FAKS/MAIL Z PROTESTEM W SPRAWIE SKAŁKA-MIŁOSZ

FAKS/MAIL Z PROTESTEM W SPRAWIE SKAŁKA-MIŁOSZ
Faksy i maile z protestem przeciwko pochowaniu Miłosza na Skałce możecie
wysyłać do

Kurii Krakowskiej na adres:
wkd@diecezja.krakow.pl
kuria@diecezja.krakow.pl
FAX: (0-12)429-44-05
albo bezpośrednio do klasztoru na Skalce
skalka@paulini.pl
FAX: (0-12)423-09-48

 

Piastowskie mauzolea

No wlasnie, chlopaki,jak juz tutaj tak gadamy sobie-mnie zawsze intrygowalo,
dlaczego takie miasta jak Zagan i Zary nie maja takie porzadnego muzeum, z
prawdziwego zdarzenia. Mogloby to byc jak w Legnicy, gdzie zwiedza sie muzeum
lokalne ,ale zaraz przechodzi sie do mauzoleum Piastow.
Bylem kiedys zwiedzac klasztor poaugustianski,ale okazalo sie ze sa jakies
dziwne godziny zwiedzania i tylko w niektore dni. Niestety, nie udalo mi sie
zlapac na miejscu kogos odpowiedzialnego zeby mnie wpuscil.
Zreszta, cancro, malo brakowalo a nie mielibyscie nawet zamku. Przeciez znacie
historie pewnego znanego i szanowanego literata z Krakowa (dzisiaj figuruje w
encyklopedi PWN,panie dziejku..) ktory po wojnie gromil w artykule,dlaczego
jeszcze ta niemiecka buda w Zaganiu stoi i szpeci piastowskie miasto. W Zarach
bylo podobnie przeciez, jeden lokalny byly wojskowy we wladzach miasta blagal o
pozwolenie na uzycie dynamitu, to on zrobi porzadek z zamkiem Promnitzow i
bedzie miejsce na nowe budownictwo :)

Medytacje zen

Niestety, nie potrafię pomóc. Tak jak niepotrafiłbym pomóc Japończykowi, który
chciałby sobie spróbować pomieszkać w jakimś klasztorze w Polsce, najlepiej u
Kamedułów w Krakowie, żeby zobaczyć jak to jest, pobawić się w mnicha.
Ale może się mylę, może są jakieś klasztory w Japonii dla zielonych gaijinów,
których naszła chwilowa ochota na zen?

św Franciszek z Asyzu w lit. i sztuce-moj temat

Obrazy: fresk Giotto "Kazanie św. Franciszka do patków"; poliptyk /malowidło
ołtarzowe/ przedstawiający sceny z życia świętego - Sassetta; klasztor
Franciszkanów w Krakowie - Stygmatyzacja św. Franciszka /pojechać, zrobić
zdjęcie/, w Katwoicach - Ligocie jest bazylika franciszkanów
J. Twardowski: do świętego Franciszka, Elementarz świętego Franciszka, autor:
Andrzej Zając,
- nie będę podać reszty,skorzystaj z wyszukiwarek, jest tego sporo- powodzenia!

 

Ludowe zwyczaje wielkanocne

Emaus to nazwa krakowskiego odpustu odbywającego się w poniedziałek wielkanocny
przy klasztorze Norbertanek na Salwatorze.
Odpust przy kościele Najświętszego Salwatora wziął nazwę od miasta Emaus do
którego podążał zmartwychwstały Chrystus. Po drodze spotkał dwóch swoich
uczniów, przez których nie został rozpoznany. Zdarzenie to opisuje Ewangelia
św. Łukasza.
Na pamiątkę biblijnej historii tradycja odwiedzania kościoła poza miastem
(kościół na Salwatorze znajdował się kiedyś poza bramami Krakowa) w drugi dzień
świąt była powszechna w Europie, zwłaszcza w okresie kontrreformacji. Emaus
znany był kiedyś również w Poznaniu, ale do czasów obecnych przetrwał tylko w
Krakowie. W tym ludowym święcie w XIX wieku brali udział wszyscy mieszkańcy
miasta: biedni i bogaci.
Odpustowi towarzyszą kramy, strzelnice sportowe, karuzele dla dzieci, loterie
fantowe itp. Na straganach wyłożone są plastikowe zabawki, pierścionki z
kolorowymi oczkami, słodycze, w tym tradycyjne serca z piernika. Osobliwością
krakowskiego odpustu są drewniane figurki żydowskich grajków i żydów
studiujących torę.
Dzisiejszy Emaus jest dla Krakowian sposobem rodzinnego spędzenia drugiego dnia
świąt, okazją do spotkań ze znajomymi. Popularności dawnego obyczaju sprzyja
bliskie sąsiedztwo Lasku Wolskiego i Kopca Kościuszki, tradycyjnych tras
spacerowych.

Komunijne prezenty...

No wlasnie,Verbeno - ale to ludzie sami napedzaja te mody.Jak w parafii ksiadz
zarzadzil uszycie takich samych sukienek tzwn. liturgicznych ,to matki dostaly
spazmow - bo ktoras juz miala sukienke od babci z USA ,a inna szyta i na
drucie.Stanelo wiec na tym,ze na jedna godzine byly te "liturgiczne" na inna te
elegantki. W koncu dano sobie spokoj! A prosby z ambony ,zeby dorosli nie
przychodzili pijani na popoludniowe nabozenstwo swiadcza najlepiej o poziomie
zrozumienia tej uroczystosci. Fatalnie to brzmi - ale za moich czasow bylo
wspolne sniadanie na pieknym dziedzincu klasztoru Narbertanek w Krakowie z
kakaem i ciastem dla wszystkich dzieci. I chwatit ! Chyba ,ze jak na weselu,
rodzice chca sobie wycofac koszty imprezy - bo tylko tak mozna to tlumaczyc!

Czy biskupi musza jezdzic takimi brykami?

te jestem katolikiem ale pewne rzeczy mnie wkur.....
na kosciele mariacim w krakowie wisiala reklama,za
ktora niezle skasowali.
kosciol mial pretesje ze akcja wielkiej orkiestry
sw.pomocy wypada w niedziele ,bo nie zbiora
wystarczajaca ilosc pieniedzy na tace .
na terenie jasnej gory /klasztoru/ zalozono bankomat
/sprytne co? i zenujace./
w krakowie kosciol posiada w scislym centrum hotele.
nie pytajcie o ceny.
w krakowie koscol posiada wiekszosc nieruchomosci w
scislym centrum.
itd
czy mamy dalej otwierac szerzej serca?

UWAGA 17 oo - ODCZYT O JUDENRATACH

Response do bardzo uczciwej riposty.
W tym akurat watku mowa jest o Judenratach, a role Pilata przejely wlasnie te
haniebne wladze samorzadowe. Z.K.Szczucka nie mogla wypowiadac sie we wlasnym
imieniu poniewaz byla dzialaczka Zegoty. Ona przestala byc osoba prywatna w
momencie kiedy przystala do organizacji wspomagajacej Zydow. W klasztorze Sw.
Ducha, gdzie mieszkala rodzina mojej matki przechowywana byla zydowska
dziewczynka. Stalo sie to jawne dopiero po wyswobodzeniu Krakowa. Poza tym w
klasztorze mieszkalo dwoch czlonkow podziemia i jeden kapo. Kapo zostal
zastrzelony pod Bydgoszcza. Ukrywanie wiec dziewczynki przed mieszkancami
klasztoru mialo swoj sens. Co tu jeszcze dodac. Szpicle nie mieli szczegolnej
sympatii wsrod Polakow. Ciekawe dlaczego ja musze to przypominac.

UWAGA 17 oo - ODCZYT O JUDENRATACH

Gość portalu: polishAM napisał(a):

> W tym akurat watku mowa jest o Judenratach, a role Pilata przejely wlasnie te
> haniebne wladze samorzadowe. Z.K.Szczucka nie mogla wypowiadac sie we wlasnym
> imieniu poniewaz byla dzialaczka Zegoty. Ona przestala byc osoba prywatna w
> momencie kiedy przystala do organizacji wspomagajacej Zydow. W klasztorze Sw.
> Ducha, gdzie mieszkala rodzina mojej matki przechowywana byla zydowska
> dziewczynka. Stalo sie to jawne dopiero po wyswobodzeniu Krakowa. Poza tym w
> klasztorze mieszkalo dwoch czlonkow podziemia i jeden kapo. Kapo zostal
> zastrzelony pod Bydgoszcza. Ukrywanie wiec dziewczynki przed mieszkancami
> klasztoru mialo swoj sens. Co tu jeszcze dodac. Szpicle nie mieli szczegolnej
> sympatii wsrod Polakow. Ciekawe dlaczego ja musze to przypominac.

1. zauważyłam o czym pisze się w tym wątku.
2. Stwierdziłeś, że Kossak-Szczucka napisała apel do Judenratów. To nie jest
prawda.
3. Nie wiem, dlaczego będąc czł. jakiejś organizacji nie móżna się wypowiadać w
imieniu własnym???
4. Jeżeli idzie o tę sytuację: Kossak-Szczucka wydała swój apel w formie ulotki
za pośrednictwem Federacji Odrodzenia Polski (FOP), w której działała. Był to
sierpień 1942.
5. Rada Pomocy Żydom Żegota powstała w grudniu tego roku. Tym bardziej pisarka
nie mogła apelować w jej imieniu.
6. W tym akurat wątku pisze się o Judenratach, dlaczego więc przytaczasz
historie rodzinne?

FAKS/MAIL Z PROTESTEM W SPRAWIE SKAŁKA-MIŁOSZ

Dzięki za adresy !
Gość portalu: max napisał(a):

> Faksy z protestem przeciwko pochowaniu Miłosza na Skałce możecie wysyłać do
>
> Kurii Krakowskiej na adres:
> wkd@diecezja.krakow.pl
> kuria@diecezja.krakow.pl
> FAX: (0-12)429-44-05
> albo bezpośrednio do klasztoru na Skalce
> skalka@paulini.pl
> FAX: (0-12)423-09-48

Wysłałem maile z poparciem dla decyzji o pochowaniu Miłosza na Skałce.

S.

FAKS/MAIL Z PROTESTEM W SPRAWIE SKAŁKA-MIŁOSZ

Podaj jeszcze dane szwedzkiej Akademii...
Gość portalu: max napisał(a):

> Faksy z protestem przeciwko pochowaniu Miłosza na Skałce możecie wysyłać do
>
> Kurii Krakowskiej na adres:
> wkd@diecezja.krakow.pl
> kuria@diecezja.krakow.pl
> FAX: (0-12)429-44-05
> albo bezpośrednio do klasztoru na Skalce
> skalka@paulini.pl
> FAX: (0-12)423-09-48

Podaj jeszcze dane szwedzkiej Akademii przyznającej literackiego Nobla, by
wszyscy tacy jak ty mogli poskarżyć się na Miłosza.
Ciekawe czy jest na swiecie kraj w którym z taką zajadłością zwalczano by
jednego z niewielu własnych noblistów.
P.S. Przeczytałeś przynajmniej jeden jego wiersz ?

Jak powinny byc zagospodarowane brzegi Wisly?

Gość portalu: Kasia napisał(a):

> Te brzegi Wisly to czysty potencjal. Co proponujecie zeby
> staly sie zywym i uczeszczanym terenem?
>
> Gdzie byloby dobre miejsce na muszle
koncertowa/koncerty na trawie na
> przyklad?
>
> Przechodzilam obok kluby wioslarskiego miedzy
Kosciuszki a Wisla - brzydkie
> smutne i nijakie a przeciez ladne markizy i wesole
choragwie - jakis znak ze
> jest tu przystan juz by urozmaicily ten smetny pejzaz.
>
> Czy lepiej nic nie robic i nic nie proponowac ze
strachu ze bedzie gorzej??
>
> Czy w przyszlosci bedzie polaczenie promami Wisla do
dalszych osiedli?
>
> K.

Zaczac trzeba od budowy lekkich pieszych mostkow
laczacych najciekawsze fragmenty bulwarow
(Kazimierz-Podgorze- tam sa najpiekniejsze bulwary z
poczatku XX wieku, Wawel- Manngha, okolice klasztoru
Norbertanek). Pozwoliloby to na polaczenie glownych
centrow Krakowa (takze wiekszosci rynkow) w jedno
zabytkowe srodmiescie, ktorego osia bylaby wisla. Moznaby
wytyczyc trase rynkow krakowskich (Kleparski-
Glowny/Maly- Debnicki - Podgorski - Plac Wolnica) ktorej
spora czesc moze biec bulwarami.
Trzeba tez uporzadkowac zielen , bo spory fragment
bulwarow to zwykle chaszcze w dodatku ze smieciami.
Zaprojektowac nowa parkowa zielen i infrastrukture,
oczywiscie z uwzglednieniem najwazniejszej -
przeciwpowodziowej funkcji bulwarow. I zadbac tez o to
zeby nowe budynki byly frontem to Wisly. Bo nawet Manngha
jest tylem! Co prawda efektownym ale jednak..

Czego brak w Bieczu, żeby został Kazimierzem .....

Sciągnąć artystów - zorganizować plenery, malarzy, fotografików, rzeźbiarzy -
to tanie - noclegi i materiały.
Wyznaczyć ściezki turystyczne i punkty widokowe ( zrób sobie zdjęcie z góry
zamkoweji nie tylko z ratuszem, farą, Ropą itd
Wyznaczyć ścieżki rowerowe ( nawet nie utwardzane ), ale żeby tata z córką
dojechał do punktu widokowego i zrobił zdjęcie i oglądnął okolicę przez lunetę.
A może ktoś dowiózłby wczasowiczów na basen, jak deszcz pada, albo na zalew,
jak słońce ( odpłatnia zresztą).
A muzea, to mogłyby wystawić gabloty na rynek i co 2 tygodnie zmieniać
ekspozycję. Widok z wieży fary, to nie to samo, co z ratusza.
Historia Biecza na tablicy - krócej, ale bardziej interesująco.
Wizyta w klasztorze- raz dziennie, bardziej tajemniczo (klauzura) i za większą
odpłatnością. (katakumby?)
Ciekawy folder i promocja przy każdej okazji w Krakowie.
Tanie noclegi, parkingi i wyżywienie w agromiejscach.

Z pomysłów "od ręki" na razie tyle. To może zapewnić skromny przypływ turystów
w granicach 100% i zarobek dla kilkunastu rodzin bieckich.

2 ,11,2004 WCHODZI W ŻYCIE POŁACZENIE MAŁOPOLSKI Z

Ziemię chrzanowską i Jasnowice leżą na tym samym szlaku rowerowym
Zielony Szlak Kraków - Morawy - Wiedeń Greenways (razem około 700km)
Na terenie ziemi chrzanowskiej (przy szlaku można zobaczyć Zamek Tenczyn, Zamek
Lipowiec, Skansen budownictwa krakowskiego w Wygiełzowie ,Alwernię -klasztor

Po lewej stronie w głebi na zboczu jest zakład Pana Łacka (hala ,biuro i ładny
dom )
obok jest kilka domków letniskowych, za przejściem jest kilka budek dla Czechów
a za górą po czeskiej stronie jest Bukovec ,Pisek( z polską strażą pożarną) i
Jablunkov

Ps a na Górnym śląsku to gdzie mieszkasz bo kilka miejsc znam dosyć dobrze

Życie jako mnich

W Polsce w tradycji buddyzmu tybetańskiego nie ma jeszcze osrodków
odosobnieniowych,ale sa planowane:) Jeden ma juz powstac w przyszłym roku w
Grabniku-tu mozna isc na odosobnienie jako osoba swiecka, ale bedzie to osrodek
3 letnich odosobnien wiec trzeba sie na to nastawic:)
Podobny osrodek odosobnien tyle,ze w tradycji szangpa kagju(powyzszy jest karma
kamtzang)ma powstac w 2008 w okolicach Krakowa (patrz
www.kagyunysa.block.punkt.pl/nowy.htm )
Jezeli chodzi o klasztor to w tradycji buddyzmu tybetanskiego ja wiem o 1 w
Darnkowie-jest to osrodek szkoly Ningmapa-linii Khordong, uczniów mistrza Czime
Rigdzina Rinpoczego. Drugi bedzie budowany w Grabniku.

