Zakaz handlu w niedzielę - cd.

własne interesy, własne zyski
Proszę zauważyć, że planowany zakaz handlu w niedziele w Łodzi dotyczy sklepów
tylko o powierzchni pow. 300 m2 (bardzo mnie ciekawi jaka jest różnica między
wykorzystywaniem kasjerki w sklepie o powierzchni 310 m2, a wykorzystywaniem
kasjerki w sklepie o powierzchni 290 m2, nie mówiąc o kioskach, cukierniach czy
całodobowych kwiaciarniach).

Otóż smutna prawda jest taka, że wielu radnych ma swój własny biznes, ale nie są
to jeszcze hipermarkety (to jeszcze ze dwie kadencje musiałyby minąć, zanim
byłoby ich stać) tylko mniejsze sklepy czy np. znana sieć kwiaciarni. Tak więc
wycierając sobie buzie chrześcijańskim święceniem dni świętych, albo
marksistowskim wyzyskiem klasy pracującej, panie i panowie z lokalnej Wadzy po
prostu chcą sobie trochę ułatwić prowadzenie interesów i utrudnić życie
konkurencji. Następnym krokiem będzie być może zakaz sprzedaży kwiatów w budkach
poniżej 20 m2.

 

Ach ten Chirac boli

Ach ten Chirac boli
Chirac to doswiadczony i wytrawny polityk, jesli cos mowi, to ma to swoje
powody - nie tylko co, ale i jak mowi.
Chirac nie besztalby jak psa partnera, z ktorym mozna podyskutowac, zeby nie
zatrzaskiwac drzwi. Chirac zbesztalby kogos, kto udaje, ze moglby
podyskutowac, choc wiadomo, ze nie moze.

Nie mozna podyskutowac z kims, kto swoje zdanie i swoje poparcie sprzedal i
kto w najlepszym wypadku bedzie staral sie do tego dorobic jakies
usprawiedliwienie.

Chirac zna sie na geszeftach tej klasy, jak np. sprzedaz F-16 i zna
zakulisowe rozgrywki takich transakcji, prowizje, lapowki, prezenty, ktore
przy tak pokaznym geszefcie starcza, aby zabezpieczyc niejednego do konca
zycia.

Poruszenie wskazuje, ze Chirac trafil w sendo.

Silesius

Ach ten Chirac boli

silesius napisał:

> Chirac to doswiadczony i wytrawny polityk, jesli cos mowi, to ma to swoje
> powody - nie tylko co, ale i jak mowi.
> Chirac nie besztalby jak psa partnera, z ktorym mozna podyskutowac, zeby nie
> zatrzaskiwac drzwi. Chirac zbesztalby kogos, kto udaje, ze moglby
> podyskutowac, choc wiadomo, ze nie moze.
>
> Nie mozna podyskutowac z kims, kto swoje zdanie i swoje poparcie sprzedal i
> kto w najlepszym wypadku bedzie staral sie do tego dorobic jakies
> usprawiedliwienie.
>
> Chirac zna sie na geszeftach tej klasy, jak np. sprzedaz F-16 i zna
> zakulisowe rozgrywki takich transakcji, prowizje, lapowki, prezenty, ktore
> przy tak pokaznym geszefcie starcza, aby zabezpieczyc niejednego do konca
> zycia.
>
> Poruszenie wskazuje, ze Chirac trafil w sendo.
>
> Silesius
Ty popierasz Chiraca a My reszte Swiata z malymi wyjatkami, pozyjemy,
zobaczymy. Zobaczymy na co jeszcze stac zabojada?

Spadek sprzedaży czeskiej Skody

Sprzedaz Skody, tak jak aut kazdej innej marki aut sredniej
klasy, uwarunkowana jest glownie dwoma czynnikami: sytuacja
koniunkturalna na rynku nowych samochodow oraz atrakcyjnoscia
modeli. Sytuacja na rynku jest bezprzecznie zla, a eksportowy
szlagier skody - Octavia - potrzebuje nastepcy. Skoda zaczka
jednak na nowy model VW Golfa, co wynika z realizowanej strategii
marketingowej koncernu. W takiej sytuacji spadek sprzedazy na
poziomie do 5% uznac mozna za umiarkowany, jesli nie niski.

 

Rozpoczyna się szczyt przywódców USA, Wlk. Bryt...

Znow FAKTY "Hamerykanow" kola???
1) To nie do Ciebie, ale do MAJKI (patrz wyzej) - powtarzam, ja sama nie
zaczynam, taka pokojowo nastawiona jestem, i tylko czekam, az ktos sam glupio
pupe na klapsa wystawi. Majka chciala nam wcisnac kita, ze Niemcy dzieki
mercom i ich sprzedazy do US zyja, a ta sprzedaz do US to b...shit. Poeiwszy
odbiorca Rosja, drugi UK i dopiero na trzecim miejscu US i to wozow nizszej
klasy...
2) Wyrocznia mi sie znalazla. Ty nie jestes WSZYSCY. Kogos moze to interesowac,
a Majke powinno - na drugi raz glupio tylka nadstawiac nie bedzie - bedzie
wiedziec!!!

USA zwiększą pomoc wojskową dla Polski

Liepiej bylo jak WP kupowalo samoloty w ZSRS!! :-)
To byli czasy! :-(((Polacy kupowali najnowoczesniejszy sowiecki sprzet, taki
jak MiGi 21, gwarantujace, zaden pilot nie ucieknie, tylko wroci jak
najszybciej do bazy na <ladowanie awaryjne>!

Abramsow Polce nie potrzeba, bo po co? MX-ow zreszta tyz nie.

Lockheed Martin z zadnym Gripenem nie konkuruje, bo jest poza wszelka
konkurencja. KTO na swiecie, Feliksie Edmundowiczu, lacznie z Federacja
Rosyjska zbudowal samoloty porownywalne z U-2, SR-71 Blackbird i ,wchodzacym
wlasnie do sluzby liniowej sterowanym wektorowo mysliwicem przechwytujacym F-22
Raptor??? (O bombowcach strategocznych B-1B i B-2 nawet nie wspominam bo to po
cwierc miliarda zielonych za sztuke!)

Marynarka wojenna RP zwrocila sie tez do do prez. Busha o sprzedaz kilku
uzywanych okretow podwodnych klasy "Kursk" wydobytych ostatnich latach przez
pletwonurkow US navy z dna oceanow.

"W" jednakze odmowil , jak to ujal rzecznik, " z przyczyn HUMANITARNYCH"! ;-)))

Jak mawial twoj Wielki Imiennik : "Dovieraj, no provieraj!" ;-)

Skradziono sprzęt fotograficzny

Skradziono sprzęt fotograficzny
Dzisiejszej nocy tj.z 4 na 5 października okradziono siedzibę Fundacji Lubię
Wałbrzych w Wałbrzychu na ul.Broniewskiego 65B (Budynek Lukas Banku).
Skradziono nam bardzo cenny sprzęt fotograficzny (Canona 300d wraz z
kompletem 3 obiektywów wysokiej klasy - Sigma 70-200, f2.8, Sigma 10-20 f4,5-
5,6,Sigma 18-125 4,5-5,6), komputer i oprogramowanie (licencje programów
Macromedia i Adobe).
Zwracamy się do Państwa z ogromną prośbą !
Ktokolwiek widział podobny sprzęt, ktokolwiek wie o ofertach sprzedaży
podobnego sprzętu proszony jest o kontakt pod numerem tel. 513 184 928 lub o
kontakt z policją.
Zależy nam w szczególności na odzyskaniu sprzętu fotograficznego, który jak
sądzimy złodzieje zabrali przy okazji i być może nawet nie znają jego
rzeczywistej wartości. Kradzież bowiem ukierunkowana była mocno na sprzet
komputerowy - okradziono nocą prawie cały biurowiec będący pod ochroną
Vicotelu.
Fundacja posiada wszystkie dowody zakupu oraz numery licencyjne i seryjne
sprzętów i oprogramowania.

japonskie samochody

Moja ekonomiczna Toyota Cynos wyglada w srodku jak samochod wysokiej klasy.
A Ford Focus mojego szefa to tandeta z plastiku.

Ciekawe, czy zauwazyliscie, ze japonskie ciezarowki sa wszystkie identyczne.
Nie ma pomiedzy nimi takich roznic jak pomiedzy ciezarowkami z Europy czy USA.
Na calym swiecie dzialy marketingu analizuja samochody ciezarowe konkurencji,
aby znalezc argumenty majace przekonac klienta do zakupu wlasnego produktu. W
Japonii tak sie nie robi, bo samochody sa identyczne. Sukces w sprzedazy polega
na utrzymywaniu dobrych relacji z klientem. Dla klienta wazniejszy jest
sprzedawca niz sam produkt.
Kiedys wyjasniono mi, ze wszyscy projektanci konczyli nauki na tym samym
wydziale, maja te same pomysly lub kopiuja pomysly konkurencji.

promocja od 23 do 25 września

droga Kasiu dla twojej informacji w Oriflame są: promocja przy składniu
zamówienia przez internet, promocja poza katalogowa przy zamawianiu na biuro,
promocja pozakatalogowa okolicznościowa ( średnio 2 x na 3 miesiące) , promocje
z nagrodami dla konsultantów ( możesz wygrać nawet auto, losowanie) , promocje
w punktach sprzedaży - oddziały, filie , biura.promocje dla nowych
konsultantów, oprócz standartowego programu witamy, promocje dla klasy biznes
czyli za takie zamówienie jak każda z was musi zrobić na miesiąc. więc proszę
cię Kasiu zastanów sie zanim cos powiesz bo nie masz mnie czym zaskoczyć,

PROTESTUJE

Witam! moim zdaniem stylistyka 159(nie pseudo coupe ,ale typowy sedan) i jej
gabaryty ,maja sens. jak wchodziła do sprzedazy 156 to alfa nie miała duzego
coupe typu alfa GT . teraz paleta modeli jest tak szeroka ,ze nie ma potrzeby
tworzyc kompromisowych aut. klient dzieki temu moze dobrac pojazd dokładnie do
swoich upodoban. 159 pełni teraz troche inna role ,dzieki swoim gabarytom moze
lepiej zabiegac o klientów audi a4 i bmw3 ,a takze celowac w klasowych gigantów
jak np vw passat . jest to wiec moim zdaniem bardzo przemyslana polityka
firmy. na 156 nie decydowało sie wielu klientów bo była zbyt mała jak dla 3-4
osobowej rodziny , natomiast 166 było zbyt drogie dla typowego klienta klasy
sredniej . Pozdrawiam Łukasz

Zakup AR 156 pomoc

mam AR 156 5 lat, dziś jadac kawalek w trasie (30 km, Polska B) spotkałem dwie
156 i jedna 146 - tak wiec samochody te staja sie coraz popularniejsze na
naszych drogach. Zona skomentowala to: jaki kupisz nastepny? Ja - tez AR.
Z perespektywy tych 5 lat: ceny czesci nie odbiegaja od sredniej dla tej klasy,
wystarczy znaleźć odpowiedniego serwisanta (są tacy) i samochod śmiga ze hej.
Nawet ostanio przekonalem szwagra do AR - ktory do tej pory smigał Golfem IV,
zakupił sobie nówke 159 - jak dla mnie puki co marzenie, bo mam inne wydatki.
Tak szczerze jak kupowalem AR - kumpel ktory jeździl 33 odradzal, mowil jak ty
to poźniej sprzedasz itp. Ale widze, ze nie mialbym problemow ze sprzedażą,
nawet kilka osob sie pytalo o to kiedy sprzedaję. Podsumowując: o kazdy
samochod trzeba dbać, czy to AR, Passat czy Mondeo - jednak wybierając ponownie
wybralbym AR. Pozdrawiam Robert

Do streetfighter69......

Witam.

> To w takim razie grzechem powinna byc takze hodowla bonsai ;)

Nie zrozumiałeś. W Twoim przykładzie, grzechem by było wąhanie drzewka bonsai i
porównywanie go do spaceru w prawdziwym lesie... ;)

> Zbudowanie sceny dzwiekowej w pokoju wymaga jedynie dobrej klasy sprzetu; w
> samochodzie oprocz sprzetu potrzebna jest jeszcze wiedza i duzo wysilku.

I posiłkowanie się jakimiś procesorami DSP? To do mnie nie przemawia...

> Zazwyczaj tworzenie czegos wartosciowego w niesprzyjajacych warunkach jest
> samo w sobie wiekszym osiagnieciem niz tylko prawidlowe poukladanie czegos
> wedlug zasady i w miejscu do tego przeznaczonym.

Czy li co? Może scena w kiblu? Tam by mogło być trudno, a co za tym idzie jakiż
splendor byłby spłynął na właściciela takiego przybytku... ;))

> [...] dlatego wypadaloby docenic wysilki ludzi, ktorzy w tak malej
> przestrzeni jak kabina samochodu PROBUJA stworzyc warunki zblizone do
> filharmonii.

Ależ ja doceniam, tych którzy próbują...
Jakbym nie był bidny i skąpy, to sam bym próbował...
Ale jak pomyślę, że przy sprzedaży kilka kilo PLNów pójdzie w ... Samoobronę
albo trzeba będzie jeszcze wyłożyć pieniążki na wymontowanie sprzętu i
zamontowanie na powrót starego, a ten i tak pewnie nie będzie pasował do nowego
auta... :(((

Pozdrawiam,
Maciej Loret

Zdrajca Zemke rozbraja Marynarkę Wojenną!

Zdrajca Zemke rozbraja Marynarkę Wojenną!
Z forum Super Ekspresu: ***``ORP ``Orzeł``, największy polski okręt podwodny,
idzie pod młotek. 20-latek zostanie sprzedany, bo jest za drogi w utrzymaniu,
a poza tym jest po prostu za duży na akwen Morza Bałtyckiego. Okręt zostanie
sprzedany, ale tylko za dobrą cenę - zarzeka się wiceszef MON-u Janusz Zemke.
Sprzedażą okrętu zdziwione jest dowództwo Marynarki Wojennej..... Tymczasem
Biuro Prasowe Dowództwa Marynarki Wojennej twierdzi, że nic nie wie o
sprzedaży ``Orła``. Jest to dla nas niezastąpiona jednostka. Jest to jedyny
okręt o klasycznym napędzie tej wielkości w NATO. Nie ma drugiej takiej
jednostki, powiedział RMF Janusz Walczak, rzecznik prasowy MW. Dodaje, że
wchodzi on w skład grupy szybkiego reagowania NATO. Zdaniem Walczaka "Orzeł"
powinien służyć w polskiej armii do 2010 roku........ ``Orzeł``, okręt klasy
Kilo radzieckiej produkcji, jest pokryty unikatową syntetyczną powłoką.
Trudności z jego wykryciem mają najlepsze sonary. Podczas manewrów NATO to
nieuchwytny "Orzeł" brawurowo "zatapiał" atomowe jednostki koalicjantów. W
ślad za ``Orłem`` właściciela zmieni także flagowy okręt RP, niszczyciel
rakietowy ORP ``Warszawa``, do dziś największa jednostka polskiej
armady....`` www.rmf.pl Ulisses 217.113.225.... Re: 2002-10-22 13:18:28 ***

czy ropa muzułmańska jest?

perla napisał:

> snajper55 napisał:
>
> > No to co ? Jest u nich, więc jest ich.
>
> ok, ale ja wracam do pierwszego pytania. Czy mamy zdechnąć bo ich jest, czy
> też mamy prawo wymóc sprzedaż?

To zależy jaką filozofię wyznajemy. Jesli filozofię bolszewicką na przykład,
wtedy możemy wymóc sprzedaż, albo nawet sobie zabrać. Bo wszystko na świecie
klasy robotniczej jest a narody i państwa to burżuazyjny przeżytek.

