Nowy pensjonat pod Lublinem

SEKCJA JEŹDZIECKA STACJONATA oferuje:
- jazdy konne w dobrych cenach ( jazdy na ujeżdzalni- 20zł/60min, jazdy w terenie- 35zł/1,5godz., nauka na lonży- 20zł/30min)
- pensjonat dla koni 350zł/miesiac ( codzienne wybiegi, przestronne, dobrze oświetlone boksy, fachowa obsługa, kryta ujeżdżalania)
- kuligi po pięknej okolicy ( 10zł dorośli, 5zł dzieci + ognisko gratis!)
- przejażdżki bryczką
- stajnia dysponuje krytą ujeżdżalnią, stajną na 20 boksów, oraz położona jest w pięknej i malowniczej okolicy co podnosi walory wyjazdu w teren
- jazdy prowadzone są przez dwóch dobrze wykształconych i doświadczonych instruktorów
- stajnia znajduje sie w Pszczelej Woli k. Lublina (16km od Poczty Głównej w Lublinie)
kontakt: e-mail: epolska@wp.pl tel: 501233259

 

Najlepszy klub jeździecki w lublinie...

jakbym mial konika to bym go wstawil albo do LKJ albo do bonanzy, ale wiesz polecam bardziej lkj poniewaz to nie jest prywatny klub, warunki dobre, cena to chyba 400zl, hala jest ale nie za duza, ale mzoes zbyc pewien ze co konia nakarmia zadbaja i z ekon bedzie mial czysto w boksie. jest tam duzo koni w pensjonacie. choc tak jak juz mowili proponuje przyjkechac do kazdego /klubu osobiscie i zobaczyc na wlasne oczy, kluby w lbn: bonanza, kenter, lkj, felin, kapriola, pszczela wola, pensjonat ostroga, hmm co tam jeszcze... marysin, wierchowsika, hmmm jakas arizona cos slyszalem.. no jak sie sam pokrecisz to sie zorientujesz powodzenia!

Fredy w Poznaniu

Koledzy - jestem juz "wtopiony" w "MIETKI"
Centrala tez bedzie - zabudowana do DPB5A.
Interface do kompa tyz.
Sprawdzcie pomiędzy sobą jakie byłoby zapotrzebowanie - nie wiem czy nie zastawić samochodu (żony oczywiście....)
Cena złożonego i uruchomionego "Mietka" nie bedzie przekraczać ceny kitu pszczelego od Czechów czy z FREMO.
Wyjaśniam jeszcze pare niuansików.

MIÓD - za i przeciw

Z tego co wiem, pszczelarze nie każą pszczołom zajmować się takimi niemerytorycznymi zadaniami, tylko wstawiają fabryczne ramki. No ewentualnie jakieś ubytki i uszkodzenia może są uzupełniane pszczelim woskiem ale to na małą skale, pewnie stąd ta cena. Ale nie widzę sensu jeść tego wosku, to tak jak guma do żucia bez smaku - niby można przełknąć ale rodzi się pytanie : po co?

 

Balsam do ciała.

Moje Drogie. Zupełnym przypadkiem znalazłam balsam, który:
1. nie zawiera barwników
2. nie zawiera konserwantów
3. nie zawiera oleju mineralnego (mineral oil - produkt destylacji ropy naftowej)
Balsam kupiłam w Rossmanie w cenie ok. 12 zł za 300 ml. Balsam przeznaczony jest przede wszystkim dla kobiet w ciąży oraz kobiet karmiacych piersią. Balsam nazywa się "Babydream".
Z opisu: balsam ma działanie odprężajace, poprawia elastyczność skóry a przy regularnych masażach zapobiega tworzeniu się rozstępów (...) Zawiera olej ze słonecznika i migdałów, witaminę E, rumianek oraz wosk pszczeli.
Wypróbowałam i jak dla mnie bomba!

Suplementy

Ja z suplementow to jade na Biomarine (olej z rekina tasmanskiego) i od czasu do czasu mleczko pszczele daje podobne efekty do sterydów i ma duzo witamin a w szczegolności B oraz białka( to specjalna substancja wytwarzana przez pszczoły do karmienia królowej aby mogła zyc długo i byc silna)
Link do własciwości w aptece 32 sztuki cena około 35 zł http://www.resmedica.pl/zdart119916.html

Jestem z Patriotem!

Koledzy, a może i jakaś Koleżanka się znajdzie!

Nie mogę sobie odmówić tej odrobiny próżności, aby się nie pochwalić, że mam już wreszcie coś tak bardzo przez niektórych krytykowanego jak Patriot za 800 zł. B. dobrze ułożony kurek do kominka czy też odwrotnie, wszystko jedno. Rygielek lufy chodzi jak masełko, ale bez luzów. Czego wiecej trzeba, żyć nie umierać. Akcesoriów komplet za całkiem przystępne ceny udało mi się zgromadzić. Jeszcze tylko duperelki, a to lejeczek wymodzić, a to pobojczyk, bo oryginalny za krótki, a to sławetną "palantę" z woskiem pszczelim stopić (wosk ma 15 lat, ale to chyba nie przeszkadza?)... I wio na strzelnicę. Jak stracę cnotę czarnoprochową, to się odezwę

Wszystkich pozdrawiam - Maciek

Kto elaboruje w Polsce??

Cytat:Czy ktoś by mógł mi przedstawić ile co kosztuje w elaborowaniu

spłonka 8gr
Pół kilo prochu 100pln czyli jakieś 800koron mówimy tu o Vectanie
Z kolei luvexa kupisz za ta cenę 1 kilo
jeśli chodzi o 9 para
w zależności od rodzaju prochu
VECTAN BA9 0,32gr na kulkę
VECTAN Ba10 )0,15 gr
Acurate No5 coś koło 0,3 gr
Luvex s020 jest to odpowiednik Vectana
kulka ołowiana jeśli z czech to koszt około 20 groszy sztuka
jeśli lejesz sam to koszt ołowiu
w Olsztynie można kupić kilogram odważników do kuł po 2,50 a jak sie poszuka to i taniej
a jeśli ktoś ma gdzieś znajomości na strzelnicy pneumatycznej to jak dobrze pogada to dostanie zadarło:)
z kilograma wychodzi około 100kulek morze troszkę więcej zależy od masy pocisku jakim strzelamy
ja strzelam 8,5 gramowym lub 10gramowym
no i jeszcze trzeba kupić wosk pszczeli do smarowania pocisków ja mam go z woskowych figurek które na szafie stały:)

Opryszczka-skaranie boskie

ja znalazłam sposób !!!

Dawniej zdarzało się, że miałam 11 razy zimno w ciągu jednego miesiąca. Jedno znikało, drugie sie pojawiało. Najczęściej popdczas przesilenie wiosennego lub jesiennego. Wiadomo ... odporność spada. Znajoma poradziła, żebym spróbowała DROżDżY W TABLETKACH.
I poskutkowało.

Najlepsze są drożdże firmy Lewipollen lub podobne z tej serii. Ok 100 tabletek w cenie 9 zł. Znajdziecie je w sklepach zielarskich i aptekach. Mogą być same, bądź z dodatkiem melisy, pyłku kwiatowego (pszczelego) itp.
Pierwszy raz kupiłam zwykłe bez żadnych dodatków, a na pudełeczku gdzie była cała litania zastosowań jak po operacjach, podczas obniżenia odporności organizmu, na wypadające włosy, łamiące paznokcie napisali, że m.in. pomagają na zajady.

Polecam serdecznie. mam nadzieję, że nie tylko mi pomagają

Łyka się po 3 tabletki 3 razy dziennie. Obecnie łykam tylko 3 tabletki 1 raz dziennie i to w zupełności wystarcza.

[ Dodano: Wto Wrz 16, 2008 2:53 pm ]

Naturalne specyfiki dla naszych podopiecznych

Dzięki za link Bogdan!

Ciekawe produkty - ten feromon matki pszczelej... nie ciągnęły by mateczników ratunkowych przy wymianie matki - czy ułatwiło by przyjęcie? tego nie wiem ale odpadło by szukanie i ścinanie mateczników ratunkowych.
Szkoda że nie ma cen i sklepiku internetowego.
Pozdrowienia

Naturalne specyfiki dla naszych podopiecznych

Wysłałem zapytanie do firmy Biofaktor i otrzymałem taka odpowiedź

Szanowny Panie,

Api Life Var jest zarejestrowanym lekiem weterynaryjnym i dlatego dostępny jest wyłącznie za pośrednictwem lekarza wet. Znajduje się on w wykazie leków do zwalczania warrozy refundowanych przez Agencję Rynku Rolnego i będzie dostępny przez wojewódzkie i regionalne związki pszczelarzy w ramach programu zwalczania warrozy w 2008 r. Cena za opakowanie (2 płytki) w zakupach przez związki pszczelarzy wynosi ok. 12,50 zł. Ponadto powinien on być dostępny w gabinetach weterynaryjnych. Proszę się zorientować w związku pszczelarzy, do którego Pan należy, na jakich warunkach ten lek będzie zamawiany i rozprowadzany wśród pszczelarzy (termin składania zamówień, liczba dawek leku, termin realizacji dostawy, itp.).

Api Herb jest dostępny w gabinetach wet., a także w sklepach i hurtowniach pszczelarskich. Cena wynosi ok. 38,-zł za opakowanie do zastosowania w 12-14 rodzinach pszczelich

Naturalne specyfiki dla naszych podopiecznych


Api Herb jest dostępny w gabinetach wet., a także w sklepach i hurtowniach pszczelarskich. Cena wynosi ok. 38,-zł za opakowanie do zastosowania w 12-14 rodzinach pszczelich

Dziś Rano byłem w lecznicy dla zwierząt i właśnie widziałem Api Herb w cenie 55 zl op i tak sobie w duchu pomyślałem za 50 zl kupie 2 kg Pyłku jak wymieszam go z miodem to tez dam do 10 uli
Pyłku Nie jest w stanie nic zastąpić owszem może i ten Api herb jest dobry ale napewno nie lepszy od naturalnego pyłku

skład ALV'ru to : tymol(74,08%), olejek eukaliptusaowy(16%), kamfora(3,7%) i mentol(3,7%). -- Api Life Var

kim jesteśmy

Serdecznie witam.
Po długiej przerwie w ubiegłym roku zakupiłem 3 rodziny pszczele w ulach warszawskich te 3 rodziny zazimowałem. Na jesień zaopatrzyłem się w dalsze 6 warszawiaków i roku bieżącym planuję je zasiedlić. Ule stoją w okolicy Kalwarii Zebrzydowskiej, pożytek praktycznie całoroczny, z przewagą spadzi. Uważnie czytam rady i wskazówki od bardziej doświadczonych kolegów, bo zawsze coś można przenieść na swoje podwórko - dobre rady zawsze w cenie.
Pozdrawiam.

Kosmetyczka niemowlaczka

Ja przetestowałam na Emilu pielęgnacyjne mleczko z nagietkiem do ciała dla niemowląt Weledy. Zawiera m.in..olejek migdałowy, olej sezamowy, wyciąg z nagietka, mydło z wosku pszczelego. Substancje roślinne użyte do produkcji pochodzą z upraw ekologicznych, nie zawiera olejów mineralnych.
Jedynym mankamentem jest cena: 50 zł za 200 ml, ale to mleczko bardzo dobrze się rozsmarowuje i opakowanie starczyło mi na 3 miesiące.
Stosowaliśmy to dlatego, że Emil miał okropnie suchą skórę (alergia, plus bardzo twarda otwocka woda) i się super sprawdziło Na opakowaniu jest też napisane, ze mleczko to nadaje się do mycia w obszarze pieluszkowym

jak się wybić?

Włodek..nie mam zamiaru mówić,że jest inaczej!

Ale ja mam to szczęście,że najpierw ujeżdżenie,potem skoki(i żadne tam palcaty).Ja chyba nawet mniej skacze niż jeżdże ujeżdżenie(skoki dla mojej kobyłki to łatwizna,błędy wychodza w ujeżdżeniu).

Tzn..może nie to,że trenerom chodzi tylko o kase,ale jeżeli bym jej nie miała,to nie miałabym treningów...nie mam jak odpracowywac jazd,więc trzeba płacić,ale jak widzisz,mam szczęście,że to nieduże pieniądze.

Kpik--stajnia juz stoi,nawet fajnie wygląda,ale nie wiem czy za zimno w niej nie będzie,bo w tamtych okolicach jest straszny wywiej,a ona jest do połowy murowana,a reszta drewno...oo...zrobie z daleka foty cyfrówką i wrzuce(ale nie wiem kiedy).
A co do cen i otwarcia nie mam pojęcia.
W Pszczelej brał chyba 500zł(nie wiem czy z treningiem czy bez),a to 12km za miastem,na zadupiu...aaa i otwarcie miało byc na wrzesień...ale on we wrześniu dopiero miał pare cegieł...więc pewnie się przeciągnie--wsumie juz stoi...tylko nie wiem jak jest w środku..

Babskie pogaduchy

Dla mnie do ust rewelacyjny jest Balsam do ust- Tisane;skład:wosk pszczeli i miód ,
Krem do rąk Garniera czerwony okropny :/ i jeśli już cos na ręce to maść witaminowa -robiona a że ja strasznie nie lubie sie smarować to ciągle mam suche ręce i ta maść czasmai ratuje mnie.
Fluidy - Maybelline - Affinitone i Maybelline SUPERSTAY - obydwa są super
Cienie do powiek z Inglota lub Joko.... Mag sa super ale....cene tez maja 'fajną'

Sprzedam/nabędę/wymienię:

Sprzedam bukłaki, zszyte ręcznie z czarnej grubej skóry, impregnowane woskiem pszczelim,(2 razy od środka, raz od zewnątrz) całkowicie szczelne,
korki wystrugane z drewna(jakiego to nie wiem) również zaimpregnowane na gorąco w wosku.
póki co bukłaki są dwa, ale planuje wiecej różniejszych
można je tutaj obejżeć: http://www.chomikuj.pl/Cardrin
bukłak większy ma pojemnosc 1300ml, cena 70zł
mniejszy ma ok 0,5l cena 50zł

Sprzedam Miód Pszczeli

Ktoś chętny, to zapraszam do kontaktu,

miód mam z własnej pasieki

cena 20zł za 1,3kg to taki słoik 900ml jak po ogórkach : ) hehe oczywiście ja pakuje mój miod w nowe słoiki nie po ogórkach hehe.

Gryczany, Spadziowo-gryczany i lipowo-gryczany

M

Ps. Można z tego zrobić miód pitny - podam jakieś przepisy jak będzie trzeba ;]

smakuje zupelnie inaczej niż te kupowane w sklepie

Bo latem wspomnienia jak kwitnące rośliny

[quote="edyta_1981"]Puk puk jest tu ktoś

Piękne Sligo?

Szarowrażliwym ziewaniem
zasypia Irlandia
mężczyzna w bujanym fotelu
dźwiga głowę

w pokoju bez balkonu
bez widoku na ocean podnieceń
gryzie suchary swojego potu
i odkłada miód pszczeli na jutro
dla niej

Dzięki serdeczne za podpowiedzi. Po tych cięciach jest lepiej. Daję swoje wypociny do oceny własnie po to, żeby się nauczyć lepiej pisać a
wypowiedzi Pana Chrząstki traktuję z przymruzeniem oka, bo jakoś niczego mnie nie nauczyły. Bardzo cenię sobie wypowiedzi j.w. Może mogłabym prosić o jakies rady do poprzednich moich bazgrołów? Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam cieplutko.