"Dojrzewanie wolności" Lama Dzigme Rinpocze

j.wierny napisała:

> Czy lama Dzigme powiedział, czy ci ludzie zjedli słonia po to, żeby "przejąć
> jego moc" (ew. "przejąć moc Karmapy"), czy może dlatego, że byli po prostu
> głodni?

Nie pamiętam dokładnie tej historii. Lama Dzigme Rinpocze opowiadał ją na
wykładzie w Krakowie. Może jest gdzieś wykład nagrany? Lama Dzigme Rinpocze tez
był w Kucharach, ale to było chyba 13 lat temu.
Ja tą historyjkę zrozumiałem w ten sposób, że Karmapa chciał żeby ci ludzie z
wioski nawiązali z nim związek, który doprowadzi ich do wyzwolenia a nie
dlatego, ze byli głodni. Nie wiem dlaczego Karmapa wybrał taki sposób?
Lama Dzigme Rinpocze opowiadał tez o tym, ze Karmapa w którymś w cieleniu był
królem Butanu. Opowiedział o tym premierowi Indii, który pod wrażeniem
autentyczności pewnych faktów, podarował Karmapie ziemie pod klasztor w Rumteku.

jazzzz i zzzzen

szwedzki76 napisał:
> Jeśli chodzi o muzyków buddystów, to jednym z pierwszych buddystów (zen), jakic
> h poznałem, był Mikołaj Trzaska, fantastyczny człowiek zresztą.

Mikołaj i Zen? Zaskoczyłeś mnie. Pamiętam Mikołaja z medytacji Diamentowej Drogi
w gdańsku, tak na przełomie lat '80 i '90 z grubsza. Mikołaja pamiętam jako
pełnego humoru i bardzo żywiołowego... Nie mówię, że Zeniści są bez humoru, ale
on akurat jakoś mi nie pasuje do Zen. :)) Kiedyś w Krakowie Mikołaj zaprosił
mnie na swój koncert zespołu Łoskot (mniam, mniam...:) i była tam spora część
krakowskiego ośrodka DD.

> Z niewymienionych przez Was - buddystką jest też ta potworna Olivia Newton-John

Oj, mnóstwo. Tanita Tikaram była uczennicą Jamgona Kongtrula Rinpocze, gdy
żył... Leonard Cohen siedzi w klasztorze non stop od 20 lat

Czy bojkotować wystawe Tybet w krakowie???

Czy bojkotować wystawe Tybet w krakowie???
Od jakiegoś czasu w Krakowie jest wystawa Tybet w muzeum archeologicznym w
Krakowie. Wielu buddystów ją bojkotuje bo jest ona zorganizowana prze
ambasadę chińska w Polsce i eksponaty prawdopodobnie pochodzą z rabunków
klasztorów buddyjskich przez Chińczyków. Ja osobiście byłem na tej wystawie i
uważam ze może ona przyczynić się do zainteresowania kulturą Tybetu.

kultura wsrod kierowcow

To nie przepuszczenie jest sposobem na jazdę:

1) przepuszcza się dwa auta a kolejka na głównej drodze robi się korek

- dlaczego będąc na głównej drodze 50 samochodów ma się zatrzymać by przepuścić
jeden

2) po to Kościuszki jest główną drogą by ci co się włączają czekali (nawet 10minut)

3) wyobraź sobie sytuacje jedziesz do Krakowa i co 100m przepuszczasz
właczających się (1(z Klasztoru, 2)z Dworca, 3)z Pułaskiego, 4) Inkubatora , 5)
św.Stanisława 6) z Piłsudskiego .........

ALE MAM TEMPO - 4 GODZINY DO KRAKOWA

Dziwne przejście graniczne

Dziwne przejście graniczne
Polskie Sromowce Niżne od słowackiego Czerwonego Klasztoru dzieli tylko
Dunajec. Dużo słonecznych dni w lecie i wspaniałe widoki na Trzy korony
przyciągają tu rzesze turystów. Od kilku lat trwa intensywna dyskusja na
temat wybudowania kładki dla pieszych, która połączyłaby polski i słowacki
brzeg rzeki.

Na razie jednak kładki nie ma, jest za to miejsce do przekraczania granicy.
Jedyne w swoim rodzaju, bowiem paszport trzeba trzymać wysoko aby nie
zamoczyć go w wodzie pokonując rzekę wpław. I uważać na często przepływające
tratwy flisackie. Mimo tych utrudnień nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby
nie informacja, że przejście jest dostępne także dla inwalidów na wózkach.
Turyści opalający się na brzegu mają sporo zabawy wymyślając metody pokonania
Dunajca przez inwalidę...

Na razie nikt tu nie widział inwalidów forsujących Dunajec i chyba lepiej, by
tego nie próbowali. Niepełnosprawnym polecamy lądowe przejścia graniczne w
Szczawnicy i Niedzicy.
wiadomosci.tvp.pl/krakow/1,200308269545.strona
Zobaczcie zdjęcie !

To już jutro Raz Dwa Trzy

Jutro jest
Trzeci Festyn Franciszkański
W najbliższą niedzielę 25 maja o godz. 15.30 w amfiteatrze im. Jana Pawła II
rozpocznie się organizowany już po raz trzeci Festyn Franciszkański. Festyn
organizowany jest przez klasztor o.o. franciszkanów w Brzezinach oraz Miasto
Brzeziny. Gościem specjalnym będzie aktor Włodzimierz Matuszak - serialowy ks.
Antoni z „Plebanii”. W I części Festynu Franciszkańskiego, trwającego od godz.
15.30 do 18.00, wystąpi także kabaret z Łodzi i Jadwiga Paduch. W II części od
godziny 19.30 wystąpi zespół muzyczny „Przyjaciele św. Franciszka” z Krakowa.
Poza tym odbędą się pokazy umiejętności strażackich, medycznych i policyjnych
połączone z prezentacją sprzętu przez te służby, czynny będzie ogródek z
egzotycznymi zwierzętami, prowadzona będzie loteria fantowa oraz konkursy i
zabawy dla dzieci i dorosłych. Jest to doskonały pomysł na spędzenie
niedzielnego popołudnia.

Tego nie przebijesz,nawet do potęgi 1-2-3;-)

Spór o kasyno w Częstochowie

Wrona i jego ekipa zatrzymali się mentalnie gdzieś na etapie późnej komuny.
Częstochowa jest postrzegana przez pryzmat sanktuarium - mówią i to prawda,
tylko czarnuchy wyciągają z tego niedorzeczne wnioski, bo dzięki Jasnej Górze
przyjeżdża do nas mnóstwo turystów, nie tylko pielgrzymów. Idą sobie obejrzeć
Jasną Górę tak, jak w Krakowie Wawel, a w Warszawie Pałac Kultury. Tylko że tam
oprócz Wawelu i pałacu można robić jeszcze inne rzeczy i dlatego taki turysta
chętnie zatrzyma się na noc, a od nas ucieka, bo nie ma tu co robić po
zwiedzeniu klasztoru. Samo kasyno oczywiście sprawy nie załatwi, ale na pewno
nie zaszkodziłoby.
Czego boją się czarnuchy? Że kasyno odstraszy pątników? W takim razie ich wiara
jest nieco wątpliwa. Zresztą pielgrzymów - jeżeli rzeczywiście przychodzą tutaj
prowadzeni przez wiarę - kasyno w ogóle nie powinno interesować.
Cała ta argumentacja czarnuchów kupy się nie trzyma, bo i nie może - u jej
podstaw leży bowiem zaściankowa dewocja, a z nią - jak wiadomo - dyskutować się
nie da.

Miasto rezygnuje z tunelu pod III Aleją

Pieniędzy znikąd się nie weźmie. Nie sądzę, żeby Ojcowie z Klasztoru zechcieli partycypować w kosztach.
Im się opłaca nie dopuścić do zamknięcia III Alei, po co w Częstochowie ma powstać deptak w centrum, niech go mają inne, dziesięciokrotnie mniejsze miasta powiatowe, ale Częstochowa? Po co?
Jasna Góra nigdy nie będzie złotą kurą dla miasta, bo Jasna Góra potrzebuje jajek sama dla siebie. Jasna Góra jest zainteresowana tym, żeby dalej przyjeżdżali tu ludzie z całej Polski i nie poznawali miasta dalej niż 500 m od klasztoru (czytaj wcale). Wtedy całą kasę zostawiają na Klasztornej, 7miu Kamienic i Kordeckiego.
Mieszkam pod Jasną Górą i wiem, że 80% pielgrzymów NIE WIE o istnieniu centrum miasta i za takowe uważa albo 7miu kamienic, albo Rynek Wieluński.
Tak trzymać.
I jakby ktoś miał wątpliwości, czemu Pan Sołtys dobija to miasto: ano bo po co taki wrzód na d... złotej kury?
Albo po co ma rozkwitnąć życie towarzyskie w Alejach? Żeby Pan Sołtys musiał podejmować te same działania co na Dekabrystów?
A tak to spokój, cisza... Wszyscy jeżdżą na kawę do Krakowa, bo w Częstochowie nie wolno. Niemoralne. Kawę się w domu pije. Ot, taka ptasia filozofia: z turystyki niech inne miasta żyją.

URLOP W CZĘSTOCHOWIE

Krakow jest ladny ale z Krakusami mam jak najgorsze doswiadczenia - za nic na
swiecie nie chcialbym mieszkac w Krakowie - po spotkaniach z Krakusami
Czestochowianie wydaja sie byc aniolami na tym swiecie doczesnym.

Bylem juz nieraz na Placu Bieganskiego i bywa roznie.

Na Orkiestrze wcale nie bylo tak zle - natomiast mam wspaniale wspomnienia z
Dni Czestochowy w roku ubieglym, no i swietowania Mistrzostwa Wlokniarza - juz
z niecierpliwoscia czekam na tegoroczne Dni naszego miasta.

A wracajac do atrakcji dla przyjezdnych - jasne ze z Jasna Gora trudno jest
konkurowac - w koncu klasztor to jedno z kilku najwazniejszych miejsc w Polsce,
ktore zwiazane sa z kluczowymi momentami w historii Polski.

Dla mnie Czestochowa i Jura to jednosc - gdy sie polaczy Jasna Gore i Jure
wychodzi cos niepowtarzalnego.

Pozdrawiam,

P.S.

Komercyjne kino tez wkrotce bedziemy mieli, wiec jeden z koronnych argumentow w
takich dyskusjach odpadnie - ja zreszta tym bardziej bede wtedy chodzil pewnie
do OKF, bo to kino z klasa.

Przy okazji latwe pytanie:

jaki rezyser pochodzacy z Czestochowy otrzymal ostatnio nagrode za najlepszy
film polski ?

Znaki drogowe przeciw kradzieżom

A ja uważam że to bardzo dobry pomysł, sama o tym myslałam kiedy włamali mi sie
do auta na parkingu!! dopiero na policji sie dowiedziałam że to (Kraków-parking
pod klasztorem w Tyńcu)miejsce jest znane z tego. i pomyślałam że mógłby być
tam jakiś znak, to samo na innych parkingach przed dużymi sklepami...jakoś w
autobusach mogą być takie naklejki ostrzegawcze!!

TROCHĘ KONKRETÓW

> No widzisz jakich mamy fajnych współpracowników! A nie chcę wspominać kto ?> ?
> kogo pierwszy zaczął obrażać!!!!
Jezeli zapytanie czy przypadkiem nie jestes bezrobotyny i czy nie masz innych
problemow zaczynasz nazywac obrazaniem to Ci powiem ze obrazalski jestes:))

> Przecisk? A może pocisk:) Ale wiem o co Ci chodzi - dzieki za radę ale w
> przeciwieństwie do Ciebie ja na tym forum pisuje od początku jego założenia

I znowu Twoj blad.
Zakladasz cos bez sprawdzenie tego.
A skad wiesz od kiedy ja na tym forum pisuje?

> więc nie ucz ojca dzieci robić!
narazie to ja mam dziecko a Ty raczej nie? (no chyba ze lewe:)))

> Skoro jesteś z Krakowa to powiedz mi gdzie można zaparkować samochód w
centrum
> Krakowa by było tanio i bezpiecznie. Pytam poważnie bo w poniedziałek jadę do
> Krakowa a że nie znam tego miasta chciałbym uniknąć błądzenia!
> Myślę, że zamiast przekomarzania odpowiesz mi na to pytanie!
> Z góry dziękuję i pozdrawiam
Jesli jedziesz do Rynku od strony Wrocławia to najlepiej na parkingu na
Karmelickiej przed klasztorem Karmelitów " Na Piasku"
Ile tam biora to juz Ci nie powiem bo od roku nie bylem w Krakowie.

Milej podrozy:))

TROCHĘ KONKRETÓW

kali1111 napisał:

> > Skoro jesteś z Krakowa to powiedz mi gdzie można zaparkować samochód w
> centrum
> > Krakowa by było tanio i bezpiecznie. Pytam poważnie bo w poniedziałek jadę
> do
> > Krakowa a że nie znam tego miasta chciałbym uniknąć błądzenia!
> > Myślę, że zamiast przekomarzania odpowiesz mi na to pytanie!
> > Z góry dziękuję i pozdrawiam
> Jesli jedziesz do Rynku od strony Wrocławia to najlepiej na parkingu na
> Karmelickiej przed klasztorem Karmelitów " Na Piasku"
> Ile tam biora to juz Ci nie powiem bo od roku nie bylem w Krakowie.
>
> Milej podrozy:))

No ale jak tam trafię? Bo kompletnie tego miasta nie znam więc jakbyś mi mógł
pokrótce opisać drogę byłbym wdzieczny!
Z góry dziekuję za odpowiedź

TROCHĘ KONKRETÓW

krystianwro napisał:

> kali1111 napisał:
>
>
> > > Skoro jesteś z Krakowa to powiedz mi gdzie można zaparkować samochód
> w
> > centrum
> > > Krakowa by było tanio i bezpiecznie. Pytam poważnie bo w poniedziałek
> jadę
> > do
> > > Krakowa a że nie znam tego miasta chciałbym uniknąć błądzenia!
> > > Myślę, że zamiast przekomarzania odpowiesz mi na to pytanie!
> > > Z góry dziękuję i pozdrawiam
> > Jesli jedziesz do Rynku od strony Wrocławia to najlepiej na parkingu na
> > Karmelickiej przed klasztorem Karmelitów " Na Piasku"
> > Ile tam biora to juz Ci nie powiem bo od roku nie bylem w Krakowie.
> >
> > Milej podrozy:))
>
> No ale jak tam trafię? Bo kompletnie tego miasta nie znam więc jakbyś mi mógł
> pokrótce opisać drogę byłbym wdzieczny!
> Z góry dziekuję za odpowiedź

www.pilot.pl/index.php3?z_city_id=58&katalog=n13_&max_katalog=n14_&x_obr=268&y_obr=338&x_15=102748&y_15=
64978&form_t=0&tool=1&info=20&lang=pl#infor

wjezdzasz Balicka

Wycieczki samochodowe po Europie.

Tłem mogą być, ale jednak przede wszystkim do wycieczek pieszych i rowerowych.