S.

czy ropa muzułmańska jest?

snajper55 napisał:

> To zależy jaką filozofię wyznajemy. Jesli filozofię bolszewicką na przykład,
> wtedy możemy wymóc sprzedaż, albo nawet sobie zabrać. Bo wszystko na świecie
> klasy robotniczej jest a narody i państwa to burżuazyjny przeżytek.

oczywiście, że rację masz. Ale widzisz, problem tego typu jest. Czy jakaś nacja
może odmówić sprzedaży tego co pod ziemią jest, mimo, że taka odmowa zagładą
dla innej nacji jest?
Rzecz w tym, iż wojna ekspansyjna, może ratunkiem być. I przyczynkiem do
rozwoju. Zgadzasz się?

- Polnische Schweine! Won z naszych uzdrowisk! -

Ja też tak umiem bełkotać:
rycho7 napisał:

> Nie bardzo wiem co i po co mialbym udawadniac.

Ależ nie musisz mi niczego udowadniać. To moja ziemie, mój teren, grunt,
obszar, a nawet miedza. Tu deszcze padają do góry, a siła idealizmu kładzie na
rękę pana Boga. W zasatwione sidła zwierzyna wchodzi, z pokorą przyjmując swoje
gapiostwo, zamiast wyższość moralną donośnym rykiem na całą knieję ogłąszać,
młode lisy w norze strasząc.

Poczytajcie, co piszą Rycho i jego 7 krasnoludków. Ufoludków. Świadomość
społeczna, czy chcesz tego czy nie, podlega ograniczeniom zewnętrznym, nie
będących pod wpływem subiektywnych obserwacji. To nieustanna walka o dostęp do
okna na świat przez kraty 24-godzinnych informacji z restauracji "La Macaron".
A data przydatności tych produktów przeterminowana jest jeszcze przed sprzedażą.

gdzie mozna zamówic profesjonalnie zrobiony horosk

"Napisanie książki to najczęstszy sposób nabicia sobie kabzy"
Próbuj! Nabijają kabzę tylko książki w rodzaju Hary Pottera, nobliści i
skandaliści (typu życiorys Diany). Wszystko inne to bardzo czasochłonne hobby:
pracuje się nad tym miesiącami, latami a w umowie wydawniczej ma się
zagwarantowane kilkanaście procent zysku ze sprzedaży - wypłacanych w miarę
sprzedaży. Zazwyczaj rozliczenie kwartalne z autorem opiewa na... 200/300 zł.
Razem dobrze gdy się zbierze jakieś 2 tys. zł., rozłożone na raty przez 2-3
lata. Bo nieraz, przy bardziej ambitnych dziełach, autor ani grosza nie widzi -
książki nie kupowane giną w magazynach.
Znam bardziej dochodowe zajęcia.

> "jak się domyślam, często te książki to nielicencjonowane przedruki
zagraniczne" - ja mówiłam oczywiście o oryginalnych dziełach, a tych jest wcale
sporo. Tylko ludzie najchętniej kupują chłam w rodzaju "wszystko ci powiem i
dobrze zrobię". Toteż te nakłady są największe, te ksiązki księgarze na
wierzchu lad kładą a lepsze zostają pod spodem.

5 kanałów

Gość portalu: pk napisał(a):

> Może to głupie pytanie, ale słabo się na tym znam - czy można kupić
> wzmacniacz 5-kanałowy (może być więcej :)), który ma 5 osobnych
> monofonicznych wejść. Chodzi mi o to, żeby nie korzystać z dekoderów, tylko
> na wzmacniacz podać sygnał podzielony na 5 niezależnych kanałów.

Oczywiscie ze mozna :-)
Zalezy, ile funduszy przeznaczasz. I jaki sens za tym stoi.

Rozwiazanie tanie (w miare):
1. Prawie wszystkie wzmacniacze AV maja dyskretne wejscie 5.1, gdzie 5. idzie
na wbudowane wzmacniacze mocy, a .1 jako sygnal subwoofer pre out przekazywany
jest (ew. po buforowaniu) dalej. Funkcja dokladnie taka, jak opisales.

Rozwiazania drozsze:
2.1 sa w sprzedazy srednie i duze wzmacniacze koncowe piecio- albo
szesciokanalowe. Na zyczenie moge wyszukac marki i typy.

2.2 Mozesz zestawic trzy wzmacniacze koncowe stereo. Jakosc moze byc lepsza,
niz rozw. 2.1, ale koszty wyzsze. Praktycznie kazda pozadna firma ma
wzmacniacze koncowe stereo w programie, do wyboru zakresy mocy i cenowe.

2.3 Mozna rowniez dostac wzmacniacze koncowe mono, od prostych i tanich
(Marantz), poprzez proste i drogie (np. SAC Mediatore) do drogich i bardzo
drogich.

Co do sensu, to dekodery wbudowane w wzmacniacze AV jak na razie sa lepszej
jakosci, niz dekodery wbudowane w odtwarzacze DVD porownywalnej klasy cenowej.
Chyba, ze flirtujesz z SACD albo DVDaudio. Oczywiscie odtwarzacz musi przejac
nastawy opoznien, management basu i tym podobne dyrdymalki.

Pozdr.
I.

Wymienna optyka?

Gość portalu: seps napisał(a):

> Czasami widzę program robiony w terenie i tam widać jak koleś biega z małą
> kamerką robiąć dodatkowe ujęcia.Potem ten obraz wygląda jakby zrobiony był
> przez profesjonalną kamerę.

Raczej tak , przydatność Panasonica do broadcastu jest raczej marna....

> Czy to jest kwestia dobrej jakości czy poprostu
> telewizja ma jakieś programy, filtry czy coś tam jeszcze?

Urządzeń do robienia cudów raczej nie ma ... Sporo zależy od klasy operatora.

> Jak kupowałem swoją kamerę(NV300) od faceta, to on dał mi kasete z nagraniem
> (jak mówił zrobionym właśnie przez tą kamerę) i jak obejrzałem to nagranie to
> wyglądało jak prawdziwy telewizyjny program.

Marketingowy chwyt , zresztą bez sensu!

> Mnie jeszcze sie nie udało zrobić
> tak dobrych ujęć.Dlaczego?Czy możliwe że tamto nagranie było zrobione inną
> kamerą dla zmyłki?Ale jeżeli tak to jaką kamerą przecież taśma nie wejdzie do
> innych kamer.

Co to znaczy "taśma nie wejdzie do innych kamer" ??? MiniDV to dość
rozpowszechniony format...

Myślisz , że robili indywidualne filmy każdą kamerą idącą do sprzedaży ???
Bo jak znam życie , to był po prostu film - demo tego typu kamery . Zapewne
zrobiony z całym profesjonalnym "wypasem". Na czym go robili - sam Panasonic
raczy wiedzieć.

> Napisałeś że wild to jak 25mm w aparacie a jeżeli moja kamera ma napisane
3,22
> mm-42,6mm to znaczy że w aparacie jest ile?

Przy przetwornikach 3x1/4 - w przybliżeniu 35mm.

Design uber alles???

Design uber alles???
Witam,

Czesem sobie tu czytuję, a tym razem (z uwagi na dotychczasowy brak wątku o
takiej tematyce) chciałbym poruszyć temat sprzętu grającego w którym tzw.
Design jest ważniejszy od jakości dźwięku (bo chyba tak właśnie jest?)
Dodam że chodzi o obszar niekoniecznie hi-endowy a raczej bliższy przeciętnej
klasy (i kasy :) ) sprzętowi (i to chyba powinienem podkreślić :) )

Żeby sprecyzować - niewiele takich modeli można znaleźć na sklepowych
półkach - myślę że dla audiofili nie jest zbyt godny uwagi, a dla innych nie
jest wart swej ceny... W tej chwili przychodzą mi do głowy tylko dwa modele
Marantza - Arch i Layla (oba już chyba zresztą wycofane ze sprzedaży).
Wyglądają bardzo oryginalnie. Oba zawierają 2 w jednym - amplituner i CD.
Pytanie co z jakością dźwięku?? (przyjmując założenie że dokupi się do tego
jakieś sensowne kolumny... :) ) Oczywiście trudno je porównywać do modeli z
wyższej półki hi-fi, ale tak obiektywnie??

Może znajdą się jacyś użytkownicy którzy podzielą się swoimi uwagami, bądź
inni fani audio którzy mieli z takim sprzętem do czynienia??
Może też ktoś zna jakieś inne modele innych firm niż w/w wymienione??
Dodam że nie przymierzam się do kupna :) Nie trzeba mnie namawiać ani mi
zobrzydzać... :)

Pozdr.,
Stagger Lee

Telewizor do 5.000?

Telewizor do 5.000?
Witam Was,
wiele podobnych tematów przewija się na różorakich forach. Obleciałam wirtualnie kilka, dziś też poszłam do sklepu i musze przyznać, ze nie posunęłam sie w wyborze swojego pierwszego TV ani o krok. Raczej mam mętlik, bo telewizorów o których znalazłam pozytywne opinie już nie ma w sprzedaży...

Mam do dyspozycji 5 tys.
Chcę, aby był 32'' i oczywiście 100Hz.
Nie oglądamy na okrągło TV. Chciałabym, aby był to sprzęt dobrej klasy, żeby oglądanie na nim było rzeczywiście przyjemnością, a nie męczarnią dla oczu. Dzwięk...nie ma wielkiego znaczenia, bo wkrótce zamierzamy dokupić kino domowe.

Jednak założenie moje jest takie iż na TV zwykłe kineskopowe nie chciałabym wydać więcej niż 2500 zł, a 5 tysięcy mogę przeznaczyć po prostu na jakieś LCD.
CO możecie mi polecić?
Pozdrawiam.
Aga.

Pytanie do locoloco

locoloco1 napisał:

>

> Które firmy światowe produkują modele i jakie?

no wlasnie, Mercedes na przyklad produkuje modele klasy S, E, C i A. BMW modele
klasy 1, 3, 5 i 7. O co ci chodzi locoo ?

> Jaka firma ma najwiekszy udział w sprzedaży ?

w sprzedaży czego loco, czego ????????????????????

to portal audio-video, wiec pisz do rzeczy. dopiero wtedy mozna bedzie
odpowiedziec na te niezbyt madre pytania.

Mondeo 1.8 125KM

Dlugo sie zastanawialem i jednak radze ci
trend-a. Ktos powie, ze to detale ale
jakie istotne np.:
- regulacja ledzwi w fotelu pasazera
- dluzsze siedziska foteli przod
- z tylu od razu firmowy podlokietnik
(nie musisz montowac grubego podlokietnika)
- ladniejszy kokpit (np. bialy zegar pasuje
do srebra, a do ciemego nie specjalnie,
przyciski zamaist bialych pokretel jakby
urwanych od starego radia)
- klima automat (nastawiasz 22 i zapominiasz o galkach)

no i skora, alufelgi, tylne szyby elektryczne, lepszy
material tapicerki

Trend daje poczucie wyzszej klasy (srebro, skora),
ambiente poczucie
oszczednosci. Od kiedy dilerzy daja radia 6000CD do
tredna, tylko kurtyny przemawiaja za ambiente ...

Stad stosunek sprzedazy Trend 125 km do Ambienta 125 km
jest jak 85 : 15.

Mercedes klasy E

na tym forum nie dyskutujemy w tj chwili o tym, czym nalezy w pewnych kregach jezdzic, ale o tym czy niemieckie samochody sa najlepsze na swiecie. samochody z niemiec maja wyrobiona marke i to jest jednym z powodow, dla ktorych ktos zarabiajacy wiecej od innych bedzie je kupowal. nie oznacza to natomiast automatycznie, ze sa to samochody najlepsze. zamiast mb e klasy czy bmw 5 mozna sobie kupic volvo, peugeota, lancie, lexusa itd. i czesto sa to samochody lepsze, jednak jak juz napisalem w pewnych kregach tego robic nie wypada, bo nie /takie powalone towarzystwo/. i nic tu nie zmienia fakty, ae kupjac mb, kupuje sie samochod, ktory moze, ale nie musi wyjechac z zakretu na 4 kolach. teraz mamy nowy niemeicki produkt phaeton. nie wiem ile prawdy jest w tym, ze wstrzymano jego sprzedaz z uwagi na usterki, ale ten silnik, ktory w nim jest to do 1 ligi nie nalezy na pewno /nawet do 2 by sie nie zalapal/. co z tego? nic. pewnych osob nic nie przekona, ze samochod z taaaaaaaaaaakiego koncernu moze byc gorszy niz taki peugeot czy volvo.
pzdr

Fiat Stilo Station Wagon

Jestem sprzedawcą Fiata - nikt mi nigdy nie zarzucił chamstwa
więc nie uogólniajmy, chociaż przyznam, że tamten sprzedawca z
Wawy zachował się nie tak jak powinien - trzeba było złożyć
wizytę u szefa tego pana. Będę bronić Fiata, ponieważ lubię tę
markę (i to nie dlatego że pracuję we Fiacie). Stilo nie jest
takie strasznie drogie bo podstawowa wersja ta za 46 tys ma taie
wyposażenie, jakiego nie ma żadnen samochód w tej klasie (mam na
myślę o astrze 1.6 16v GL, VW golfie 1.6 basis, focusie 1.6
comfort, P 307, megane 1.6 16V a., toyota corolla 1.6 t.). Było
również badanie przez niezależne konsorcjum Euro-NCAP (Europan
New Car Assessment Programme), które opracowało własny program
badań zderzeniowych. Całkowita procedura testów Euro-NCAP
wykracza poza normy europejskie i przewiduje oprócz zderzenia
czołowego i bocznego również symulację kolizji z pieszym. W tym
badaniu STILO uzyskało 4 gwiazdki na 5 możliwych, natomiast
tylko Reno laguna II oraz mercedes klasy C miał 5 gwiazdek. Poza
tym mam pytanie, kto powiedział, że stilo się nie sprzedaje?
Może faktycznie nie rozchodzi się jak świeże bułeczki, ale jest
to model utrzymujący się na dobrym poziomie sprzedaży.

SKODA SUPERB 2.8 V6

Panowie zawsze jest inny wybor. Jasne BMW Mercedes i Audi sa drogie i kradzione
czesto. Ale Skoda nie jest jedynym innym wyborem. Z drogich marek jest jeszcze
Volvo i Saab. Sa tez nieco tansze 607 czy Vel Satis. Taki np. 607 jest w pelni
autem klasy wyzszej ma przy tym lepsze zawieszenie wykonanie no i opinie. Vel
Satis choc kontrowersyjny sprzedaje sie zaskakujaco dobrze, lepiej niz plany
zakladaly, a prognozy sprzedazy Superba zostaly mocno obnizone bo slabo sie
sprzedaje.

WASZE WRAŻENIA Z KUPNA NOWEGO AUTA ...

a nie mogłoby być tak:
cena w miarę jednolita - bez targowania?

Po ch... mi "indywidualny sprzedawca". Ja nie mam ochoty nawiązywać żadnych
pseudo przyjaznych stosunków z jkimkolwiek, a już na pewno nie z żadnym typem,
który w pseudo grzeczy sposób zwraca się do mnie per "panie Marku", chociaż
znamy sie od godziny.

To nie bazar żeby się targować - oferta powinna być znana i sztywna. Jak sie
komus nie podoba, to najwyżej nie kupi. Dywaniki, alarmy, radia - takie żacy to
se powinni ludzie sami kupować w zależności od potrzeb. Cenowo wyszłoby na to
samo, bo zamiast tracić energię na duperele, 'dylerzy' zajęli by się lepiej
lepszym opracowwaniem planów sprzedaży, sprowadzali te samochody, które "na
99%" się sprzeda.

Czekanie po 5 tygodni na samochód średniej klasy, z przeciętnym wyposażeniem i
bez specjalnego upierania sie przy konkretnym kolorze to zupełny IDIOTYZM.