[Sprzedam]

Witam.
mam do zaoferowania ule typu wielkopolskiego kilkanaście sztuk ( posiadam 5 uli obsadzonych rodziną pszczelą, te ule są kompletne, ramki nawet z miodem, pszczoły silne) pozostałę ule nie obsadzone( puste ule posiadają ramki ale bez wezy -- ryzyko zniszczenia przez motylice) Wszystkie ule są ocieplane, drewniane> Do każdego ula dołączam nadstawkę. cena do negocjacji.

Do sprzedania także miodarka na 4 ramki, ocynk, ręczna.
olbrzymi barakowóz z górnym zaczepem do prowadzenia pasieki wędrownej ( z wylotkami >wystarczy do niego wstawić ule)

Poza tym do sprzedania drobny sprzęt pszczelarski

Zgorzelec
tel: 507 044 740

Pilnie kupię pszczoły

Witajcie, jestem młodym pszczelarzem, zainteresowałem się tym po śmierci mojego dziadka, został po nim jeden rój, niestety nie przetrwał tej zimy. Mam szesnaście uli, fakt są stare, jednak uważam że nadal nadają się do hodowli pszczół, system ramkowy jest dziwny- bowiem liczy 20 ramek. To są chyba mazowieckie poszerzane. Sprzęt mam, tylko brak pszczół. Chciałbym kupić od kogoś całe rodziny, bądź te "odkłady" byle by były dość silne i mogły pracować w wyżej opisanych ulach. Pszczoły kupiłbym najchętniej w województwie świętokrzyskim, najlepiej od pszczelarzy (jeśli ktoś jest) z Iłży, Pawliczki, Lipska, Ostrowca, Rzeczniowa, Radomia i okolic tych miejscowości. Jestem zainteresowany kupnem 2 rodzin pszczelich z młodymi unaniesionymi matkami. Cena do 200 zł, do ustalenia. Jest jeszcze jeden problem, jeśli ktoś dysponowałby przyczepą i mógł przewieźć mi ule swoje i ewentualnie ja bym przełożył z nim ramki byłbym wdzięczny, nie bardzo mam jak podjechać do sprzedającego i zabrać te pszczoły. Najchętniej kupiłbym bez uli, na zasadzie : ktoś do mnie przyjedzie ze swoimi ulami, przełoży ze mną ramki z matkami do moich uli i odjedzie ze swoimi już pustymi ulami. Przepraszam, że tak trochę chaotycznie napisałem, ale trochę się denerwuję. Przyjazd z pszczołami oczywiście będzie za opłatą. Bardzo proszę o kontakt: pnowotnik@o2.pl , jeśli ktoś z Pszczelarzy odpisałby, że tak mógłby sprzedać ule, podam numer telefonu i już "zdzwonię" się z nim. Pozdrawiam, Piotr Nowotnik.

Wsparcie runku produktów pszczelich

Stowarzyszenie pszczelarzy Polskich "Polanka" informuje,
że w ramach programu "Wsparcie runku produktów pszczelich"
przyjmujemy przedpłaty na zakup:

BAYWAROLU - cena 13,60 zł. - za opakowanie (4 paski do zaaplikowania jednej rodzinie)
APIWAROLU - cena 23 zł. za 1 opakowanie (25 tabletek).
BIOWARU - cena 41,00 zł. - opakowanie 10 pasków

Leki będą rozsyłane według kolejności przedpłat.

Sala nr 1 sklep magiczno-tecniczny "bEnYeK sHoP"

Mam tu pare propozycji dla upgrade:
Ognista strzała która nigdy nie gaśnie - Jeżeli mi dasz 10$ to możesz ją dać do sklepu


Eliksir zdrowia którego nigdy nie ubędzie - Także 10$ (oczywiście ty możesz te ceny podwyższać)


Pszczele żądło które zatruwa na śmierć przeciwnika 10$

Buty na wyprawy górskie

No i znalazłem coś ciekawego w sklepie jeździeckim - olej do skór:


Opis producenta:
Idealny do pielęgnacji wyrobów skórzanych - skuteczny w działaniu - nie wysusza skóry i nie odbarwia jej.
Olej, który pielęgnuje skórę i nadaje jej giętkość. Zawarty w balsamie wosk pszczeli, doskonały naturalny środek zmiękczający, nadaje skórze miękkość i elastyczność. Olejek awokado oraz kwasy tłuszczowe wsiąkają głęboko w skórę zapewniając jej gładkość i odporność.
Zalecany do wszelkiego typu skór licowych.
Sposób użycia: Na oczyszczoną skórę nanieść olej przy pomocy szmatki i wcierać do pełnego wniknięcia.

Kupiłem ten olej, a kiedy zapytałem o tłuszcz do skór, pani podała mi pudełko... identyczne jakie pokazuję dwa posty wyżej!
Był także balsam do skór zapachem i wyglądem przypominajacy tłuszcz, ale w cenie "hippicznej" więc darowałem go sobie.

Okazało się, że olej jest niezwykle szybko i głęboko wchłaniany przez skórę - buty uległy dalszemu zmiękczeniu. Stały się bardzo elastyczne, a powierzchnia nabrała bardziej żywego blasku. Nie jest to jednak szklisty "glanc". Podobają mi się te buty!

Buty na wyprawy górskie

Fakt ten barwnik i zapach to psu na budę się zda. Nie ma w nim wosku przczelego, ale w odwodzie mam dwie pasty z woskiem pszczelim:
- Woly Sport Wax Activ (200 ml) cena nie wiem;
- Deichmann Pasta do pielęgnacji skóry naturalnej z woskiem pszczelim (200 ml) cena 14 ziko - podobno stosowany przez harlejowców do konserwacji katan skórzanych.
W obydwu przypadkach da się wyczuć charakterystyczny zapach "pszczółek".

Jakie karmy dajecie swoim "kangurom"?

generalnie dieta wydaje mi się dobra i wcale nie ograniczona, biorąc pod uwagę jakość i zawartość składnikową/witaminową/minerałową karmy podstawowej

natomiast nie polecałabym podawania rodzynek, są one bardzo niezdrowe ze względu na ogromną zawartość cukrów prostych [w 15 gramach rodzynek, aż 10gramów to cukry!]

za to ogórek cukrów prawie w ogóle nie ma, ale też większych wartości odżywczych także. Choć jako przysmak czy smakołyk może być.

miód a nie kolby to dobre rozwiązanie, znacznie zdrowsze, bo zawiera więcej witamin i minerałów, kolby to zaś duże ilości tłuszczy, konserwantów, i cukrów. Miód co prawda też jest słodki, ale witaminy wynagradzają tu wszystko - ja jednak bym kupiła pyłek pszczeli, to pyłek w postaci granulek, obnoży - cieszy się dużym powodzeniem, jest bardzo zdrowy no i można go podawać na ręce jako przysmak, budując tym samym więż ze zwierzakiem. Kupisz go w sklepie ze zdrową żywnością bądź supermarketach, za ok 11zł - nie zrażaj się jednak ceną, starcza na bardzo długo

Jakie karmy dajecie swoim "kangurom"?

oczywiscie mozesz podawac JR Farm, ja poza cena nie mam zastrzezen

zarodki pszenne to pyszność w niewielkiej cenie bo ok 1,20 za woreczek
fajny jest tez pyłek pszczeli którego nie można dawać wprawdzie często, ale ma wszystkie witaminy, mikro i makro elementy i dziala wzmacniajaco na organizm.

owoc dzikiej róży i korzen mniszka tez blackowi smakowaly, tego ostatnioego nie mozna jednak podawac czesto

naturalne płatki kukurydziane takze nie sa zlym rozwiazaniem, choc sa sztucznie dowitaminizowane, ale za to w wazne witaminy z grupy B.

możesz też kupić przysmaki versele dla fretek:
toasties lub crocki - pierwsze to jagnięcino-indycze(?) smakolyki, 2gie to krokieciki o smaku bekonowym:)

Jakie karmy dajecie swoim "kangurom"?

sądzę, że przy dobrej karmie nie trzeba podawac witamin.
chyba, że zwierze ma niedobory, jest rozmnażane, młode lub w okresach spadku odpornosci, np jesienią.

Hamster Crispy to karma ze sredniej polki, ale jesli nie ma ww wskazan to ja bym nie przesadzała, tylko zastosowala odpowiednie dodatki, np pylek pszczeli

niestety, nadmiar witamin jest jeszcze gorszy niz niedobor.
w przypadku witamin do wody, to gerbile tak mało piją, że o jakiejś skrajnej hiperwitaminozie nie ma mowy.
lebens-vitamine jest dobrym preparatem, ale za ta sama cene mozesz kupic versele-laga - opti vit a te maja sklad szerszy o l-karnityne ulatwiajaca spalanie tłuszczu oraz biotyne [witamine H] która wplywa dodatnio na okrywe włosową

Wyrób sprzętu obozowego

Zajmuje się wyrobem sprzętu obozowego na XIII-XVw.
Obecnie w produkcji posiadam:

Skrzynie średniowieczne: różne wielkości i rozmiary. Wykonywane technikami historycznymi z drewna bukowego lub sosnowego, łączone na kołki i kute gwoździe. Okuwane, posiadające kute zawiasy oraz ozdoby. Konserwowane w oleju lnianym oraz woskiem pszczelim. Malowane w herby lub insygnia bractwa. Cena w zależności od rozmiaru oraz okuć. Ceny zaczynają się od 150 zł.

Lampiony historyczne: rożne wysokości oraz średnice. Wykonywane technikami historycznymi z drewna bukowego lub sosny. Lampiony mogą posiadać ozdoby. Występują w 3 wersjach.
1 wersja: prosty lampion ze świecą wkładaną do środka
2 wersja: lampion z mechanizmem do wyjmowania świecy
3. wersja: lampion z drzwiczkami oraz zaokrągloną górą
Lampiony posiadają skórzane rączki do powieszenia i noszenia. Owinięte są skórą pergaminową, cielęcymi pęcherzami, lnem lub kalką techniczną.
Cena w zależności od rozmiaru oraz ozdób. Ceny zaczynają się od 50 zł.

Krzesła historyczne: Różne wzory. Wykonywane technikami historycznymi z drewna bukowego lub sosny. Cena w zależności od rozmiaru oraz wersji. Ceny zaczynają się od 70 zł.

Świeczniki do obozu: Różne wzory. Wykonywane technikami historycznymi z drewna bukowego lub sosny. Cena w zależności od rozmiaru oraz wersji. Ceny zaczynają się od 30 zł.

Łóżka stoliki itd. Niebawem.

Chętni proszeni są o kontakt: aragornred@interia.pl
telefon: 784 268 154
gg: 240 20 98

Miód - ceny miodu

Dolny Śląsk, Opolszczyzna, Lubuskie- tam w większości jest już po rzepaku, a pszczelarze kończą miodobranie – informuje Tadeusz Sabat z Polskiego Związku Pszczelarskiego.

Sytuacja jest dobra, bo uzyskano od 12 do 18 kilogramów miodu z 1 rodziny pszczelej, w zależności od kondycji pszczół w danej pasiece. Na Warmi i Mazurach, Mazowszu czy w Lubelskiem może być gorzej, prognozuje się około 10 kilogramów miodu z 1 rodziny, bo rzepak miejscami przemarzł. Jednak kilka dni dobrej, słonecznej pogody i nowe odrosty w roślinach poprawiłyby sytuację.

1. Ceny miodu rzepakowego w skupie (brutto)
Zł/kg
2006 5,50-6,50
2007 ok.4,70 ( prognozy)

Na razie o cenach miodu rzepakowego z nowych zbiorów nikt nie chce mówić. Pszczelarze mają jeszcze zapasy z ubiegłego roku, dlatego przy obecnych dobrych zbiorach w południowo-zachodniej Polsce mówi się o 4,70 złotych za kilogram. To znacznie mniej niż zakłady płaciły za surowiec ubiegłoroczny.

Telewizja Polska Redakcja Rolna -Anna Borowska/Agrobiznes

Zimowe podkarmianie Apiinvert - Invert dla pszczół

Pomalutku zbliża się czas podkarmiania naszych pszczół na zimę. W zależności od rodzaju ula, siły rodziny oraz zapasów przez nie zgromadzonych dajemy od 10 do 15 kg cukru na 1 pień. Cena cukru waha się od 2,15 do prawie 3pln. Na forach pszczelarskich, w prywatnych dyskusjach, na spotkaniach, imprezach jest to jeden z podstawowych tematów, dobrze ze nie wszystkich pszczelarzy

Na rynek wprowadzono specjalne pokarmy dla pszczół. Jakość tych produktów jast na tyle wysoka, że spokojnie możemy je używać w naszych gospodarstwach pszczelarskich.
Apiinvert - inwert pszczeli do podkarmiania zimowego, czyli syrop invertowany o wysokiej klasy czystości jest produktem płynnym wytworzonym z sacharozy, fruktozy oraz glukozy. Apiinvert nie zawiera żadnych rodzajów cukru obciążających układ pokarmowy pszczół. Duży udział fruktozy w składzie invertu zapobiega krystalizacji produktu w plastrze nawet przy niskich temperaturach. Dzięki łagodnym warunkom procesu Apiinvert nie zawiera żadnych substancji nieodpowiednich dla pszczół.
Apiinvert możemy używać natychmiast, nie wymaga dodawania wody, idealna konsystencja - nie ulega krystalizacji w plastrze miodu, szybkie złożenie w plastrze - możliwe późne karmienie, pełne wykorzystanie pokarmu dzięki wysokiej zawartości substancji suchej, stabilny pod względem mikrobiologicznym oraz ma długi okres przechowywania.

Ceny miodu - wrzesień 2007

Deszcze i chłód pokrzyżowały plany wielu pszczelarzom. Nie najlepiej zapowiadają się z tego powodu zbiory miodu wrzosowego. Według wstępnych prognoz będzie można uzyskać około 3 - 4 kilogramów z 1 rodziny pszczelej, czyli nawet o połowę mniej niż w ubiegłych latach.

Jedyny ratunek, to cieplejsze noce. Pierwsze zbiory rozpoczną się najprawdopodobniej za 2 tygodnie, firmy skupujące nie ustaliły jeszcze cen. A w pozostałych gatunkach miodu sytuacja też nie jest dobra, niektórych nie zebrano w ogóle.

Na przykład na Warmii i Mazurach na swoje wyszli tylko Ci pszczelarze, którzy posiadają duże, wędrowne pasieki i przenieśli ule na pożytki gryczane. Znacznie mniej niż zakładano jest miodu spadziowego. Najwięcej zebrano go w Górach Świętokrzyskich, Bieszczadach i Tatrach.

Ceny miodu w skupie zł/kg

rzepakowy 5,00-5,50

wielokwiatowy 5,00-6,00

nektarowo-spadziowy 6,50-8,00

akacjowy 7,00-8,30

lipowy 7,00

gryczany 7,00-8,00

spadziowy iglasty 10,00-12,00

Za miód spadziowy firmy skupujące płacą maksymalnie 12 złotych za kilogram. Zbiory miodów najlepiej udały się na południu Polski, słabsze są w centrum, a najgorzej sytuacja wygląda na wschodzie. Minimalne ceny to 5 złotych za kilogram miodu rzepakowego i wielokwiatowego.