Także najnowsza atrakcja Pienin - właśnie otwarta kładka nad Dunajcem, łącząca
Sromowce Niżne z Czerwonym Klasztorem, także nie jest dla samochodów. :(

miasta.gazeta.pl/krakow/1,44425,3170863.html

Byłem w Niedzicy i w Czorsztynie, a na ruiny Zamku Pienińskiego zabrakło pogody
i czasu.

O skarbie Inków możesz sobie pomarzyć, czytając to:

www.nienacki.art.pl/c_inkowie_2.html

www.ipipan.gda.pl/BeskidzkiTrakt/gory2.htm#INKOWIE

Pozdrawiam

bah77

P.S.:

Zamek w Nidzicy też mi się bardzo podoba, choć nie jest tak malowniczo
położony. ;-)

Wniebowziety

ernest_pinch napisał:

> Niestety napawa to smutkiem, ze w Polsce tego typu zabytki mozna obejrzec
> praktycznie tylko w Krakowie, Toruniu, Gdansku... Wojny w swym barbarzenstwie
> odarly nas z bogactwa historycznych wspomnien....

Nie tylko nas. Włosi może ponieśli mniejsze straty (wszystkie właściwie tylko
podczas ofensywy alianckiej w 1944 roku), ale warto chyba przypomnieć, że
klasztor benedyktynów na Monte Cassino został zamieniony w gruzowisko. I my
Polacy, mieliśmy w tym swój udział, co podobno niektórzy Włosi nam mają do dziś
za złe. W sumie to ja ich nawet rozumiem. My i tak nie pałamy sympatią do
Rosjan, którzy wypędzali z Polski hitlerowców, a pomyślmy, co by było, gdyby
Niemcy zamienili w twierdzę klasztor na Jasnej Górze, a Rosjanie obrócili go w
perzynę. Nie wiem, czy kiedykolwiek byśmy im to wybaczyli...
I znów wychodzi na to, że dokonania polskiego oręża, tak przez nas jednoznacznie
pozytywnie ocenianie, niekoniecznie podobnie są widziane na świecie. :-))

DUNAJEC-KTO BYL???

byłem z rodzinką w ostatnie dwa lata. I było super. Spokój i przyroda. I oczywiście Pieniny. Mieszkaliśmy w małej mieścinie Sromowce Niżne - sam koniec drogi. A na końcu schronisko Trzy Korony. Oczywiście pod samym szczytem. Moja rodzina i ja jesteśmy oczarowani okolicą. Dojazd samochodem bo kolej nie dochodzi. Dużo kwater prywatnych, pole namiotowe lub schronisko w/w. Po drugiej stronie Dunajca Słowacja. I miejscowość Czerwony Klasztor. W Sromcach żywność niedrogo i noclegi także. Blisko góry i szlaki. A gdy się ma własny pojazd to i do Zakopca blisko i Kraków a jakże. Słowem super!!

szczawnica , ladnej kwatery szukam i czy warto ?

bylam w pieninach w maju prze tydzien, mieszkalam w kluszkowcach jakies 7-8 km od
szczawnicy, my bylismy zmotoryzowani wiec objezdzalismy wszytsko do okola, a jest tego
bardzo duzo.
w Kluszkowcach gora Wdzar- wjezdzasz wyciagiem krzeselkowym lub wchodzisz ( do woli) ale
schodzic warto pieszo, bo po drodze mozna spotkac owieczki (my glaskalismy malego baranka)
i jest tez ferma strusi, jest tam tez fajny tor saneczkowy , niezle sie zasuwa po torze. polecam.
W Niedzicy zamek i zapora wodna, nas kreca zamki i ruiny, wiec nam sie podobalo, widoki
przednie.
Czorsztyn znowu zamek, cud widoczki i zalew czorsztynski, mozna poplywac gondola.
Ze Sromowcow wyroszalismy na Trzy korony, niezla trasa mozna sie zmachac, ale efekt
koncowy jest super.
w Sromowcach (Katy) jest przystan flisacka, wiec splyw dunajcem sporo kosztuje jak dla mnie
35 os, ale fajna przygoda i fadne widoki.
my mielismy rowery wiec dodatkowo jechalismy trasa rowerowa kolo czerwonego klasztoru po
stronie slowackiej,
w Szczwnicy wjazd na polanice wyciagiem krzeselkowym a tam tez tor saneczkowy
1 dzien w krakowie i pol w zakopanem, w sumie w szczawnicy to malo bylismy bo atrakcji
wiecej jest wokolo niz w samym miasteczku, my wrocilismy bardzo zadowoleni, polecam, jezeli
chcesz namiary na kwatere ta w ktorej my bylismy to daj @, pozdro i milego wypoczynku

edukacja i rozwój Gorzowa ? jestem załamany

Jestem na etapie specyficznej podstawówki i to krakowskiej. Więc na tym wątku
ni priczom.

Na marginesie tego wątku truknę jednak, że zauważyłem jedną cechę: na moje oko
jakieś 30 % dzieci w Krakowie chodzi do przedszkoli przy klasztorach. Nie ma
tych przedszkoli w książkach adresowych, nawet nie ma na nich szyldów. W ogóle
jakiś szemrany interes.
Moje dzieci najpierw zaliczyły przedszkole samorządowe (niezłe, pół roku
szukaliśmy niezłego, znaleźliśmy 5 km od domu), a potem młodszy dzieciak
wylądował w przypadkowym przedszkolu przy zakonnicach.
I co? Zbiorówka, bez podziału na grupy (czego efektem jest wzajemna pomoc
dzieci przy ubieraniu i porządkach), mała sala (zmusza do częstych spacerów),
porządny angielski za pół darmo (mało dzieci na lekcji i nauczycielka z
koncepcją, 3 razy w tygodniu, w samorządówce była jakaś pani wiecznie na
zwolnieniach i zamianach).
Młody przedszkole uwielbia (starego nienawidził) i sporo się w nim uczy.

Kraków Rzymem Pólnocy, trudno, żeby w Gorzowie było tyle klasztorów co tutaj.
Ale prywatne, drobne przedszkola (nawet nie do końca formalne) też niezłe.
Byle prowadzone z sercem do dzieci.

When the shit hit the fan.

KRAKOW OCZAMI FIZYKA
masz racje
owszem Maciej jest wybitny i dlatego mu wiele wybaczam ale faktycznie nieladnie
zagrywa

a wiesz ze pzryjzralam sie Twoimi oczami na Krakowek ten pzred Klasztorem
Norbertanek???? I masz racje !!! ha ha
Bajzel niesamowity az to sobie sfotografowalam bo wprost nie do uwierzenia!!

pozdawiam
d.

Balcerowicz:Kurs zlotego wplywa na wzrost bezroboc

pieknie i slonecznie i leciutki mrozik
w niedziele nawiedzilam rodzinne strony a wiec Salwator i Bielany, cos pieknego
dla was to juz czysta egzotyka ale waniliowy plaski Klasztor Norbertanek nad
Wisla , skalisty Salwator , potem po drodze Zamek w Pzregorzałach panujacy nad
okolica w dole, biale wieze Klasztoru OO Kamedułów widoczne z odleglego
zielonego wzgorza , sinawo-zielonkawe w sloncu dalekie lasy i parki, biale
rowniny pokryte sniegiem, cisza, slonce ...

Krakow to nie tylko Kazimierz (a tak sie usiluje , co jest dla mnie
pzrerazajace , Krakow prezentowac)

co do UJOTA to chyba nasmiewasz sie z Uniwerka i slusznie poniekad, nie mam
zcasu sie rozwodzic nad Nim (nie konczylam akurat tej uczelni) ale Biblioteka
Jagiellonska ma BRAKI w zbiorach fachowych zcasopism (rok temu nasadzilam sie
ze zmienie czytelnie zcasopism z AE na UJ) !!!!! cos nieslychanego, musialam z
nich zrezygnowac na rzecz AE
okazuje sie iz pracownoicy Bibl Jag nie po0trafia wyegzekwowac od wydawcow
pzrekazywania (zgodnie z ustawa) darmowych egzemplazry, rece opadaja
poza tym ten gmach nowozcesny jest w sumie beznadziejny, AE ma lepszy gmach i
kompletne zbiory w czasopismach

acha i jeszzce apropos zyczen swiatecznych, w Krakowku dosyc modne jest
osobiste ich skladanie ze striokiem, ale my mamy czas na takie dziwactwa jak
spotykanie sie ze striokami pzry kawie i slodyczach, u nas zcas plynie inazcej

Twoja Mama to kobieta z charakterem, ha ha

ps. i mnie wawa sluzy, ja lubie tam pzrebywac

Czy kąpaliscie się w Wisle

Czysta Wisła skończyła się w Krakowie, zanim jeszcze przyszedłem na świat. Był to rok 1951 albo 1952 - wtedy zakłady chemiczne w Dworach poniżej Oświęcimia zaczęły zrzucać ścieki i ryby popłynęły brzuchami do góry. Wtedy woda w kranach zaczęła cuchnąć fenolem, a ludzie gonili z wiaderkami do tych niewielu studzien, jakie ocalały - głównie w klasztorach... (To znam tylko z opowiadań Rodziców).
Desperatów kąpiących się na plaży piaszczystej na Dębnikach naprzeciw Wawelu widziałem jeszcze - latem 1962 i 1963. Potem wybudowano bulwary i spiętrzono rzekę stopniem na Dąbiu - miało to podnieść walory krajobrazowe (niby że sylweta Wawelu miała przeglądać się w nurcie wiślanym - znacznie spowolnionym) - wtedy już nikt, nawet w najupalniejsze lato, nie zanurzył w Wiśle ani palca...
Sam nie kąpałem się w Wiśle nigdy.

Od połowy lat 80. Wodociąg Krakowski nie pobiera już wody z Wisły - centrum zasila częściowo Raba (zbiornik w Dobczycach), częściowo lokalny dopływ Wisły: Rudawa (rzeczka dobrze zapisana w dziejach miasta - niegdyś dostarczała wody do fos miejskich); Nową Hutę - inny lewobrzeżny dopływ Wisły: Dłubnia (uchodzi do Wisły w Mogile, poniżej klasztoru Cystersów).

Zresztą, dziś w Krakowie nikt się nie kąpie nie tylko w Wiśle (mimo, że woda się nieco oczyściła w porównaniu np. z końcem lat 70.), ale także w dopływach, uchodzących do Wisły w dzisiejszym obszarze miasta (spośród tych znaczniejszych są to z lewego brzegu wspomniana już Rudawa, Białucha [w wyższym biegu Prądnik, płynący m.in. przez Ojców], i również wspomniana już Dłubnia; z prawego brzegu - Wilga).

Wielkanoc w PRL -u!!!!

Odpust "Emaus" na Zwierzyńcu w Krakowie.
Zanim jeszcze stopień na Dąbiu spiętrzył Wisłę, Rudawa dążąc do niej, z szumem
rozbijała się na kaskadach poniżej klasztoru Norbertanek. Z Rudawy czerpało się
wodę do śmigusa-dyngusa (w Wiśle była na to już za brudna). Pistolety na kapsle
i korki, korki podkładane pod tramwaj; na straganach różności: serca z
piernika, jakieś landrynki, gwiazdy szeryfa, wszyscy czterej z "Bonanzy",
Zorro - później nieco kapitan Kloss i czterej pancerni - a przy tym mnóstwo
chałupniczego rzemiosła: węże klejone z papieru, całkiem jak przed
wojną; "kura": pudełko rezonansowe, z niego zwieszający się sznurek, do tego
kawałek kartonu maźnięty klejem stolarskim - gdy się potarło sznurek tym
kartonem, wychodziło "ko-ko-ko-ko-dak!". (Polowa Msza święta na dziedzińcu
klasztoru Norbertanek działa się gdzieś całkiem na uboczu tego wszystkiego!).
W roku 1968 powrócili kiwający się Żydzi na sprężynach (za teksty z
modlitewników "robiły" karteczki powycinane z "Fołks Sztyme").
Odpust odbywa się dalej - tyle, że na straganach króluje plastyk.

Saturn w domach

anahella napisała:

> Ha! znam czlowieka, ktory na tranzycie Saturna przez XII dom dorobil sie
> remontujac klasztor. Mial slabo prosperujaca firme budowlana, po prostu
wygral
> przetarg i dzieki temu zleceniu mogl firme rozwinac. Potem szlo mu w biznesie
> lepiej. Praca w klasztorze miala dla niego jednak inny - wazniejszy aspekt: z
> kompletnego ateisty wysmiewajacego ludzi chodzacych do kosciola stal sie
> czlowiekiem poszukujacym.
>
Ciekawe z tym remontem.
Mam duży dom 12 i przy tranzycie Saturna przez 12d też stałem się człowiekiem
poszukującym. Urodzeniowo Saturn 9d i do kościoła chodziłem i chodze
sporadycznie. Ojciec był ateistą a mama osobą nie praktykującą. W czasie
tranzytu zaczołem chodzić do kościoła i suchać psalmów w wykonaniu Dominikanów
z Krakowa. Po przejściu do domu 1 zaprzestałem odwiedzać kościół. Dominikanów
nadal chętnie sucham mimo trnzytujacego Saturna 2d. Po tym tranzycie została mi
chęc czytania psalmów i niektórych jej rozdziałów wielokrotnie. Teraz bardzej
czuje się protestantem niż katolikiem.

Carrramba

Carrramba
Kolega napisał, że w książce Józefa Batki Gestapowcy, jest opisany ciekawy
przypadek. Książka zajmuje się gestapowcami działającymi w Krakowie. Wśród
nich był człowiek ze Śląska, który w tymże Krakowie przed wojną był
nowicjuszem w klasztorze a potem został funkcjonariuszem krakowskiego gestapo.
W mojej MBP książkę mają. Przeczytam i napiszę więcej.

Góra św.Anny-symbol katolick. i polskiego Śląska!

pniok napisał:

> Dzisiaj 26 lipca - św. Anny!
> To dobry moment do refleksji nad rolą kultu św. Anny w dziejach Górnego
> Ślaska.
>
> Dwa ciekawe linki:
>
> www.miramex.com.pl/sympozja/REF_S05/Bednorz5.HTM
> www.opoka.org.pl/biblioteka/Z/ZR/mamywnuki/chrystusowababka.html

Tylko dlaczego król polski Jan Kaźimierz w dokumeńcie nadania klasztoru na
Annaberg podporządkowywuje się i daje pisać w urzędowej mowie tego regionu a
nie w polskiej?,nawet polski król musiał się podporządkować mowie tego
regionu,Sląska,odpis tego dokumentu leży w Krakowie.

Zmiany za Świętym Krzyżu

Przebić ścianę?! Przecież tam są bezcenne freski!!! Poza tym to
zmiana charakteru całej sali!
Ludzie podróżują na tę górę nie dla jakiegoś kawałka drewna,
rzekomo z krzyża (a pióra ze skrzydła archanioła Gabriela to nie
mają?) tylko dlatego że to Święta Góra. Była nią już w czasach
pogańskich Słowian, była i wcześniej (w czasach Rzymskich) -
zawsze na Nią podróżowano jak się podróżuje na Ślężę. Święta
znaczy że jest to uroczysko - cenię w nim właśnie spokój, brak
tłumów jak Częstochowie, czyste powietrze, piękne widoki,
nieskażona przyroda i stare, pachnące historiąmury. ZNISZCZYCIE
ŚWIĘTE MIEJSCE! (i nie mówię tylko o samym zabytku). Uroczysko
przestanie być uroczyskiem kiedy stanie się komercyjnym
szmelcem... Klimat murów klasztoru, kiedy nie ma prawie żywego
ducha, wspaniała Droga Królewska (piękna przyroda, mijanie
pogańskich wałów kultowych). Teraz co 5 metrów kupię hamburgera,
różowy różaniec i 5 typów popiersia Papieża Polaka... Cepeliada.
Nie, DZIĘKUJĘ i PROTESTUJĘ!!
P.S. Przenieście relikwie do Kielc albo do Krakowa jak chcecie
więcej ludzi przyciągnąć.
P.S.2 2 lata temu słyszałem o uatrakcyjnieniu Muzem, nowej
wystawie, wyeksponowaniu NAJWIĘKSZEGO (SIC!) w całej
Słowiańsczyźniej miesca kultu naszych przodków. Gdzie
realizacja?!!!

byłam w Ence:)))))

Odpowiedzi :)
Zdjecia sa od mikiego , wiec on wie najlepiej kogo fotografowal.