FABIA Forum

palecieli napisał:

> witam
> skoda skodą, ale kto widział ażeby przewozić psy w bagażniku! co
> jak Cię gdzieś spotkam to własnoręcznie załaduję Cię do tego bagażnika
> nie pozdrawiam sadystów
>
> palec
>
Bagażnik samochodu COMBI (ew. większy hatchback) jest NAJLEPSZYM miejscem do
przewożenia psa. Oczywiście zdejmuje się roletę i oczywiście zakłąda się
kratkę, bądź siatkę oddzielającą bagażnik od kabiny pasażerskiej. Dzięki temu:
- pies jest bezpieczny w razie nagłego hamowania, stłuczki - nie wyleci np.
przez przednią szybę
- pasażerowie są bezpieczni w razie j.w. - nie dostaną w kark lecącym psem
- pies ma swobodę ruchu (przy przewożeniu zwierzęcia na dalszą odległość to
bardzo ważne!) - może stać, siedzieć, patrzeć przez okno, położyć się (moje na
ogół kładą się i śpią)
Są w sprzedaży "pasy bezpieczeństwa" dla psów, ale one krępują im ruchy.

Myślę, że potencjalnymi sadystami i na dodatek samobójcami są ludzie przewożący
psy "luzem" w kabinie pasażerskiej.

To tyle

AWD

Suzuki Aerio jest juz dostepne w USA w wersji FWD i AWD. Ale amerykanska prasa motoryzacyjna "zrownala" auto
z ziemia (wiecej niz jeden magazyn). W testach przeciw autom tej samej klasy (z podobna moca silnika, podobnym
rozmiarem) auto bylo sytuaowane na koncu. Pomimo, ze wszyscy podkreslali dobre osiagi i naped, reszta musiala
byc zupelnie do niczego, skoro to nie pomoglo.

Jesli AWD to tylko Subaru i moze kilka bardziej luksusowych marek ja Audi, MB, Jaguar, BMW. Honda i Toyota musza
jeszcze rozebrac i postudiowac troche samochodow konkurencji by dojsc do tego poziomu. Chyba, ze ktos chce
przedni naped - wtedy prosze bardzo. O samochodach z Detroit nie bede nawet wspominal...

Gość portalu: cc napisał(a):

> Jest już w sprzedaży w USA? Słyszałem, że mieli ten 4x4 wprowadzić. Silnik
> pewnie ten sam 2.0/145 KM co w zwykłej wersji z napędem na przód? tak czy
> inaczej jest to najmocniejsza chyba jednostka w klasie i do tego niewiarygodnie
>
> ekonomiczna. Prezes, napisz coś więcej, bo w Polsce to nawet nie wiedzą ludzie,
>
> że takie coś istnieje.

Jakie podstawy ma Toyota do sloganu reklamowego?

cactus napisał:

> Bo tez nie ma czegos takiego jak ścisła definicja "samochodu rodzinnego".
> Więc w polskich warunkach moza za takowy uznać zarówno Secicento, Matiza jak
i
> Corollę, Focusa czy Passata. W końcu do każdego jakaś rodzina się zmieści.
>
> Stąd można wymyślac takie hasło, jakie sie tylko chce. Toyota nie podaje też
> okresu jakiego dotyczy to stwierdzenie, więc Ford też jej nie podskoczy, bo
> moze się okazać że np. między 15 a 23 sierpnia sprzedaż Corolli była wyższa
od
> Focusa :))

Przestańcie się już czepiać bo się czytać nie chce. Jakieś rasistowskie teksty
(Żółtek to to samo co Czarnuch), porównywanie Corolli z Fabią itd. O co wam
chodzi ? Tak się składa że Corolla przez cały prawie rok 2002 była najlepiej
sprzedającym się autem klasy ponad auta miejskie. Wtedy powstało to hasło
reklamowe. Focus cały czas był drugim najlepiej sprzedającym się kompaktem, a
teraz wyprzedził Corollę o 5 egzemplarzy. Piszcie mądrze albo wcale.

Jakie podstawy ma Toyota do sloganu reklamowego?

Gość portalu: toyot napisał(a):

> cactus napisał:
>
> > Bo tez nie ma czegos takiego jak ścisła definicja
"samochodu rodzinnego".
> > Więc w polskich warunkach moza za takowy uznać
zarówno Secicento, Matiza j
> ak
> i
> > Corollę, Focusa czy Passata. W końcu do każdego jakaś
rodzina się zmieści.
> >
> > Stąd można wymyślac takie hasło, jakie sie tylko
chce. Toyota nie podaje t
> eż
> > okresu jakiego dotyczy to stwierdzenie, więc Ford też
jej nie podskoczy, b
> o
> > moze się okazać że np. między 15 a 23 sierpnia
sprzedaż Corolli była wyższ
> a
> od
> > Focusa :))
>
> Przestańcie się już czepiać bo się czytać nie chce.
Jakieś rasistowskie teksty
> (Żółtek to to samo co Czarnuch), porównywanie Corolli z
Fabią itd. O co wam
> chodzi ? Tak się składa że Corolla przez cały prawie
rok 2002 była najlepiej
> sprzedającym się autem klasy ponad auta miejskie. Wtedy
powstało to hasło
> reklamowe. Focus cały czas był drugim najlepiej
sprzedającym się kompaktem, a
> teraz wyprzedził Corollę o 5 egzemplarzy. Piszcie
mądrze albo wcale.

Czyżbyś był właścicielem Corolli ?
A może jesteś autorem tego sloganu ?

W końcu ten slogan jest tak naprawdę mało istotny.
Wszyscy wiedzą, że Toyota robi dobre samochody,
a slogany reklamowe są tylko sloganami reklamowymi
i najczęsciej nie odzwierciedlają rzeczywistości.

BMW Jedynka

Gość portalu: Marek napisał(a):
> Boje sie ze tak. Ludzie wydajacy $80 tys. na pojazd nie beda chcieli miec tej
samej marki co jakies pospolstwo...

Hmmm...mozesz miec racje, a z drugiej mozna by szukac analogii u Mercedesa
chyba? Ale nie posiadam danych na temat roznic w sprzedazy wiekszych modeli po
wprowadzeniu na rynek klasy A!

Moze wy cos wiecie na ten temat?

A i jeszcze jedno wydaje mi sie, ze jednak wiecej szkody wyrzadzi BMW obecna 7
ze swoim dziwacznym wygladem! Chyba wydajacy ponad $80 tys. preferuja raczej
konserwatywne formy? Choc kto wie???

pzdr.
Q

Widzieliscie ta strone? 450 HP czlowiek ma gust

odpowiadam:-)
Gość portalu: Szymi napisał:

> moze po prostu od podstaw korzystajac z wiedzy inzynierow firmy Ferrari. a na
> bazie czego zostal zbudowany np. Mercedes klasy S?

he nie wiem:-) Może z Leoparda?

>
> hmm, f50 zostalo zbudowane do jazdy w wyscigach czy do sprzedazy
> dla "zwyklych" ludzi?

no nie wiem dla kogo:-) Mało ich było, chyba tylko 350 sztuk:-) Jak spotkasz na
autostradzie to pamietaj zrobic zdjęcie. Bo to duza rzadkość.

>
> chetnie kiedys wpadne. sam jezdze samochodem o kilka klas gorszym (150 KM V6)
i
>
> wiadomosci o ferrari, brabusach, m5 itd. czerpie wylacznie z publikacji:)),
> pewnie nie dane mi bedzie jezdzic takimi wozkami. (najszybszym jakim
jezdzilem
> to supra i 300zx)

To też mogą byc szybkie samochody (zwłaszcza Supra, bo Nissan jest za ciężki).
Dobra, jak reflektujesz, to daj znac na forum. Ja jestem z W-wy. Nie ma sprawy,
możemy pojeździć.

> heh, teraz ty zaprzeczasz faktom. chyba ze kwestionujesz dane o
przyspieszeniu
> renntecha.

Dobra, niech bedzie:-) Renntech to jak dwa F50 - bo 4 osobowy:-)

Siema

Lincoln LS model 2003

GM powoli zaczyna brac sie do roboty. Saturn Ion jest niezly. W przyszlym roku
powinien pojawic sie nowy Malibu i o ile sie nie myle TransAm. Pontiac Solstice
to nastepny ciekawie zapowiadajacy sie model. Z drugiej strony rece mi opadly,
gdy wyczytalem ze Impala (w porownaniu wozow klasy sredniej w niedawnym NY
Timesie zostal oceniony wyzej niz Camry), jeden z najlepiej sprzedajacych sie
modeli doczeka sie nowej wersji w 2007 roku. Do tego czasu obecne Camry i
Accord zostana zastapione, z tym ze one dopiero sie pojawily, a Impala ma juz
ze 3 lata. Jesli wierzyc JD Power to GM zrobil duze postepy w jakosci swoich
wozow. Zajmuje w tej chwili 3 miejsce po Toyocie i Hondzie, a przed Nissanem,
Mercedesem, VW, BMW, itd pod wzgledem ilosci defektow ujawnionych w ciagu
pierwszych 90 dni po sprzedazy.

5 gwiazdek dla saaba 93

Gość portalu: Tomek napisał(a):

> Niestety nie zmienia to faktu, ze jest to super brzydki samochod z za malym
> silnikiem. Z tego tez powodu sprzedaz Saab'a w USA spadla w 2002 o 60% w
> porownaniu do 2001 YTD.

Co? za małym silnikiem? To Ty masz Ziła czy co?
A co do Stanów to trudno się dziwić bo to kraj tandety, więc tam nikt nie
docenia klasy.
Szasunek.

Nowa Vectra czy Mondeo

Gość portalu: Dillema napisał(a):

> Po przejrzeniu ofert klasy średniej mam dwóch faworytów. Za tą samą cenę
> oferowany jest
> - Mondeo 1.8 (125km) Ambiente X oraz
> - Nowa Vectra 1.8 (122km)Comfort
> Bardzo proszę o opinie użytkowników (szczególnie nowej Vectry), na temat
> tych dwóch aut.
> Dodam, że Mondeo jest o 0.4 szybszy od 0-100 km/h, ma o 3 KM więcej, nieco
> mniej pali i jest dłuższy (co widać szczególnie w przypadku pasażerów
> siedzących na tyle).
> Za to Vectra ma automatyczną klimę (dwustrefową, w Mondeo tylko manualna), ma
> dodatkowo tempomat oraz TCS jest duzo ładniejsza w środku i maznacznie lepsze
> radio z 8 głośnikami. Pozostałe wyposażenie bardzo podobne.
> Osobiście skłaniam się ku vectrze...
> Pozdrow
********************************************************************************
To zalezy,jezeli nie bedziesz zbyt czesto wozil pasazerow na tylnej kanapie-kup
Opla, jezeli ma to byc samochod rodzinny-kup Forda .Nie zapomnij ze kiedys
bedziesz ten samochod sprzedawal,po kupnie VOLVO i JAGUAR`a przez Forda ,jego
immage wzrosl,powinnes w % mniej stracic na Fordzie w chwili sprzedazy .
Produkty Forda uwazane sa (w Skandynavi) za bardziej zywotne ,niz produkty Opla.
********************************************************************************

Ludowóz Phaeton - chyba upadli na głowę

Fajny woz ale stanowczo za drogi. VW powinien skoncentrowac sie na zapewnieniu
Audi miejsca w pierwszej lidze (z MB i BMW). Mimo wszystko Audi nie ma jeszcze
tego prestizu mimo tego, ze oferuje zaawansowane technicznie auta. VW powinien
skoncentrowac sie na wozach klasy sredniej i kompaktach. Jak do tej pory
Phaeton sprzedaje sie kiepsko (moze sie to zmieni z rozpoczeciem sprzedazy na
kluczowym rynku USA). VW twierdzi, ze Audi jest bardziej sportowe, a Phaeton to
limuzyna, ale latwiej jest sprzedac sportowy woz nie majac sportowych tradycji
niz luksusowa limuzyne nie majac odpowiedniej reputacji. W miedzyczasie VW
pozwolil zestarzec sie Golfowi i Passatowi, od ktorych kondycja firmy zalezy.
Nawet jesli VW odnioslby sukces z Phaetonem (co jest malo prawdopodobne z tymi
cenami), to VW, jako producent masowy bardziej zalezy od sprzedazy 600000
Golfow rocznie w samej tylko Europie niz 20000 Phaetonow na calym swiecie.

8145 Vel Satisów sprzedanych przez pół roku

Gdzie?
Gdzie tyle sprzedan? W Polsce? Na swiecie?
We Francji widac ich sporo, choc w prasowych testach przegrywaja z innymi
somochodami tej klasy (glownie ze wzgledu na cene). Sporo jezdzi jako "rzadowe
limuzyny".
Natomiast Avantime doprowadzil do upadku firme Matra. Choc podobno teraz zaczal
sie sprzedawac bo wlasciciele licza na to, ze stanie sie obiektem
kolekcjonerskim (wyprodukowano ich bodaj tylko 6000 a liczono na sprzedaz 20000
rocznie).

GAZ - PROFANACJA AUTA LUXUSOWEGO ?????

x-darekk-x napisał:

> nie rozumiem dlaczego czlowiek bogaty i lubiacy luksus nie moglby byc tez
> oszczedny. to ze mnie na cos stac, nie znaczy ze nie wolalbym miec tego
> samego za mniejsze pieniadze.

Niektóre towary luksusowe sprzedają się właśnie dlatego, że są drogie. Jakby
obniżyć cenę o połowę, sprzedaż mogłaby się zmniejszyć :-) Serio.

Ale w sumie masz rację, przyznam. Ja jednak gazu nie założę, bo założenie
klasycznej instalacji (poza ew. problemami) spowodowałoby spadek osiągów nawet
na benzynie ('przydławienie' dolotu - inaczej samochód by gasł na gazie), a
założenie instalacji wysokiej klasy (wtrysk gazu, elektronika) kosztowałoby
powyżej 5000-6000 zł - co w moim przypadku nie jest ekonomicznie uzasadnione
(zbyt długo by mi się to zwracało - jeżdżę 15000-20000km rocznie).
Ponadto gaz spala się nieco wolniej niż benzyna. Nie wiem jak silnik
zachowywałby sie pracując na zasilaniu gazowym, przy obrotach powyżej
8000obr/min...

Pzdr
Niknejm

GAZ - PROFANACJA AUTA LUXUSOWEGO ?????


> Niektóre towary luksusowe sprzedają się właśnie dlatego, że są drogie. Jakby
> obniżyć cenę o połowę, sprzedaż mogłaby się zmniejszyć :-) Serio.

to sie nazywa "dobra giffena". mysle, ze sposob zasilania silnika nie jest
takim dobrem. zapewniam cie, ze gdyby ferrari 355 zaczelo nagle palic 5 litrow
na 100 przy niezmienionych innych osiagach, to popyt na niego by nie zmalal.

jak mawiaja amerykance, "all of this aside" to sam jednak nie zalozylbym gazu
do takiej klasy auta. tak samo jak nie podbijam sobie guma pantofli na
skorzanej podeszwie, chociaz to i tansze i trwalsze. chyba nie zawsze w gre
wchodzi tylko zimna logika.

darekk

p.s. ponad 8000 rpm? zastanawiales sie nad montazem gazu do motocykla? :)

Nowe auta z kratka - co dalej ?

Go?ć portalu: AL napisał(a):

> Witam wszystkich. Czy ktos wie cos konkretnego na temat przewidywanych zmian
> w homologacji (koniec "ciezarowek" z kratka).
dlaczego koniec? pomysł polega jedynie na tym, zeby w miejsce tylnej szyby była
blacha- durne, ale do wytrzymania. Poza tym raczej nie widze szans żeby to
przeszło.

Czy oprocz watku na tym forum z
> przed kilku dni zainicjowanym artykulem w Rzeczpospolitej juz cos wiadomo ?
> Jezeli cos w tym jest, to moze okazac sie ze do konca roku bedzie "boom" na
> te specyficzne "polskie ciezarowki" ...

to na pewno, a potem jeżeli by ta głupota pezeszła okazało by się,że
praktycznie spadła do zera sprzedaż ?redniej klasy samochodów. i tak rząd wylał
by dziecko z kąpielą.

Francuz "zjada" Niemca?