Anna Borowska/Agrobiznes, TVP1

Rola pszczoły miodnej w życiu człowieka ....

Powrócę do starego "tematu" o roli zapylania który tak naprawdę jest kluczowym aspektem w ekosystemie. Jedynie niewielka garstka osób związanych z pszczelarstwem i rolnictwem zdaje sobie z tego sprawę. Pszczoły są podstawą koegzystencji w całym cyklu biologicznym na naszej kuli ziemskiej. Bez pszczół możemy zapomnieć o dobrych plonach i rozwoju rolnictwa. Edukacja w celu podniesienia wiedzy na temat roli pszczoły miodnej raczkuje powoli ale już zauważalne są pierwsze efekty małej grupy osób którym to leży na sercu.
Mam nadzieję że w trakcie kampanii prowadzonej w celu reklamy miodu uda się wyedukować społeczeństwo w naszym kraju że kupując miód pszczeli pomagamy lub wspomagamy polskich pszczelarzy. Odważę się tu zacytować mały fragment z artykułu napisanego przez Pana Krzysztofa Olszewskiego i Zbigniewa Pęcaka: „miód można importować nawet z odległych kontynentów, jednak zapylanie nie da się importować!”
i nie jest to wypowiedź nacjonalistyczna. Generalnie mi osobiście zależy na tym żeby polskie pszczelarstwo mogło się rozwijać. Do rozwoju potrzebne są nakłady na produkcję pasieczną a wiąże sie to bezpośrednio z dobrą ceną miodu i godziwym zarobkiem pszczelarzy polskich.
Dodam jeszcze że istnieje duża potrzeba tworzenia pasiek zapylających które nie będą stricto producentami miodu i tym samym zyskiem dla pszczelarzy ale takie pasieki które będą mogły być dochodowe ze względu na zapylanie w rolnictwie.

Kram na pokazy

Witam,
Potwierdzam to co Jarl napisał. Najlepiej schodzą rzeczy w cenie 5 złotych - bo to taka mała okrągła sumka. Ew. za jakieś drobne rzeczy z 2 złote. Najlepiej jeśli towar da sie kupić za jedną monetę - sprawdzone na różnych wyjazdach

Oczywiście mozna to rozciągnąć nie tylko na pokazy ale również na turnieje.
Tzn wozić na imprezy jakiś kawałek blatu na którym mozna wystawiać różne rzeczy.
Zarówno te stale wytwarzane jak i to co jest akurat do sprzedania.
Jeśli chcecie, to moge dorzucić też troche swoich wyrobów do kramu, np. fibulki, rzeczy z drewna - łyzki, miski, tabliczki woskowe (nowa lepsza partia juz w produkcji). Krajek bym nie wystawiał, żeby nie robić konkurencji, bo od Was ktoś też robi. Jeśli będe miał cos do sprzedania to dam znać Jarlowi.

A tak BTW to czy ma ktoś dostęp do wosku pszczelego? bo mój zapas się powoli wyczerpuje.

Pozdrawiam, Tasi

Preparat antykorozyjny

Witam wszystkich!!!
Może ktoś z Was dobrych ludzi potrafi mi pomóc?
Kiedyś był dostępny preparat antykorozyjny oparty na wosku pszczelim firmy"Hammerite"był rewelacyjny chociaż nie tani ale bardzo skuteczny.Ponieważ obecnie nie można go nigdzie nabyć po prostu znikł z rynku chyba ze względu na za wysoką cenę,postanowiłem spreparować takowy we własnym zakresie.Nie wiem jednak jaka substancja może być dobrym rozpuszczalnikiem dla wosku.Gdyby udało mi się z Waszą pomocą ten wosk rozpuścić byłbym wniebowzięty.Teraz tę woskową ciecz musiałbym nabić do pojemnika aerozolowego.Pytanie brzmi:"jak to zrobić?"W mieszalniach lakierów nie podejmują się nabić pojemnik takim preparatem. Myślałem też by zrobic to za pomocą sprężonego powietrza ale nie wiem jaka jest wytrzymałość takiego opakowania aerozolowego a nie chciałbym wylądować w szpitalu.Z góry dziekuje za Wasze dobre serca!
Pozdrawiam wszystkich chemików!

Preparaty do skory, ktory najlepszy?

Cytat: Ja używam mleczko które mozna kupić na SHELLu.



wosk pszczeli tak?uzywałem tego ale nie było za rewelacyjne

takie w małej szarej buteleczce , byc może z pszczołami ma coś wspólnego ale wydawało mi sie nienajgorsze musze spróbowac tego oryginalnego

tak to włąsnie o tym mówię,ogólnie nie był zły jak za tą cenę

Środek do skóry

Mam podobny problem jak kolega kris.
Mam czarna skore tzw kubelki recaro i wole jak jest miekka i blyszczaca.
Po wiekszosci preparatow skora jest odswiezona, pachnaca ale raczej matowa, nawet po przepolerowaniu. Czasami uda sie blyszczacy efekt ale na krotko.

Co powiecie na ten preparat :

http://moto.allegro.pl/item615712241_pasta_do_skor_eilfix_od_carvalet.html

Jest podobno z tym woskiem pszczelim.

I cos takiego jeszcze znalazlem:

http://moto.allegro.pl/item611563055_tluszcz_do_skor_palc_ozywi_skore_i_zaimpregnuje.html

Wiem ze zaraz doczepicie sie do zbyt niskich cen, ale nie zawsze co tanie musi byc zle, i na odwrot..co drogie to najlepsze.

od jakiej Alfy to bagaznik???

Cytat: To jest oryginalny bagażnik do AR156 w wersji berlina - mam identyczny



Skoro tak to i do SW (bez relingów), bo oryginały pasują do obu.

Czy w Twojej Alfie po założeniu bagażnika drzwi przycinają uszczelki?

Pozdrawiam
Andrzej
Raczej tak brzydko zagniatają ale nie przecinają. Zawsze zakładając bagażnik smaruję jego mocowanie i uszczelkę w okolicach mocowania woskiem pszczelim do nabłyszczania karoserii i nie ma tego problemu - rant drzwi się po tym ślizga. Gość chyba nie wie ile taki oryginał kossztuje w ASO bo cene wystawił bardzo atrakcyjną.

[Oferta] Bukłaki, amulaty słowiańskie, raki, kabłączki

Mam do sprzedania bukłak wykonany z 2 mm grubości świńskiej skóry, uszczelniany naturalnym, pszczelim woskiem. Jego pojemność wynosi 800 ml. Cena wynosi 65 zł.

Na zamówienie mogę też wykonać inne bukłaki o różnych kształtach i wymiarach.



Instrumenty dęte

Hmm są generalnie dwa sposoby wejścia w posiadanie takiej fletni :
1:zamówić u mnie - chetnie wykonam za niwielką cenę .
2. wykonać własnoręcznie
Oryginał zrobiony jest z drewna bukszpanu - u nas trudno dostępnego - lecz można zamienić je innym twardym , ciężkim drewnem o zwięzłej strukturze - u na s te wymagania spełnia drewno drzew owocowych - najlepiej śliwy ( jak w przypadku mojej fletni )ale też gruszy , brzoskwini , jabłoni oraz jawora lub klonu . Drewno oczywiście musi być wysuszone , najlepiej naturalnie , kilka lat sezonowane . W deseczce o wymiarach 9,5 x 6,5 x 1,2 należy wywiercić otwory o średnicy 8 mm i głębokościach ok 9,1 ; ok 8,3 ; ok 7,8 ; ok 6,7 ; ok 5,9 cm . potem należy odpowiednio całość oszlifować tak aby utworzyć wygodne oparcie dla ust grającego , wywiercić otwór na rzemyczek , oszlifować kanały wewnątrz aby nie miały zadziorków następnie trzeba nastroic precyzyjnie instrument (stroj ahcde ) w miarę potrzeby pogłębiając otwory lub wypełniającna dnie woskiem pszczelim . Po dokończeniu całość impregnować olejem lnianym , może być z dodatkiem wosku . No i grać utraty tchu .

Sklep Zdrowie

Z pewną dozą nieśmiałości i za namową Małgosi chciałabym obwieścić wszem i wobec, że dnia 15 września rusza sklepik internetowy, w którym będzie można dostać takie produkty:
- bezglutenowe
- dla cukrzyków
- miody i wyroby pszczele
- naturalne leki ziołowe
- żywność ekologiczna
- kosmetyki naturalne.

Ceny będą bardzo przystępne, szczególnie produktów bezglutenowych. Link podam jak już wszystko będzie "dopieszczone"

olej i wosk

to moze ja tez dorzuce swoje 3gr

Jesli stac Cie na to - kup sobie castoramowo/obiowe specyfiki i probuj. Poza tym to co ludzie nazywaja "wosk pszczeli w terpentynie do osad" to tak naprawde jest mieszanka wosku pszczelego z woskiem karnauba. W praktyce mozna calkiem dobra mieszanke kupic jako preparat do konserwacji skory (cena ok 8-10zl/250ml). Niemniej - po wydaniu kilkuset zlotych na rozne bejco/olejo/woski w roznych marketach (i probowaniu na kawalku drewna, z ktorego byla osada zrobiona) wyszlo mi ze najlepiej to jednak wychodzi zestaw old-londona. Nie chce mi sie opisywac co i jak najlepiej wychodzi bo to kwestia tego co chcesz osiagnac. Np na acajou (duzo duzych porow, wewnatrz drewna kanaliki) najlepsza sie okazala kombinacja - najpierw odrobine oleju barwiacego, potem cieniutenko wosku na goraco (albo mieszanka wosku z pylem pumeksowym), zebrac, potem 2 razy cienko wosku wcieranego w pory, a potem, po odczekaniu, kolejne, cienkie warstwy samego oleju. I tyle. Aha - jesli chcesz uzywac welny stalowej, to upewnij sie ze jest dobrej jakosci i ze nie zostawia wlokien, ktore psuja cala robote.

Pozdrwaiam i powodzenia

Renowacja loża

Cytat:... A co sadzicie zeby przy olejowaniu loza uzyc specjalnego oleju do drewnianych posadzek / mebli.



Zdecyduj się w końcu co chcesz uzyskać - komodę czy kolbę? Meble się dotyka - karabinek będziesz trzymał w dłoniach. Czas i zakres działania tłuszczy i kwasów są zadecydowanie dłuższe niz w meblach. Różnica w cenie nie jest na tyle duża by tu kombinować.
Skoro zabierasz się za robotę, by karabinek lepiej wygladał to nie rób tego połśrodkami.

Cytat:Czy wosk pszczeli od znajomego pszczelarza bedzie ok??



Nie, ten wosk jest "brudny" i bardzo niestabilny. Aby użyć go na łoże należało by poddać go własciwej rektyfikacji.

Specyfik dla odnawiaczy drewienka

W czasie swych przedświatecznych zakupów,natknąłem sie i oczywiscie zaraz nabyłem celem degustacji ;-)) na cóś ciekawego-mianowicie jest to emulsja Wosku Pszczelego-specyfik do pielęgnacji korka i drewna a składajacy się z terpentyny balsamicznej jako rozpuszczalnika ,a rozpuszczone w niej są wosk pszczeli i wosk karnauba.Pojemnośc opakowania 250ml,cena w Domu Korka 12,50 zlotego.Ilość starcza spokojnie na kilka kolb,a odpada poszukiwanie wosków,terpentyny,rozpuszczanie itd.Zapach przyjemny.Niestety nie potrafię załączyć do postu zdjęcia opakowania.Może komuś informacja się przyda.;-))

W jakiej kolejności wykańczać osadę? PROBLEM Z OLEJEM

Właśnie niedawno również przerabiałem problem słaboschnącego oleju - nikt nie wspominał tu o tym, że olej się też starzeje, jest mieszany, itp inne paskudne wynalazki sprzedawców

Słowem: sprawdzajcie na samym początku czas schnięcia konkretnego oleju - bo potem trzeba usuwać ten paskudny kleisty kożuch :twisted:

Wypróbowałem sobie kilka olejów z OL na czele i dopiero otrzymany na tym forum namiar na firmę materiałów artystycznych Sinus z Alle zadawala mnie dostatecznie ( i ta dostępność na żądanie)! On po prostu schnie w parę godzin, nie śmierdzi chemicznie tylko lniano-pokostowo, no i jest jasny, co ma sens przy jasnym drewnie do olejowania... Taniość to też zaleta (8zł za pół litra), ale to nie cena, a jakość decyduje.

Aha - wosk OL to wosk pszczeli (akurat mamy tu na miejscu laboratorium pszczelnicze) z dodatkami koloryzującymi nie bójcie się kłaść go na początek, on przepuści olej przez siebie pod warunkiem, że będzie to porządny olej lniany :lol:, a wosk naprawdę pszczeli (można go ew. trochę ugnieść z odrobiną oleju i bejcy; zaś terpentyna powoduje matowienie powłok malarskich, a pewnie też olejowych - nie próbowałem

Pozdrawiam
Adam

Jaka opinia o Canon EF-S 17-85 f/4-5.6 IS USM

Witam wszystkich.

Proszę o informację odnośnie tego obiektywu - czy warto za obecną cenę (ok1100 - cash back) kupić (może być w zestawie z 40D)

Pisałem w innym temacie o 24-105 4L z chęcię zakupu tegoż (w opcji 17-55 2.8) ale chyba nie dam rady finansowo (może jakimś psim swędem bo ślub, spłata samochodu itp ble ble ble)

Na razie mógłby być ten (tak do ćwiczeń) a za rok kupić eLkę albo 2.8 a ten oddać w dobre ręce komuś innemu potrzebującemu

Pozdrawiam

P.S. Wiem wiem, perfekcja optyczna to to nie jest, CA i dystorsja przy 17mm aż rzuca się w oczy, ale można trochę przykręcić na 18-20 i jest dużo lepiej (przynajmniej z dystorsją)

No i w sumie w niezbyt wysokiej cenie nawet lepsze wykonanie niż kit pszczeli czyli 18-55 3.5-coś tam coś tam, a dodatkowo IS i USM no i oczywiście większy zakres

Nikon D40/D40x czy D60?

No tak po prawdzie 1600 zł to trochę mało jak na aparat z obiektywem i jeszcze do tak szerokich zastosowań (portret, krajobrazy, makro)

Właściwie to wystarczy na - d40 + kit czyli 18-55 z VR - dobry standardowy obiektyw w sumie do wszystkiego chyba z wyjątkiem makro i dużych zbliżeń.

d60 + kit to już przekroczenie budżetu, chociaż w zestawie z tego co ostatnio widziałem nieznacznie.

kit do portretów niespecjalnie się sprawdzi - tu by się przydała fajna stałka, np 50 1.8 na początek aby nie nadwyrężać budżetu (ale wtedy na d40/d40x/d60 tylko ostrzenie manualne) i tu przychodzi z pomocą d80 - body nieco starsze od d60 ale niemalże równoletnie z d40/d40x ale za to z plusami (ostrzenie AF przy obiektywach bez silnika, większe i znacznie wygodniejsze, a o wygodę fotografowania przede wszystkim chodzi, bo zaręczam Ci, że fotografowanie nie sprawia przyjemności, gdy aparat jest niewygodny). W podobnej cenie jest Canon 450d - podobno z lepszym i wygodniejszym gripem, ale do Twojego budżetu bliżej by pasował 400d i kicik pszczeli.