Ze Lady przestawili tez widzialem.
Postawili tam jakis Puchar.
Ale podpisy na scianie dalej sa.

Zdjecie 05: Moj rekaw , Max (moj syn) i pozniej kolega mikiego (tez rowerzysta).
Zdjecie 29: Miki z coreczka (jak z tego samego drewna wystrugana)
Zdjecie 32: Zbyszek przed wejsciem do klasztoru ? (Juz przymieza koszulke)
Zdjecie 64: Rower jakiegos redaktora/fotoreportera z GAZETY: rower tak stary ze
nikt go nie ukradnie , i pozatym zabezpieczony super solidnym zamkiem.

Rita ... serdeczne Pozdrowienia do wspanialego Krakowa ...

Anka, czujnie!

anka9009 napisała:

> fajnego wisla ma brzakarza. po polsku potrafi przeklinac, krzyczec eeee
eeeee, a takze: ktos tu!
Słyszałem kiedyś jeszcze: "wyjazd!!"

> pozostale atrakcje krakowa po staremu: krakow (empik), park wodny, plaza,
> zakupy (M1, carrefour - oba, geant - biedny tata zbankrutuje). w gorasch po
raz
Najgorsze rzeczy jakie mogłaś zaliczyć. Carrefoury są też w Poznaniu, może w
Koninie. A zakola Wisły pod Wawelem, czy klasztoru na Bielanach - nie ma.

> pierwszy weszlam na 2000m a konkretnie na 2301. to na tyle nie mam czasu na
> pisanie.
W Tatry jeżdżę tylko zimą, poza feriami. Raz byłem z dzieckiem w lecie i o mało
mnie nie zadeptano. Na Giewont wpuszczano turami.

Anka, czujnie!

aborys napisał:

> anka9009 napisała:
>
> > fajnego wisla ma brzakarza. po polsku potrafi przeklinac, krzyczec eeee
> eeeee, a takze: ktos tu!
> Słyszałem kiedyś jeszcze: "wyjazd!!"

swidowwisko fajne. szkoda ze gra przecietna.
>
> > pozostale atrakcje krakowa po staremu: krakow (empik), park wodny, plaza,
> > zakupy (M1, carrefour - oba, geant - biedny tata zbankrutuje). w gorasch p
> o
> raz
> Najgorsze rzeczy jakie mogłaś zaliczyć. Carrefoury są też w Poznaniu, może w
> Koninie. A zakola Wisły pod Wawelem, czy klasztoru na Bielanach - nie ma.

w koninie jak narazie tylko hypernowa. zakola ogladam czesto. na bielanach nie
bylam sto lat. za to mama zaciagnela mnie na uj i franciszkanska (zeby nie
bylo ze zwiedzam tylko sklepy).
>
> > pierwszy weszlam na 2000m a konkretnie na 2301. to na tyle nie mam czasu n
> a
> > pisanie.
> W Tatry jeżdżę tylko zimą, poza feriami. Raz byłem z dzieckiem w lecie i o
mało
> mnie nie zadeptano. Na Giewont wpuszczano turami.

w zimie tez cie moga zdeptac. ludzi bylo wiecej niz w lipcu. sezon jest teraz
widac w sierpniu. na giewont nigdy nie probowalam.

A może cos ciekawego o ruinach zamku?-legenda.

legendy związanej z zamkiem sobie nie przypominam. za to wiem, ze nie nalezy
tam chodzic samemu...
babcia cos gada o przejsciu z zamku do klasztoru - w klasztorze są drzwi, a za
drzwiami był tunel podobno (drzwi są-widziałam, a co za nimi nie wiem). nie
wiem na ile można wierzyć takim podaniom, ale w Krakowie takie przejście
istniało (nie pamietam miedzy czym, ale mialo chronic przed tatarami; zreszta
wkrótce ma sie stać atrakcja turystyczna to może jakos wpadne na to gdzie to
jest) i prawdopodobnie w Poznaniu też (nie można tego udowodnić - badania w tym
kierunku stwarzaja ryzyko zawalenia się fary i paru innych katastrof).

Przeor klasztoru Kamedułów w Krakowie aresztowany

Przeor klasztoru Kamedułów w Krakowie aresztowany
pod zarzutem kradzieży zabytków z własnego klasztoru. Dwa ukradzione przedmioty znaleziono u jego kochanki! Przedmioty z klasztoru ginęły przez 20 lat podczas rządów przeora.
Przeor od jakiegoś czasu nie jest już przeorem bo zrzucił habit dla kobiety.

Piękne świadectwo wiary!

Ślub kościelny - jedno chce, drugiemu rybka.

Zdarzenie, o ktorym pisalam na forum krakowskim, przyklad tego typu jeden z
wielu, ale obrazuje najlepiej o co mi w tym konkretnym przypadku chodzi. Wiec
bylam w Kosciele ok. miesiac temu. W Krakowie. Ksiadz wyszedl na ambone, w
pierwszych slowach skrytykowal cytuje "zachodnia mode na zwiazki homoseksualne
i ograniczanie liczby dzieci", polecil wiernym produkowac wiecej dzieci
(dokladnie tak), a na koncu opowiedzial kawal o tym jak to bociany przelatywaly
nad chalupami i za kazdym razem rodzilo sie dziecko - a jeden bocian
opowiedzial ze przelecial nad klasztorem, i co i co? dopytywali sie koledzy. A
bocian: i nic, ale bardzo sie bali...Ksiadz ten kawal skwitowal: no wlasnie
taki jakis strach przed dziecmi jest w spoleczenstwie.
i teraz tak:
1. Ksiadz obrazil moje poczucie tolerancji. Homoseksualizm jest w jego oczach
grzechem. Sredniowiecze sie klania.
2. Obrazil moja inteligencje: wiecej dzieci? W czasach ekstremalnego
bezrobocia, oraz przy zwiekszajacych sie potrzebach lozenia na dzieci, by je
nietylko nakarmic ale wyksztalcic?
3. Obrazil wszystkich tym, ze nie wiedzial co gada, bo sie nie przygotowal, bo
mu to zwisa.
Jesli ksiadz drwi ze swojej pracy jako misjonarz pisma swietego to obraza moja
wiare w zywe oczy.

komu kopiec w Krakowie

Pozwolę sobie zauważyć, że coś w stylu kopca Jana Pawła II już istnieje, koło
klasztoru Zmartwychwstańców na Zakrzówku (ul. Pawlickiego). Choć marnie to
wygląda w porównaniu z "prawdziwymi" kopcami, ale w intencji twórców to coś
powstało właśnie w celu uhonorowania Jana Pawła II.
A tak przy okazji: po co w ogóle jeszcze jakieś kopce budować? Po co rozmieniać
ideę kopca na drobne? Kraków ma 4 znane kopce i niech tak pozostanie. A jeśli
ma powstać następny, to jeszcze mamy czas. W XIX wieku zbudowano jeden, w XX
wieku też jeden, a w końcu XXI wiek dopiero się zaczął. Więc może poczekajmy
jeszcze z tym kopcem.

Na rowerze przed siebie - II poł.lipca, ok.30 lat

Ja mieszkam w Krakowie i jade na Podhale lub Spisz. Polecam, bo wbrew pozorom
trasy nie sa ciezkie, Podhale jest plaskie jak stół. Poza tym tez chce zahaczyc
o Slowacje, np. Czerwony Klasztor itp. Nocleg w Kirach k. Dol. Koscieliskiej w
cenie 20 zl/noc w w kwaterach prywatnych.
Jesli chodzi o dojazd do Zakopanego pociagiem, to mozna teraz przewiezc rower na
dowolnych trasach w Polsce ponoc za 4 zl, takie ogloszenie bylo ostatnio w
mediach, wiec chyba warto z promocji skorzystac.
Steve
Pozdrawiam!
Stefan
tel. internetowy SKYPE: cracus.pl

Radio Maryja próbowało nie dopuścić do emisji f...

Gość portalu: jw napisał:

> W filmie nie ma ani jednego dowodu na żadne przestępstwo!!! Są
tylko
> spreparowane za pomocą ukrytej kamery pomównienia. To że
Rydzyk ma dużo
> pieniędzy to oczywiste przecież prowadzi wielką firmę. A RMF i
radiu Z jest
> inaczej?
Hihihi, nie rozśmieszaj mnie. Z tego co wiem, a słucham Zetki
codziennie, jej założycielem nie był zakonnik, tylko Pan
Wojciechowski. Mieszkając w Krakowie, wiem doskonale, że
podobnie jest z RMF-em, jego założycielami nie są
przedstawiciele żadnego klasztoru czy Zakonu.

Radio Maryja próbowało nie dopuścić do emisji f...

Gość portalu: Iwonka napisał(a):

> Gość portalu: jw napisał:
>
> > W filmie nie ma ani jednego dowodu na żadne przestępstwo!!! Są
> tylko
> > spreparowane za pomocą ukrytej kamery pomównienia. To że
> Rydzyk ma dużo
> > pieniędzy to oczywiste przecież prowadzi wielką firmę. A RMF i
> radiu Z jest
> > inaczej?
> Hihihi, nie rozśmieszaj mnie. Z tego co wiem, a słucham Zetki
> codziennie, jej założycielem nie był zakonnik, tylko Pan
> Wojciechowski. Mieszkając w Krakowie, wiem doskonale, że
> podobnie jest z RMF-em, jego założycielami nie są
> przedstawiciele żadnego klasztoru czy Zakonu.
>
czy prawo zabrania katolikom posiadania wlasnej rozglosni?

Skandal na zawodach żeglarskich w Austrii

benedyktyni
Nie moge znalezc dokladniejszych dat.
Wyglada jednak, ze "nauczyciele Europy" byli pierwsi.
za www.benedyktyni.pl/historia_fund.htm

"Okres fundacji benedyktynów w Polsce rozpoczyna się w X w., a trwa aż do
końca XIII w. Za panowania Chrobrego funkcjonowały już pierwsze klasztory.
Stara tradycja, której w całości odrzucić nie można, przemawia za Poznaniem,
Międzyrzeczem, Łęczycą, nie wykluczona jest obecność benedyktynów na Wawelu w
Krakowie. Być może jeszcze wcześniejszą metrykę, sięgającą przed 1000 r. ma
opactwo św. Marcina na Ostrowie Tumskim we Wrocławiu. Nadto w odosobnieniu
działali pustelnicy, jak np. Andrzej Świerad.

Druga fala benedyktynów napłynęła do Polski po 1039 r. za czasów Kazimierza
Odnowiciela i Bolesława Szczodrego. W dziedzinie kościelnej dobroczynnym był
wpływ królowej Rychezy, matki Kazimierza Odnowiciela. Pozostała ona w swej
ojczyźnie, gdzie arcybiskupem kolońskim był jej brat Herman."

Jak zyl polski kler podczas okupacji ?

Klasztory załadowane były ludźmi wyrzuconymi z ich domów (moja rodzina od
strony matki wyrzuceni z ich domu z Poznania, mieszkali w klasztorze Św. Ducha
w Krakowie). Sporo księży wymordowano, inni poszli do obozu. W czasie kiedy w
gettach żydowskich organizowano kasyna gry dla esesmanów, kler współpracował z
polskim państwem podziemnym i płacił za to swymi ofiarami. Liczba ofiar wśród
kleru jest olbrzymia, ale najbardziej znanym był oczywiście Ojciec Kolbe,
którego hitlerowcy nienawidzieli ponieważ miał wielki autorytet.

Marsz homoseksualistów dzieli Kraków

Od razu nalezy go przeniesc
Jak w swietym wojtylowsko-rokitowskim Krakowie ich nie chca to powinni tylek na
ta gawedz wypiac i przeniesc parade do Czestochowy.Aleja NMP jest szeroka a pod
klasztorem pelno miejsca a klasztor pelen samotnych mezczyzn to moze do zabawy
sie dolacza,nigdy nic nie wiadomo trzeba po prostu sprobowac.

Wszechpolacy przeciw pochowaniu Miłosza na Skałce

Wyslalem protest przeciwko pochowaniu na Skalce
Dzisiaj pod podane nizej adresy wyslalem listy z protestem przeciwko pochowaniu
Milosza w miejscu dla Polakow tak swietym .Wara od naszego sacrum .

Kurii Krakowskiej na adres:
wkd@diecezja.krakow.pl
kuria@diecezja.krakow.pl
FAX: (0-12)429-44-05
albo bezpośrednio do klasztoru na Skalce
skalka@paulini.pl
FAX: (0-12)423-09-48

Wciąż spory o uroczystości pogrzebowe Miłosza

psy szczekaja - karawana jedzie dalej
Przypomina mi sie haslo ktore zwyciezylo konkurs na promocje Krakowa:
"Krakow - poczuj magie".
Wlasnie ja poczulismy.

Dyskusja wywolana przez oo Paulinow o slusznosci pochowku Czeslawa Milosza na
Skalce musi budzic kontrowersje. Czlowiek takiego kalibru jak Czeslaw Milosz
ktory "odszedł z życia zaopatrzony sakramentami świętymi i pojednany z Bogiem" -
juz drugi tydzien czeka w korytarzu, a Wyspianski ktory umieral na syfilis
znalazl tam przytulny kacik. Gdyby o kryteriach "naboru" do sarkofagow w
klasztorze decydowal ksiadz Jankowski - opieszalosc bylaby uzasadniona. Ale -
Bogu dzieki! - jeszcze tego nie dozylismy.

Dziwi mnie stanowisko Rodziny Poety. Nie mam prawa tego stanowiska oceniac, ale
uwazam ze historia sama pokaze kto zaslugiwal na pomnik. Nie ma powodu pozwalac
na upokorzenia ze strony rodakow w zamian za M1 z granitu strzegomskiego w
dobrej lokalizacji. Uwazam ze wobec zaistnialej sytuacji powinni pochowac
Zmarlego w Wilnie lub Kaliforni.

Co to znaczy ze "kardynal Franciszek Macharski obawia sie podjac decyzje o
poprowadzeniu konduktu"? To dlaczego jest kardynalem? Brakuje Polsce, a
Krakowowi w szczegolnosci, charyzmatycznych przywodcow. Brakuje autorytetow
jakim byl wlasnie Milosz, ktorzy wiedza dokad zmierzaja i gdzie jest prawda.

Ślepi i kolory - jak się w Krakowie maluje kami...

> Pozdrawiam Forumowiczów, również tych narwanych od tygrysich
> skór i uspokajam: przewrót estetyyczny w Krakowie szybko nie
> nastąpi, a mnie pozostaje się cieszyć, że są tacy którym
> panujący chaos kompletnie nie przeszkadza, nawet trochę panu
> zazdroszę!

Zaden pan;)
IMHO nalezy sie najpierw zabrac a prawdziwe potworki, ktore strasza w miescie -
na rondzie Grzegorzeckim - to bydle czarne - rozpieprzyc w drobny mak - po co
ta szkarada straszy juz od tylu lat? Przy kapelance jest jakis klasztor, czy
kosciol, cus takiego - wyglada, jakby od 20 lat brakowalo kasy na skonczenie
tego potwora (a podobno jest skonczony). Ja bym tego architekta za jaja
powiesil i kazal mu to ogladac do konca swoich dni.