Gość portalu: Miki napisał(a):

> Meganka i Clio może idzie. Popatrz lepiej na pozim sprzedaży Vel Satisa i
> Avantime`a (tego wycofali bo nie sprzedawał się w ogóle). Trzeba poczekać na
> premierę GolfaV i nowego Passata, nowej Astry i Focusa, wtedy zobaczymy. A
póki
>
> co Francuzi mają lepszą od Niemców ofertę w niższych klasach samochodów, ale
w
> wyzszych nie stanowią dla nich żadnej konkurecji (po prostu dziwolągi nie
> sprzedają się wśród zamożnej klinteli). Pozdr.

tak, ale własnie w Polsce najwięcej aut kupowanych to te auta klasy średniej i
tu francuzom trzeba przyznac, że rzeczywiście wybór aut (jak i ceny) mają
berdzo ay=trakcyjny, przy czym opinia o autach francuskich od paru lat
całkowicie sie zmieniła (na plus oczywiście).

Nowa Corolla i oleje ???

Gość portalu: htb napisał(a):

> Eee tu sie nie do konca zgodze. Czyli w wyczynie jakiego Castrola uzywaja,
> skoro piszesz ze nie ma go w sprzedazy publicznej. Wydawalo mi sie, ze
uzywaja
> np. RS 10w60 lub TWS i obydwa normalnie mozna kupic w sklepie.
> A najlepsza reklama dla Mobila, to jak sprzedawaca zachecal mnie do jego
> kupienia twierdzac, ze musi byc dobry skoro jest uzywany w promach
> kosmicznych ;)

Oczywiście wyczyn wyczynowi nie równy....
Rallycros , rajdy itp - wiele różnych specyfikacji.
Często stosuje się oleje klasy np 20w60 , 30w60 a nawet 30w70 ( chociaż nie
używa się tej pierwszej liczby , bo nie ma ona znaczenia - oleje wyczynowe są
przeznaczone do stosowania w temperaturze roboczej , a ochrona przy rozruchu ma
drugorzędne znaczenie ) - czyli po prostu - 60-70.
Oleje konsumenckie używa się głównie w KJS-ach.

Saab 9-3 SportSedan

ceny Saaba w polsce nie maja nic wspólnego z wielkosci sprzedazy jedynie
odbijaja wizerunek naszego rynek aut, jesli tylko od 3 do 5 procent
społeczenstwa stac na auta z gornej połki i przy sprzedazy auta powyzej 80/90
tys. decyduje juz w zasadzie marka i trudno w naszym kraju o jakas konrektna
konkurencje w tym segmencie to po co obnizac ceny czegos czego i tak wiecej sie
nie sprzeda a mozna zarobic wiecej przez wyzsza cene , np. jest 10 klientow na
100 którzy kupia auto powyzej 100 tys , 90% z nich kupi BMW, Mercedesa, 10%
pozostałe marki , cena w tym segmencie i róznice o 10 tys. w polsce nie grają
decydujacej roli - oki moze dla was ale nie przy obliczeniach spedarzy, to 10%
to ci którzy beda chcieli sie wyróznic, w tej cenie i tak pewno stac ich na
jeszcze wiecej i trzeba to wykorzystac , inaczej wyglada sytuacja w przypadku
zakupu drogich aut na firme gdzie pozostałe rzeczy sa czesto brane pod uwage
jak np. zakup czesci i koszty eksploatacji - serwis , to miedzy innymi dlatego
Superb , ma obecnie najlepsza sprzedaz w polsce w kategorii aut luksusowych -
nie chce tu duskutowac czy to auto klasy pasata czy syrenki biore dane i
klasyfikacje samaru, auto jest chetnie kupowane na firme i przez urzedu
panstwowe własnie dzieki tanszym czesciom i kosztom serwisowania , ale pisze to
po to zeby wyjasnić mozliwe zdziwienie ze cene powyzej pewnej kwoty nie jest
brana w polsce oprzy zakupie aut - co innego rynek aut dla firm i klienta
indywidualnego

Przestarzałe "japończyki" klasy wyższej

Przestarzałe "japończyki" klasy wyższej
Dlaczego japońskie samochody klasy wyższej technicznie zatrzymały się na
początku lat 90? Honda Legend, Toyota Camry, czy w końcu Nissan Maxima na
Europę bardziej lub mniej odstają od europejskiej konkurencji. 4-biegowe
automaty, skąpa gama silników, brak diesli, w przypadku Nisssana brak nawet
ESP i kurtyn. Na tym tle wyróżnia się Lexus GS, ale i tak zdecydowanie
odstaje od głównego konkurenta - E-klasy. Mazdy Millenii już nawet w Ameryce
nie sprzedają. Wytłumaczeniem może być mało wymagający rynek USA, na którym
ten poziom wystarcza do odniesienia sukcesu, przy jednoczesnej kiepskiej
sprzedaży japońskich samochodów tej klasy w Europie. Ale kto w Europie kupi
przestarzały samochód tej klasy? I tak koło się zamyka. Mała sprzedaż
sprawia, że producentowi nie chce się ulepszać samochodu, a klienci nie chcą
kupować przestarzałych samochodów. Przykład nowych Mazdy 6, Accorda, Avensisa
pokazuje, że warto się postarać dla wymagających Europejczyków.

Pozdrawiam

Przestarzałe "japończyki" klasy wyższej

greenblack napisał:

>
> W pierwszej 10 sprzedaży czołowe miejsca zajmują ciężarówki - różnej maści
SUVy
>
> i pikapy na sztywnych mostach i z hamulcami bębnowymi albo wynalazki typu
> Cavalier. Większość amerykańskich samochodów jest zwyczajnie zacofana
> technologicznie.
>
> Cena benzyny to osobny rozdział.
>
Q: A czym innym rolnik z jakiegoś Idaho przewiózl by swoje mega-cebule? Tam
jedna cebula wazy 16 ton /jak u Monty Pythona:)/. he, he, he. Nie zmieścil bys
takiej do swojego MB. Co innego gruby raper. On cebuli nie wozi tylko 5- tonowy
bebech i 10 kg złota /w tym ze 2 w zębach/ on w najgorzym przypadku posiada
właśnie MB, ci bardziej 'zarobieni' mają Rollsy i Bentleye. Za to wszelkiej
maści auta europejskie klasy niższej niz MB są dla profesorów, do beżowych
sztruksów i klubowej marynarki z łatami na łokciach oraz drucianych oprawek nic
lepiej nie pasuje jak Audi A4:) he, he, he Tam też sa Saaby:)
Za to małe japończyki i Focusy sa dla emerytów i sprzedawców w domach
towarowych. he, he, eh Za to u nas wszystko stoi na głowie.

Tyle na temat motoryzacji w USA lekko przymruzonym okiem:)

> Pozdrawiam
pzdr.
Q

Przestarzałe "japończyki" klasy wyższej

sodaboy napisał:

> słuchaj nie wiem czy się zgrywasz czy mówisz poważnie ;-) czy dla Ciebie z
tej
> informacji wynika, że Amerykanie maja małe wymagania co do aut? Powaznie to
> jest Twój wniosek??? Mistrzu stać Cię na więcej...

Jeśli ktoś zadowoli się dostawczakiem z dużym silnikiem, to jakie ma wymagania?
To tak, jakby w Europie najpopularniejszym samochodem było Doblo V6 z
automatem.

> popatrz teraz na sprzedaż pierwszego "normalnego" dla europejczyka auta i
> przyłóż cyfrę do spredaży w europie ....

Ja mówię o sile nabywczej Amerykanów w stosunku do tego co kupują. W Niemczech
najpopularnijszym samochodem klasy wyższej jest E-klasa, a co w USA? Weź pod
uwagę także inne koszty paliwa.

Pozdrawiam

Przestarzałe "japończyki" klasy wyższej

Gość portalu: Radek napisał(a):

> To teraz juz zupelnie nie rozumiem o co ci chodzi z tym ze ameryaknie sa malo
> wymagajacy jesli te same samochody na USA stoja o klase wyzej niz w Europie
> przy czym pelnia role samochodw sredniej a nie wyzszej klasy.

Właśnie o to chodzi. Maximę, Camry skonstruowano z myślą o Ameryce, gdzie
pełnią rolę Thalii. Jeśli chodzi o Maximę, to wersja amerykańska jest znacznie
lepsza. Sprzedaż Maximy w Europie zawsze była niska i widocznie Nissan stracił
wiarę w lepszą jej sprzedaż. Poza tym nie mogą robić konkurencji Vel Satisowi.

Pozdrawiam

Dlaczego H.Civic 1.4 jest lepsza od T.Corolli 1.4

Nie mowie o "Tino", ktory moze i jest dziwolagiem, ale w zyciu nie uwierze ze
jest gorszy od francuskich dziwactw. Podobnie jak przeciez nikt nie mowi tu o
Corolli Verso, ktora ma sladowy udzial w sprzedazy.

Mowa o ALMERZE SEDAN, ewentualnie hatchback, prawdziwym liderze klasy compact.

Dlaczego H.Civic 1.4 jest lepsza od T.Corolli 1.4

Gość portalu: Jarl Bjorn napisał(a):

> Nie mowie o "Tino", ktory moze i jest dziwolagiem, ale w zyciu nie uwierze ze
> jest gorszy od francuskich dziwactw. Podobnie jak przeciez nikt nie mowi tu o
> Corolli Verso, ktora ma sladowy udzial w sprzedazy.
>
> Mowa o ALMERZE SEDAN, ewentualnie hatchback, prawdziwym liderze klasy compact.

Almera ????
Daj spokój do Corolli i do Hondy to jej wiele brakuje.

Techniczna kontrola samochodow

Mam cos dla Was,
Toyota Avensis auto klasy sredniej.Jest nastepca Cariny 98 i rowniez jest
produkowany w Angli.Bas model jest LineaTerra,najbardziej luxusowa jest Linea
Sol,silniki 1,8 i 2.0,nawet jest z dieslem z commonrail technika ktory sie
sprzedaje w mienjszych ilosciach.W 2001 zkompletowano z wysokim kombi o nazwie
Avensis Verso i rownoczesnie zakonczono sprzedaz Picnic.
Rowniez inne Toyoty modele i nawet AVENSIS maja znacznie lepsze rezultaty
kontrolne niz przecietne inne.

Pzdr.Michal

Posłowie chcą ograniczyć do 3 tys. zł zwrot pod...

Mój sąsiad nie może odliczyć Vat-u bo pracuje na etacie i czeka co miesiąc na
kaskę nie zabiegając o Klienta,o nowe zlecenia,o finanse na inwestycje rozwój
i bieżące wydatki. Nie martwi się skąd wziąć kasę na paliwo i ubezpienie jak
nie będzie nowych kontraktów , niech założy firmę, pogłówkuje jak zrobić żeby
była dochodowa ,da robotę 5-6 osobom i niech sobie odlicza nawet 30 % vat-u.
To po pierwsze ,po drugie jeśli ograniczą odliczenia Vat-u do 3 tys. to nie
pomogą tym co tak głośno krzyczą ,tylko ograniczą sprzedaż - ile aut jest
kupowanych prywatnie klasy kombi za 80-90 tys brutto ? Każdy może wyrazić swoją
opinią ,ale moje auta z kratą są kupine autentycznie do tego żeby pracowały na
siebie ,a nie żeby wykołować fiskusa i mnie ten pomysł zdecydowanie się nie
podoba.
Ps. podatki płacę i to słone , a vat jest podatkiem dodanym czyli gdzieś
zawsze wyjdzie , więc nie pytaj głupio kto będzie płacił podatki.

Najlepsze opony zimowe?

Tak GB regumerak jest nalewka.Wykonuje tego typu opony pare firm w
skandynawi.Material na nalewke jest sprowadzany z francji od rodzimego
Michelina.Bieznik daja taki ze ludzie kupuja odrazu.sluza dwa lub trzy
sezony.Sprawa sie rozbija o dobre "stone" czyli rdzen starej opony,michelin
jest najlepszy ale ich sie malo sprzedaje,szwedy nie sa wariatami i placic za
marke juz nie beda.Dlatego te firmy importuja "stone" z Nl,B,D,F.
Jest firma w Småland ktora slynie juz na cala europe robi nalewki na opony
Z,V ,H i uzytkownicy sobie chwala nie musza placic bajonskich sum za nowe.W
niemczech sa tez w sprzedazy i sa o wiele tansze.Swietnie sie balansuja i
bardzo dobre wlasnosci trakcyjne.Ci co montuja narzekaja sa sztywne i cholernie
ciezkie.
Dlaczego sa popularne.
Wiekszosc aut nowych nalezy do Bankow,ludzie tylko je prowadza i placa
raty.Dlatego eksploatacja musi byc tania,oni poprostu na szpan lache klada.I
tak na autostradzie 110km/h.To w skali rocznej ludziska zarabiaja miliony
kupujac tansze opony.Jezdza dobrze wypadkow niema.Tutaj auta sie tocza i
regumerak wystarczy.
Osobiscie jezdze na fabrycznych,lubie pocisnac gazu i troche zlamac przepisy no
i duzo jestem na prawdziwej autobahnie.pzdr.Michal

Infiniti - kolejna kosiarka od Nissana

Gość portalu: Pawelek napisał(a):

> Rzeczywiscie, to interesujace, dlaczego Nissan nie sprzedaje czegos z gamy
> Infiniti w Europie. G35 chyba moglby wzbudzic jakies zainteresowanie.
> Producenci samochodow czasami nie doceniaja klientow. Przykladem moze byc
> subaru impreza wrx, z ktorego wprowadzeniem na rynek amerykanski zwlekano
wiele
>
> lat, bo Fuji nie wierzyla w mozliwosc jego sprzedazy w USA. Spece od
marketingu
>
> pomylili sie na szczescie.
Nissan powaznie rozwaza wprowadzenie marki Infiniti na rynek europejski.
Problem jest jednak z zamilowaniem europejczykow do silnikow diesla. G35 bez
silnika diesla w Europie nie bedzie sie dobrze sprzedawal skoro nawet w
przypadku BMW wiekszosc sprzedazy to diesle. Nissan nie produkuje odpowiedniego
silnika. Silniki Renault tez nie prezentuja klasy na ktora to auto zasluguje.

Wyniki sprzedaży aut luksusowych

Wyniki sprzedaży aut luksusowych
W nowej Auto Szmacie w artykule o nowej klasie S Mercedesa sa podane
statystyki sprzedazy aut klasy luksusowej. Nie napisali jednakże jakiego
obszaru ani jakiego okresu one dotycza.
1. Mercedes S ponad 50 tys sztuk
2. BMW 7 40 tys sztuk
3. Jaguar XJ 22 tys sztuk
4. Audi A8 13 tys sztuk
Nie wiem jak dla was ale dla mnie wyniki sa zaskoczeniem. Spodziewalem sie ze
wiekowa S-ka gorzej sie sprzedaje a o pierwsze miejsce walcza 7 i A8.
Dziwna jest niska pozycja A8 auta bardzo ladnego choc wedlug niektorych jak
na ta klase nietrwalego.

Wyniki sprzedaży aut luksusowych

Problem w tym że dość trudno zdobyć te dane, dlatego zdziwiły mnie twoje
kategoryczne stwierdzenia. Próbowałem znaleźć w necie jakiś czas temu info na
ten temat i nie znalazłem. Natomiast ogólna produkcja marki Lexus to dobrze
ponad 300.000 aut rocznie. Myślę że z tego sprzedaż LS to dobre kilkadziesiąt
tysięcy. Zwłaszcza że ten model oferowany jest prawie we wszystkich krajach
świata. Co prawda głównym rynkiem zbytu pozostaje kontynent amerykański, jednak
zdecydowanie uważam że należałoby doliczyć sprzedaż modelu Celsior w Japonii. I
wychodzi nam łączna sprzedaż na poziomie S-klasy i 7.