Jeśli nie masz więcej pieniędzy to mam dla Ciebie dobrą informację. Możesz kupić sprzęt w RTV Euro AGD - z tego co wiem mają obecnie fajną promocję - 30 rat 0% nawet bez bzdurnych ubezpieczeń kredytu (które to ubezpieczenie skutecznie robi za oprocentowanie) wejdź na ich stronę a może nawet skusisz się na C40D za nieco ponad 100 zł miesięcznie.

Zasiedlanie Ula

Więc mamy podstawowe pojęcie o strukturze rodziny pszczelej, mamy podstawowy sprzęt, ul, to przyszedł czas na zasiedlenie.

Najlepszym sposobem jest poproszenie o odkład, lub rójke znajomego pszczelarza. Na pewno nie zapłacimy dużo i przy okazji może nauczymy się czegoś od niego. Nie zawsze jednak mamy ten komfort, że w naszych okolicach są pszczelarze, a jak są to nie zawsze są przyjaźni. Wtedy będziemy musieli zakupić odkład w pasiece, która zajmuje się sprzedażą odkładów zawodowo. Może na początek przybliżę koszty. Koszty takiego odkładu wahają się granicach 100-150zł, najcześciej 120zł. Mamy odkład, czyli małą rodzinkę pszczelą na pięciu, sześciu ramkach teraz należy ją osadzić. Czynność ta ogranicza się przełożenia ramek z ulika odkładowego do naszego ula i przesypaniu pszczół. Następnie dokładamy ramek z węzą, a najlepiej ramki z suszem w miarę rozwoju rodziny. Naszym celem jest doprowadzenie tych pszczół do odpowiedniej siły przed zimą. Niestety w zależności od siły rodziny pszczelej, ale w większości możemy zapomnieć o wirowaniu miodu w pierwszym roku.



Rój wsypuje się na ramki z węzą lub suszem, rójka szybko odciągnie plastry z węzy. Dalsze postępowanie jest identyczne jak przy odkładzie. Jeśli chodzi o koszty, pszczelarze amatorzy często trzymają się zasady, Waga roju x cena 1 kg miodu.

Feromon

ŁYSOŃ ma w sprzedaży:
Feromon matki pszczelej
W opisie brak informacji, że zmniejsza lub likwiduje nastrój rojowy.

Cena brutto 69 PLN za szt. Zawiera 22% podatku VAT.Właściwości i działanie: Preparat ma postać plastikowego pręcika z feromonem matki pszczelej.
Produkt zawiera zestaw 5 składników biochemicznie odpowiadających naturalnemu feromonowi gruczołu żuwaczkowego matki pszczelej. Preparat wprowadzony do ula lub pakietu pszczół traktowany jest jak matka. Wskazania: Tymczasowe zastąpienie matki pszczelej. Rodzina pszczela może normalnie funkcjonować przez wiele dni z FMP zamiast matki pszczelej, np. podczas wymiany matki lub po stracie matki.
Opakowanie: Plastykowe pręciki w torebce z folii plastykowej - 5 dawek. Przechowywanie: Przechowywać w oryginalnym opakowaniu, albo w szczelnym pojemniku, najlepiej w lodówce. Krótkotrwałe, kilkudniowe przebywanie pręcika FMP w temperaturze pokojowej nie wpływa na obniżenie jego skuteczności i nie skraca okresu przydatności do użycia. Zacisnąć plastykową tasiemkę wokół pręcika FMP i końcówkę tasiemki przymocować pinezką (gwoździkiem) do górnej beleczki ramki. Pręcik FMP powinien znajdować się w centrum powierzchni plastra. Należy unikać dotykania pręcika FMP palcami lub brudnymi narzędziami. Wskazane jest zakładanie gumowych rękawic przy posługiwaniu się pręcikami FMP. Okres efektywnego zastosowania FMP wynosi średnio 3 tygodnie, Pręcik FMP może być ponownie używany. W celu przedłużenia przydatności należy, pomiędzy użyciem, ponownie umieścić FMP w szczelnym pojemniku w lodówce. Właściwe przechowywanie umożliwia zachować przydatność preparatu FMP przez okres 3 lat.

Poszukuje

Cytat: Poszukuje wykonawcy ramek ; Wielkopolskich ,Dadanowskich , Trzopowanych w miarę taniego w rozliczeniu moga być odkłady pszczele

Bocian, tanie ramki i to czopowane, dziurkowane, rowkowane, dostaniesz u Pana Sułkowskiego.
Ja u niego kupuję Wlkp. w drugim gatunku po 0,80 zł/szt i jestem z nich jak i z ceny zadowolony.
Na tysiąc sztuk jakie otrzymałem w tym roku, wypadło tylko 12szt a reszta jest całkiem, całkiem przyzwoita no i cena zadawalająca.

Pozdrawiam serdecznie
Stanley

Czy trzeba było reakcji wstrząsowej

Unas trzeba było totalnej grypy zeby ceny miodu troche poszły do góry. Ja jeszcze nie chorowałem na grype bo od małego jadam miód i nie choruje. W niemczech doceniaja miód i nie patrzą na cenę. Bo niemieckie przysłowie mówi ze jedna rodzina pszczela zabiera chleb 10 lekarzom. Ale jak wytłumaczyc polakowi ze produkt od rodziny pszczelej to zdrowie pod kazdm wzglendem. Produkty z ula zapobiegaja chorobom nie od razu leczą tylko powoli ale bardzo skutecznie. Pozdrawiam miły_marian

Moje rośliny

Moja trojeść w tym roku troszkę sie spóźniła. Nieśmiało zaczęły się pokazywać pierwsze kwiaty. Bardzo cenię tę roślinę nie tylko za wydajność miodową (600 kg z 1 ha zwartego łanu), ale głównie za to, że doskonale daje sobie radę z naszymi chwastami. Wystarczy kawałek kłącza wetknąć w ziemię, a po kilku latach będziemy mile zaskoczeni jak duży obszar jest przez nią opanowany. Doskonale nadaje się do wzbogacania pożytków pszczelich.

Mleczko Pszczele

Witam!
Mleczko wydobywało się z matecznika na dwa sposoby.
Za pomocą specjalnie wyprofilowanej łyżeczki lub za pomocą prostego urządzenia wysysającego przy pomocy lekkiego podciśnienia. Zarówno przy pierwszym jak i drugim sposobie kropla mleczka z matecznika dostawała się do oryginalnej buteleczki z ciemnego szkła, którą to producent otrzymywał od firmy kontraktującej ten produkt.
Realia produkcji mleczka pszczelego:
Ekstensywna produkcja mleczka pszczelego – dobrze się uwijając - około 200mg/rodzinę.
Aby uzyskać 1kg mleczka potrzeba około 5000 sztuk przyjętych mateczników.
Cena światowa, jeszcze kilka lat temu, 1kg mleczka pszczelego (chińskiego) oscylowała w okolicy 40 – 50 USD. A wtedy jeszcze nas chroniły częściowo cła.
Nie pamiętam w jakim artykule „o pozyskiwaniu mleczka pszczelego” autorstwa Jerzego Wilde z Katedry Pszczelnictwa UWM w Olsztynie autor stwierdzał, że próg opłacalności w naszych warunkach klimatycznych i pożytkowych jego pozyskiwania wynosi około 120 USD za 1 kg
Nie wspominam o dodatkowym osprzęcie pozwalającym na uzyskiwanie przyzwoitych wyników.
Znałem pszczelarzy, którzy w latach osiemdziesiątych uzyskiwali produkcję rzędu 1 kg mleczka z rodziny pszczelej, tylko, że nikt nie dodawał, że na ten wynik pracowały jeszcze dwie lub trzy rodziny.
Z poważaniem oro54

Pyłek pszczeli

No tak w ostatnich latach była lansowana szczególnie przez przedstawicieli firm obracających miodem taka oto teza ,że wyrażana publicznie opinia o złym miodzie /z chin czy mieszanek ze wszystkich krajów świata / spowoduje spadek spożycia miodu.
I co się okazało że spadku spożycia miodu nie ma, tylko ludzie mało o tym wiedząc nie poszukują dobrego prawdziwego miodu tylko kupują to co zostanie postawione na półce . .Natomiast handel mieszanym miodem odbywa się i interes kwitnie .
A co my pszczelarze mamy z tego ????/spadek cen skupu a nasi potencjalni klienci nieświadomie spożywają często to na co nie zasłużyli ......../

Myślę że pyłek z upraw rolnych szczególnie po ostatnio poczynionych badaniach na pewno zepsuje renomę jeśli będzie produkowany przez pszczelarzy.
Wyzwania które rzuca nam czas przyszły wręcz zmuszają do podejmowania nowych rozwiązań i nie powielania minionych błędów.

Dla mnie jest zupełnie niezrozumiała taka sytuacja w której pszczelarz wiedząc o tym że w zaprawach nasiennych , opryskach ochrony roślin są używane środki które przechodzą do pyłku i nektaru zabijają pszczoły lub w pózniejszym okresie czerw wywozi rodziny pszczele na zapylanie.
Jeszcze nie dostając za to godziwej zapłaty lub nic.

W krajach gdzie obowiązywał pogląd że pszczoły są potrzebne do zapylania np Niemcy Francja USA itp jest ich już o wiele wiele za mało.

A jakie na ten temat jest Wasze zdanie ? Pozdrawiam Andrzej.

kit pszczeli i wosk do konserwzcji drewna

czytałem kiedyś o kicie, że można w prosty sposób starą metodą zakonserwować drewno

może ktoś z was zna jakieś metody na zakonserwowanie drewna przy użyciu kitu lub wosku?

można kupic specjalny wosk do drewnw ale jego cena jest kosmiczna ok. 150 zł za litr, może ktos się na tym zna i wie czy cos takiego można byłoby we własnym zakresie uzyskać?

WOSK -jako produkt

Wosk pszczeli jest stosowany w branzy kosmetycznej i przy wyrobie lekuw, ostatniej jesieni bylem u znajomego pszczelarza on nawiazal gdzies kontakt z odbiorca wosku ktury wlasnie produkuje cos z medycyny, dostal za wos 17€uro za kilogram

A ja myślałem że Niemcy to praktyczny naród
Po co firma płaci za wosk 17 euro skoro pewnie rynkowa cena jest znacznie niższa, no chyba że towar jest zakontraktowany i zastrzeżony w umowie jest np. zakaz stosowania chemii w ulu, żeby zagwarantować najwyższą jakość.

umiejetnie wykorzystac wosk jako dar natury, i nie spalac go w postaci swieczek.
Pozdrawiam Krzysztof K
Wszyscy nie mogą robić w medycynie i kosmetykach, rynek jest za wąski, a świeczki ludzie też chętnie palą więc ktoś musi zaspokajać ich potrzeby.

Autortrzy książek o apiterapii -nie leczą

Przeżyłem ostatnio szok wiedzy.

Otóż spotkałem najpierw jednego a potem drugiego autora książek o apiterapii a właściwie o recepturach z udziałem produktow pszczelich i w rozmowie wyszło że mimo takiego zajęcia autorzy Ci nigdy nie leczyli miodem i produktami pszczelimi. Jak zacząłem potem analizować ich treści i to w kilku książkach to znalazłem li tylko receptury dr Jarwisa- no i kilku innych- wcześniejszych apiterapeutów; Jojrisza, Zacharewicza,Michajłowa Fiszera i. A zwracałem się do nich z pytaniami dotyczących szczegółów np miodolecznictwa - jedyną sensowną odpowiedź jaką usłyszałem to NIE WIEM. Jak dalece poszła chęć zarabiania pieniędzy za wszelką cenę ? Rozmowę z ich autorami wszcząłem z powodu zamieszczonych w tych książkach informacji sprzecznych z moimi doświadczeniami - na te tematy nie potrafili nic powiedzieć. Moim autorytetem jest w polsce prof. STOJKO - korzystam z jego opracowań dotyczących właściwości produktów pszczelich - Ciekawe czy on leczy i ma praktyczną wiedzę na temat wpływu tych produktów na organizm człowieka- czy praktykuje tylko na zwierzętach- jako specjalista weterynarz. Podejmuję właśnie starania o kontakt z nim, ale z jakiegoś powodu jest to trudne.

Poszukuję specjalistów od apiterapii-

W najbliższym czasie mam zamiar opublikwać swoje dokonania w tym zakresie, lecz nie mogę w Polsce znaleźć nikogo kto ten temat drąży analitycznie i byłby lekarzem, jeśli ktokolwiek ma wiedzę na ten temat to proszę o kontakt lub podanie namiarów na osobę która sie ty zajmuje.

Rodziny pszczele

200 zł za rodzinę to dużo

to ile według Ciebie jest warta silna rodzina na wiosnę, zakładając, że średnio da 20 litrów miodu czyli jakieś 500zł, weź mi wytłumacz Twoje myslenie, bo przyznam, że tacy co za darmo szukają i dają ogłoszenia, że przyjmą za niewielką odpłatnością lub za darmo wezmą całą pasiekę to mnie wkurw..ją, więc napisz jak to Ty wyceniasz????????

Ja również podzielam Twoja opinie Robercie .Że każdy by chciał za psi grosz wyrwać coś co ma Swoją cene . Można ,niepowiem Ofiarować jakiemuś Znajomemu Rodzinę pszczelą czy kilka uli ,z jakiś tam Jego losowych przypadków .
Ale idąc czy jadac do Kogokolwiek zakupić cokoliwek to należy się znać na cenach ,albo siedzieć na tym co się ma i tyle .

szerszenie

pszczoły mają o 2 stopnie wyższą krytyczna temperaturę niż szerszeń i w ten sposób są w stanie wygrać. to prawda temperatura jest ponad 40 st. oczywiście jednostki najbliżej szerszenia są skazane na śmierć z uwagi na jego obronę. i tu sie pojawia problem, bo tam gdzie żyją te szerszenie pszczoły wykształciły odpowiednie mechanizmy obronne i potrafią sobie radzić z intruzem, ale jest to efekt ewolucji, która trochę trwała, m.in pszczoła miodna żyjąca dziko w Japonii (ale daje mniej miodu niż "nasza") No cóż za zwiększenie miodności = mieszanie ras i odmian pszczół płaci sie dużą cenę. Nasze pszczoły nie są przystosowane do walki z szerszeniem azjatyckim i w ciągu 1 dnia działalności tych szerszeni ginie 1 rodzina pszczela.

Rodzina wychowująca

W rodzinie mojej reproduktorki nieski pojawił się czerw trutowy obok czerwiu pszczelego.Ponadto w kilku komórkach było po 2szt. jaj

Moim zdaniem to nie brak nasienia i nie ma mowy o przeziębienu nasienia (po zimie tak). Zwłaszcza to , że po dwa jajeczka i to jest oznaka wadliwej matki , mogła być uszkodzona mechanicznie przy insyminacji lub wadliwa genetycznie i robi się niedołężna i pszczoły mogą ją wymienić .
Reprodukcyjna od użytkowej powinna się różnić nie tylko ceną i to już przy samej insyminacji , ale to już inne zagadnienie . A w dobie refundacji wygląda że tylko samą ceną .