Czepiacie sie kolorow i reklam, a nasza rodzima architektura coraz bardziej
przypomina wymysly chorego na glowe czlowieka.

Kolejny przyklad - popatrzcie na kosciol na Kurdwanowie - betonowy bunkier, az
szkoda oczu, by zaszczycic go wzrokiem. Moze pasuje wygladem do hypernowej, ale
to szczyt piekna tez nie jest.

Kwitujac - dla mnie ta cala dyskusja wyglada tak, jak polskie drogi - zamiast
zrobic ulice porzadnie, to sie stawia znak ograniczenia predkosci i problem z
glowy.

Dla mnie rynek i miasto w ogole byc przyjemne i funkcjonalne do mieszkania i
chodzenia, a nie, zebym przyjezdzajac do cetrum ubieral kapcie slizgaki rodem z
komuny i wchodzil do muzeum....

Pzdr,
Pavvel

Festiwal Beethovenowski częściowo wróci do Krakowa

Festiwal Beethovenowski częściowo wróci do Krakowa
Niech sie Krakow obudzi jakie ma atuty i przewage w porownaniu do Warszawy.
Zamiast "Wielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena". Zaprosic fantastyczne
orkiestry i fantastycnych muzykow rangi swiatowej i zorganizowac: WIELKI
KRAKOWSKI FESTYWAL LUDWIGA V. BEETHOVENA. Zrobic reklame w TV, samolotach
(Lufthansy oczywiscie), internecie i cieszyc sie rozkwitem pieknego
festivalu, i naturalnie bez obawy ze jakas jednostka bedzie sie starala
preniesc go w inne miejsce. Proponuje aby wszelkie festivale w Krakowie
miescily naze "Krakowskie ****Festivale". Robil by sie trend, i w czasie
Krakow by byl docelowym mistem Europy na wszelkie europejskie festivale
muzyczne. Moze rektor UJ Franciszek Ziejka, zaproponuje wydzial na UJ reklamy
i organizowania festivali??. Dlaczego nie Festywal smyczkowy??, Festival
Tango Argentynskie?, Letni Krakowskie Festywal Latin Dance??, Ballady, Bach,
Duety, Styl western?? wlasciwie moznabyboby zorganizowac bardzo ciekawy
festywal muzyczny, rangi swiatowej co miesiac. Wykorzystac zabytki, Wawel,
piekne koscioly gotyckie, i nie tylko, Sukiennice, i inne wlasnie stare
klasztory, rynek, ulice i okolice. Nawet zrobic cos lacznie z Praga, caly
swiat by byl tym zainteresowany. Warszawa nie moze konkurowac, chyba ze
Krakow da sie tak idiotycznie oglupic. I prosze sie nie poddac i uprawnic
jakas firme "Zachodnia" aby zorganizowala takie pomysly "dla Krakowa".
Wszystkie dochody tez znikna. To bylo by tez idiotyczne. Tym sie moga zajac
Krakowianie i odowiednia Krakowska organizacja. Pozdrawiam. Alicja

Archi-Szopa 2004 - rozmowa z dyrektorem Sherato...

Przede wszystkim, jezeli uznac ze browar uznac ze browar "nie nadawal sie do adaptacji" to nalezaloby wyburzyc polowe Kanoniczej, kilka kamienic na Grodzkiej (np. naprzeciw klasztoru klarysek), mnostwo kamienic na Kazimierzu czy w obrebie XIX w. Wielkiego Krakowa. Te kamienice sie jednak remontuje, czesto wykladajac spore pieniadze, nieraz przenoszone sa detale znalezione w piwnicach, odtwarzana kamieniarka itd.
Inwestor Sheratona poszedl po prostu cial po kosztach. to widac w kazdym fragmencie inwestycji -wyburzono browar bo adaptacja podnioslaby koszty budowy. Nie zachowano nawet oryginalnej, zbudowanej z bialego wapienia fasady, a takie rozwiazanie byloby pewnym rozsadnym kompromisem. Nie zadbano o widok hotelu z odleglosci wiekszej niz kilka metrow od wejscia. Nie zagospodarowano dachu choc az prosi sie o taras widokowy (vide Copernicus). W ogole nie zajeto sie scianami bocznego skrzydla wystajacymi ponad fasade i wygladajacymi jak boczne sciany supermarketu. Nie starano sie nawet ukryc instalacji, kominow, wywietrznikow, ktore beztrosko stercza z dachu, nadajac hotelowi wyjatkowo niechlujny wyglad.
Nie dziwie sie dyrektorowi, ze probuje teraz poprawiac wizerunek hotelu - ale moze zamiast opowiadac banaly o zatrudnieniu i ekskluzywnosci hotelu po prostu poprawi to co jeszcze mozna poprawic?

I jeszcze jedno pytanie:
Podczas wyburzania browaru odkryto na suficie polichromie (pisala o tym min. Wyborcza). Inwestor zarzekal sie ze zostanie zdjeta i przeniesiona do hallu hotelu. Spelnil obietnice czy polichromie nie pasowaly do atrium w stylu Las Vegas i wyladowala na smietniku??

Przeciąga się restytucja majątku gmin żydowskich

To w takim razie przedstawmy to tak: powiedzmy, że w Krakowie państwo przejmuje
wszystkie kościoły, klasztory, domy, szkoły, żłobki, przedszkola należące do
samorządów, czyli do nas wszystkich. Po pewnym czasie udaje się podpisać umowę,
w którym państwo będzie je zwracać prawowitym właścicielom. I co? Też będziesz
krzyczał, że wara kościołowi i samorządom od tego, bo to NASZE?

Budowa na rondzie Polsadu to samowolka

P.Ziobro czas rozliczyć swoich z Krakowa
Niech lepiej Pan Minister Ziobro weźmie sie za korupcje w Krakowskiej
Prokuraturze i Sądach. Ustawia się i sprzedaje mecze. To samo dzieje się w
Prokuraturze i Sądach. Przykład korupcyjnej działalności za sprawą ośrodka
pomocy społecznej. Kolejny przykład to sprawa dwu ostatnich przypadków
morderstw na terenie Podgórze. Gdzie prasa pyskowała bo czynu dokonał ponoć
leczony psychiatrycznie. Natomiast ta sama Prokuratura nie wygodnych nie tylko
politycznie ale ujawniających korupcje za pośrednictwem kupionych psychiatrów,
którzy wystawiają lewe zaświadczenia zgodne z układami np. na polecenie P.
Agaty B-R robi psychicznie chorych,
Czy ‘GENERAŁ* klasztoru w Grabiu koło Niepołomic ma WZ na budowę jest to w
dodatku duża inwestycja budowlana.
Czy Proboszcz z al. Dygasińskiego ma WZ na te dwie inwestycje, budowę
parkingu, można tym sposobem wiele dać przykładów. Mimo wielkiego szacunku dla
religii
Ja jestem w opozycji do Pana Tajstera. Ale wyciąga się bzdury a pod dywan daje
inne nieprawidłowości.

Prawda o jeżdżeniu po Szczecinie !!!

Może niezbyt na temat, bo w sumie opisuje przykry wypadek, ale mnie jazda po
Szczecinie kojarzy się z samymi miłymi doznaniami.

Otóż uważam, że nie ma w Polsce drugiego takiego miasta, gdzie dziewczyny
chodzą tak skromnie, czyli fantastycznie ubrane. Szczególnie późnowiosenne i
letnie przejażdżki po ulicach tego miasta są upajające. Kraków przy Szczecinie
to średniowieczny klasztor. Aby nie być posądzonym o bezeceństwa, nadmieniam,
że nie chodzi mi tu o tzw. "panienki" jak u nas na Szlaku, ale jak najbardziej
o normalne, piękne, zmysłowe i umiejące się pokazać mieszkanki Szczecina!
Pozdrawiam je gorąco!

Rokita przeciwko Wiśle i Cracovii

Doktorku,spokojnie.Loozu deczko.Ja mam za soba 36 lat zycia w C.K. Krakowie
zanim wyjechalem.W ciagu 18 lat raz bylem odwiedzic swoje miasto,a wiesz
dlaczego od 89 nie bylem tam i w ogole w Polsce? Bo COS w ten narod wstapilo
tak dla mnie niepojetego,ze obawialem sie tam przyjechac znajac siebie.
Obawialem sie, ze po kilku dniach znajde sie: albo w Kobierzynie(okolica
ladna,fakt.Towarzystwo,hm.)albo w "klasztorze na Monteloopich"(tutaj
towarzystwo duzo lepsze) albo na Rakowicach i tutaj chociaz towarzysko byloby
sooper to jednak wole z daleka sledzic wydarzenia w PPP(Polska Panstwo Prawa-
hahaha!Doop!).
Tam czyli w tym PPP potrzebny jest egzorcysta i to Egzorcysta pisany z duzy
litery,zeby wszystkich razem i kazdego z osobna sprowadzil w SWIATOWA
TERAZNIEJSZOSC i aktualna CYWILIZACJE!
Ten egzorcysta co ostatnio tam byl, kiepsko sie spisal alibo Nasi tak odporni
so na wszelka nauke!
A tak a'propos: kto moze tym "Szefem" C.K. zostac wybrany?
Ja glosowalbym za Majchrowskim.

kręcą na Szewskiej

Stajnia na Salwatorze
Manewr który ocalił Kraków ( może tytuł filmu był nieco inny, np. Ocalić
miasto - pamięć już nie ta)
Dwa odcinki Klossa ( chcieli go kropnąć w Kraku )
Polskie Drogi ( pierwsze odcinki )
Szklana kula
Kopernik
Pan Wołodyjowski ( klasztor na Bielanach ! )
Niekochana
Szyfry
Zezowate szczęście ( tak, tak )
Awantura o Basię ( wersja kaniewskiej )
Jak być kochaną
Kalosze szczęścia
Człowiek z marmuru ( chyba że Nowa Huta to nie Kraków )
i jeszcze dużo dużo więcej, ale we fragmentach

kręcą na Szewskiej

Gość portalu: kiniarz napisał(a):

> Stajnia na Salwatorze
> Manewr który ocalił Kraków ( może tytuł filmu był nieco inny, np. Ocalić
> miasto - pamięć już nie ta)
> Dwa odcinki Klossa ( chcieli go kropnąć w Kraku )
> Polskie Drogi ( pierwsze odcinki )
> Szklana kula
> Kopernik
> Pan Wołodyjowski ( klasztor na Bielanach ! )
> Niekochana
> Szyfry
> Zezowate szczęście ( tak, tak )
> Awantura o Basię ( wersja kaniewskiej )
> Jak być kochaną
> Kalosze szczęścia
> Człowiek z marmuru ( chyba że Nowa Huta to nie Kraków )
> i jeszcze dużo dużo więcej, ale we fragmentach

same powojenne tytuły - wtedy ciężko było kręcić gdzie indziej, bo wszystko
było zburzone... a Kraków cały.

Rowerem na Slowację - macie sposob?

A może by tak rowerkiem przez kawałek Polski - pociągiem
do Krakowa i stamtąd na rowerze przez Dobczyce i
Wiśniową do Szczawnicy a tam wedle Dunajca na Słowacką
strone (przejście chyba w Leśnicy)do Czerwonego Klasztoru
itd... Ostrzegam tylko że nie będzie jazdy porównym ale
bardzo malowniczo

Z New Sącza może być bliżej

Komentarze o wystawie

Komentarze o wystawie
...Ogromnie sie ciesze ,ze Krakow zostal "przyodziany" jeszcze
jedna wspaniala impreza tego lata jaka wlasnie jest ta zapewne
ciekawa prezentacja "ziemi z nieba". Zaluje,ze nie moge
jej ogladac - akurat mieszkam po drugiej stronie" naszej Ziemi
/na szczescie pod tym samym niebem/.
Mam za to okazje ogladac ..."Krakow z nieba" i okolice,zamki,
grodziska, klasztory i ...Kopiec Kosciuszki - a gdzie???
na stronie internetowej ...www.gorpol.krakow.pl
Serdecznie polecam Wam te wspaniale fotografie wykonane wlasnie
"z lotu ptaka" przez pana Wojtka Gorgolewskiego.Ta strona jest
moja ulubiona dziurka od klucza przez ktora podgladam moje
ukochane miasto...KRAKOW. -Pozdrawiam ...WiteKawula

gdzie pod krakow na pare godzin???

gph napisał:

> Do Tyńca lub Piekar, na Marszowiec, do Alwerni, do Wieliczki, Gdowa, w
okolice
> Krzeszowic - tam jest cała masa pięknych dolin, do klasztoru w Czernej...

o, dzieki. Zapisze sobie;-) Mieszkam w Krakowie od urodzenia ale widzisz...nie
wiem , gdzie mozna wybyc;-) Poza ta Skawina, oczywiscie;-)
>
>

Kraków bardziej zielony

swarozyc napisała:

> Gość portalu: havi napisał(a):
> (...)świeżego powietrza którego u nas jak na lekarstwo(...)
> '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
> Faktycznie! smierdzi sredniowieczem i stechlizna moralnosci katolickiej.
> Szkoda ze bedzie trzeba czekac pare lat az zielen zakryje czarne miejsca
kultu
> tj. koscioly, klasztory i te glupawe przydrozne kapliczki(choc kible bylyby
> bardziej potrzebne)
ale ci sie chlapce jak starej babce (dewocie!)
(skrajny radykalizm)
chciałbyś aby kraków zamienił się w brooklyn?-jedz do N.huty tam się już
rozpoczął ten proces i spytaj ludzi czy im się to podoba...
> kraków nie powinien być ani bardziej czarny ani czerwony ani granatowy czy
zielony,
więc nie wychylaj nosa -czerwony żydzie

Szybki Pociag Krakow - Wieden

Wieliczka jest najelegantszym i najbardziej znanym osrodkiem turystyki
globalnej i jest poprostu wstyd ze Krakow nie dysponuje magnetyczna kolejka.
Turysci mogliby w mgnieniu oka odwiedzic Wieliczke i Oswiecim, przenocowac w
Krakowie i wrocic do Wiednia.
Najwieksza atrakcja podwiedenskiej stolicy jest Wachau, z pieknymi winnicami,
ruinami Durnstein, Krems, wspanialym klasztorem w Melku, zamkami, palacami i
restauracjami.
Proponuje budowe kanalu Krems - Wieliczka, nowe plantacje winogron na stokach
pod Choragwica. Ta inwestycja przciagnelaby wiecej turystow do krolewskiego
Krakowa. Wiedenczycy i reszta Europy plynelaby z Melku do Wieliczki wspanialymi
stakami, po drodze ogladajac wianki pod Wawelem. Czesi mogliby prezentowac
opere Dworzaka Wanda i napewno wtedy Europa moglaby zrozumiec dlaczego Wanda
Niemca nie chciala.

czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka

dalej udałam się do kościółka św. Sebastjana - szok, uderzył mnie jego urok i
zapach, od pierwszej chwili poczułam, ze cofnełam się do xv wieku - cudo !
A - a jaki widok , na całą wieliczkę i kraków . Urok niesamowity, miejce w
którym króluje dusza. Jedziemy asfaltem pod górke, parkujemy i znów pod górkę,
zapach modrzewia, inny klimat, obiekt chroniony, otwieram drewniane drzwi i
kurcze magia wieków, nie da sie tego opisać, jestem pod wrażeniem i nie tylko
ja, ktos robił zdjecia, widziałam, widziałam to cudo i słyszałam deliktna
muzyczkę w środku, własnie schodzili się ludzie na mszę. Ksiądz, chodził z kulą
pod reką, widocznie cos ma z noga. Widziałam organy i przepych kolorów,
witraży , malowideł, zabytkową ambonkę, a wychodząc zobaczyłam Sebastjański
ogród różańcowy, trochę zaniedbany - jeszcze raz Ci mówię jestem pod wrażeniem.

zapomniałam powiedzieć, że ławki do kościoła przy klasztorze robił stolarz
wielicki z mojej rodziny :)
cdn

czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka

Byłem w Klasztorze O.O. Reformatów
Witam !!!!