Pzdr

Wyniki sprzedaży aut luksusowych

No dobra, niech ci będzie, dam ci spokój na razie. W końcu przyznałeś mi rację,
co zdarza ci się tak rzadko że doceniam poświęcenie ;-)
Ps. Co do Celsiora, to zdecydowanie się nie zgadzam. Doskonale wiesz że to
dokładnie ten sam samochód w najdrobniejszych szczegółach, a Lexus to tylko
nazwa handlowa Toyoty. Poza tym LS doskonale sprzedaje się choćby w Kanadzie,
Australii, na Dalekim Wschodzie nie tylko w JP itd. Innymi słowy wychodzi
sprzedaż na poziomie lidera klasy aut luksusowych. Wiem, jak bardzo jesteś z
tego powodu niezadowolony :-)))

Pzdr

Golf V sprzedaje się gorzej, niż oczekiwano

lew13 napisał:
> nie moge oprzec sie wrazeniu ze niektorzy chcieliby tego golfa miec..ale
> ich nie stac..dlatego pisza o tym zle .Jesli to auto jest zle i drogie to

nie rozumiesz problemu. dlaczego wszystkie pospolite (nie luksusowe) auta tej
klasy kosztuja mniej i sa lepiej wyposazone? Golf nie oferuje nic wiecej niz
Corolla 307 Megane Civic czy Stilo a jest duzo drozszy.

> dlaczego od lat stoi pod wzgledem ilosci sprzedawanych sztuk na 1 miejscu w
> niemczech??..a nowy model sprzedaje ze dokladnie tak dobrze jak

swego czasu w Polsce najlepiej sprzedawal sie Polonez czy to oznacza ze to
najlepsze auto?
sprzedaje sie gorzej co mozna wyczytac plany sprzedazy zostaly zmniejszone

Corolla

3 lata temu kupiłem Toyotę corollę od przedstawiciela Philipa Morrisa.
Samochód miał 5 lat i 98 tyś km. Ja w ciągu 3 lat przejechałem 50 tyś km i tak
naprawdę nic się nie działo złego /piszczał pasek od wspomagania-dokręcił
fachowiec, wymieniony łącznik stabilizatora, oleje filtry/ i to wszystko.
Samochód BEZAWARYJNY jak na te lata i przebieg, wszystko działa bez zarzutu,
mógłby być troszkę lepiej wykonany środek /tapicerka plastiki/ ale nie ma co
narzekać. Poza tym w porównaniu z innymi samochodami tej klasy nie odczuwa się
zbytnio spadku wartości pojazdu przy sprzedaży. Brakuje niestety klimatyzacji
i powinien ten samochodzik być lekko wyżej zawieszony, niestety odczuwam
każdego "śpiącego policjanta" ale z drugiej strony na trasie samochód
jest "przyklejony" do drogi. Chętnie wymienię doświadczenia z innymi
posiadaczami Toyek z lat 92-98. Mój samochodzik to Toyota Corolla 1,6 116KM,
150kkm LPG. sithbar@poczta.onet.pl

VW..........

Czy naprawde uwazasz ze ilosc sprzedanych aut jest decydujaca jesli chodzi o
jakosc auta? Moim zdaniem nie.
Jesli chcesz auta z tej samej klasy to prosze Alfa 147, BMW 3 compact czy Mazda
3 sprzedaja sie tez gorzej.
W Japonii Corolla sprzedaje sie duzo lepiej niz Golf. Golf wysoka sprzedaz w
Europie zawdziecza najwiekszemu rynkowi niemieckiemu. Nie sztuka byc mistrzem
na wlasnym podworku.

W prawie wszystkich kategoriach Corolla jest lepsza od Golfa. Jest trwalsza,
mniej sie psuje, jej silniki sa bardziej dynamiczne i mniej pala, wnetrze jest
duzo lepiej wykonczone. Golf jest przecietnym europejskim autem i musi jeszcze
duzo nadgonic do japonczykow.

Dlaczego Skoda nie produkuje aut kompaktowych?

I oczywiście jak to w przypadku skodziarzy nie odbyło się bez Fiata...

> Nie wiem dlaczego czepiac się akurat tylko i wyłącznie Skody?

Bo tylko Skoda płaci Samarowi za umieszczanie Octavii w klasie średniej
(sprzedaż wieksza od Mondeo i Vectry) i Superba w klasie wyższej (więcej
sprzedanych niż E-klasy i 5!).

Dyzlowska cenzura!

01boryna napisał:
> A moze wystarczylo by oddac to auto do warsztatu? Zaden, ale to zaden samochod
> (ze o autach tej klasy nie wspomne) nie trzesie tak ze wylewa sie cola.
> Dlaczego Chocby dlatego ze nikt by ich nie kupil A jak wiadomo udzial diesla w
> Europie Zach. jest grubo ponad 50% i chocbys nie wiem jakie wymyslone przez
> siebie historyjki nie wypisywal realiow nie zmienisz. Pogratulowac bujnej fant
> azji!

moj diesel tak trzesie ze czasem jak jade z owartym oknem to wyrzuca mnie za
okno i musze go gonic by wskoczyc do auta.
Co do tych 50 % sprzedazy to propaganda elementow jawnie wrogich jedynie
slusznemu greenblakowi.

Daewoo-awaryjność

Gość portalu: Gradus napisał(a):

> hmmm a ja widzialem liste TUV na ktorej Matiz byl wyzej niz E-klasa... Wiec
> cos mi sie tutaj nie zgadza. :)

Raczej mało prawdopodobne. Sprawdziłem kompletną listę i tam w ogóle nie ma
Matiza. Być może go nie sklasyfikowano ze względu na zbyt niską sprzedaż.

A co do E-klasy - średniak. Wcale nie ścisła czołówka.

Pzdr
Niknejm

Audi A6: marzenie technokraty

Tylko 30tys. polakow rocznie moze sobie pozwolic stac na samochod tej klasy jak
A6 w wersji podstawowej. Dane pochodza z niezaleznych badan wykonanych miedzy
innymi na zlecenie takich firm jak Volvo, Mercedes, Saab etc. Prosze o
sprawdzenie statystyk sprzedazy samochod z ubieglych lat w tym segmecie. Cyfry
mowia same za siebie. Nawet sie nie zbilzaja z roznych przyczyn do 30tys
sprzedanch samochodow. Wszystkim co kupili lub kupia samochod tej klasy w
ojczystym kraju i moga co kolwiek o nim objektywnie powiedziec prosze o
komentarz. Reszta to farmazony, to tak jak kloszard co gada o tym czy Bristol
czy tez moze Marriott jest lepszy i ladniejszy. Kogo to interesuje?

MegaTEST: BMW 530d

Gość portalu: bolo napisał(a):
> > mowiac o markach pospolitych dostepnych cenowo od fiata i daewoo konczac na
> > VW nie spotyka sie raczej turbobenzyn w naszym kraju ani w europie.
>
> błąd!
> Fiat wprowadza do nowego Punto silnik turbodoładowany

wprowadza ale w chwili obecnej nie ma takiego silnika w ofercie mowimy o
terazniejszosci

> VW to nie tylko Golf i Passat, ale i Skody - Octavia i Superb, Seaty - Leon i
> Toledo, Audo - A3, A4 i A6 (obecny model)

mowilem golf i passat i klony: seaty i skody powstaly na bazie tych pierwszych

> Opel - Astra, Vectra, Speedster, Zafira

o astrze mowilem, speedster to egzotyka o pozostalych dwoch rzeczywiscie
zapomnialem

> Mercedes - C, E, S, CL, SL, CLK, SLK, wszystkie AMG
> Saab
> Subaru
> Jaguar - XJ

mowilem o pospolitych tanich markach, aut wymienionych przez ciebie wyzej nie
sprzedaje sie wiele w polsce a i w europie nie stanowia znaczacego odsetku aut

> Reanult - Laguna, Megane, Vel Satis

mowilem o lagunce ograniczylem sie do klasy D wiec wyzej nie wymienialem

> Porsche
> Maybach

to co w przypadku merca i saaba

> a więc trochę tego jest...a będzie jeszcze więcej - nawet BMW planuje
> zastosowanie turbo w nowych modelach M

nie jest tego duzo bo w wiekszosci sa to auta drogie poza zasiegiem fianansowym
przecietnego kowalskiego. Procentowo sprzedaz turbobenzyn w europie jest
zapewne wielokrotnie nizsza niz turbodiesli

za drogie auta w swojej klasie !!!

za drogie auta w swojej klasie !!!
ile waszym zdaniem powinno kosztować auto klasy : "A","B" Compakt.... itd

czy Compakt w cenie 65 tys. (średnio wyposażony - benzyna )to nie za dużo (np
Astra III ,Golf V) czy to celowe nastawienie producentów po to żeby auta z
tego samego koncernu sprzedawały się lepiej bo są równie dobre tylko tańsze a
jak wiadomo ilość daje lepsze wyniki sprzedaży.

jakie wg was powinny być ceny:
"A" - ?
"B" - ?
"Compakt" - ?
itd...

pozdr.

Mercedes

Temat był wałkowany!!!! Tak trudno skorzystać z wyszukiwarki?!, np. to

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=10917330&v=2&s=0
Fakty są takie, że we wrześniu ma wejść face lifting A Klasy, więc cichutko
wycofano ze sprzedaży krótką wersję i pod nieco mylącym hasłem "nowa A Klasa"
(żadna nowa, bo produkowana od 2001 roku) sprzedaje się obecnie tylko wersję
wydłużoną oznaczoną symbolem L. Nie wiem z jakiego powodu w Polsce można kupić
ten samochód z 2004 roku tylko w dwóch wersjach silnika: benzynie 140 i dieslu
170 cdi. Silnik benzynowy jest trochę za słaby, minimum to 160, zupełnie nie
wiem skąd ta decyzja bo w Niemczech cały czas jest pełna paleta od 140, przez
160 i 190 aż do A 210 Evolution.

Kupiłem diesla 170 cdi i jest fajny, oczywiście na tyle na ile można tego
wymagać od kompaktu. Niestety, aby ten samochód przypominał w środku mercedesa
(pakiet elegance albo avantgarde) trzeba wybecalować dodatkowo ok. 10 tys. zł,
co uważam za zdzierstwo.

BMW serii 1

najpierw tragiczna w proporcjach nowa seria 7 (alez zal starej superladnej e38)

potem tragiczna deska rozdzielcza jak z francuskiego rodzinnego minivana w
nowej serii 5 E60 i totalne odjescie od koncepcji "driver oriented"

nastepnie samochod klasy kompaktowej w ktorym jak na razie najmocniejszym
silnikiem jest diesel - do tego 4 cylindrowy

jak dojdzie do tego ze niewypalem okaze sie przyszloroczne M5 ktore zostanie
zmiecione przez turbodoladowanego E65 i nowe RS6 z turbodoladowanym silnikiem
gallardo to BMW bedzie mialo problem

ciekawe czy BMW skonczy z drastycznym spadkiem sprzedazy tak jak Jaguar?
przeceiz samochody BMW mialy zawsze swoj image sportowej limuzyny z najlepszymi
na swiecie 6 cylindrowymi rzedowymi silnikami benzynowymi, z super prowadzeniem
i "kokpitem" zamiast miejsca kierowcy - to byly samochody dla bogaczy
kochajacych jezdzic dla frajdy ktorzy patrza tylko przed siebie i na obrotomierz

czy oni chca opuscic swoja klientele i przypodobac sie bezplciowcom jezdzacym
kombi w dieslu ktorym samochod sluzy tylko do przemieszczania sie z punktu A do
B i ktorzy w czasie jazdy zajmuja sie pudrowaniem nosa? image firmy
produkujacej "drivers car" mozna szybko zniszczyc - a przejac "zwykla"
klientele bedzie trudno bo oni juz maja swoje marki jak peugeot czy renault
ktore produkuja plebejskie samochodziki za polowe ceny bmw

zalosne

Dacia Logan

Nissan prezentował nieporównanie wyższy poziom niezawodności technicznej od R.,
o czym świadczą choćby statystyki sprzedaży. Innowacyjność techniczna – proszę
bardzo, pojazdy "z górnej półki" typu Patrol GR, Maxima czy luxusowa marka
Infiniti, która odniosła sukces handlowy w US.

Jakie osiągnięcia ma tu Renault, dla którego innowacyjność to "kluczyk na
kartę"? Safrane osiągnęło jakieś promile w rynku samochodów klasy wyższej i
odeszło w zapomnienie, o klapie Avantime nie warto nawet wspominać, a o Vel
Satisie nawet "L'automobile" napisał, że poziom usterkowości
jest "impardonnable à ce niveau de prix". "Kariera" tego dziwoląga ma skończyć
się już za 2 lata. Stan osiągnięć R. na lukratywnym rynku SUV-ów : ZERO.

Wykupienie Nissana? Zaryzykowali, przy akceptacji państwa francuskiego
(mniejszościowy, ale najważniejszy udziałowiec), wyłożyli kasę w odpowiednim
momencie, gdy Nissan miał roblemy z cash-flow, i udało się. Niejaki Ghosn,
manager Renault, zamknął parę fabryk, przywrócił rentowność i w tej chwili
Renault ciągnie pieniądze z Nissana na potęgę, "podkręcając" własny wskaźnik
zwrotu z kapitału do 2,5%. W powiedzeniu "trafiło się ślepej kurze ziarno" jest
ziarno prawdy.

corolla ma slabe hamulce?...

Gość portalu: Fono napisał(a):
> niestety ceny z lutego br klient nie uzyska. I nie jestem sprzedawcą.
> poprostu wiem.
Nie ma to jak konkretne argumenty ;)

> a co do sprzedaży w maju, która była o 5% niższa.
> Oki, ale inni maja się gorzej.
Gdyby wszyscy mieli spadek o 99% a Toyota "tylko" o 50% to mieli by się nie
przejmować bo "inni mają gorzej"? :) Poza tym lipiec i sieprień to nie będzie
już tylko 5%...

> Poza tym nowy model jest droższy bo bedzie mieć cenę zbliżoną do zachodnich.
> Całe szczęście ze Toyota nie zrobiła numeru jak VW czy Opel. Ich kompakty
> kosztują dużo więcej.
I tu dotykasz sedna sprawy bo według Twojego (i sprzedawców) sposobu myślenia
klienci będą kupowali tyle samo pojazdów za znacznie wyższą cenę, byle by tylko
wszyscy ją podnieśli a najlepiej inni jeszcze więcej.
BŁĄD!
Siła nabywcza klientów nie zwiększa się, więc ci którzy kupowali samochody na
granicy swoich mozliwości finansowych (Polacy z tego słyną :) nie kupią już
samochodu lub kupią tańszy z niższej klasy lub używany. I nic tu nie pomoże
tłumaczenie "a oni to mają drożej" :)
Jak sądzisz co wybiorą sprzedawcy - nie sprzedać czy sprzedać taniej ??
Pozdrawiam

nowa 407-ka Paugeota ma morde wielotryba ;-D

Ja już go widzę po liftingu
Poprzedni jak dla mnie jest piękny (wersja po liftingu) i chętnie sobie bym
taki sprawił (może ktoś się wymeni na POLONEZA CARO '95 ??).Bardzo czekalem
na "siódemkę", żeby móc oczy nacieszyć i.... zawiodłem się. Linia jest
przyciężkawa i straciła elegancję 406, okolice słupków A są
zbyt "trzystasiódemkowate" i nie pasują do auta tej klasy, pas tylny jest
niczego sobie, ale przód - w mojej opinii będzie przyczyną słabszej sprzedaży
niż Peugeot oczekuje. Grill powinien być mniejszy, pod listwą zderzaka (której
brakuje), a poniędzy światłami przydałby się wąski wlot. Ogólnie przód powinien
być bardzeij w stylu 206 i agresywniejszy (a nie jak po ataku gazem
rozweselającym Osamy Bin HAHADENA) i pewnie taki będzie za dwa, trzy lata, po
liftingu (może wcześniej). A-szóstka prezentuje się lepiej (można się w tym
specyficznym grillu doszukać nawiązań do ekskluzywnych klasyków), ale też nie
zachwyca. A8 jak dla mnie jest znacznie ładniejsze.