Ryszard B.

Osadzanie odkładu

Jeśli to był odkład refundowany to pewnie kosztuje co najmniej 150 zł.
Jak myślicie ile takich "odkładów mozna zrobić z jednej rodziny?
zwróciłem uwagę jeśli dobrze usłyszałem że pszczelarz narzeka że miały być trzy ramki czerwiu a była chyba tylko jedna...
na co drugi pszczelarz mówi że to cięcie kosztów.
jeśli , podkreślam, jeśli to odkład refundowany to możemy zobaczyć jak wydawane są pieniądze unijne które miały wspomóc polskie pszczelarstwo...
Jedna ramka czerwiu i trochę pszczół za 150zł.
Przecież w tej cenie można kupić całą rodzinę pszczelą wraz z używanym ulem ( w dobrym stanie).
pozdrawiam

Akcesoria łucznicze

Hej! Robię różnego typu akcesoria łucznicze:
-cięciwy-z lnianej dratwy, konserwowane woskiem
-kołczany-ze skóry 3mm* lub płótna lnianego (tańsze), model do uzgodnienia (do pasa, na plecy etc)
-karwasze-ze skóry 3mm* , utwardzane woskiem pszczelim, model i rozmiar także do ustalenia
-skórki-skóra 3mm*
-pokrowce na łuk-płótno lniane
W przyszłości w asortymencie pojawią się także strzaly, rękawiczki łucznicze, sakwy, buty oraz kolczugi

Pozdrawiam

*-standartowy kolor czarny, na inne (brązowy, czerwony, niebieski, zielony) trzeba poczekać.

Ceny do uzgodnienia ale obiecuje że będą w miarę atrakcyjne :)

EDIT: Zdjęcia dodam jak tylko jakieś zrobie :)

Magiczny Wosk

no wiemy ze sa rozne gusty ;) no my sie nie klocimy tylko prowadzimy dyskusje ;P i o ile kazdy ma rozne gusty ze jeden uzyje wosku drugi pomadki albo pszczelego wosku to w drodze dyskusji chcemy wyjawic czego uzyc lepiej taniej i ogolnie co lepsze ja dalem argumenty dlaczego warto uzyc pomadki i slysze inne argumenty z ich strony i to pomoze wszystkim ktorzy pozniej zobacza ta dyskusje i zaczerpna z niej wiedzy ;) wracajc do dyskusji - faktycznie jesli chce go uzyc podczas wystepu moge uzyc swieczki, ale hehe szczerze mi powiedz naprawde uwazasz ze biorac pod uwage iluzje na scenie czy close up noszenie i uzywanie swieczki jest poreczniejsze od pomadki?? -i josyn chyba mnie nie zrozumiales - przyklady zastosowan magic wax gdzie niemozna uzyc pomadki no przyznaje naprawianie loops nie wyjdzie z pomadka ale porownujac cene i to ze wszystkie inne przyklady ktore wymieniles mozna zrobic z pomadka chyba lepiej uzywac wlasnie jej. noi czekam na jakies argumenty o przykladow jak uzywac (np wyjmowac przy widzu a nie efekty z nimi robione) pszczelego wosku bo to by mnei interesowalo jak to moze byc poreczniejsze od pomadki :P i showtime rozumiem cie i sie nieobrazam ;P ale mi nie chodzi o wlasciwosci fizyczne tych substancji bo co do stawianych im zadan wszystkie 3 dadza rade ale np. jak je wyciagac zeby nie wzbudzac podejrzen i ich cena sa rozne i o tym napisz dlaczego lepiej uzyc pszczelego wosku a nie pomadki.

Magiczny Wosk

no tu troche sie mylisz josyn.

argument 1: pomadka jest rownie dobra w uzyciu jak orginalny magiczny wosk,mozna z nia zrobic prawie wszystko to co z orginalnym magic wax.

argument 2: choc pszczeli wosk moze miec ten sam argument co moj arg. 1 to - pomadka jest duzo poreczniejsza od pszczelego wosku i magicznego wosku.

szczegoly tych argumentow byly zawarte w moich postach.

a wy jak narazie nie podaliscie zadnego konkretnego argumentu ktory by pokazywal ze magiczny wosk czy pszczeli wosk sa lepsze od pomadki bo to chyba to staracie sie zrobic.

a showtime (w koncu konktretny argument co mi sie podoba ;P) fakt wosk mozna przenosic w malym pojemniku tylko nadal pozostaje - cena za ta sama usluge bo obie rzeczy beda dzialac tak samo to magic wax kosztuje 3-4 dolary a pomadka gora 3 zlote

pająki - czy są szkodnikami

Nasz Prezydent - Tadeusz Sabat – To płomień, gorejący przez całe życie żarem walki z polskim zaściankiem pszczelarskim , płonący pragnieniem zbudowania nowego. lepszego narodowego rynku obrotu produktami pszczelimi. Jego geniusz pozwolił mu zachować na kolejną kadencję kierownicze stanowisko w naszym Związku. Tadeusz Sabat to postrach drobnych pszczelarzy dywersantów, którzy próbują wprowadzic do obrotu swój kiepski miód wyprodukowany w niehigienicznych warunkach, w nieekologicznym środowisku i po zawyżonych cenach. Spekulantów, którzy próbują jednocześnie zdobyć monopol na tym rynku i zablokować granice dla taniego i jednocześnie doskonałego jakościowo miodu zza granicy. A ten miód to jedyna szansa poprawy stanu zdrowia wielu polskich niezamożnych rodzin...Tadeusz Sabat jest nie tylko sprawiedliwym i karzącym mieczem PZP, ale wsławił się także jako budowniczy pierwszego w historii Polski demokratycznego, niekomunistycznego wolnego rynku produktów pszczelarskich. Imię PZP powinno być nieskalane, do tego bowiem Związku zwracają się wszyscy, którzy szukają sprawiedliwości i pszczelarskiej uczciwości. Lepiej niesłusznie wydalić kilku niewinnych członków PZP niż wpuścić do naszej organizacji choćby jednego wroga liberalizacji handlu!. Wzorujmy się na zyciu i walce Tadeusza Sabata, uczmy się na doświadczeniach PZP , wzmacniajmy na każdym kroku naszą czujność pszczelarską. Uczmy się i wychowujmy siebie i bliskich na niezwyciężonej teorii i praktyce naszego sabatowsko-pałachowskiego PZP!

Wyświetlam 10 wiadomości na 1 stronie

wosk ekologiczny - przyczynek do dyskusji

Skąd wziąść taki wosk do wyrobu węzy aby był bez zanieczyszczeń akarycydami i fungicydami, wolnym od WWA, dioksyn i ciężkich metali?

Być może rozwiązaniem tej kwestii jest wprowadzenie do wyrobu węzy tzw. substytutów wosku pszczelego, czyli surowców uzyskiwanych syntetycznie nie różniących się jednak pod względem chemicznym i właściwościami od wosku naturalnego.

Jakie korzysci z tego płyną:
- surowiec pozbawiony zanieczyszczeń (oczywiście w pewnym zakresie)
- w założeniu tańszy surowiec, co też powinno się przekładać na cenę samej węzy.

Proszę o radę, zakładanie pasieki.

Witam, na wstępie chciałem wszystkich przywitać, gdyż jest to mój pierwszy post na forum.
Chciałbym założyć własną pasiekę, ale nie w tym tkwi problem. Chciałem się tym zająć profesjonalnie, mianowicie mam sporą działkę w środku lasu, i chciałbym tam umieścić pasiekę około 200 uli. Z pszczołami miałem już do czynienia, zresztą jak większość mojej rodziny, ale z pewnych względów musiałem wyjechać za granicę. Teraz chciałbym właśnie założyć w Polsce pasiekę. Cena założenie nie gra roli.
W związku z tym mam kilka pytań do Was:
-czy ewentualnie można się starać o dopłatę z unii na założenie pasieki
-co trzeba spełnić aby można się zarejestrować w Krusie
-jakie wymagania trzeba spełnić, aby pasieka była "ekologiczną" z certyfikatem
-i na koniec czy będzie się można utrzymać z takiej pasieki, poświęcając tylko jej czas i zajmując się nią profesjonalnie

Chciałbym jeszcze dopisać, iż zamierzam wykorzystać wszystkie dobrodziejstwa, począwszy od pozyskiwania miodu, pyłek, wosk i kit pszczeli.

Może to śmieszne pytania, ale pytam na poważnie.

Co się dzieje

Cytat:Witam wszystkich.Jam pytanie dotyczące ceny miodu.Co jest spowodowane tak szybkim spadkiem cen miodu.W bardzo szybkim tempie cena maleje.Być może będzie nas czekało to co w lata 70-90 gdzie barcie było trzeba likwidować bo były nie rentowne.Prosze o wypowiedź na ten temat



W dziale "Gospodarka pasieczna" pisać o cenie trochę nie jest w porządku. Ale brak działu "Produkty pszczele" to usprawiedliwia i będzie stanowiło potrzebę jego stworzenia i poprzenoszenia niektórych wątków. Odnosząc sie do stwierdzenia mojego przedmówcy podam, że w okolicy Wielunia cena miodo ksztzłtuje się na poziomie lat ubiegłych i wynosi od 20 do 25 zł za soik 0,9 litra. Chosiaż ostatnio w supermarkecie widziałem cenę 30 zł za taki słoik.

Opłacalność prowadzenia pasieki

To może być dochodowe hobby, ale nie należy się kierować chęcią zysku, a tylko dobrem pszczół, to wtedy pszczoły nam się odwdzięczą.
Niestety pszczelarstwo jest mocno uwarunkowane czynnikami pogodowo-pożytkowymi i są lata kiedy trzeba ekstra inwestować nie tylko kasę, ale i czas. Dodatkowo koszty paliwa, cukru, lekrstw, sprzętu co roku są wyższe, a ceny miodu prawie bez zmiam.
Szansą stają się ekskluzywne produkty pszczele z certyfikatami jakości i eko-pochodzenia.Na takie produkty będzie coraz większe zapotrzebowanie i wyższa cena będzie rekompensowała pszczelarzom dodatkowe koszty.
Na dzisiaj to niestety ludzie jednak kierują się w dużej mierze ceną i "eko"-miody przegrywają konkuręcje.

Poczatki...

Witam co do pytania pierwszego ile uli to zalezy od regionu, rasy pszczół i wiedzy pszczelarza gdyż od niego duzo zalezy bo można z ula z jednego odwirowac 20-30l a ktos inny moze z 5l. Więc należy dopasowac liczbe uli do wiedzy i wolnego czasu gdyż trzeba troche czasu na pszczoły poswięcić. Żeby miód sprzedawać najlepiej zgłosić się do najblizszego związku pszczelego i tam się dopytać o ceny.

pozdrawiam Jarek

CENA WOSKU PSZCZELEGO??

Cytat:Witam. Tak jak w temacie. Jakie sa ceny skupu wosku pszczelego? Z tego co wiem dzieli sie go chyba na 3 klasy. Prosze o opinie. Posiadam sporo wosku i bede staral sie go sprzedac dlatego pytam. Dzekuje za pomoc. Pozdrawiam



Moge podac Ci namiary na ewentualnego kupca, ale ile masz tego wosku - w I klasie oczywiscie.

Zapewne wyższe ceny wysyłki matek pszczelich

Mamy nowy 2006r., a wraz z nim nowe za przeproszeniem „tanie państwo”. Internetowy portal wita nas radosna nowiną: „…Nowy rok wita nas podwyżkami cen prądu, gazu oraz opłat za część listów i paczek.…”. W cenniku brak pozycji wysyłka żywych zwierząt z wyszczególnieniem pszczół. Czyli - nikt nic nie wie.

Powinniśmy się cieszyć jak cholera, bo zapewne dopłacimy do ceny wysyłek matek pszczelich. Pszczelarscy prominenci zapewne będą ciężko tyrać jak nam jeszcze dopomóc. Radujmy się, bo w świetle mojej interpretacji przepisów nawet dotowane zakupu mogą wyjść nam bokiem a to, co wydawało się „moje”, takie moje wcale nie będzie. Coś w formie karykatury komunizmu. Np.: kupisz lawetę do przewozu pszczół, a ona niczym w kołchozie będzie wspólna, z tą różnicą, że będzie przez 5 lat własnością PZP. Później łaskawie pozwolą ci ją odkupić.
Jeszcze poszperam w przepisach, bo może się mylę, ale w tym naszym cyrku wszystko jest możliwe. Może ktoś mi pomoże w zinterpretowaniu tematyki zakupu lawet w ramach dofinansowania.

Pozdrawiam w Nowym tańszym Roku 2006

drzwi zewnetrzne stal czy drewno

Cytat:| Ile takich drzwi już miałeś ?

Ty rozumiem masz ;-)



Nie mam, ale uważam, że generalizowanie pisząc, że wszystko co jest w
supermarketach to śmieci, które zardzewieją po roku to bzdura.

Cytat:img444.imageshack.us/img444/9987/img011pf7.jpg
img61.imageshack.us/img61/8952/img012gi4.jpg
img155.imageshack.us/img155/8957/img013zm2.jpg
to znalezione w necie foty chinczyka.  Naprawde chciałbyś mieć plaster
miodu w
drzwiach zewnetrznych



Czy masz na myśli plaster miodu pszczelego ?

Cytat:, domniemam również,że zdajesz sobie sprawę co to jest
czarna blacha i jak reaguje na wilgoć.



Najszybciej rdzewiejące polskie samochody takie jak Maluch czy Polonez
potrzebowały przynajmniej 7-8 lat, aby je zaczęła brać korozja.
Różnica jednak polega na tym, ze te samochody były użytkowane w bardzo
trudnych warunkach (rozbryzgi wody, błota, piach, kamienie, sól), a drzwi
mają o wiele lepsze warunki.

Cytat:Wymiana drzwi to nie wyrzucenie
chinskiej koszulki, zreszta co kto lubi.
Pozatym, czy trzeba zjeśc g...zeby wyrobic sobie zdanie o jego walorach
smakowych, czymoze wystarczy na nie spojrzec..



A Ty potrafisz na oko ocenić, które drzwi są chińskie, a które nie ?
Co wewnątrz posiada dobre materiały, a co złe ?
Zwłaszcza, że obecnie wiele firm sprzedaje chińszczyznę jako swoje wyroby
tyle, że ich cena jest już wtedy przynajmniej 3 razy wyższa.
Wobec tego jeżeli mam kupić to naprawdę dobry produkt, którego jakości
jestem pewien tzn. mogę obejżeć w firmie jak przebiega jego produkcja i jak
on jest zbudowany, albo kupić oryginalny, chiński produkt i nie przepłacać
za firmową naklejkę na tym samym produkcie.

drzwi zewnetrzne stal czy drewno


Cytat:| Ile takich drzwi już miałeś ?
| Ty rozumiem masz ;-)

Nie mam, ale uważam, że generalizowanie pisząc, że wszystko co jest w
supermarketach to śmieci, które zardzewieją po roku to bzdura.

| img444.imageshack.us/img444/9987/img011pf7.jpg
| img61.imageshack.us/img61/8952/img012gi4.jpg
| img155.imageshack.us/img155/8957/img013zm2.jpg

| to znalezione w necie foty chinczyka.  Naprawde chciałbyś mieć plaster
| miodu w
| drzwiach zewnetrznych

Czy masz na myśli plaster miodu pszczelego ?

| , domniemam również,że zdajesz sobie sprawę co to jest
| czarna blacha i jak reaguje na wilgoć.