>A wiec moze kiedys ktos bedzie mial cd z evora,
> wiec przegrasz to na swoj komputer.

Dzieki

U nas cały dzień był słoneczny, lecz wieczorem burza przepędziła mnie
z Wieliczki. Dzisiaj miałem sposobności w klasztorze O.O. Reformatów podziwiać
fresk o którym kiedyś pisałeś wspólnie z Ritą. Muszę Ci również powiedzieć,
że na północnej ścianie kościoła zostały wymienione, dotychczas istniejące
przeźroczyste okna, na trzy nowe wypełnione witrażami. Jeden z nich
przedstawia zapewne, (podobnie jak fresk) miejscowych notabli
(cywilnych i zakonnych) w obecności Papieża.
Nie znam osób obecnie „władających” Wieliczką, więc trudno mi skojarzyć
przedstawione w witrażu wizerunki z rzeczywistymi
postaciami.
Zapewne Rita po powrocie do Krakowa, odbędzie „pielgrzymkę”
do Wieliczki i popisze coś na ten temat.

Muszę Ci jeszcze nadmienić, iż w Klasztorze prowadzone są z dużym rozmachem
prace związane z wymiana pokrycia dachowego. Nową dachówką pokryto już ponad
połowę dachu Klasztoru. Zapewne remontujący spieszą się, co by zakończyć pracę,
przed corocznymi uroczystościami przypadającymi na 2 sierpnia. Jest to dzień,
jak zapewne pamiętasz, odpustu w miejscowym Klasztorze.

Z pozdrowieniami

kgeorge

czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka

zgadza się, ja to wiem już od 36 lat.

Wróćmy póki co do Wieliczki, naszych korzeni, póżniej wypijemy piwo

Witajcie !!!!!!!!!!!!!!!

Zobaczcie jak wygląda wyremontowany klasztor O.O. Reformatów.

ofm.krakow.pl/nsd/nsd.htm
szkoda, że stragany odpustowe już zlikwidowane.

Na stronie

ofm.krakow.pl/nsd/kalendarium.html#2003
pod datą 29.01 znajdziecie zdjęcie

ofm.krakow.pl/nsd/foto/foto69.jpg
gdzie można zauważyć przedstawicieli mojej rodziny.

Rito,
ta pani siedząca w pierwszym rzędzie czwarta, licząc od lewej strony, to córka
poety.
Tylko nie mogę znaleźć mojej mamy, a wiem że tam też była.

>Re: Boa dia, good morning IP: *.nycmny83.covad.net
>Gość: a 30.07.2004 16:16 odpowiedz na list
>wilgotnosc wielka, i teperatura juz zbliza sie do 30 stopni.
>Pozdrowienia od Lula. Kto z was zna to nazwisko ?

-A, napisz coś więcej, to może wtedy będzie łatwiej odpowiedzieć Ci na pytanie.

Z pozdrowieniami dla wszystkich

kgeorge

czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka

-a, MASZ DOBRĄ PAMIĘC WZROKOWĄ
>Ten pomnik z 1 wojny - patrzac sie z pod swietego Sebastaina pomnik ten
>wspaniale zamyka widok na Krakow.

-a, MASZ DOBRĄ PAMIĘC WZROKOWĄ, bo faktycznie zasłania w części wspaniały widok
na panoramę Krakowa, ciągnącą się od klasztoru Kamedułów na Bielanach,poprzez
Wzgórze Wawelskie, aż po klasztor Cysterskiego Opactwa w Mogile.

Rita pamięta jeszcze ten pomnik z czasów wspólnych wycieczek z koleżanką,
ja przypominam sobie, że w latach swojej młodości spacerowałem tam również
z koleżanką.
Tylko spacery Rity i moje miały inny podtekst filozoficzny. ;))))))))

Teraz jeszcze trochę historii o tym pomniku

www.twierdza.art.pl/kaim.htm

msza św. za ziewrzaki

Sama sobie odpowiadam, a może ktoś jeszcze z tego skorzysta.
W niedzielę 12.10.2003 o 13,30 przed klasztorem oo Bernardynów ul.Bernardyńska
w Krakowie. Zbiórka o 13-tej na Bulwarach wiślanych przed pomnikiem DŻOKA. Ale
zapraszam wszystkie zwierzaki (Koty, psy, króliki, chomiki, konie, żółwie i
inne.)
Halszka

prokocim tu byl

...na Swiecie!53centymetry i 3,8kg zywej wagi.
Jackson Thaddeuss takie imiona bedzie ten osobnik mial przed
nazwiskiem polskobrzmiacym!
Zdjecia beda w poniedjelnik.Cala qpa!
Jestem i jestesmy weryhapi jak to sie teraz w ojczyznie gaworzy.
Ogladalem sromote qrdupla i jestem jeszcze bardziej zadowolniony.
W poniedzialek Donaldu Tusq pognebi "smakosza" i PO wyscigach a na
smietniq historii i wysypisq smieci(gdzie jest takowe w okolicach
Krakowa?) juz szyqja miejsce dla tego pisowskiego badziewia.Amen und
howgh!
Jutro wazny meczyk Proksio bedzie ale tu sie cud nad Szamburgciska
Wisla nie zdarzy i polegniemy 47:13.
Ale o godzinie 2-giej po poludniu bede waciowal mecz Mexico-Nigeria!
Polska cosik kiepsciutko.Ktos mowil,ze Armenczycy sa kelnerzy?
Serbowie juz prawie wyautowani zostali.
Rito na forum przeczytalem,ze jest piesek do oddania w czyste
rece,szczere i kochajace serce braci mniejszych!O Tobie to klikanie
jest chociaz w bereciq moherkowym paradujesz!
A jak ten kociamber ma na imie?
Do urny chocby czolgajaco ale sie dotelepie zeby miec udzial w
przegonieniu talatajstwa!
H..wejbin Ziobro ma pelne majty strachu bo nikt tak jak on zasluzyl
na klasztor na Montelupich!
Pozdrawiam energicznie.
Ps.Rita a Ty when zostaniesz babullom? Kroi sie co czy ...?

Wieliccy łowcy żydów :(

Spieszę donieść...
...że do Wieliczki jeździłoby wielu normalnych ludzi. A jesli ktoś dopłaca, to
raczej właściciele busów dopłacają tzw "niektórym " z PKP, za to, by ten pociąg
już nigdy nie kursował.proszę sobie policzyć, ile kosztuje przewóz normalnej
publiki pociągiem - busem szynowym, z Wieliczki do Krakowa, a ile busem-mercem.
Jest rzeczą powszechnie wiadomą, że właściciele busów złozyli się co-łaska na
rzecz pewnego klasztoru, żeby ten uznał sam siebie za TAK ZAGROŻONY z powodu
zapadlisk kopalnianych, by już nigdy żaden "gupi pociąg" nie przeszkodził w
interesach właścicieli busów. No i prawie się udało.

Gość portalu: a napisał(a):

> PKP dopłacaja do tej lini a co tu mowic o zamalowywaniu antysemickich napisów

dlaczego Cracovia to żydzi?

Tak jest! Nawet księża. Na uroczystości rodzinne i święta przychodził wuj mojej
Mamy, co to został juz w Krakowie kanonikiem jednego z żeńskich klasztorów, i
jego przyjaciel, który we Lwowie był katechetą mojego Ojca. W 68 byli już
starzy. I z tym wieksza pasją ciskali gromy na ciemniaków, którzy zmuszali
ocalałych polskich Żydów do opuszczenia rodzinnego kraju.

Gdzie fajne miejsca pod Krakowem?

- Do Tyńca autobusem 112 z ronda Grunwaldzkiego.
- Do Tenczynka na zamek - pociągiem do Krzeszowic, a z tamtejszego Dworca
jest szlak (nie pamiętam koloru). Wracać mozna np. do stacji w Woli
Filipowskiej albo do Krzeszowic.
- Do Jaskini Wierzchowskiej i Doliny Kluczwody - autobusami w stronę Olkusza -
można wsiąść pod Makro (stamtąd też m.in do Ojcowa czy Doliny Będkowskiej)
- Do Kalwarii i Lanckorony - busikami spod Dworca, albo pociągami z Płaszowa -
pamiętam, że do Lanckorony jest szlak niebieski spod dworca kolejowego w
Kalwarii.
- do Czerwonego Klasztoru na Słowacji przełomem Dunajca - autobusem PKS
wcześnie rano do Szczawnicy, ostatni powrotny do Krakowa ok. 18:30

poemat

poemat
Inwektywa częstochowsko-postmodernistyczna a la Dante
przeciwko Krakowowi

Barokowe kościoly
Bogate klasztory
Złocone wieżyce
Dalej, Alejami
Chodza nierzadnice
Brzydkie sa jak noc

Starożytna wszechnica
Jagiellońska książnica
Godna profesura
Etruska fryzura
Bab w sekretariacie
Papierosy ćmią.

Grzyb, staroswiecczyzna
Wilgoć i starzyzna
Ludobójcza zupa
(wywar z kosci trupa)
W studenckich stołówkach
Serwowana jest.

Secesyjne ściany
Cygańskie dywany:
Moja kamienica
Zimna jak kostnica
Stara pudernica
Obserwuje mnie.

Krakowskie matrony
Chytre kobietony
Ich córki szkaradne
Opisy tu zadne
Żabich ich obliczy
Nie oddadzą ci.

Posród tej ciasnoty
Zemrzesz ze zgryzoty
Jesli-ć nie napadną
Zbóje z Nowej Huty
Lub smogiem otruty
Ot, co czeka cię.

Nasza wielka piątka

"Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem" - także w Muzeum XX. Czartoryskich w
Krakowie. O obrazie Zurbarana - wstyd przyznać - pierwsze słyszę.
Klasztory kartuzów mieliśmy w Polsce w Kartuzach na Kaszubach, w Berezie
(obecna Białoruś) i w Gidlach koło Radomska.
A do wielkiej piątki czas najwyższy dodać niektóre przynajmniej obrazy
ofiarowane Wawelowi i Zamkowi w Warszawie przez prof. Karolinę Lanckorońską.

Magiczny TYBET w Krakowie (20-22.III.2007r)

Magiczny TYBET w Krakowie (20-22.III.2007r)
„Magiczny Tybet – Spotkanie z Bon Najstarszą Tradycją Buddyzmu Tybetańskiego”

16 – 30 marca – pierwsza część galerii tematycznej w kinie Kijów. Zdjęcia są
autorstwa Marii Kulik, wykonane w klasztorach Bon, podczas Losaru - obchodów
Nowego Roku Tybetańskiego, w latach 2004 i 2005.

19 – 30 marca – druga część galerii tematycznej w holu budynku sportowego na
kampusie Akademii Ekonomicznej w Krakowie przy ulicy Rakowickiej.

19 - 30 marca - wystawa prac fotograficznych nagrodzonych na III Dniach Tybetu
w Krakowie. Klub RE, ul.św.Krzyża 4

20 marca godzina 19:30 – 22:00 – kampus Akademii Ekonomicznej w Krakowie, sala
nr. 9 w budynek sportowy. Slajdowisko z cyklu „Świat bliższy niż sądzisz” pt.
„Wokół Świętej Góry Kailash” – Marek Kalmus.

21 marca godzina 18:00 – 20:00 – filmowa cafe(KINO KIJÓW) – wykład otwarty
Lamy Geshe Tenzin Yeshe, temat „Buddyzm w życiu codziennym mnicha
tybetańskiego. Wartości buddyzmu we współczesnym świecie”. Dyskusja.

22 marca godzina 19:00 – 22:00 – kampus Akademii Ekonomicznej w Krakowie, sala
nr. 9 budynek sportowy. Wykład otwarty pt. „Trul Khor – Magiczne Koło. Wpływ
jogi tybetańskiej na zdrowie człowieka”, prowadzenie: Wojciech Pluciński –
instruktor medytacji oraz Lama Geshe Tenzin Yeshe. Dyskusja

Wakacje w Lezajsku...

Smieszne pytanie -a co mozna robic w Krakowie we wakacje albo we
Wroclawiu,odpowiedz jest zawsze taka sama nic,zeby spedzic wakacje to trzeba
jechac do osrodkow,ktore sie specjalizuja w wczasach.
Jak juz chcesz tak bardzo spedzic w Lezajsku,prosze bardzo dwa dni w
miescie,trzeba zaczac od cmentarza zydowskiego a skonczyc na klasztorze a potem
wielka frajda w kazdej gminie jest wiele gospodarstw agroturystycznych,a ze
gmin jest cztery to jak spedzisz w kazdej tydzien miesiac z glowy a jestem
pewny ze w nastepnym roku znowu przyjedziesz.Co myslisz?

Narodowość lachowska

Kraków
Lwów jest ładny ma zabytki....ale Niemcy niezbyt przepadali za barokiem (który
dominuje we Lwowie)...Nie wiem czy wiesz ale to H. Frank zniszczył kościół
barokowy w Wiśniczu - ten stojacy obok więzienia (dawnego klasztoru
krmelitów)...
A niszczenie śladów polskości w Krakowie (pomnik grunwaldzki, A. Mickiewicza).
Poza tym RGO to duża zasługa kurii krakowskiej.....Nie mam nic do Radomia, ale
w Krakowie byli ludzie większego formatu. A w klasztorach krakowskich konspira
zawsze mogła spokojnie znalećź schronienie...

Do Tyńca nie każdym statkiem popłyniemy

Do Tyńca nie każdym statkiem popłyniemy
Rzeczywiście widziałem za klasztorem w Tyńcu robią wyżerkę przy
Piekarach dla wycieczki statkiem na łące grill. Kiedyś płynąłem z
Krakowa tez myślałem ze do Tyńca a pan przy wodociągach zawrócił
jeszcze na jakiś pień pod woda zahaczył myślałem ze utoniemy. A pod
klasztorem norbertanek to chyba jacyś bezdomni mieszkają bo tam
jakaś jaskinia widziałem tam ludzi.

Co z miechowszczyzną?

Święte słowa. Miechów jest super. Klasztor Bozogrobców i mnóstwo innych
różności. W każdej wsi w miechowskiem urodził się ktoś wazny. Słow daję. A
teraz najlepsza historia: słuchajcie, szefostwo spółdzielni mleczarskiej w
Miechowie ma na tyle dobrze poukładane w głowach ( co dobrze widaćna rynku, bo
interes idzie im jak złoto), że zamówiło u specjalisty konsultacje Feng Shui,
żeby było lepiej. To chyba precedens na skalę ogólnopolską.
No i niech ktoś jeszcze zapyta - co tam ciekawego?
Miechów to jest prawdziwa Małopolska, którą szczęśliwie udało się pozyskać na
powrót.Niestety odkroili Miechowskie od Krakowa na 120 lat zaborów i do dziś
widać skutki. Takie choćby, jak propozycje prztyłączenia do Śląska. Ale będzie
lepiej - zobaczycie.

Drodzy Krakowianie i nie tylko

Faktycznie, będzie piknik lotniczy, tyle, że jak ktoś przyjeżdża do Krakowa, to
może chce właśnie Kraków zobaczyć. Nie wiem.
Ktoś wspomniał o Kopcu Kościuszki. Dobry pomysł, bo można zobaczyć całe miasto.
Jeśli jeszcze pogoda dopisze...
Natomiast pamiętaj Iwona, nie wmawiaj swoim gościom, że na Rynku jest prawdziwy
Lajkonik!!! To jest marna podróba.
Prawdziwy Lajkonik maszeruje w oktawę Bożego Ciała od klasztoru Norbertanek do
Rynku. I ma najprawdziwszy strój, który (o ile dobrze pamiętam) na codzień jest
w muzeum.