Elita samochodowa

VW ostatnio cały czas ma same klapy chociaż "hołd" za stworzenie tzw. klasy
golfa trzeba mu oddać. Co nie zmienia faktu, że sympatii mojej ta marka nie
wzbudza. Poza tym mimo wszystko sądzę, że tworzenie jakichkolwiek zestawień
czysto subiektywnych nie mam sensu (nie obraź się). Bo pod słowo artyzm można
podciągnąć także np. i Chryslera i AR. Poza tym skoro wielka sprzedaż to już
nie elita. Ew. do elity wrzuciłbym jeszcze Jaguara, sprzedaż większa niż
Ferrari a prestiż też całkiem spory. PS. Ferrari w mojej klasyfikacji też bym
dorzucił :-) Te "kaszany" służą dwóm celom - rozwijaniu technologii i
zaspokajaniu próżności nieprzytomnie bogatych kapitalistów.... PSS. A co do
lexusa to się upieram - chwyt marketingowy toyoty.

Do wlascicieli zlomów i probujacych je sprzedac

Nie jest tak -
nie mialem też zamiaru nikogo obrażać - chodzilo mi o uzmyslowienie wielu, ze
sytuacja, którą tworzą jest absurdalna. Zwlaszcza chodzilo mi o te zalosne
proby sprzedazy zlomu i naciagniecie potencjalnego klienta na cos, co jest kupa
rozsypujacego się zelastwa i jednym wielkim KLOPOTEM!!! A wlasciciele
bezczelnie żądają za to cos pieniędzy i to niemalych. I to jest ten absurd. Jak
już jezdza zlomem to niech nim jezdza do konca i oddadza na zlom, nie zas
probują wciskac go biednym naiwnym. Jeden wielki humbug [oszustwo].

PS Sam jezdze sredniej klasy 5-latkiem z salonu.

skoda czy Seat i dlaczego?

Plusy i minusy
Miałem i seata i skodę. Różnica jest taka, że seat jest jednak trochę lepiej
wykończony w środku, lepiej wyciszony. Za to skoda lepiej trzymała się drogi,
była bardziej zrywna, ogólnie lepiej mi się ją prowadziło. Awaryjność
porównywalna, czyli prawie zero problemów. No i wziąłbym jeszcze pod uwagę ceny
(skoda tańsza), możliwość sprzedaży za kilka lat (skoda ma wielu amatorów, dasz
ogłoszenie to Cię zadzwonią na śmierć) oraz... opinię. No i tu, niestety, skoda
ma tyły, jest uważana za auto dla kapeluszników. Wbrew pozorom to ważne, bo
uciążliwe, przekonałem się o tym na ulicy: jechałem setką skodą - nikt nie
zjechał mi z lewego pasa, jechałem 80 km/h mercedesem klasy E - wszyscy
uciekali jak tylko widzieli mnie z daleka. Ot, taka polska mentalność.

Co jest gorszym szmelcem VW czy Ford

Alez Ty piszesz o trzech markach!!! Ford probe rocznik 90 jest niczym innym tylko mazda MX-6 z silnikiem 2,2 litra montowanym w USA. Zalozono mu inne blachy blachy, wnetrze i juz. Ten samochod nie ma, poza nazwa, nic wspolnego z fordem europejskim. Trzeba przyznac, ze jakosc montazu pozostawiala duzo do zyczenia (choc podzespoly byly bardzo wysokiej klasy) i o ile sie nie myle kolejny model proba byl montowany na jednej linii z mazda mx-6 w Japonii. Pozostaje jeszcze jeden problem zwiazany z probem w Polsce. Mianowicie zabijajace koszty serwisowania (jezeli bazuje sie na polskiej sieci sprzedazy) oraz przekroj psychologiczny ;) wlascicieli. Niestety te samochody czesto wpadaly w rece ludziom umiarkowanie zamoznym, za to lubiacym sobie poszalec (wbrew pozorom dla takich kierowcow nawet w USA ten samochod byl przeznaczony). I takie zajechane cos trafialo do Polski w rece rowniez "sportowcow", ktorych jeszcze nie bylo stac na porzadne serwisowanie. Widzialem kiedys ogloszenie o sprzedazy proba mniej wiecej tej tresci: ford probe, silnik 2,2 turbo (turbo nie dziala), otwieranie lamp nie dziala, klimatyzacja (niekompletna), samochod sprawny, do jazdy.

Na Twoim miejscu jednak rozwazylbym nieobrazanie sie na protoplaste proba - mazde. To naprawde znakomite auto, ktore najdluzej ze wszystkich marek produkowane bylo wylacznie w Japonii. A to przeklada sie na znakomita jakosc i trwalosc.

ZŁOMOWISKO POLSKA

> Albo kupujemy te samochody i twarze w kubel, albo nie kupujmy od "niemieckiego
> zaborcy...
> Ja nie kupuje tych uzywanych samochodow - przyczyna jest prosta - nie znosze
> "donaszac" po osobach, ktore tak naprawde pogardzaja tymi wszystkimi, ktorzy
sa
> na zachod od Odry, a sprzedaz przechodzonego samochodu nam traktuja jak
> wyrzucenie niepotrzebnej zabawki do smietnika....

Mam kilkuletniego PASSATA (jestem pierwszym właścicielem, kupiłem w salonie) i
od niedawna również LAGUNĘ (rónież nową, z salonu). Jestem zwolennikiem nowych
samochodów. Gdybym jednak miał o połowę mniej środków wolałbym kupić kilkuletni
samochód klasy D niż nową PANDĘ, do która potem będzie naprawiana w ramach
gwarancji używanymi częściami!
Córka potrzebuje samochodu-jeśli chcę na niego przeznaczyć ok. 40 000PLN to co
będzie wygodniejsze/bezpieczniejsze? Oczywiscie, że kilkuletni samochód klasy D
regularnie serwisowany przy użyciu oryginalnych części, zadbany i dobrze
wyposażony niż PANDA (w podstawowej wersji z jedną poduszką i gwarancją w
ramach której będzie naprawiana używanymi częściami)... Lepszym wyborem b edzie
kilkuletni samochód klasy D-ja pokryje koszty serwisowania, nie będę jej
narażać na jazdę samochodem naprawianym przy użyciu regenerowanych cześci (a
może nawet regenerowanych zamienników)...

Nowe BMW seria 3 - silniki

> > a wedlug mnie szesciocylindrowe rzedowe szostki to wizytowka BMW 3 i 5 ta
> k
> jak
> > logo na atrapie chlodnicy
>
> Wg mnie też, ale nijak się to ma do sprzedaży.

nie moglem znalezc danych ale znalazlem informacje ze na rynku amerykanskim
sprzedali wiecej 530i niz 525i

w niemczech tez sadze ze najwiecej moze sie sprzedawac 320i R6 a nie jakis R4
albo diesli

zachod to nie polska - tylko u nas 99% samochodow szczegolnie klasy wyzszej
jezdzi z najgorszymi (najtanszymi) silnikami - pokutuje stare
powiedzenie "zastaw sie a postaw sie" - wzne zeby pokazac sasiadowi ze mam np
Audi A6 co z tego ze z zalosnym 2.5 TDI albo 2.0 B

> Na największym, rodzimym rynku dla BMW, czyli D "3" jest często w pierwszej 3
> sprzedaży. Jak myślisz jaka wersja przeważa? 330i? Nie, 318i. A jak myślisz
jak
> wygląda udział poszczególnych silników w nowej 5?

nie wiem ale bardzo chetnie bym sie dowiedzial jednak nie moge znalezc tego w
internecie. prosze o link

Ktore marki samochodow sa zbedne?

Droga Joasiu to, że S klasy w Niemczech sprzedaje się więcej niż Lexusów póki
istnieje język niemiecki będzie oczywiste. Natomiast porównanie sprzedaży
Lexusa do seicento nie jest zbyt fortunne :)) bo fakt, że w Polsce sprzedaje
się więcej jaboli niż koniaku Henessy nie oznacza, że jabol jest lepszy.

Dlaczego Bangle popsuł BMW 7 - sprzedaz + photos


> Mercedes S Class - 181
> Jaguar XJ - 142
> Audi A8 - 105
> Bently Continental GT - 72
> Mercedes CL - 31
> BMW 7 Series - 27
> Lexus LS - 25
> Volkswagen Phaeton - 20
>
>
> Jakieś wnioski? Mercedesów klasy S sprzedało się 6 razy więcej niż BMW serii
> 7 mimo iż pod koniec lata wchodzi zupełnie nowy model (!!!). Tyle co serii 7
> to Mercedes sprzedaje elitarnych coupe CL (!!!) A Lexus ze swoim staruszkiem
> modelem LS jest niewiele gorszy niż BMW (to samo dotyczy Phateona, który
> podobno jest wielką klapą)

Szymi, anglia anglia, a ponizej info o sprzedazy w niemczech (porownaj sobie
wielkosc sprzedazy - to nawet nie roznica klas, tylko przepasc!)
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=19914882
Jakos pomimo powszechnego plakania na tym forum auto sprzedawalo sie bardzo
dobrze!
Nie podoba mi sie ten facelifting. Poprzednie wydanie wygladalo dostojnie, ta
zmiana ma troche zalagodzic wyglad, ale wg mnie nie wyszlo to na dobre. Tak jak
ktos napisal, wczesniej bylo ekstrawaganckie, mocarne i dostojne. A to jakie
jest? wg mnie bardziej nijakie...

Czy ktoś to wie. Pytam poważnie fachowców.

Czy ktoś to wie. Pytam poważnie fachowców.
Kupując auto (nawet 10 letnie) klasy Merc Ska czy BMW 7 wiem, że to auto ma
jedną wspaniałą cechę. Trzyma się drogi jak tramwaj szyn. Na zakrętach, które
można pokonywać z dużo większą prędnością niż np VWawonem, auto nie wykazuje
żadnych istotnych niebezpiecznych zachowań.
Jak to jest ?
Gdy kupuje się mniejsz eauto np : BMW 3 z silnikiem 1.8 oraz BMW 3 z
silnikiem 3 litry, to czy to BMW 3 z dużym silnikiem ma jeszcze coś innego
oprócz tego, że ma większy silnik, jeżeli chodzi o trakcję (nie chodzi o
elektronikę ). Tzn czy jest mechanicznie lepiej (inaczej) przygotowane do
szybkiem jazdy (silnik 3.0 !) niż to samo BMW z silnikiem np 1,8.
Różnicę w komforcie jazdy pomijam.
Jeżdziłem 7 lat (od nowości) BMW 7. Czas zmienić . Obecnie nie stać mnie na
nowe 7 lub nawet 5 z większym silnikiem. Niedługo będzie w sprzedaży BMW3 z
silnikiem 3 liry. Z komfortu w BMW 7 mogę zrezygnować ale nie zrezygnuję z
przyzwoitych własności trakcyjnych.

VW Phaeton - plany nastepcy

Juz jest jesli chodzi o europe powaznym graczem w niemczech sprzedaje 60% tego
co BMW7 jak sie nie myle a w europie zajmuje pewnie pod tym wzgledem 4
miejsce jak na debiut i cene na poziomie konkurencji to nie az tak zle
chociaz przeliczyli sie bo spodziewali sie wiekszej sprzedazy.
Ja mysle tez glownym celem wprowadzenia takich modeli jest ogolne podnoszenie
postrzegania marki i jest szansa ze kolejny model bedzie sie lepiej
sprzedawal .Nie jest tak prosto zaistniec z samochodem tej klasy na rynku .
Jesli chodzi o np.luxusowe terenowki to VW Taureg radzi sobie calkiem dobrze
nawet na rynku usa

Hybrydy: droższe i mniej popularne niż planowano

niknejm napisał:

> Merc też już pokazał prototyp hybrydy, kopiując rozwiązania Hondy i Tojki
> (patrz wątek 'Podoba Wam się taki Accord', dałem linka).
> IMHO - bez zachęty podatkowej (tak jak robi to Kalifornia) i wzrostu cen
paliw,
>
> hybrydy nie staną się dominującą technologią ze względu na koszty. Raczej
> ciekawostka dla 'ekomaniaków'.
>
> Pzdr
> Niknejm
Ogniwa paliwowe nie stana sie popularne przez wiele lat. Watpie by byly w
sprzedazy za 10 lat. O hybrydach mowilo sie juz w latach 80-tych i ponad 15 lat
pozniej pojawil sie pierwszy model w sprzedazy. W przypadku ogniw paliwowych
wciaz pozostaje wiele przeszkod do pokonania. Predzej moim zdaniem powinny
pojawic sie auta ze zwyklym silnikiem spalinowym na wodor. Hybrydy nie sa
drozsze od diesli. Nowa Toyota Prius, auto nieco mniejsze od Camry kosztuje
$20k z bardzo bogatym wyposazeniem. Pokazcie mi diesla klasy sredniej w
podobnej cenie. Naped hybrydowy przyczyni sie do upowszechnienia napedu na 4
kola, co jest naturalne z 2 silnikami. Hybryda z silnikiem diesla mogla by
zapewnic jeszcze nizsze spalanie.

Phaeton w USA

Phaeton w USA
W pierwszym kwartale przyszłego roku VW chce wejść na amerykański rynek ze
swoim flagowym modelem Phaeton.Do sprzedaży luxusowego samochodu,
rywalizującego z BMW serii 7 i Mercedesem klasy S, wytypowano 200 z 607
dealerów w USA. Amerykańskie przedstawicielstwo VW oczekuje, że roczna
sprzedaż będzie oscylować między 4 a 5 tyś. aut.
Pzdr.

Dlaczego w Polsce samochody brudzą się tak szybko?

1. Każdy śmieci wywala za okno.
2. Nikt u nas nie wie, że do strzepywania wycieraczek jest kosz, a do
papierosa popielniczka.
3. Panowie z oczyszczania oszczędzają swoje kombajny czyszczące.

4 (NAJWAŻNIEJSZE)
W normalnym kraju jeśli ktoś coś buduje, to najpierw kładzie się normalną
asfaltową drogę, którą dojeżdża sprzęt, ciężarówki itd. Łatwo zauważyć, że na
zachodzie istnieją miejsca gdzie w przyszłości powstana osiedla ludzkie - np
regiony, gdzie jest wiele prostopadłych uliczek rozdzielających działki na
sprzedaż. U nas takich dróg niejednokrotnie nie ma i po kilku miesiącach od
zbudowania osiedla. U nas najpierw robia dziurę i taplają się w syfie. Marnują
ropę w grzęznących po osie pojazdach, które się zakopują w błocie. Potem, jak
już taka ciężarówa wyjedzie, to ma po 100kg błota na każdej oponie, które to
błoto zostawia na długości kilku kilometrów.

Ma to jeszcze wpływ na jedno: Np. moi rodzice nie mogli się zameldować na
stałe w nowym domu przez pół roku, bo asfaltowa droga nie była tak długo
gotowa.

Są chlubne wyjątki od tej raguły, tym większą chwałą okryte, że praktycznie
się nie zdarzają.

pozdrawiam

Uwaga, na Interii szaleje anonimowy buc!

"W 2003 roku Cadillac - marka należąca do koncernu GM - wprowadziła do sprzedaży
swoje auta w Europie. Na rynek weszły dwa modele CTS (sedan) oraz SRX (średniej
wielkości SUV)."

SRX w Europie? SRX w 2003 roku?

"Być może będzie to cadlillac o nazwie STS. Nowe auto miałoby być mniejsze od
modelu Cadillac CTS sedan i zbliżone wielkościowo do BMW serii 3 oraz Mercedesa
C klasy. "

:))))))

Masz racje, gosc sie tak zna na samochodach jak ja na hodowli dzdzownic
syberyjskich.

Najlepszy roadster swiata?