Najszybciej rdzewiejące polskie samochody takie jak Maluch czy Polonez
potrzebowały przynajmniej 7-8 lat, aby je zaczęła brać korozja.
Różnica jednak polega na tym, ze te samochody były użytkowane w bardzo
trudnych warunkach (rozbryzgi wody, błota, piach, kamienie, sól), a drzwi
mają o wiele lepsze warunki.

| Wymiana drzwi to nie wyrzucenie
| chinskiej koszulki, zreszta co kto lubi.
| Pozatym, czy trzeba zjeśc g...zeby wyrobic sobie zdanie o jego walorach
| smakowych, czymoze wystarczy na nie spojrzec..

A Ty potrafisz na oko ocenić, które drzwi są chińskie, a które nie ?
Co wewnątrz posiada dobre materiały, a co złe ?
Zwłaszcza, że obecnie wiele firm sprzedaje chińszczyznę jako swoje wyroby
tyle, że ich cena jest już wtedy przynajmniej 3 razy wyższa.
Wobec tego jeżeli mam kupić to naprawdę dobry produkt, którego jakości
jestem pewien tzn. mogę obejżeć w firmie jak przebiega jego produkcja i jak
on jest zbudowany, albo kupić oryginalny, chiński produkt i nie przepłacać
za firmową naklejkę na tym samym produkcie.



Miałem ten sam dylemat.
Stalowe czy drewniane?? Walczyłem około pół roku. Prawie zdecydowałem
się na stalowe. A dlatego że twierdziłem i w nie których przypadkach
widziałem że drzwi drewniane się wypaczały. Na moje szczęście nikt
takich drzwi stalowych nie chciał mi zrobić ponieważ były one nie
typowe. A jak już znalazłem wykonawce to cena powaliła mnie na kolana.
Widziałem drzwi tłoczone STALMET po wyważeniu. Porażka w ogóle żaden z
rygli nie trzymał. Wszystko wygięło się bez większego wysiłku. W końcu
zdecydowałem się na drzwi drewniane wykonane z Mahoniu. Jak na obecną
chwilę nic złego sie z nimi nie dzieje.

Robie sobie deck - Worklog Regisa

Jak pięknie zgadł Archie, robie sobie deck. Prace sa juz na srednim poziomie, co zawdzieczam sesji.

Ale troche szczegolow. Dzieki forum CNC ustalilem co i jak mam wykonac.
Prace beda wygladac podobnie do tych w temacie Enoza.

Mianowicie:

1. Forma:
Wykonanie formy. Tu uzyje formy zrobionej ze sklejonych ze soba plyt MDF.
Forma bedzie miala wymiary 120cm x 25cm x 11

Kleił będe płyty 2,2mm ze wzgledu na cene. Konieczne będzie 5 plyt co da 1,2m2
Biorac pod uwage cene ok. 42zł w OBI, plyta na forme wyjdzie ok 63zł
Do tego tubka kleju wikol za 25 zł

Dolny kawalek formy wyloze blachą, gdyż bedzie mial bezposredni kontakt z zywica epoksydowa. Blacha bedzie posmarowana woskiem pszczelim.

Nie wiem ile mi krzykna za rozciecie formy po wyznaczonej plaszczyźnie. O tym napisze jak mi rozetną.

Mysle ze koszt formy to 120zł

2. Włókno węglowe:
Znalazlem tkaninę weglowa 60zł/m2
Warstwy tkaniny będą cztery. Dwie na poczatku a nastepnie przekladaniec z fornirem.

3. Fornir
Fornir zasugerowano mi jaworowy. Koszt 9,8 zł/m2. Potrzebuje 10 płatków o powierzchni 0,25m2. Czyli 2,5m2 forniru za 24,5zł

4. Zywica epoksydowa Epidian 52 + utwardzacz PAC
Czemu to? Nie wiem, taki zestaw polecili.
Zywica 47zł/1kg utwardzacz jakies 5zł/100g

W sumie koszt wykonania decku szacuje na ok 250zł.
Jesli odjac koszt formy to deck bedzie za 120zł.
Forme planuje wykorzystać w celu zrobienia kilku desek na ewentualny przyszly handel.
Zobaczymy jak to wyjdzie. Jak bedzie zacnie, to za nieduza kase ludziska beda mogli miec deck o takiej twardosci jaka im pasuje.

Jak będzie to robione - cóż caly proces jak na Enozowym zciagnietym z kadsik projekcie
Z tym, ze planuje dać od spodu dwie warstwy wegla, warstwa forniru, wegla, forniru, wegla i dalej sam fornir zywica klejony.

A teraz o gabarytach deski:

Szerokosc: 23cm
Dlugosc w lini prostej: 95cm
Kąt końców: 35st
Planowany rozstaw footstrapow - się okaże.

Pozdro!

Uzytkownicy nastolatka- pomocni w nauce.. :)

1. Jakiś facet mówi: połowa moich uczniów studiuje matematykę, czwarta część uprawia muzę, siódma część ćwiczy się w sztuce milczenia , jest jeszcze 3 uczniów. Ile uczniów uczęszczało do tej szkoly?

2.Przez szósta część swego życia byłem dzieckiem. przez dwunastą młodzieńcem. Następnie upłynęła siódma cześć mego życia , zanim się ożeniłem. Pięć lat później po zawarciu ożenku urodził mi się syn, który żył dwa razy krócej niż ja. 4 lata po śmierci swego syna i ja umarłem. Ile lat żyłem na ziemi?

3.Wielki mędrzec i matematyk hinduski, Bhaskara ułożył takie zdanie: piąta część pszczelej gromadki usiadła na kwiatach magnolii, trzecia część tej gromadki na kwiatach lotosu, potrojona róznica drugiej z tych liczb i pierwszej odleciała ku drzewom jaśminu. Jedna tylko pszczółka zwabiona słodkim pschnącym kwieciem koniczyny - krążyła nad nią. Ile pszczół było w tej gromadce?"

4.Suma cyfr liczby trzycyfrowej jest równa 18. Cyfra jedności jest dwa razy większa od cyfry setek , a cyfra jedności jest średnią arytmetycznącyfry setek i cyfry jedności. Jaka to liczba?

5. Uczniowie kl. 3 gimnazjum postanowili pojechać na 3-dniową wycieczkę do Pragi. Cena wycieczki została skalkulowana dla 40 uczestników. 2 uczniów zrezygnowało z niej, co spowodowało wzrost ceny o 20zł. Jaka była początkowa cena tej wycieczki?

6.w czworokącie jeden z boków jest dwa razy dłuższy od drugiego boku a pozostałe dwa boki są sobie równe i długość każdego z nich stanowi 20 procent długości sumy boków nierównych. Oblicz długość każdego boku tego czworokąta jeżeli obwód jest równy 42cm.

7.Trzy największe szczyty górskie na świecie mają razem 26045 m. Mount Everest jest o 237 m wyższy od K2, a Kaczendżanga jest o 25 m niższy od K2. Jaka jest wysokość każdego z tych szczytów???

[Buty] Lomer Borneo

Cytat:Wysoki but z przeznaczeniem do turystyki gorskiej,jak i na jesienno-zimowe wypady do lasu,weekendowe wyjazdy w mniej wymagającym terenie,cholewka z nubuku i skory jest wysokiej klasy i dobrze utrzymuje stope na swoim miejscu

-to cytat ze strony e-horyzontu,ale kilka zdan nt w/w butow chciałem dodac od siebie:

po ogromnym rozczarowaniu butami Lowa Baleno gtx i niemalze 2 miesiecznym nakrecaniem sie-co z reklamacją?-pewne sprawy sie rozwiązały-od dystrybutora Lowa-ALP-dostałem z 'liscia'odnosnie reklamacji,więc obuwie Lowa zaliczyły kosz(za 3 pkt),a Ja poszedłem do Horyzontu celem zakupienia nowego obuwia,tym razem bez zadnego'szmatex-u'.Padło na firme Lomer i model buta Borneo.

Po przymiarce pierwsze miłe zaskoczenie-wygoda na 5,but normalnie nie wymaga rozchodzenia.Za komfort wielki+,druga miła niespodzianka to cena 429,90pln.Po kilku wypadach w gorki stwierdziłem ze but jest fantastycznie wygodny-zadnych obtarc,bąbli.

Lomer Borneo eksploatuje od konca wrzesnia,chodziłem w róznych warunkach :w dni ciepłe ,wiadomo stopacze sie pocą ,ale bez wiekszych uwag,zimą-tez bez zarzutu-ciepła skarpeta i spoX,w deszczu tez dają rade,będąc na Słowacji,padły mi dopiero na 3 dzien-po -przejsciach w topniejącym sniegu.Innym drazniącym elementem są luzujące sie sznurówki,poza tym złego słowa.Co do konserwacji:but wykonany jest z nubuku,na dzien dobry "zalicowałem go pastą do pielegnacji skóry z pszczelim woskiem firmy Deichman za 10 zyli i tej opcji sie trzymam

po 8 miesiącach eksploatowania ,uwazam ze jakosc do ceny jest bardzo dobra,jest to niedrogi ale za to bardzo funkcjonalny but z całą odpowiedzialnoscią godny polecenia.
materiały:
-nubuk
-wysciólka antybakteryjna cambrelle
-podeszwa Vibram rugged
Plusy
-wygoda
-cena
-brak membrany
-dobra jakosc wykonania
-szybko schną
Minusy
-brak gumowego otoku
-w topniejącym sniegu szybko przemakają
-luzujące sie sznurówki

Tarcze i umba

A tego wosku pszczelego to ile potrzeba....? Bo znalazłem w internecie sklep. Sprzedają 1kg wosku za 20zł.... 1kg wystarczy?
Strasznie to wszystko drogie..Sklejka, farby, skóra i teraz jeszcze wosk...Wychodzi prawie cena wyrobu tarczy przez jakiegoś rzemieślnika

Węza Pogrubiona

Panie Czesławie, eksperymenty z małymi komórkami zmierzają w kierunku stwarzania takich warunków życia rodzinie pszczelej, aby pszczoły same zdolne były ograniczać populację roztocza na poziome zapewniającym normalne funkcjonowanie. To cały sposób pszczelarzenia, który nie polega tylko na odpowiedniej wielkości komórek, ale również m.in. na czystości wosku (o czym pisałam powyżej), niestosowaniu żadnej chemii, zapewnieniu różnorodności pożytków, także pyłkowych i dostosowania pszczół do warunków klimatyczno-pożytkowych. Źródła amerykańskie i szwedzkie podają, że przy zachowaniu takich warunków nie jest konieczna jakakolwiek ingerencja w rodzinę pszczelą celem zwalczania warrozy, nawet tak nieszkodliwa dla konsumentów miodu jak cukier puder (który zresztą testowo w okresie przejściowym stosowałam i chętnie poczytam więcej) czy Beevital. Dodatkowo podnosi się naturalna odporność pszczół na inne choroby i pszczoły dynamiczniej rozwijają się wiosną.

A opór pszczelarzy w stosunku do ekologicznych metod jest dość zrozumiały - to taka naturalna ludzka tendencja żeby wszystko było proste w użyciu i tanie. Najtańsze (przynajmniej pozornie) to refundowane, ewentualnie domorosły Tactic (też pozornie tylko tani, bo jak mnie ostrzegał znajomy weterynarz jest to preparat wysoce kancerogenny, więc pszczelarz może za takie leczenie zapłacić najwyższą cenę). Kwasy cieszą się rosnącą popularnością, bo np. kwas szczawiowy kalkuluje się nienajgorzej. Metody bardziej pracochłonne są z góry odrzucane, zwłaszcza przez pszczelarzy mających więcej uli.

Dla mnie pasieka nie jest podstawowym źródłem dochodu i przy dwudziestu paru ulach mam dość czasu i ekologicznego zacięcia żeby poeksperymentować z metodą opartą na małych komórkach (nawiasem mówiąc nie są one pomniejszone - wręcz przeciwnie, jakieś sto lat temu pazerny człowiek wymyślił że większa pszczoła przyniesie więcej miodu, więc zastosował powiększone komórki na węzie... i takie stosujemy do dziś, małe komórki lub naturalna zabudowa w gnieździe to powrót do natury)

Do realizacji moich zamierzeń potrzebuję sporej ilości odpowiedniej węzy z własnego wosku. Wracając więc do tematu wątku, ponowię pytanie - co sądzicie o prasce cementowej? Formy silikonowe 5.1 i 4.9 widziałam za granicą, ale są okropnie drogie

Pozdrawiam, Frynia

Kto jest za dopłatami bezpośrednimi do ula ?

jeszcze żaden system nakazowo rozdzielczy nie sprawdził się.
Dopłaty bezpośrednie do uli (refundacja, pomoc techniczna, kwestia nazwania programu)
to nic innego jak wprowadzenie na rynek produktów pszczelich 18 milionów złotych które będą w rękach pszczelarzy.
O te 18 mln. złotych będą musieli powalczyć producenci sprzętu pszczelarskiego, matek odkładów i leków.itp.
Będą musieli powalczyć:
JAKOŚCIĄ PRODUKTU I CENĄ PRODUKTU
To Oni (producenci) będą musieli walczyć o klienta a nie jak jest teraz: ma układy to łapie się do wąskiej grupy uprzywilejowanej i dalej ceny w górę a jakość w dół.
Obecne ceny odkładów refundowanych to 150 zł.
Nędzne trzy ramki w tym jedna z czerwiem za 150 zł.(patrz film na tym forum)
A co?
Pszczelarz sie nie zastanawia i bierze bo "za darmo"
A na zamojszczyżnie za 150 zł można kupić cały ul z rodziną.
Proszę dalej: jakaś grupa cwaniaków organizuje szkolenie i dalej: A co? około 30 000 zł
TRZYDZIESTU TYSIĘCY ZŁOTYCH poszło dla kolesi na imprezkę i jako wynagrodzenie za "wykład " podczas gdy "wykładowca" nie ma zielonego pojęcia o pszczelarstwie ale ma znajomych i koleżków wśród organizujących "szkolenie".
30 000 zł to DWADZIEŚCIA MIODAREK które mogliby kupić pszczelarze do swoich pasiek.
Koledzy tylko wolny rynek reguluje ceny i da sobie radę z cwaniakami.
Pszczelarz mając pieniądze w ręku sam będzie decydował o tym co i gdzie kupić.
Nie do pomyślenia jest chyba sytuacja że pracownik dostając wypłatę otrzyma ją pod warunkiem że paliwo do samochodu może kupić tylko na stacji X
a chleb i żubrówkę tylko w supermarkecieY
Kto by się obecnie na to zgodził?
ano nikt.
A taką właśnie sytuację mamy obecnie w zakresie pomocy unijnej.
Sytuacja ta to wypisz wymaluj socrealizm
pozdrawiam

Kto jest za dopłatami bezpośrednimi do ula ?