Poza tym na Rynku pod Kościołem Mariackim możecie zobaczyć Białą Damę, która
teraz stanowi już część pejzażu miasta. ))
Pod Wawelem możecie obejrzeć smoka, popłynąć statkiem.

To tak w skrócie.
Chyba, że faktycznie masz znajomych - miłośników statków powietrznych, to
gnajcie do Czyżyn.
Jest jeszcze Zoo, w pobliżu można zjeść obiad w restauracji.
Możecie zaliczyć Wieliczkę, Niepołomice, Pieskową Skałę itd, itd...

Atrakcje dla kilkulatka w Krakowie.

aqua park jest niezły - to w razie fatalnej pogody,
w muzeum techniki są wystawy stałe - polska motoryzacja i interaktywna wystawa
naukowa, ale muzeum nie powala na kolana - wymaga ewidentnie gruntownego
remontu ,
dla lubiących folklor jest muzeum młodej polski "rydlówka" i bibice (30 km od
krakowa) - skansen i ruiny zamku na wzgórzu oraz karczma, aby coś zjeść,
poza miastem jest też zamek w pieskowej skale z okolicznymi atrakcjami
wizualnymi(maczuga herkulesa),
na spacer polecam lasek wolski, w tym dwa kopce i zoo ( dla miłośników zwierząt
kazde zoo jest ciekawe, a nasze jest też ładnie położone), spacerkiem warto
zaglądnąć do zamku w przegorzałach ( też w lasku wolskim) - super widok na
wisłę i klasztor w tyńcu, w lasku jest też klasztor kamedułów z eremem, do
którego kobietom wolno wchodzić parę razy w roku - że też ostało sie to w
naszym "poprawnym" świecie )
a z kopca krakusa (to w podgórzu) jest najlepszy widok na kraków - na
wszystkie jego dobre i złe strony !!!
jest też muzeum lotnictwa w czyżynach
spod wawelu odpływają statki - długi rejs do tyńca (postój 2 minuty!!!) - ze
śluzowaniem! - około 2 godzin lub krótkie do bielan, a nawet krócej

IMPREZY, KONCERTY CZY WYSTAWY ARABSKIE

Kolegium Filozoficzno-Teologiczne Polskiej Prowincji Dominikanów (Dom Studiów w
Warszawie) organizuje w dniu 22 marca 2006 r. (środa) sympozjum „Wobec islamu –
w klimacie dialogu kultur i religii”.

Po naszych sympozjach „Wobec sekt i nowych ruchów religijnych” (2004 rok)
i „Wobec Wschodu” (2005 rok) czas na zapowiadane już sympozjum „Wobec islamu”.

W kontekście oczekiwań Kościoła oraz realiów współczesnych przemian kulturowych
i wydarzeń politycznych na-sza relacja ze światem islamu wymaga zrozumienia i
racjonalnego kształtowania. Realizacji takiego przede wszystkim celu służyć ma
to sympozjum.

Program sympozjum:

- 10.00 - Początek obrad
- 10.15 - Prof. dr hab. Eugeniusz Sakowicz (Sekcja Religiologii na Wydziale
Teologicznym UKSW): „Kościół katolicki wobec islamu”
- 10.50 - Dr Adam Wąs SVD (Centrum Dialogu Kultur i Religii,
Pieniężno): „Koncepcja dialogu międzyreligijnego w islamie”
- 11.25 - Dyskusja
- 11.45 - Przerwa
- 12.00 - Mgr Katarzyna Górak-Sosnowska (Katedra Socjologii Szkoły Głównej
Handlowej) „Polacy wobec islamu i muzułmanów”
- 12.30 - Mgr Adam Dobrzyński OP (Kolegium Filozoficzno-Teologiczne OO.
Dominika-nów w Krakowie): „Konwersja na islam w warunkach polskich. Przyczynek
do tematu”
- 12.45 - Mgr Adam Dobrzyński OP (Kolegium Filozoficzno-Teologiczne OO.
Dominikanów w Krakowie) i Mgr Michał Adamski OP (Dominikański Instytut Studiów
Orientalnych w Kairze): „Islam – kierunek dominikańskiego zaangażowania”
- 13.10 - Dyskusja

Miejsce obrad: aula na parterze klasztoru OO. Dominikanów w Warszawie na
Służewie (ul. Domini-kańska 2). Do udziału w sympozjum są zaproszone środowiska
i instytucje znane ze swych zaintere-sowań problematyką islamu, świata
arabskiego i stosunkami międzykulturowymi. W tym środowiska akademickie.

Andrzej Potocki OP

Kontakt telefoniczny: (22) 843-83-33

Zrodlo:
www.arabia.pl/content/vie...

Historia G.Slaska

Gość portalu: mrW napisał(a):

> -1430 - Rabunek i uszkodzenie jasnogórskiego obrazu Madonny. Obraz zostaje
> zrekonstruowany za sprawą króla Władysława Jagiełły i powraca na swe
> miejsce.

Częstochowa uwikłana w historię Górnego Slaska. Brawo sir W. Gdzieście to
wyczytali? Może z mapy obecnego woj. ślaskiego?

> -1620-1648 - Na polecenie króla Zygmunta III Wazy wokół klasztoru na Jasnej
> Górze budowane są potężne fortyfikacje.

Jak wyzej. Chłopaki w Czestochowie pewnie sie juz wściekają.

> -1772 - Konfederacja barska. Cieszyn staje się siedzibą władzy zwierzchniej
> konfederacji.
Teschen to była Austryja. Siedziba była o 35 km położona bliżej na wschód
małopolska Biała w Polszcze.

>
> -1772-1795 - Rozbiory Polski, która stopniowo traci suwerenność, a jej
> terytorium zajmują Rosja, Prusy i Austria (w 1846 roku po zajęciu przez
> Austrię Wolnego Miasta Krakowa, w miejscu łączenia się Białej i Czarnej
> Przemszy, koło Mysłowic, stykają się granice państw zaborczych -tzw. Trójkąt
> Trzech Cesarzy).

Sorry, a po którym dokładnie rozbiorze Górny Śląsk podpadł pod germańskich
zaborców?

> -1794 - Korpus Tadeusza Kościuszki toczy powstańczy bój z wojskami rosyjsko-
> pruskimi pod Szczekocinami.

Zapomniałeś dodać, że właśnie po tej bitwie Prusacy ostatecznie zajeli cały
Górny Sląsk.

>
> -1851 - Powstaje Bielska Fabryka Maszyn Włókienniczych.

Nie, to było ciut później, po 1945 r. W roku 1851 niejaki Josephy, niemiecki
kolonista, zaborca i drobnomieszczański burżuazyjny wyzyskiwacz polskiego
ploretariatu.

> -1878 - Na przystanku kolei fabrycznej w Królewskiej Hucie (Chorzów)
> zainstalowana zostaje lampa łukowa - pierwsze na ziemiach polskich źródło
> światła elektrycznego.
Wynalazek polskich inzynierów. Akcent był inny, ale mysl czysto polska.
>
> -1893 - W Bielsku zostaje uruchomiona jedna z pierwszych elektrowni na
> ziemiach polskich.

Od wieków będących częscią Królestwa Polskiego, skąd rekrutowali się osadnicy i
pierwsi budowniczy Bielska.

Historia G.Slaska

Historia G.Slaska którą św. Panienka objawiła mrw
Gość portalu: mrW napisał(a):

> -X w. - Geograf bawarski wymienia cztery plemiona śląskie: Ślężan, Opolan,
> Dziadoszan i Golęszyców.
> -990 - Mieszko l jednoczy etniczne ziemie polskie. W granicach jego państwa
> znajduje się Śląsk.
>

A co było wcześniej? Próżnia? I na czym polegała "etniczna polskość" Ślężan,
Opolan, dziadoszan i Golęszyców?

> -1000 - Bolesław Chrobry wiąże biskupstwo wrocławskie, sprawujące duchową
> opiekę nad Śląskiem, z metropolią gnieźnieńską.
>

A co wcześniej? Jak to było z Wielką Morawą i misją Cyryla i Metodego?

> -1054 - Cesarz niemiecki odrzuca pretensje Czechów i uznaje przynależność
> Śląska do Polski.
>

A co było w latach 1037-1054? A dlaczego polski król płacił po 1054 r. Czechom
trybut ze Śląska? A skoro cesarz niemeicki jest takim autorytetem to dlaczego
nie uznać późniejszych decyzji dotyczących przynależności Śląska podjętych
przez cesarzy niemieckich? (na marginesie - w XI w. nie było cesarza
niemieckiego lecz rzymski, cesarstwo niemieckie powstało dopiero w XIX w.)

> -1138 - Początek rozbicia dzielnicowego. Najstarszy syn Bolesława
> Krzywoustego - Władysław II otrzymuje Śląsk i dzielnicę senioralną z
> Krakowem.
>

A jaką rolę odegrał Śląsk w sporze między Zbigniewem a Bolesławem?

> -1155 - Spis dóbr biskupa wrocławskiego wymienia m.in. kasztelanię
> cieszyńską.
>
> -1220 - Biskup krakowski Iwo Odrowąż, nadając dziesięciny dla klasztoru w
> Mstowie, wymienia m.in. wsie Częstochowa i Częstochówka.
>

A jaki to ma związek ze Śląskiem, poza tym, ze ród Odrowążów miał na Śląsku swe
dobra?

> -1241 - Przeor klasztoru dominikańskiego w Raciborzu zapisuje pierwsze
> zdanie po polsku: "górze szą nam stało" (słowa Henryka II po klęsce wojsk
> polskich pod Legnicą).

A skąd wiadomo, że to po polsku skoro dialekty zachodniosłowiańskie były w tym
czasie bardzo do siebie zbliżone a polskiego języka literackiego jeszcze nei
było?

>
> -1254 - Bytom otrzymuje prawa miejskie.
>

I chwała. Parę górnośląskich miast otrzymało je wcześniej. Przy okazji - jakie
to było prawo?

Dalej już mi się nie chce.

Matka Boska Jackowa u Dominikanów w Krakowie

Prośze zajrzeć tam:www.krakow.dominikanie.pl Wiem,że przynajmniej jeden z Ojcow
jest historykiem sztuki, poza tym klasztor ma zapewne informacje o obrazie

Krakowska arcyszopka - Willa na bloku

Krakowska arcyszopka - Willa na bloku
Chodząc ulicami Krakowa codziennie ocieramy się o skrajną brzydotę. Mijamy
stare, odrapane kamienice, rudery, ruiny, budynki jak z sennego koszmaru
szalonego architekta, zabawne i tragiczne przykłady zaniedbania odpowiednich
służb i urzędów. Mówiącym przez nos koneserom sztuki budowlanej nie podobają
się nowoczesne budowle. Mnie nie podobają się te, których najwyraźniej oni
nie dostrzegają. Przykład pierwszy - ulica Łobzowska.
Opodal nowoczesnej siedziby Radia Kraków, naprzeciw klasztoru, stoi brzydki,
kilkunastopiętrowy, szary blok. Kilka lat temu, na dachu jego niższego
skrzydła, ktoś postawił sobie willę. Rzecz jest niezwykła, wyjątkowa,
niepowtarzalna i na krakowski sposób - magiczna. Domek jednorodzinny na dachu
bloku! Domek jest dwukondygnacyjny, obszerny, z tarasem. Podczas gdy fasada
bloku pokryta jest brudnym, szarym tynkiem, jego ściany obłożone są
gustownym "sidingiem". Układ okien pozwala przypuszczać, że w środku kryje
się kilka obszernych pomieszczeń. Układ ten nie koresponduje naturalnie w
najmniejszym stopniu z resztą fasady budynku. Właściciel domku jest
indywidualistą. Willa żyje z blokiem w symbiotycznej wspólnocie niczym ukwiał
z ślimakiem morskim. Blok użycza jej miejsca na fundament, klatki schodowej i
pewnie windy. Jednak pomimo tak intymnej bliskości, stanowią dwa zupełnie
odrębne organizmy. Blok i willa tworzą dwa odrębne architektoniczne byty.
Gdyby ktoś zechciał postawić góralską chatę na dachu Sukiennic, kontrast nie
byłby większy. Ilekroć przechodzę obok - zastanawiam się: Kto tam mieszka?
Wszechmogący prominent? Kto zaprojektował tę osobliwość? Kto wydał pozwolenie
na budowę? Za ile? W jaki magiczny sposób Kraków wzbogacił się w
architektoniczną osobliwość? I dlaczego nie organizuje się wycieczek na
Łobzowską? Na sąsiednim skwerku są ławki, pozwalające na niezmąconą
kontemplację krakowskiej arcyszopki...

Jaki Kraków? Nasz bezcenny widok.

To zmienia popstać rzeczy.
To ciekawy punkt widzenia, że jeśli mnie uraziłeś, to to jest MÓJ problem.
Przecież to Ty mnie uraziłeś, a nie ja sam siebie. Dobre wychowanie to jest
dość zaniedbany temat w kraju Twojego pochodzenia.
Ale teraz raczej tego nie zmienimy.
Co do wolności słowa w naszym kraju, to każdy realizuje ją tak, jak potrafi,
nie wiem czy wiesz (może obiło Ci sięo uszy), ale mieliśmy tu 50 lat przerwy w
wolnosci słowa, a ona - jak stary las - musi odrosnąć. Nie urodzi się na
kamieniu.
Ruiny, których nie sposób zagospodarować najczęściej mają właściciela, i to od
własciciela zalezy, czy będą zagospodarowane , czy też nie.
Zrobiłem Ci wykład o niemieckich miastach historycznych, bo powoływałeś się na
Frankfurt, a Ty nic.
No to może się przygotuj, bo pomiędzy wolnością słowa a poziomem rozmowy
merytorycznej jest dużo wolnego miejsca. Nie sposób jest wytłumaczyć Ci w
krótkich słowach, co to jest miasto historyczne, i jakie z tego wynikają
konsekwencje.
Kraków jest oceniany przez Polaków - i przez obcokrajowców - najwyżej ze
wszystkich polskich miast, i to nie bierze się znikąd. Przemyśl to.Nie wiem
też, co masz na myśli pisząc, że Kraków mógłby byćmiastem NAPRAWDĘ ŚWIATOWYM. W
rozumieniu uśredniania i zglobalizowania wszystkiego? A broń mnie Boże przed
taką światowością. W centrum Heidelbergu (samo cudo) winnice schodziły do aż
samego Neckaru. I wlatach 60-tych ubiegłego wieku komuś to zaczęło
przeszkadzać. No i wystawili NAPRAWDĘ ŚWIATOWE wille miejskie nad brzegiem.
Wyglądają tak, jakby ktoś postawił blok mieszkalny nad brzegiem Wisły, pomiędzy
klasztorem Norbertanek a rzeką. Po prostu SUPER.
Całusy
HT

Małopolska - przez wieki

bardzo dziwna jest reakcja RAD-a

Jezeli historyczne dane przedstawione w mojej wypowiedzi
jeżeli są tak drastyczne dla białobielszczan że ich nie mogą czytać
to muszę się zastanowić dlaczego ?
Może "śląska racja stanu" ma tak marne poparcie w BB że każdy taki tekst
podkopuje prawomyśle poglądy 30 ślazaków a rad sie boi że zostanie ich 20.?
Może jednak gospodarność woj.małopolskiego w porównoniu z chaosem śląskim
(strajki,bezrobocie,górnąsląski szowinizm) daje dużo do myślenia w BB czy Żywcu
(W Zywcu trawją przygotowania do referendum dla powrotu do woj.małopolskiego)

Ps. Ciekawe jaka to przyczyna że MSW woli promować Częstochowę w Małopolsce
niż na śląsku
www.msz.gov.pl/mszpromo/pl/3_1.htm
"
Kraków i Wieliczka mają jednak mocnych konkurentów. Miliony pielgrzymów i
turystów przyjeżdżają co roku do Częstochowy, najsławniejszego miejsca
pielgrzymkowego w Polsce, by pomodlić się przed cudownym obrazem Matki Boskiej
Częstochowskiej w klasztorze Paulinów na Jasnej Górze i obejrzeć potężny
skarbiec, w którym zgromadzone są dziękczynne wota, składane przed wiekami
przez królów i możnowładców. Zarówno latem, jak i zimą, warto odwiedzić
Zakopane, kurort u stóp najwyższych w Polsce gór, Tatr, otoczony przez urocze
górskie wioski. Można tu nie tylko odpocząć i pochodzić po górach, ale także
zapoznać się z wciąż kultywowanymi góralskimi tradycjami i folklorem.
Miejscem, które trzeba zobaczyć, jest wreszcie Auschwitz-Birkenau (Oświęcim-
Brzezinka), muzeum obozu zagłady. W czasie II wojny światowej hitlerowcy
wymordowali w obozie 1,1
-1,5 mln osób, Żydów, Polaków, Romów i Rosjan. 90% z tej liczby stanowili Żydzi
deportowani ze wszystkich krajów okupowanej Europy. Oglądając zachowane wnętrza
więziennych budynków, komory gazowe, krematoria oraz wstrząsające ekspozycje
ubrań i sprzętów odebranych pomordowanym, staje się oko w oko z bezmiarem
okrucieństwa i zbrodni.
Na północno-wschodnich krańcach regionu czekają jeszcze dwa miejsca, które na
pewno warto zobaczyć: to Lublin, bardzo ładne miasto z ciekawą starówką i
licznymi zabytkami (m.in. wspaniały zamek), oraz Zamość, nazywany "Padwą
Północy", perła renesansu wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Dlaczego w Częstochowie nie ma atrakcji dla mie...