Najlepszy roadster swiata?
Od czerwca w sprzedaży oferowany będzie Mercedes SL 65 AMG, który według producenta wyposażony jest w najmocniejszy silnik spośród wszystkich seryjnie produkowanych na świecie modeli klasy roadster. Auto posiada 12-cylindrową jednostkę 6.0 litra z podwójnym turbodoładowaniem, dysponującą mocą 450kW (612 KM) oraz maksymalnym momentem obrotowym 1000Nm. SL 65 AMG przyspiesza od 0 do 100 km/h w czasie 4,2 sekundy, a prędkość 200 km/h przekracza w ciągu zaledwie 12,9 sekundy. Ograniczona elektronicznie prędkość maksymalna to 250 km/h.
www.samar.pl/index.html?__action=sec,4&news=4728
Jedno mi nie pasuje - roadstery wywodza sie z wlk. Brytanii i w zalozeniu mial to byc maly, spartanski samochod dla dwoch osob, lekki z bardzo mocnym silnikiem. O SL mozna powiedziec wszystko, ale na pewno nie jest lekki, a tym bardziej spartanski. Wielka krowa to bardziej adekwatne okreslenie :)
PS. W Wielki Piatek widizalem w Krakowie nowa 600SL, czarna z biala skora w srodku. Za kierownica gosc z kucykiem, na temat wygladu faceta sie nie wypowiadam, bo zaraz bedzie, ze jestem zlosliwy, bo mu zazdroszcze. Natomiast rozbawilo mnie to, ze cycek trzymal w lapie komorke - bo na pewno nie stac go na porzadny zestaw glosnomowiacy za powiedzmy 1000zl czy chocby sluchawke z bluetooth-em...

Saab nadal z Subaru

Saab nadal z Subaru
Firma Saab Automobile podpisała porozumienie z Fuji Heavy Industries,
producentem samochodów Subaru, na mocy którego obie firmy będą współpracowały
przy opracowaniu nowego pojazdu typu "cross-over", a więc modnego ostatniego
samochodu osobowo-terenowego.

Do tej klasy pojazdów należy Volvo CrossCountry, Audi Allroad czy debiutująca
Alfa Crosswagon Q4.

Projekt ten rozszerza dotychczasową współpracą obu firm, która zapoczątkowana
została w zeszłym roku wprowadzeniem do oferty dealerów Subaru w Japonii
samochodów Saaba, a rozszerzona - współnym opracowaniem modelu 9-2X

Nowy pojazd, który w sprzedaży znajdzie się i jako Subaru i jako Saab,
produkowany będzie w fabryce japońskiej firmy zlokalizowanej w USA

motoryzacja.interia.pl/news?inf=520677
Czyli tak: szwedzki samochod prodkowany w japonskiej fabryce w USA. Nawet
Greenblack by tego nie wymyslil...

Lifting BMW 7

cool car:-)))
Nie wiem co Wy chcecie od tego auta.
Jest mocne, wrecz mocarne. Linia mocno klasyczna, daje poczucie bezpieczenstwa,
mocy, pewnosci i trwalosci. Wszystko to co ze soba niesie duuuze auto. Dla mnie
troche za duze, ale majac pare lat wiecej pewnie chcialbym miec to auto w
garazu:-)

Wg mnie face lifting poszedl w zla strone, tzn zalagodzili linie, zamiast nadac
mu drapieznosci... ale od bycia rekinem jest M5 i 6setka:-)

uwazam, ze cala nowa rodzina bmw jest bardzo spojna stylistycznie, nawiazuje
do lat 70tych a jednoczesnie jest bardzo nowoczesna (wrecz wychodzaca do przodu
tymi lamanymi liniami) i co prawda odroznia sie od bardzo konserwatywnej,
klasycznej linii poprzednikow ale ma swoj charakter.
Z4 to arcydzielo, X3 to kolejny sukces (niech tylko zaczna lakierowac zderzaki
w kolorze nadwozia;-), 5ka - klasa dla samej siebie (M5 to najdoskonalsze auto
na ziemi - niedlugo juz konkurent M6 - jeszcze lepsze osiagi), 1ka - sprzedaje
sie swietnie, 7ka - najlepsza w swojej klasie (sprzedaz duzo wyzsza od rzekomo
ladniejszej s-ki czy a8), X5 wchodzi nowe w tym roku a o nowej 3ce juz pisza,
ze najdoskonalsze auto roku, wciaz doskonale ale dochodzace do sily wieku
poczciew coupe 3ki.
Co wy chcecie lepszego od bmw...? Kazde z tych aut jest w czolowce swojej
klasy, nawet mercedes tego nie potrafi;-)

Koniec Forda Excursion

Koniec Forda Excursion
Koncern Ford zaprzestał produkcji swojego największego modelu auta sportowo-terenowego (SUV) - Excursion.

Ostatni egzemplarz tego auta zjechał w piątek z linii montażowej fabryki Forda w Louisville, w stanie Kentucky - poinformował rzeczniczka koncernu Ann Marie Gattari.

Dodała, że decyzję o zaprzestaniu produkcji tego modelu podjęto już rok temu ze względu na spadającą sprzedaż.

Model Excursion wprowadzono do sprzedaży w 2000 r. i sprzedano ok. 50 tys. egzemplarzy.

Jednak sprzedaż tych ciężkich, spalających dużo benzyny, aut w ciągu ostatnich lat drastycznie spadała, podobnie jak dwóch innych modeli Forda klasy SUV - Expedition i Explorer.

Ford nastawia się na produkcję modeli spalających mniej paliwa a do roku 2010 chce wprowadzać na szeroką skalę do swych samochodów napęd hybrydowy (spalinowo-elektryczny).

wirtualnemedia.pl/document.php?id=356208

Mnie tam nie żal - nigdy nie lubiłem takich krów :) Szczegónie takich paskudztw jak to coś :(
www.fordvehicles.com/suvs/excursion/

W końcu...

Jedni swoje, drudzy swoje - Fiat Auto Poland dementuje wczorajsza wiadomosc:
www.samar.pl/index.html?__action=sec,4&news=5967
Faktem jest, ze sprzedaz i jednej i drugiej jest kiepska (o Polsce juz nie wspominam). Poza tym:
- Ford wycofal sie z produkcji Scorpio
- Opel zakonczyl serie limuzyn klasy E na Omedze (bo trudno Sigmun uznac za prawdziwego nastepce Omegi...)

Moza jednak warto sie skupic na tym, co robi sie dobrze, a nie pchac sie tam, gdzie za wysokie progi? :P

Refleksje nt. rynku motoryzacyjnego

Ja ostatnio zwróciłem uwagę na duże obniżki cen samochodów. Wydaje mi się, że
ta cena po obniżce powinna być prawdziwą ceną, gdzie średnio samochód klasy D
jest tańszy o ok. 10 tys zł. I nie przypuszczam, żeby importer dopłacał do
interesu, bo dieler i tak te swoje 5-10% weźmie. A przypuszczam, że cena
mogłaby być jeszcze niższa. Czasami myślę, że importerom wcale nie zależy na
większej sprzedaży, przecież wygodniej sprzedać np 100 samochodów z marżą 50%
niż 1000 z marżą 5%, mniej zachodu a pieniądze te same.

zatrucie w fabryce w avonie

Tylko ze w USA byc moze nie sa tak bezczelni, zeby wciskac ludziom
przeterminowany produkt, w Polsce beda do wykorzystywac, ile sie da. A co do
Avonu, to jak bylam w liceum, bylo to dla mnie cos niesamowitego, kiedy moglam
sobie obejrzec katalog i zamowic cos z firmy, ktora wowczas w moim przekonaniu
byla taka "cool", taka nie dla wszystkich, taka wrecz luksusowa. I wydaje mi
sie, ze to jest troche taki syndrom nastolatek - to podniecajace czekanie na
nastepony katalog, na nastepna promocje... Poza tym jest to tez troche jak
prezent, keidy produkt zamowisz i musiz na niego poczekac, a nie od razu
birzesz z polki, placisz i masz. To wlasnie taka mala magia sprzedazy
bezposredniej, a wsrod takich firm Avon wiedzie prym. Dlatego nie za dobrze mi
sie kojarzy - z taka licealna naiwnoscia. Wszystkie fiormy sprzedazy
bezposredniej bardzo zawyzaja ceny, zeby moc robic cala sterte promocji i
dopiero promocyjne ceny sa adekwatne do jakosci jako tako. W kazdym razie w
drogerii mozna kupic o niebo lepsze i tansze kosmetyki, niz niektore
katalogowe. Ale jak wspomnialam - niektore produkty mi akurat odpowiadaja,
niestety wiekszosc niespecjalnie (kremy i balsamy w ogole nie nawilzaja). Takze
troche mi sie smiac chce, jak widze, ze kolezanki i to juz na studiach
regularnie zamawiaja zele i balsamy pod prysznic, a nie siegna do drogeryjnych,
polskich kosmetykow, ktore naprawde sa coraz lepsze (a do zblizonych cenowo
zagranicznych - czesto lepsze jakosciowo). Dodam, ze w USA Avon to pferta dla
niepracujacych kobiet klasy nizszej, ktorym sie nie chce ruszyc z domu, zeby
kupic sobie krem (sorrka - to powiedziala sama mieszkanka USA).

Studenci są niezadowoleni z wykładowcy

Nie zgadzam się. Studia mam już za sobą i mogę powiedzieć, że wykładowcy zbyt
często wykorzystują swoje wykłady do promowania własnych książek. I niech
rzeczony pan profesor nie opowiada farmazonów ze nie ma z tego żadnych
korzyści, przecież to bzdura. Napisał książkę i ma zyski z jej sprzedaży, to
oczywiste. A stawianie sprawy w ten sposób, że jak student nie kupi książki to
nie zaliczy, jest zwyczajnym chamstwem i świadczy o braku klasy i ogłady.
Osobiście uważam, że to poniżające dla samego wykładowcy. Obecnie jest to tak
częste zjawisko, że trudno o przedmiot i wykładowcę, gdzie takie coś się nie
zdarza. Jak to wpływa na jakość wykładu? Nie neguję sytuacji, kiedy wykładowca
tylko sugeruje, do jakich publikacji należy zajrzeć, bo obecnie jest ich dużo,
a połowa to niewiele warte wypociny z masą błędów. Ale w wielu przypadkach
wykładowca wymaga cytowania swojej książki niemal kropka w kropkę, a gdy się
zorientuje, że to nie na niej oparte są informacje studenta, obniża mu ocenę.
Nie wyssałam tego z palca, każdy student zna kilka takich „przypadków”.

network marketing, czyli mlm

network marketing, czyli mlm
co sadzicie o firmach działających w systemie multi-level marketing?
przykłady: Oriflame, Amway, ATW, Faberlic, Harmonny World Club itd. czy jest
to łatwy i prosty sposób zarabiania? czy można na tym zarobić na życie? czy
jest to możliwe, gdy jest się u dołu "drabiny" czy też jest to osiągalne
jedynie dla osób, które były jednymi z pierwszych w firmie i mają pod sobą
wiele szczebli? czy taki sposób wynagradzania jest etyczny? czy ktoś z Was
pracuje w takiej firmie, jakie macie doświadczenia? czy większy nacisk
kładzie się na sprzedaż produktów czy na rekrutację nowych osób do firmy?

pomysł na biznes ?

hej. nie wiem czy to ciuchy markowe, ale agencja taka z jaka chcesz
wspolpracowac szuka raczje klientow ktorzy zamowia cos dla pracownikow z jakims
nadrukiem firmowym. watpie aby udalo ci sie utzrymac ze sprzedazy czgos
takiego. tej klasy ciuchy nadaja sie tylko do ,,reklamy,,. poza tym rynek chyba
jest napchany ciuchami. zapewne masz ajkis bazar w swoim miescie. nie wiem czy
bedziesz w stanie wytrzymac taka konkurencje.
uwazam ze to zly pomysl.

ale powodzenia.
seba

Spółdzielnia Mieszkaniowa BRÓDNO

Nasza spółdzielnia to jeden wielki zbiór ciekawostek.Kiedy moja Mama chciała kupić
mieszkanie dowiedziała się,że społdzielnia nie posiada żadnych mieszkań z
tzw.odzysku.A przecież,kiedy umiera samotny człowiek,który miał mieszkanie
lokatorskie,to własnie spółdzielnia kładzie na nim łapę.Oglądając mieszkania z
ogłoszeń trafiłyśmy na panią pracującą w ksiegowości jednej z naszych
administracji,która miała do zaoferowania dwa.Ja z kolei dowiedziałam się od
jednego z pracowników tej samej administacji,że wreszcie "dali" mu kawalerkę na
otarcie łez (ma dom pod Warszawą).Kupił ją wówczas za grosze,przez pięć lat
wynajmował,a następnie sprzedał.
W mojej klatce zmarła samotna staruszka (w lutym br.), mieszkanie do dziś stoi
puste.Pewnie trwa walka,komu je dać.
Jak dotąd jedyne,które wystawili na sprzedaż,to remontowany obecnie parter
budynku przy Rzepichy 8 (poprzednia siedziba przychodni "Zdrowie").

Zakaz handlu w niedzielę - cd.

Zakaz handlu w niedzielę - cd.
Ciekawe, że wszystkim tak żal kasjerek w hipermarketach, a nie żal już
tramwajarzy, kasjerek na stacjach benzynowych, w "żabkach", w całodobowych
kwiaciarniach, taksówkarzy, strażaków?

Może następnym krokiem będzie zakaz sprzedawania w ogóle? Sklepy będą czynne
tylko we wtorki od 14 do 18, żeby kasjerki przypadkiem się nie zmęczyły.

Należy też zabronić taksówkarzom pracować w nocy i wprowadzić minimalne ceny
na taksówki w wysokości 20 złotych za kilometr. Kioskarzom należy zabronić
otwierać kioski wcześniej niż o 6 rano (żeby się mogli wyspać) i pracować
dłużej niz 4 godziny dziennie. Autobusy i tramwaje nie będą jeździć w
weekendy, żeby nie pozbawiać pracowników MPK przyjemności odpoczynku z rodziną
na świeżym powietrzu. Piekarzom należy zabronić pracy w nocy, wprowadzić nakaz
jedzenia czerstwego pieczywa (za jedzenie świeżego - mandat 100 zł).

Idąc dalej, należy też zabronić kopaczom rowów kopać rowy (to ciężka praca i
można się zmęczyć). No i Internet obowiązkowo przestaje działać o 22-giej i
jest wyłączony aż do 8 rano.

W ramach wyrównywania szans, wszystkie sklepy, w których jest obskurnie i
drogo i w związku z tym mają mniej klientów niż inne, otrzymują specjalne
dotacje, zaś specjalne trójki społeczne chodzą do sklepów, w których jest
czysto i tanio i komisyjnie brudzą i podnoszą ceny do urzędowych poziomów.
Żeby było sprawiedliwie!

Proszę zauważyć, że planowany zakaz handlu w niedziele w Łodzi dotyczy sklepów
tylko o powierzchni pow. 300 m2 (bardzo mnie ciekawi jaka jest różnica między
wykorzystywaniem kasjerki w sklepie o powierzchni 310 m2, a wykorzystywaniem
kasjerki w sklepie o powierzchni 290 m2).
Otóż smutna prawda jest taka, że wielu radnych ma swój własny biznes, ale nie
są to jeszcze hipermarkety (to jeszcze ze dwie kadencje musiałyby minąć, zanim
byłoby ich stać) tylko mniejsze sklepy czy np. znana sieć kwiaciarni. Tak więc
wycierając sobie buzie chrześcijańskim święceniem dni świętych, albo
marksistowskim wyzyskiem klasy pracującej, panie i panowie z lokalnej Wadzy po
prostu chcą sobie trochę ułatwić prowadzenie interesów i utrudnić życie
konkurencji. Następnym krokiem będzie być może zakaz sprzedaży kwiatów w
budkach poniżej 20 m2.

Argumenty zwolenników i przeciwników zakazu han...