Unia cwana daje pieniądze ale chce decydowac na co pszczelarzom dać. Trzeba by z prawnikami przedyskutować jak ominąć ten przepis o nie dopłacaniu do uli, po prostu inaczej to nazwać. Trzeba ruszyć też Eurodeputowanych naszych niech w Brukseli działają aby w przyszłym planie uwzględnili postulaty pszczelarzy polskich.

Poniżej treść pisma Izby Rolniczej do ministra rolnictwa. Odpowiedż na to pismo wcześniej podałem.

Szanowny Panie Ministrze,

Zarząd Warmińsko-Mazurskiej Izby Rolniczej, na wniosek organizacji pszczelarskich działających na terenie województwa warmińsko-mazurskiego, zwraca się z prośbą do Pana Ministra o rozważenie możliwości wprowadzenia wsparcia dla sektora pszczelarskiego w postaci dopłat do rodziny pszczelej.
Z badań statystycznych wynika, że do prawidłowego funkcjonowania ekosystemu niezbędne jest około 2,5-3 min rodzin pszczelich, zaś obecnie ta liczba wynosi zaledwie 1 mln i niestety stale spada. Obecnie cena miodu w UE jest znacząco niższa niż koszty produkcji miodu w Polsce. Należy podkreślić, że na rynkach światowych ceny miodu są jeszcze niższe. Dlatego nie należy spodziewać się poprawy sytuacji na krajowym rynku miodu. Utrzymanie poziomu napszczelenia, które choć w minimalnym stopniu zabezpiecza potrzeby naszego ekosystemu wymaga finansowego wsparcia pszczelarstwa.
Zdaniem samorządu rolniczego oraz członków organizacji pszczelarskich, niezbędne jest - wzorem innych państw UE, wprowadzenie dopłat do każdej zarejestrowanej rodziny pszczelej. Proponowana wysokość dopłaty to 60-70 zł na rok, jednak przy spełnieniu określonych warunków. Podstawowym wymogiem jest zarejestrowanie ula u powiatowego lekarza weterynarii oraz udokumentowana stała opieka lekarska prowadzona nad pasieką.
Drugą ważną sprawą zgłaszaną przez organizacje pszczelarskie jest potrzeba zniesienia zapisu, wymagającego przy rejestracji pasieki, posiadania co najmniej 1 ha przeliczeniowego. Przepis ten wprowadza niepotrzebne komplikacje i nie jest uzasadniony żadnymi podstawami merytorycznymi.

Z poważaniem,

/-/ Zbigniew Ziejewski
Prezes
Warmińsko-Mazurskiej Izby Rolniczej

Czy jest tu ktoś, kto jeździ???

Jasne, ?e nie przepuszcza wiatru itd jest lekki itp... jednak jego teoretycznie g????wna zaleta (oddychalno??) dzia?a jak cz?owiek wykonuje jak?? prac? fizyczn? - i ma zapobiega? poceniu si? i odparowywa? zebran? wilogo? jako par? wodn? - na tym polegaj? membany.
Na motocyklu podczas jazdy nie generujesz ciep?a i nie chodzi o to by co? odprowadza? a wr?cz przeciwnie - by zatrzyma? jak najwi?cej ciep?a. Chodzi mi o to, ?e na moto je?li chodzi o wodoszczelno?? i wiatroszczelno?? lepsze jest OP1. Dodatkowo do Kurtek Gericke i Polo zaopatrzonych w membrany, dodawane cz?sto s? podpinki, kt???re nie s? polarem ani innego typu tkanin? oddychaj?c? - wi?c na wierzchu ma si? membarn? kt???ra ma zapewni? oddychalno?? (odparowanie wody na zewn?trz) a pod spodem "waciaka" kt???ry parowanie zatrzymuje.
Dla por???wnania warto por???wna? ceny. M???j Gore-tex kosztowa? ponad 1 tys. z?. - z 8 lat temu (pracowa?em w niemczech i by?o mnie sta? wtedy) - nigdy bym tego ju? wi?cej nie kupi? na motocykl.
Dodatkowa informacja - membrany trac? w?asno?ci pod wp?ywem wieku i nieodpowiedniego prania - powinny by? prane w ?rodkach bez detergent???w (odpowiednie p?yny s? w sklepach alpinistycznych). To moim zdaniem dodatkowa sprawa do rozwa?enia je?li kupujemy u?ywany Gore z demobilu.
Dobrze zaimpregnowana sk???ra te? nie puszcza wody (imprenat z oleju linianego i wosku pszczelego na gor?co), sk???ra ma te? swoje zalety nie pali si? od dotkni?cia t?umika czy iskry od ogniska, jak potrafi to zrobi? Cordura.
Ja jednak od 2 lat przesiad?em si? w kurtki brezentowo-drelichowe i OP1 w rezerwie - sk???ra totalnie przeszkadza?a mi osobi?cie w "pracach irygacyjnych" podczas le?nych przyg???d.

Ale sie rozpisa?em - przypomnia?o mi si? co? jeszcze, tak na prawd? ma?o firm ma licencje Gore i trzeba uwa?a? bo ponad po?owa membran wystawianych na allegro to cerata wszyta mi?dzy materia? a podszewk? - jasne, ?e nie przemoknie tylko po co za ni? p?aci? kila setek, wszystko o czym tu pisze mo?na sobie poszuka? na forach dla alpinist???w itp... wi?c warto wiedzie? zanim wydamy kase.

Nie chce wyj?? na jakiego przeciwnika membran - sam niedawno kupi?em jedn? tak? do wspinaczki, jednak moim zdaniem nie jest to sprz?t przeznaczony do motocykla. Oczywi?cie ka?dy sam decyduje co lubi na sobie wozi? i w czym mu wygodnie, ja podaj? swoje odczucia

Pozdrawiam serdecznie
Ps. Generalnie my?l? nad nowym obszernym tematem w dziale turystyka - "Co kupi? czyli - co, gdzie, za ile i jakie mamy z tym do?wiadczenia; buty, r?kawice, spodnie, gogle itd..."

Koalicja przeciwko koncernowi BAYER

Cytat:Pisząc o podawaniu chodziło mi o udostępnianie, przecież dowozi się pnie do pożytku; chyba są gatunki, które nektarują w porze podkarmiania sacharozą; jeżeli biały cukier pszczołom nie szkodzi, to może opinie o jego szkodliwości dla ludzi są przesadzone; cukiernicy tną koszty zastępując cukier syropem ziemniaczanym, czy nim też podkarmia się pszczoły?

Pozdrawiam


Typowa sytuacja jest taka. Kwitnie lipa (koniec czerwca, początek lipca), pszczoły zbierają nektar, mamy miód lipowy. Jeśli zabierzemy im ten miód, to to co kwitnie zwykle nie wystarcza ma bieżące potrzeby rodziny i rodzina może paść z głodu w środku lata, nie mówiąc o zrobieniu zapasów na zimę. A więc po lipie, odebraniu pszczołom miodu, następuje dokarmianie "na siłę" (pobudzamy matkę do czerwienia, aby mieć dużo pszczół na zimę) i dokarmianie na zimę.
Jeśli występują większe pożytki późne (gryka, wrzos) to pszczelarz wywozi pasiekę na te pożytki aby odebrać im później następny miód.
Podsumując: dopóki występują większe pożytki, pszczelarz pozyskuje miód, gdy małe pszczelarz dokarmia. Różnica w cenie między miodem i cukrem decyduje. Jeśli mamy jakiś ul na wadze, widzimy, waga zwiększa się, pszczoły donoszą nektar. Waga zmniejsza się, pszczoły więcej zjadają niż przynoszą. Trzeba więc "rękę trzymać na pulsie".
W moim pszczelarstwie nie stosuję już od trzech lat cukru, wolę mieć mniej miodu ale żywe pszczoły. Bo od kilku lat były doniesienia o dziwnych spadkach rodzin pszczelich, gdzie był podejrzany cukier.
Czy cukier jest szkodliwy dla ludzi?
Proszę o porównanie miodu i cukru.
Dlaczego miód jest cenniejszy niż cukier?
Czy miód zapobiega osteoporozie?
Przy okazji jedna z metod na sprawdzenie miodu.
Jak rozpoznać miód zafałszowany cukrem?
Pozdrawiam

Czy jesz miód?

Wrzucam tutaj wypowiedź z inne go forum:
http://www.pasiekaambrozj...1b618f29c0e7057

"Przeżyłem ostatnio szok wiedzy.

Otóż spotkałem najpierw jednego a potem drugiego autora książek o apiterapii a właściwie o recepturach z udziałem produktow pszczelich i w rozmowie wyszło że mimo takiego zajęcia autorzy Ci nigdy nie leczyli miodem i produktami pszczelimi. Jak zacząłem potem analizować ich treści i to w kilku książkach to znalazłem li tylko receptury dr Jarwisa- no i kilku innych- wcześniejszych apiterapeutów; Jojrisza, Zacharewicza,Michajłowa Fiszera i. A zwracałem się do nich z pytaniami dotyczących szczegółów np miodolecznictwa - jedyną sensowną odpowiedź jaką usłyszałem to NIE WIEM. Jak dalece poszła chęć zarabiania pieniędzy za wszelką cenę ? Rozmowę z ich autorami wszcząłem z powodu zamieszczonych w tych książkach informacji sprzecznych z moimi doświadczeniami - na te tematy nie potrafili nic powiedzieć. Moim autorytetem jest w polsce prof. STOJKO - korzystam z jego opracowań dotyczących właściwości produktów pszczelich - Ciekawe czy on leczy i ma praktyczną wiedzę na temat wpływu tych produktów na organizm człowieka- czy praktykuje tylko na zwierzętach- jako specjalista weterynarz. Podejmuję właśnie starania o kontakt z nim, ale z jakiegoś powodu jest to trudne.

Poszukuję specjalistów od apiterapii-

W najbliższym czasie mam zamiar opublikwać swoje dokonania w tym zakresie, lecz nie mogę w Polsce znaleźć nikogo kto ten temat drąży analitycznie i byłby lekarzem, jeśli ktokolwiek ma wiedzę na ten temat to proszę o kontakt lub podanie namiarów na osobę która sie ty zajmuje."

POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY

Szampony i odżywki do włosów

ja ostatnio zakupilam sobie odzywke kreastase z woskiem pszczelim; jest to odzywka termiczna- dziala tylko pod wplywem suszarki do wlosow- trzeba wysuszyc wlosy porzadnie, bo inaczej beda tluste, ale nie ma nic lepszego na zniszczone wlosy! tylko cena jest wysoka ok. 100 zl

Sprzedam pszczoły z ulami

Sprzedam pilnie 6 rodzin pszczelich (zdrowych, mocnych) razem z ulami wielkopolskimi w dobrym stanie. Cena do uzgodnienia. Telefon: 022 666 8968 po godz. 19:00.

Krem z tretinoiną robiony na zamówienie

Hokus
Dołączył: 19 Kwi 2005
Posty: 257
Skąd: Warszawa
Wysłany: 12 Sty 2006 09:57 am
--------------------------------------------------------------------------------
Dowiedziałam się, że jeśli trafi się na odpowienio świadomego lekarza dermatologa, to może on wydać receptę na krem z tretinoiną (robiony w aptece na zamówienie). Podobno w Warszawie jest jedna apteka, która taki krem robi - mieści się na Ursynowie - adres: Lasek Brzozowy 1. próbuję się do nioej dodzwonić...jak się czegoś dowiem, dam znać.

Już wiem: cena za 30 g - 39 zł, stężenie tretinoiny - jak na recepcie (ilość też jak na recepcie). Zużyć w ciągu miesiąca najlepiej.

***************************
mgielka3
Dołączył: 11 Gru 2005
Posty: 25
Wysłany: 12 Sty 2006 10:28 am Temat postu:
--------------------------------------------------------------------------------

a ma się wpływ na to na jakim podłożu wtedy maść/żel będzie?
Bo to chyba nie miałoby większego sensu zamawiać coś co kosztuje praktycznie tyle samo co np Retin i ma ten sam (niektórych ponoć zatykający) skład.
A może ktoś coś wie nt Wrocławia?

***************************
justy
Dołączył: 19 Mar 2005
Posty: 107
Skąd: Warszawa
Wysłany: 12 Sty 2006 12:26 pm Temat postu:
--------------------------------------------------------------------------------

można tak robić, tylko trzeba mieć surowce- w tym przypadku tretinoinę. nie ma jej w postaci surowca recepturowego, więc jedyne, co mi przychodzi do głowy (przy niedostępności retinu-a) to rozmontowywanie kapsułek Vesanoid lub innego odpowiednika i przerabianie na maść.

najpopularniejsze podłoże to Lekobaza o składzie:
olej parafinowy 3,0g
wazelina biała 32,0g
monostearynian glicerolu 3,0g
Lanetta O 9,0g
Tween 40 7,0g
Miglyol 812 2,0g
glikol propylenowy 5,0g
aerosil 0,1g
kwas sorbowy 0,2g
woda do 100,0g

***************

Sklad kapsulek Vesanoid

"Jedna kapsułka leku zawiera 10 mg kwasu all-trans retinowego oraz substancje dodatkowe: żółty wosk pszczeli, uwodorowany olej sojowy, częściowo uwodorowany olej sojowy, olej sojowy, żelatynę, glicerol,
karion83 oraz substancje koloryzujące: dwutlenek tytanu (E 171), żółty tlenek żelaza (E 172), czerwony tlenek żelaza (E 172), czerwony tlenek żelaza (E 172)."
Wiecej informacji tu:
http://www.roche.pl/pharma/lek.php?lid=4

Wosk pszczeli

Witam.Mam 3,3 kg wosku pszczelego do sprzedania.Cena wywoławcza 20PLN/kg.
Mogę dostarczyć do dworca głównego w Gdańsku.

Rynek miodu 2007-06-18


Zbiory miodu rzepakowego wypadły bardzo pomyślnie, są nawet dwukrotnie większe niż w ubiegłym roku. Najlepiej wypadła Polska zachodnia i północna, tam zebrano około 16 kilogramów miodu z 1 rodziny pszczelej-informuje Tadeusz Sabat z Polskiego Związku Pszczelarskiego.

Nieco gorzej jest z surowcem pozyskanym z akacji. Zbiory można ocenić na średnie, około 8-10 kilogramów z 1 rodziny pszczelej. W Polsce środkowej w ogóle nie było pożytków, bo kwiaty akacji wymarzły.

Nieźle wypadły zbiory miodu z mniszka, ci pszczelarze, którzy zawozili ule na łąki są zadowoleni. Natomiast o połowę mniej niż w ubiegłym roku pszczoły wyprodukowały miodu malinowego. Miodobranie jeszcze trwa, a o skupie będzie można mówić dopiero za tydzień.

Ze względu na słoneczną, ciepłą pogodą, przeplataną opadami bardzo dobrze zapowiadają się zbiory miodu z lipy i gryki, które właśnie się zaczynają.

1. Ceny miodu w 2007 r ( brutto)

PROGNOZY

Zł/kg

Wielokwiatowy 5,00-6,00

Rzepakowy 5,25-6,00

Akacjowy ok.8,00

Ceny skupu miodu są dopiero ustalane, ale według wstępnych szacunków rzepakowy czy wielokwiatowy będzie tańszy niż w ubiegłym roku ze względu na dużą podaż. Akacjowy może kosztować około 8 złotych brutto za kilogram.