Gość portalu: expertum credere p napisał(a):

> Poniewaz pewne rodzaje swiatopogladu moga ale nie musza byc otwarte na
wymiane
> argumentow i dyskusje,

Nikt Cię nie zmuszał do polemiki z moją wypowiedzią

sprostowanie agitki aktywu przygotowanej przez Ciebie
> podalem w poscie dla Bente Skariego, a Tobie w duchu Vaticanum II kibicuje w
> dazeniu do prawdy w jej wymiarze tak historycznym (Dom zakoszono) jak i
> moralnym (a potem obludnie zrobiono z niego szpital - skrobankowo). Oby Ci
> nigdy nikt autka nie podprowadzil zamierzajac je pozniej zlicytowac u Jurka,
> oczywiscie na biedne dzieci. cel nie uswieca srodkow a nienawisc do kaplanow
i
>
> wiary w Pana Jezusa Chrystusa nie moze sluzyc budowaniu poczucia wlasnej
> nieusprawiedliwionej wyzszosci kulturowej i moralnej.

Nienawiść do kapłanów i Jezusa Chrystusa? To tylko Twój nader swobodny
wniosek.Uczęszczałem na religię,mam ślub kościelny i swoje dzieci także
posłałem do Pierwszej Komunii Świętej. Nie jestem wrogiem wiary i religii a
jedynie przeciwnikiem Kościoła ingerującego w świeckość państwa i zachowań
księży wypaczających idee chrześcijaństwa.Jestem także przeciwnikiem polityków
i wszelkiej maści działaczy którzy nadmiernie i obłudnie afiszują się
religijnością a swoją karierę budują popierając kościół nawet wbrew prawu i
zdrowemu rozsądkowi - np. zakaz sprzedaży alkoholu wokół klasztoru. W Krakowie
piwo można kupić i wypić w lokalach obok Kościoła Mariackiego i nie słyszałem
aby ktoś z władz miasta chciał to zmieniać. Nie kwestionuję że chrześcijaństwo
zawsze było nośnikiem kultury ale nie można też zaprzeczyć takim faktom jak
wyprawy krzyżowe, poparcie Watykanu dla Hitlera czy głośna ostatnio pedofilia z
udziałem księzy.

gafy księży podczas mszy św :)

Nie do końca chyba da sie to określic jako gafę, ale wyglada zabawnie i na
dodatek jest wykute w kamieniu. W Mogile pod Krakowem, na drzwiach klasztoru
cystersów wisi kamienna tabliczka z napisem: "Katakumby. Wykłady dla
narzeczonych środy 18-20" :-)
Pozdrawiam!

Słowiańska paranoja...

rycho7 napisał:

> Tia, moj pradziadek mial sie jak sadze dobrze. Ale z opowiesci rodzinnych
wiem,
>
> ze jeden z moich kuzynow byl spolecznikiem i wybudowal chlopom na poczatku XX
> wieku kominy w ich kurnych chatch. A pradziadek mojego pradziadka to jak mi
sie
>
> wydaje tez najlepiej nie mial. Ot uroda zachwycajacego Cie ustroju.

Mój pradziad miał komin już na początku XIX wieku. Wcześniej nie wiem, bo ani
pamięć ani chata się nie zachowała.
Za to za Mieszka I nie miał. I co z tego wynika? Nic.
Tak samo jak z porównania długości linii kolejowych za Mieszka I i za Gomółki.

> Cos takiego jak "czeski katolicyzm" jest na szczescie
> w zaniku.

Nie ciesz się. Katolicyzm w Czechach odradza się powoli. Otwierane są nowe
klasztory. Odbudowuje się kościoły...

> Przedkladal interes swego panstwa nad interes panstwa watykanskiego. Madry
> czlowiek.

Przedkładał swój interes ponad prawo. Postępowy i oświecony człowiek.

> Wasc ma zepsuta krew bo niebieska. Leczyc sie trzeba. Od 1918 roku tez na
glowe

Jak juz pisałem, jam chłop z chłopa.

> > Podziwiam wiedzę o histori. Warto tylko zauważyć, że synowie tych urzędnik
> ów
> (i
> > to nie tylko Niemców a i Czechów) już mówili po polsku.
>
> Pod warunkiem, ze mieszkali na terenach polskojezycznych.

Fakt - mogli jeszcze mówić po rusku, ale to się rzadziej zdarzało.

> Operuje jezykiem i pojeciami ck.AW. Polski to byl folklor z blot polnocy. Tam
> gdzie sie zsylalo niesubordynowanych oficerow.

Oj, nie tak, nie tak. Północna granica była niepewna a twierdze Przemyśl i
Kraków potrzebowały pewnych ludzi. A błota były, ale dalej na wschód. Za
Lemberkiem.

> Oj bylo gorzej. Odciecie od rynku Wiednia i calej monarchii zalamalo polska-
> galicyjska gospodarke. Niektore tereny do tej pory nie nadrobily strat.

Cóż, jak się dzieli współny rynek bezsensownymi granicami...

> > Panslawizm? Tromtadracja? Powstanie Warszawskie? Hurraparriotyzm? Młodzież
> > Wszechpolska?
> Powyzsze zamienniki odrzucam. Obecnie wystarczy nauczyc sie porzadnie Unii
> Europejskiej i korzystac z tych mozliwoasci jakie oferuje.

A co oferuje, za co sami byśmy wcześniej nie zapłacili? Poza biurokracją i masą
bezsensownych przepisów? Poza rządami byłych lewackich terrorystów i zadymiarzy?

> Wydaje mi sie, ze
> Rosjanie robia to o niebo lepiej niz Polacy.

Rosjanie uczą się wolnego rynku a nie Unii E.

Rzygacze są szczególnie potrzebne jesienią

Jacek z Kamienia - pierwszy dominikanin polski
Święty Jacek urodził się przed 1200 r. w Kamieniu na Śląsku Opolskim. Pochodził
z możnego w średniowieczu rodu Odrowążów. Jego współrodowiec Iwo Odrowąż,
biskup krakowski, człowiek o szerokich horyzontach umysłowych, były kanclerz
księcia krakowskiego, sprzyjał jego drodze duchowej. Uczynił go krakowskim
kanonikiem katedralnym, następnie wysłał do Włoch na studia. Jacek zetknął się
tu ok. 1220 r. z Dominikiem Guzmanem, tworzącym nowy zakon, mający głosić słowo
Boże. Porwany ideami Dominika powrócił do Krakowa już jako członek nowego
Zakonu Kaznodziejskiego, zwanego później dominikanami.

Wraz z kilkoma innymi braćmi zamieszkał w 1223 r. w klasztorze Świętej Trójcy
oddanym im przez Iwona Odrowąża. Kraków, siedziba księcia, który w okresie
rozbicia dzielnicowego aspirował do zwierzchnictwa nad pozostałymi dzielnicami
Polski, był dobrą bazą wypadową do zakładania nowych klasztorów, m.in. w Pradze
czeskiej, Wrocławiu, Kamieniu Pomorskim, Gdańsku, Płocku i Sandomierzu oraz
prowadzenia działalności misyjnej na Rusi i w Prusach. Prowadzona przez Jacka
od 1228 r. misja ruska w Kijowie osiągnęła w krótkim czasie znaczne sukcesy.
Niektórzy z historyków podkreślają duży zmysł polityczny Odrowąża, przejawiany
w trakcie działalności misyjnej.

Według tradycji Jacek był znakomitym kaznodzieją. W połączeniu z uczonością,
skromnością i dawaniem dobrego przykładu zyskało mu to już za życia opinię
świętego. Od 1238 r. aż do śmierci 15 sierpnia 1257 r. przebywał w konwencie
krakowskim. W tym czasie odnotowano kilka potwierdzonych cudów za przyczyną
Jacka. „W klasztorze krakowskim leży brat Jacek, mocen wskrzeszać zmarłych” —
napisano w dokumentach dominikańskich z 1277 r.

Oficjalnym potwierdzeniem jego żywego kultu była kanonizacja dokonana 17
kwietnia 1594 r przez papieża Klemensa VIII.
Więcej:www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TS/swieci/s_jacek.html

reftyfikujemy horoskop J. I. Kraszewskiego

dokladne daty zzycia
narodziny: 28.07.1812, Warszawa

aresztowanie 1: 4.12.1830 (za udzial w spisku mlodziezy na Uniwersytecie
Wilenskim; zostal 1.07.1831 skazany na wcielenie do armii, ale dzieki staraniom
krewnych, glownei ciotki-przelozonej klasztoru wizytek w Wilnie- kare
zamieniono na nadzor policyjny; uwolneinienei od niego+pozwolenie na
opuszczenie Wilna uzyskal dopiero w lipcu 1833)

slub: 22.06.1838, Prawutyn (po 3-letnich konkurach; sa podejrzenia, ze istotnym
czynnikiem przemawiajacym za malzenstwem byla chec wyrwania sie spod nadzoru
ojca; ponadto zone swoj poznal Kraszewski jezdzac w odwiedziny do jej wuja-
dziwaka, majacego wielka biblioteke i kolekcje dziel sztuki)

uroczysty jubileusz (50-lecie dzialalnosci pisarskiej: mimo przeszkod m.in. ze
strony kleru&zaborcow przyjechalo 11tys gosci!!!): 2-5.10.1879, Krakow
(tuz po tych obchodach zaczal sie romans Kraszewskiego z duzo mlodsza
dzinnikarka wiedenska Christa del Negro, podobno chcial sie rozwodzic i
proponowal jej malzenstwo, ale to jej wersja wydarzen)

aresztowanie2: 13.06.1883, Berlin (pod zarzutem szpiegostwa; proces zostal
wykozrystany przez waldze poruskei do skompromitowania zarowno pisarza, jak i
calej sprawy polskiej; w sprawe interweniowal sam Bismarck)

proces: 12-19.05.1884, Lipsk; natychmiast po procesie zostal osadzony w
twierdzy w Magdeburgu,

zwolnienie z wiezienia na polroczny urlop za b.wyskoka kaucja, dzieki wplywom
dowru wloskiego i innych "wyzszych sfer": 7.11.1885; osiadl we Wloszech, gdzie
zapewniono go, ze ekstardycji nei bedzie, i nie wrocil do Magdeburga; stan jego
zdrowia byl juz wtedy tragiczny

smierc: 19.03.1887, Genewa (zapalenie pluc, po dlugotrwalej chorobie)

pogrzeb: 18.04.1887 w Krakowie na Skalce; nie obylo sie bez afer i sporu z
klerem (Kraszewski mial z nim problemy przez cale zycie)

VI Małopolskie Dni Dziedzictwa Kulturowego

VI Małopolskie Dni Dziedzictwa Kulturowego
VI Małopolskie Dni Dziedzictwa Kulturowego - założenia programowe

Termin: 5-6 czerwca 2004 r.

Zasięg: Województwo Małopolskie - lista obiektów udostępnionych do zwiedzania
w ramach Dni obejmuje 12 miejsc zabytkowych w 8 powiatach.

Organizator: Województwo Małopolskie poprzez Małopolski Instytut Kultury w
Krakowie.

Organizację VI Małopolskich Dni Dziedzictwa Kulturowego w 2004 r. wspiera
Okręg Małopolski Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej. Harcerze włączą się do
współpracy z Małopolskim Instytutem Kultury przy promocji Dni. Będą
obsługiwać punkty informacyjne przy wszystkich obiektach".

Wydarzenia towarzyszące VI Małopolskim Dniom Dziedzictwa Kulturowego

Nagrody Województwa Małopolskiego im. Mariana Korneckiego za wybitne
osiągnięcia w dziedzinie ochrony zabytków architektury drewnianej Małopolski
oraz ich promocji (druga edycja); realizator – Urząd Marszałkowski
Województwa Małopolskiego.

Konkurs fotograficzny pn. "Skarby Małopolski" (czwarta edycja); realizator -
Muzeum Okręgowe w Nowym Sączu. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone w dniu 10
września 2003 r. podczas otwarcia wystawy pokonkursowej w Galerii "Dawna
Synagoga" w Nowym Sączu

Konkurs plastyczny i stron www dla dzieci i młodzieży pn. "Skarby Małopolski"
oraz druga edycja akcji edukacyjnej dla dzieci i młodzieży pn. "Sekrety
zabytków"; realizator - Małopolski Instytut Kultury we współpracy ze szkołami
z regionu.

Konkurs Historyczny: "Z rodzinnych albumów. Budowanie Niepodległej 1914-
1939"; realizator Instytut Pamięci Narodowej.

Prezentacja wydawnictwa "Skarby Małopolskich Muzeów"; realizator – Muzeum
Okręgowe w Tarnowie.

Lista obiektów udostępnionych do zwiedzania w ramach VI MDDK:

Lp. Obiekty zabytkowe
Powiat

DWORY I DOMY Archiwum Państwowe w Krakowie Kraków

Muzeum Jana Kasprowicza Zakopane - Harenda tatrzański

Dwór w Laskowej limanowski

Dwór w Jeżowie gorlicki

Dwór w Modlnicy krakowski

Dwór w Tomaszowicach krakowski

PAŁACE Pałac Konopków w Wieliczce wielicki

Pałac w Paszkówce wadowicki

OBIEKTY SAKRALNE Kościół i klasztor Pijarów w Krakowie Kraków

Bazylika Mniejsza p/w Św. Andrzeja Apostoła w Olkuszu olkuski

Synagoga w Bobowej gorlicki

ZAŁOŻENIA ARCHITEKTONICZNE Skansen "Bartnik" w Stróżach nowosądecki

Kompleks wodociągów na Bielanach Kraków