Argumenty zwolenników i przeciwników zakazu han...
Ciekawe, że wszystkim tak żal kasjerek w hipermarketach, a nie żal już
tramwajarzy, kasjerek na stacjach benzynowych, w "żabkach", w całodobowych
kwiaciarniach, taksówkarzy, strażaków?

Może następnym krokiem będzie zakaz sprzedawania w ogóle? Sklepy będą czynne
tylko we wtorki od 14 do 18, żeby kasjerki przypadkiem się nie zmęczyły.

Należy też zabronić taksówkarzom pracować w nocy i wprowadzić minimalne ceny
na taksówki w wysokości 20 złotych za kilometr. Kioskarzom należy zabronić
otwierać kioski wcześniej niż o 6 rano (żeby się mogli wyspać) i pracować
dłużej niz 4 godziny dziennie. Autobusy i tramwaje nie będą jeździć w
weekendy, żeby nie pozbawiać pracowników MPK przyjemności odpoczynku z rodziną
na świeżym powietrzu. Piekarzom należy zabronić pracy w nocy, wprowadzić nakaz
jedzenia czerstwego pieczywa (za jedzenie świeżego - mandat 100 zł).

Idąc dalej, należy też zabronić kopaczom rowów kopać rowy (to ciężka praca i
można się zmęczyć). No i Internet obowiązkowo przestaje działać o 22-giej i
jest wyłączony aż do 8 rano.

W ramach wyrównywania szans, wszystkie sklepy, w których jest obskurnie i
drogo i w związku z tym mają mniej klientów niż inne, otrzymują specjalne
dotacje, zaś specjalne trójki społeczne chodzą do sklepów, w których jest
czysto i tanio i komisyjnie brudzą i podnoszą ceny do urzędowych poziomów.
Żeby było sprawiedliwie!

Proszę zauważyć, że planowany zakaz handlu w niedziele w Łodzi dotyczy sklepów
tylko o powierzchni pow. 300 m2 (bardzo mnie ciekawi jaka jest różnica między
wykorzystywaniem kasjerki w sklepie o powierzchni 310 m2, a wykorzystywaniem
kasjerki w sklepie o powierzchni 290 m2).
Otóż smutna prawda jest taka, że wielu radnych ma swój własny biznes, ale nie
są to jeszcze hipermarkety (to jeszcze ze dwie kadencje musiałyby minąć, zanim
byłoby ich stać) tylko mniejsze sklepy czy np. znana sieć kwiaciarni. Tak więc
wycierając sobie buzie chrześcijańskim święceniem dni świętych, albo
marksistowskim wyzyskiem klasy pracującej, panie i panowie z lokalnej Wadzy po
prostu chcą sobie trochę ułatwić prowadzenie interesów i utrudnić życie
konkurencji. Następnym krokiem będzie być może zakaz sprzedaży kwiatów w
budkach poniżej 20 m2.

Ach ten Chirac boli

Ten wspanialy Chirac i glupi Polacy
silesius napisał:

> Chirac to doswiadczony i wytrawny polityk, jesli cos mowi, to ma to swoje
> powody - nie tylko co, ale i jak mowi.
> Chirac nie besztalby jak psa partnera, z ktorym mozna podyskutowac, zeby nie
> zatrzaskiwac drzwi. Chirac zbesztalby kogos, kto udaje, ze moglby
> podyskutowac, choc wiadomo, ze nie moze.
>
> Nie mozna podyskutowac z kims, kto swoje zdanie i swoje poparcie sprzedal i
> kto w najlepszym wypadku bedzie staral sie do tego dorobic jakies
> usprawiedliwienie.
> Chirac zna sie na geszeftach tej klasy, jak np. sprzedaz F-16 i zna
> zakulisowe rozgrywki takich transakcji, prowizje, lapowki, prezenty, ktore
> przy tak pokaznym geszefcie starcza, aby zabezpieczyc niejednego do konca
> zycia.
>
> Poruszenie wskazuje, ze Chirac trafil w sendo.
>
> Silesius

Piekny tekst.
A ja sie pytam znawcy Silesiusa, co by bylo, gdyby tak Polacy wybrali samoloty
Mirage?
a) to by byla oczywiscie "czysta" sprawa, bo Francuzi slyna w swiecie z
bezprowizyjnej sprzedazy broni. Szczegolnie pewna afera ze sprzedaza kanonierek
to "potwierdza". W ogole, to tak na marginesie, nie widzialem czystych
interesow z bronia. Z dzieciecego wieku chyby obydwaj dawno temu wyroslismy,
wiec te brednie o czystych interesach z Francuzami,a brudnych z Amerykanami
schowajmy do kata.
b) Polska bardzo by "zyskala" na tej transakcji, bo Francuzi, to pewny i
wyprobowany sojusznik. Tak bylo i w 1939 roku i w negocjacjach z Rosja o
dostepie do Kaliningradu .
c) Nalezalo przylaczyc sie do Belgii, Francji i Niemiec, bo Niemcy na pewno
bylyby pewniejszym naszym sojusznikiem (hahaha) w ew. sporach z Rosja niz
Amerykanie.

Tak w ogole to chce zwrocic uwage na jeden "maly" szczegol, ktory jest
skrzetnie pomijany w wypowiedziach osob majacych, mowiac z grubsza, negatywny
stosunek do Polski i Polakow, ze odezwe popierajaca Ameryke, co tak
rozwscieczylo Francuzow, podpisala nie tylko Polska ale takze inne kraje
kandydujace do Unii. Nie mozna tu wiec mowic o jakiejs zbiorowej halucynacji.
Wypowiedz Chiraca, dla mnie osobiscie, nie jest niczym nowym. To typowy
argument przy rozmowach gospodarczych. Koronnym argumentem Francuzow i Niemcow
w probach obalania idiotyzmow panujacych w uregulowaniach prawnych i
gospodarczych paralizujacyh dzialalnosc polskich firm na terenie Unii, jest
wlasnie owe stwierdzenie, no bo jeszcze nie jestescie w Unii i dlatego .To nic
innego jak arogancja silniejszego.

Niemcy. Plan Edmunda Stoibera na pierwsze 100 d...

I to jest wlasnie TO! - nieprzemyslane do konca sformulowanie
Autorki i mamy wiadomosc a'la: Radio Maryja!.
Nie ma, nie bylo i nie bedzie - w Niemczech >kaucji< na puszki!
Bzdura!.
Lobby producentow szkla (miejsca pracy!), lobby przedsiebiorstw
transportowych (j.w) i nigdzie w Europie niespotykana wrazliwosc
Niemcow na tzw. zanieczyszczenie srodowiska - spowodowaly, ze
wiekszosc napojow, w tym tak popularne piwo, sprzedaje sie w
butelkach SZKLANYCH - wielokrotnego obrotu!.
Opakowania jednorazowe (puszki, butelki PTE - jednorazowego
uzytku) - jest oblozona extra podatkiem - podrazajacym
sprzedawany w nich napoj.
Oczekiwania spoleczne sa tak mocno rozbudowane, ze kazdy kolejny
Rzad - szuka srodkow ich finansowania,- a praktycznie jedyna
forma ich zdobycia jest nalozenie nowych podatkow czy
odprowadzanych do budzetu oplat.
"Sprzedaje" sie ta koniecznosc tak by obywatelom wykazac
szczytne cele tych pomyslow, stad zamiar podwyzszenia cen
papierosow (palenie przeciez szkodzi!) - na: (he,he) walke z
terroryzmem, czy podniesienie oplat do napojow sprzedawanych w
opakowaniach jednorazowych (przecietny obywatel i tak targa co
tydzien skrzynke z butelkami do wymiany w punkcie sprzedazy!).
Populista klasy Stoibera - nie majac ZADNYCH oryginalnych
pomyslow na radykalne polepszenie sytuacji ekonomicznej kraju,
kazde chwytliwe haslo, w tym i tego rodzaju "sensacje" bedzie
rozgrywal jako blyskotliwa karte przetargowa.
Jeszcze 20 lat - i u nas w Polsce bedzie tak SAMO!- juz nie
widac roznic w administracji dziurami budzetowymi miedzy
kolejnymi Rzadami, a skladane deklaracje przedwyborcze pozostaja
lista poboznych zyczen,- bo naiwny motloch wyborcow powierza
mandaty tym co obiecuja wiecej "gruszek na wierzbie" -:).

Amerykanie nie chcą chińskich staników i szlafr...

www.caregroup.org (przepraszam ale moglbys mi
> wyjawic jaki ta medyczna strona moze miec zwiazek z nasza
> rozmowa?!) i ciagle nie wiem co masz lub czy w ogole masz cos na
> mysli ...

Czekaj, jakie Ty masz IQ?

Pewnie niewielkie, wiec moze wyjasnie:
caregroup.org to siec, z ktorej wlasnie PISZE (zerknij na to co jest napisane
przy |v|rowa- to znaczy, ze tu pracuje. A dokladniej w szpitalu-zalozycielu tej
sieci. I mozesz mi wierzyc lub nie - NIE pracuje jako technik, stroz, sprzatacz
czy wywoziciel smieci. Co wiecej - JA jezdze SUV - roznica polega na tym, ze ja
nie musialem na niego zaciagac kredytu, splacac rat ani zastawiac domu. Kupilem
po prostu cos, co bylo mi potrzebne i na co mnie bylo stac bez nadwyrezania budzetu.

A sredniej klasy ROBOTNIK, ktory dzga szlafroki (bo o nich wlasnie mowa w
artykule) - nie moze sobie pozwolic, wiec... podnosi z ziemi oferte firmy
proponujacej mu karte kredytowa z 2.9% APR* - tylko , ze temu robotnikowi juz
nie starcza inteligencji, zeby przeczytac co jest napisane na dole malym
druczkiem jako odnosnik do tego "*".
Dalsze losy danego robotnika - polecam strony:
www.betterbudget.net/
www.profina.org/
i setki innych, ktore powstaly aby wyciagac Amerykanow z nadkonsupcjonizmu.

Jest to jednak kropla w morzu potrzeb w obliczu nachalnych reklam i wyuzdanego
marketingu. Jak myslisz CZEMU 50 milionow osob zglosilo, ze nie chce miec
telefonow od telemarketerow? Sa anty-amerykanscy i nie chca wspomagac rodzimego
przmyslu? A moze te 50 milionow osob po prostu rzyga juz nachalnoscia nadprodukcji?

Jak mywslisz CZEMU amerykanskie firmy zatrudniaja Chinczykow w Chinach, a nie
Amerykanow w Ameryce?

Ze z logika u Ciebie kiepsko to juz wiem, ale moze sie wysilisz - DLACZEGO jesli
te AMERYKANSKIE firmy w CHINACH przynosza zysk AMERYCE, to ktokolwiek OGRANICZA
im sprzedaz ich PRODUKTOW? Pewnie czyni to jakis ANTYAMERYKANIN, nie?

Jest tu taka "reklama", ktora chyba niewielu z Amerykanow rozumie:
klikunastoletni Afroamerykanin pokazuje matce oferte karty kredytowej i pyta ja:
- Chcesz miec plasma TV? A moze nowy komplet mebli do sypialni? A moze polecimy
na Hawaje?. Matka drze na strzepy oferte i sptwierdza spokojnie - Ja chce miec
wlasny dom.

A ty rozumiesz te "reklame"?

U - BOTY NIE POPLYNA DO IZRAELA +++++++++++++++

U - BOTY NIE POPLYNA DO IZRAELA +++++++++++++++
Rząd Niemiec wstrzymał sprzedaż okrętów mogących przenosić broń jądrową
U-Booty nie popłyną do Izraela

Rząd Niemiec zablokował kontrakt na dostawę do Izraela kolejnych okrętów
podwodnych mogących przenosić głowice nuklearne - twierdzi tygodnik "Focus".
Zdaniem magazynu, rząd w Berlinie negatywnie zaopiniował prośbę rządu
izraelskiego o dostarczenie dwóch niemieckich okrętów podwodnych typu delfin.
Jeszcze w latach 90., za rządów kanclerza Helmuta Kohla, Niemcy dostarczyły
(prawie za darmo) Izraelowi 3 okręty podwodne tej samej klasy.
Z informacji podanych przez prasę amerykańską i zebranych przez władze w
Berlinie wynika, że okręty te zostały przez armię izraelską przebudowane w
taki sposób, aby mogły przenosić ładunki nuklearne. Według niemieckich
ekspertów ze stoczni Howaldswerke-Deutsche-Werft w Kilonii, gdzie zostały
wyprodukowane U-Booty, Izrael przebudował wyrzutnie rakietowe w ten sposób,
aby mogły odpalać amerykańskie rakiety harpoon, wyposażone w głowice
nuklearne. W ten sposób stały się one bardzo groźną bronią nuklearną.
Okręt typu delfin może pozostawać zanurzony bez przerwy do 4 tygodni. Pokonuje
odległość do 15 tys. kilometrów. Po przeróbce każdy U-Boot wyposażony jest w
10 torped np. typu harpoon. Rakiety takie mogą razić cele oddalone nawet do
150 kilometrów, co oznacza, że Izrael może przy ich pomocy ostrzelać naziemne
cele w obszarze Bliskiego Wschodu.
Obecnie z obawy przed przystosowaniem następnych U-Bootów do przenoszenia
rakiet z głowicami atomowymi rząd - według magazynu "Focus" - decyzją
kanclerza Gerharda Schroedera i w porozumieniu z pozostałymi krajami UE
odmówił dostarczenia Izraelowi następnych okrętów. Berlin oficjalnie ani nie
potwierdził, ani nie zaprzeczył informacjom podanym przez monachijski magazyn.
Waldemar Maszewski, Hamburg

U-Boot nie dla zydow ++++++++++++++++++++++

U-Boot nie dla zydow ++++++++++++++++++++++
Rząd Niemiec wstrzymał sprzedaż okrętów mogących przenosić broń jądrową
U-Booty nie popłyną do Izraela

Rząd Niemiec zablokował kontrakt na dostawę do Izraela kolejnych okrętów
podwodnych mogących przenosić głowice nuklearne - twierdzi tygodnik "Focus".
Zdaniem magazynu, rząd w Berlinie negatywnie zaopiniował prośbę rządu
izraelskiego o dostarczenie dwóch niemieckich okrętów podwodnych typu delfin.
Jeszcze w latach 90., za rządów kanclerza Helmuta Kohla, Niemcy dostarczyły
(prawie za darmo) Izraelowi 3 okręty podwodne tej samej klasy.
Z informacji podanych przez prasę amerykańską i zebranych przez władze w
Berlinie wynika, że okręty te zostały przez armię izraelską przebudowane w
taki sposób, aby mogły przenosić ładunki nuklearne. Według niemieckich
ekspertów ze stoczni Howaldswerke-Deutsche-Werft w Kilonii, gdzie zostały
wyprodukowane U-Booty, Izrael przebudował wyrzutnie rakietowe w ten sposób,
aby mogły odpalać amerykańskie rakiety harpoon, wyposażone w głowice
nuklearne. W ten sposób stały się one bardzo groźną bronią nuklearną.
Okręt typu delfin może pozostawać zanurzony bez przerwy do 4 tygodni. Pokonuje
odległość do 15 tys. kilometrów. Po przeróbce każdy U-Boot wyposażony jest w
10 torped np. typu harpoon. Rakiety takie mogą razić cele oddalone nawet do
150 kilometrów, co oznacza, że Izrael może przy ich pomocy ostrzelać naziemne
cele w obszarze Bliskiego Wschodu.
Obecnie z obawy przed przystosowaniem następnych U-Bootów do przenoszenia
rakiet z głowicami atomowymi rząd - według magazynu "Focus" - decyzją
kanclerza Gerharda Schroedera i w porozumieniu z pozostałymi krajami UE
odmówił dostarczenia Izraelowi następnych okrętów. Berlin oficjalnie ani nie
potwierdził, ani nie zaprzeczył informacjom podanym przez monachijski magazyn.
Waldemar Maszewski, Hamburg