Struktura dystrybucji miodu

%

Sprzedaż bezpośrednia 65

Firmy skupujące 24

Handel detaliczny 10

Przemysł 1

Na razie wciąż dominuje sprzedaż bezpośrednia miodu, czyli w gospodarstwach pszczelarskich, na jarmarkach czy lokalnych targowiskach. 65 % pszczelarzy decyduje się na taką formę dystrybucji i już sprzedaje tegoroczny miód wielokwiatowy, rzepakowy czy mniszkowy.

Anna Borowska/Agrobiznes[/img]

Sztuczna Insyminacja Matek Pszczelich " za i przeciw&am


Chcialbym podjac aktualny moim zdaniem temat " Inssyminacja Matek Pszczelich"
Jest durzo zwollennikuw tej metody i tagrze przeciwnikuw, uwarzajacych te metode jako gwalt natury i muwia oni mniejszej wydajnosci takich matek w czerwieniu i dlugosci zycia takiej pacjentki!!!!..........

Krzysztof
Nie na darmo literatura jak i praktyka mówi że aby przedłużyć Czerwienie ( użyteczność ) matki Zarodowej należy minimalizować jej Czerwienie
Czy matki Użytkowe inseminowane są lepiej inseminowane od zarodowych ????
Owszem zachowanie Czystości rasy czy linii jest tu 100% o ile Hodowca inseminator hoduje trutnie i znaczy ich po wygryzieniu

Tak zgadza się z tym co Krzysztof napisał nawet ja miałem takie problemy z pszczołami ponieważ matki unasienniały się trutniami niewiadomego pochodzenia każdy miał inna linie.Po tak unasiennionej matce można było się spodziewać wszystkiego.

Zgoda Pawełku
Ale nie każdy posiada aparat a raczej Aparaturę warta nie jednokrotnie grubo ponad 5 tyś zł
Z innej Beczki Kupując nawet Refundowane matki inseminowane nie jesteś tego pewien czym z jakiego pochodzenia jest Truteń po prostu nie uwierzył bym w bajkę że hodowca inseminujący 1000 i więcej matek użytkowych na to zwraca uwagę
po za tym Cena tej matki nie jest jej warta (40 zł) za matkę o nie sprawdzonym czerwieniu stosunek przyjęć tych matek jest bardzo niski , za jedną taką mam 3-4 nieunasiennione matki biorąc że ginie nawet 20 -30% matek w oblocie ,nie przyjmą jej pszczoły to tak pozostają mi jeszcze 2-3 matki z tej ceny

Linie Bukwast i Wloszki sa uwarzane jako kundle kture zasmiecaja czysta ponoc, linie
Krainki.

To samo może powiedzieć pszczelarz posiadający same Włoszki i BF
Tak samo Kaukaz zaśmieca - jakoś że jest ciemnej karnacji nikt na to nie zwraca uwagi
Pszczelarstwo to hobby A każda pszczoła miodna jest owadem użytkowym A w Uni nie ma zakazu hodowli Pszczół

Od czego zacząć?

No hej, a możecie coś napisać o cenach, i jakie proponujecie oraz dlaczego właśnie takie? i gdzie na Lubelszczyźnie można kupić
- rodziny pszczelej
- ula
-poddymiacza
-skafandra

W obronie ula Warszawskiego Zwykłego

ok tylko zrobię kilka fotek, jak będziesz jechał do Pszczelej Woli to zapewne przez Kraśnik.

Na pewno bede jechal przes Krasnik, jak bys cos mial na zbyciu daj znac to wpadne na chwilke po drodze o cene to sie dogadamy.
Krzysztof

Cała Prawda o Polskim Pszczelarstwie


Za to na tym Forum mamy zarejestrowanych 417 osób , są to niekiedy osoby młode i wykształcone z dostępem do komputera i nowinek , czyli nowocześni . Wiedzę w stosunku do starszych pszczelarzy mają i wiedzą , że paski przeciwko varrozie wkłada się po zbiorach a polisulfamidu zapobiegawczo zdrowym rodzinom nie daje się co roku do syropu na zimę . Proszę pokazać mi wasze i nasze pracownie do pozyskiwania miodu , ile osób je ma i ile przedstawiło je w opisie na tym forum . Ile osób z czynnych i piszących forumowiczów udających przy tym wielkich nowoczesnych pszczelarzy , posiada nadane nr. weterynaryjne do sprzedaży bezpośredniej swoich produktów , a pewnie jeszcze są tacy co nawet o nich nie słyszeli .

Roki tu masz rację
Starsi pszczelarze mający niewielkie pasieczki dla przyjemności już nie po trzebuja NR do bezpośredniej sprzedaży mają miód dla siebie rodziny często nawet za darmo dla przyjaciół jako prezent .
Młodzi głodni sukcesu nie mający kasy na sprzęt jaki jest wymagany są z góry skazani na porażkę (chyba że weźmie pożyczkę ,lub pomoc UNI na rozbudowę pasieki ) i dopiero napisze projekt Technologiczny jaki jest wymagany a sprawdzany przy odbiorze pracowni .
Poza tym Czytając Stek bzdur rozporządzeń Ministerialnych na pierwszy rzut oka mają dość
Bo nikt dając im do ręki ustawy nie poinformuje ich o tym że ich to nie dotyczy wszystkie te rozporządzenia tyczą się przedsiębiorstw Konfekcjonujących i Przetwarzających produkty pszczele ,,,, bo mając w ręku ten NR jesteś konkurentem dla tych większych bo możesz dogadać się z sklepem i sprzedać mu miodek po niższej cenie jak hurtownie , A zwykły pszczelarzyna który chce na targu sprzedać słoik miodu produktów pszczelich nie Przetwarza i nie potrzebuje 9 durnych pomieszczeń ,, wystarczy system kuchenny ale urządzenia go trzymają miodarka , stół , czasami badanie wody itp.
Na tym korzystają tylko firmy sprzedające sprzęt z stali nierdzewnej popatrz na ceny z przed przystąpieniem do UNI a teraz
Piszesz o Zawodowcach ( nie mam na myśli hodowców matek ) Ci mają sprzęt bo muszą Wiedzę też ale brak czasu na dokładne sprawdzanie co się dzieje w ulach to ”Tragedia „
Czasami gorsza od Zatwardziałego Trzymacza

Sprzedaż Miodu

Ja jednak potwierdzam obawy starszych pszczelarzy i mogę spokojnie powiedzieć że 1/4 młodych pszczelarzy w Naszym Kraju jest na tym forum, młodzi boją się pszczół a jeszcze gorzej to widzę ze zbytem miody oni chcą mieć odrazu dużą kasę na rękę a to jest sztuka sprzedać trud swojej pracy i naszych podopiecznych.

Koledzy system jaki panował przez 50 lat ustroju komunistycznego dotknął też pszczelarzy 20 lat temu jeszcze Spółdzielnie Pszczelarskie prowadziły obowiązkowy dla państwa skup produktów pszczelich a zwłaszcza miodu zawoziło się co się wziąć udało i skupowali po dość uczciwych cenach nawet pamiętam były premie za wysoką jakość miodu , z czasem niektóre firmy (skupy ) upadły śmiercią naturalną inne zostały wykupione inne przeszły na spółki zoo itp wprowadzono skupy komisowe , przeprowadzane są badania miodu , a w znacznej mierze zaczęto importować z zagranicy znacznie tańsze miody po 1 dolcu za kilo
Nie ma się co dziwić starszym wiekiem pszczelarzom że dla nich skończył się etap sprzedarzy miodu nie jeden z nich nie ma już sił na wyjście na rynek lub pszczelarstwo traktuje tylko i wyłącznie jako hobby mód zje rodzina a on oko cieszy pszczołami
Ale ten sam Starszy wiekiem pszczelarz niejednokrotnie zapytany przez x latka chcącego założyć pasiekę słyszy właśnie same lamenty jak to było a nie jest i zamiast mu poradzić jak założyć te parę uli wręcz go zniechęca do tego
Nikt nie mówi to o miodach płynących i leżeniu na stercie Kasy , bo pszczelarstwo zaliczane jest do jednych z najdroższych hobby ale nigdy tak nie było aby ta praca nie przyniosła zysku
Co do sprzedaży miodu nie naraz Warszawę zbudowali zaczynając nawet od 5 rodzin można sobie wyrabiać Markę i zdobywać Klientów aby kiedyś mając 100-300 rodzin nie martwić się co ja z nim zrobię
mając wysokiej klasy produkty nie bać się stanąć Oko w Oko w prosperującą firmą i udowodnić kto jest lepszy
Nie sztuka mając 100kg miodu sprzedać do po 6-7 zł za kilo i mieć za pół roku 6-7 stówek (bo tyle średnio się czeka na wypłacenie) w kieszeni to nie handel to dziadowanie wolę sprzedawać ten sam miód w 6 miesięcy i mieć 2 tyś w kieszeni
poza tym jeszcze są inne rzeczy jak odkłady ,matki ,pakiety ,pyłek ,kit ,wosk,

Super poradnik

Ale bawicie sie w drobiazgi czy w ten czy w inny sposób dezynfekować ul. Niestety w Polsce realia są takie że możecie gotować Wasze ule kilka godzin i tak efekt jest zerowy dlaczego ? Dlatego że "sąsiad z za płotu" który sam nie wie po co ma pszczoły o dezynfekcji uli nawet nie chce słyszeć i Wasze pszczoły już na tydzień po najlepszej dezynfekcji mają większość różnego typu i rodzaju drobnoustrojów w ulu i tylko dzięki własnej odporności i rodzinie utrzymywanej w optymalnej sile nie chorują a dokładniej mówiąc nie widzimy efektów tych chorób. Wystarczy jednak zrobić takie doświadczenie jeśli mamy słabą rodzinę pszczelą nie zasilajmy jej dodatkowym czerwiem i nie podkarmiajmy jej poza kolejnościa i zobaczmy jaki procent takich rodzin przezimuje następną zimę możecie mi wierzyć że nie wielki i nic nie pomoga tu dezynfekcje nawet co tydzień ula tej słabej rodziny. NIE MÓWIĘ ŻE DEZYNFEKCJA JEST NIE POTRZEBNA ALE ROBIENIE JEJ Z "ZEGARKIEM NA RĘKU CO DO SEKUNDY ZGODNIE Z ZALECENIAMI TEJ CZY INNEJ KSIĄŻKI JEST PRZESADNĄ NADGORLIWOŚCIĄ, A ZASTANAWIANIE SIĘ CZY PŁOMIEŃ Z TAKIEGO CZY INNEGO PALNIKA WEJDZIE POD FELC CZY NIE TO JUŻ JEST CAŁKOWITA PRZESADA. Druga sprawa: ule powinny być z drewna najlepiej lipowego itd itd tak zgadzam się ale......jest takie powiedzenie punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Jeśli jesteśmy amatorami i naszym celem jest kilka czy kilkanaście rodzin pszczelich to owszem zgadzam się że w tych przypadkach powinny być ule "dopieszczone" pod każdym względem. Jeśli jednak chcemy prowadzić gospodarkę intensywną nastawioną na zysk a ten zysk jest dla rodziny pszczelarza "być albo nie być" to sytuacja wygląda całkiem inaczej. Mając np. 100 rodzin pszczelich i chcąc powiększyć pasiekę o kolejne 40 naszymi rojami, odkładami czy kupionymi pakietami musimy dokupić 40 uli a koszt ula z drewna lipowego to około 300 zł 40 X 300 = 12 000 zł czyli 1/3 a w gorszych latach 1/2 dochodu ze 100 pniowej pasieki i w tym momencie zaczynamy kombinować jak powiększyć pasiekę o kilkadziesiąt uli rocznie TANIEJ. Zaczynamy robić ule z płyt OSB które może i nie posłużą 25 lat ale są tańsze o 2/3 od uli drewnianych. W chwili kiedy będziemy musieli wymieniać te ule nasza pasieka będzie liczyła nie 100 a 400-500 lub jeszcze więcej rodzin i nasz zysk będzie większy o te 400-500 czy więcej procent rocznie. Ponownie staniemy przed wyborem jaki ul wybrać i wiecie jaki wybierzemy ponownie z innego materiału niż ten wzorcowy a dlaczego bo ul będzie tańszy. I BĘDZIE TAK ZAWSZE DO CZASU AŻ UL DREWNIANY BĘDZIE SPRZEDAWANY PO CENIE DO ZAAKCEPTOWANIA PRZEZ POLSKIEGO PSZCZELARZA BEZ 100 LUB NAWET 200 PROCENTOWEJ MARŻY KTÓRĄ BIORĄ NASI KOCHANI PRODUCENCI SPRZĘTU PASIECZNEGO.

Rodziny pszczele

W połowie kwietnia br. sprzedam 12 rodzin pszczelich na ramce Ostrowskiej (bez uli). Cena: 200 zł/rodzina. Powiat Bielsko-Biała. Kontakt: dron1@o2.pl.

Miód pitny

swoją drogą to szkoda ze nie ma w Polsce ogólnego zezwolenia na sprzedaż miodów pitnych przez pszczelarzy jak to jest np.w Niemczech.Bo taka produkcja i sprzedaż na pewno podnosi rentowność pasieki i wielu pszczelarzy nie miałoby problemu ze zbytem miodu i to po dużo lepszej cenie.Ale można to obejść uzyskując zezwolenie jednorazowe od np.burmistrza na sprzedaż miodów pitnych na jakiejś imprezie lokalnej,lub dodawać miód pitny jako pseudogratis np.do słoika miodu lipowego który kosztuje np.45zł
co do nastawu własnego miodu pitnego Najbezpieczniej zacząć jednak od miodów syconych(tzn.gotując brzeczkę miodową).

Może mi kolega wyjaśnić dlaczego najbezpieczniej jest zacząć robić miody sycone bo czegoś tu nie rozumiem ?

Moim zdaniem najlepiej jest właśnie robić miody niesycone, wówczas wszystkie pożyteczne składniki jakie znajdują się w miodzie pszczelim przechodzą do nastawu i o te właśnie składniki miód pitny jest wzbogacony. Natomiast przy syconym trzeba mieć odpowiednio duży gar do warzenia brzeczki. Następna sprawa to co najcenniejsze jest w miodzie pszczelim poprzez warzenie ulega zniszczeniu. No i nie wspominając już o staniu przy garze około godz. aby brzeczka która się w nim znajduje nie wykipiała i trzeba zbierać szumowiny, a i o poparzenie nie trudno.
Ja robię owocowe trójniaczki takie jak:
Czarnojagodziak, Czarnoporzeczniak, Śliwowiak, Winogroniak oraz z owocu dzikiej Róży.
Z całą odpowiedzialnością mogę kolegów zapewnić że w/w miody pitne niesycone owocowe są pycha, ale to trzeba się samemu przekonać robiąc odpowiedni nastaw. Polecam ,polecam i jeszcze raz polecam robienie niesyconych.

A tak już na marginesie dodam że w tym roku będę robił również trójniaczki niesycone, Maliniaka oraz Jerzyniaka ponoć jest to rewelka w smaku.

Pozdrawiam serdecznie
StanleyK