POZNAŃ

Witam,
szczerze polecam dr Spychałę z Kliniki św. Rodziny. Przyjmuje prywatnie w
Poznaniu na os. Zwycięstwa i w Swarzędzu na NFZ w przychodni na ul.
Poznańskiej. Człowiek ten uratował mojego synka a mi ulzył w cierpieniu i
przede wszystkim stanowił niezastapione wsparcie psychiczne podczas pobytu w
szpitalu.

 

POZNAŃ

dr. Spychała- Klinika Świętej Rodziny
Polecam Pana doktora Przemysława Spychałę. Prowadził moją ciążę i jestem bardzo
zadowolona. Przyjmuje pacjentki przychodni w Poznaniu na osiedlu Przyjaźni na
przeciwko Centrum Plaza (tam też mozna umówić sie na wizytę prywatnie), pracuje
w Klinice Świętej Rodziny na ulicy Jarochowskiego.

Kąpiele, karmienie-jak zorganizować

nie wiem skad jesteś.dziewczyny rodziłam na Polnej w Poznaniu(ze względu na
ciążę bliźniaczą),tam nie ma zmiłuj...syna w klinice św.Rodziny w Poznaniu,stąd
wiem,że tam można po porodzie odpocząć.Powinnaś poprostu popytać w szpitalach w
swoim mieście,jakie mają praktyki.
pozdrawiam.

płatny poród w Poznaniu

Dziewczyny,
w Poznaniu mozecie np. w Klinice sw. Rodziny oplacic sobie slae do porodu
rodzinnego (300zl) i polozna (kolejne 300zl), pobyt w szpitalu bezplatny.
Jesli chodzi o prywatne kliniki to kiedys Korvita miala poloznictwo, ale nie
wiem czy jeszcze maja. Inne prywatne kliniki tj. Certus czy Promienista maja
tylko ginekologie i nie odbieraja porodow.
Pozdrawiam
karolka

 

zo w Poznańskich szpitalach.

zo w Poznańskich szpitalach.
Mam pytanie do mam które rodziły w klinice św Rodziny w Poznaniu. Interesuje
mnie jedna rzecz. Kto określa czas podania zo przy porodzie? Teoretycznie
jest to rozwarcie na 3 cm, ale wiadomo praktyka wygląda różnie. Zastanawiam
się jak to jest w tym szpitalu. Czy decyduje o tym lekarz czy położna?, czy
są jakieś szpitalne reguły odnośnie tego znieczulenia, czy mam po prostu
ustalić to z moją położną lub lekarzem?
Pozdrawiam i czekam na Wasze spostrzeżenia i rady

Poznań-Polna czy Św. Rodziny?

Droga Falo, zgadzam sie z przedmowczynia, ze kazdy ma prawo do swojego zdania i
do wlasnej decyzji.
Owszem, to co pisalam o szwagierce moze sie zdarzyc wszedzie. Rozumiem, ze
jedyne czego oczekujesz od szpitala to znieczulenie zewnatrzoponowe. Mysle tez,
ze po prostu boisz sie porodu i robisz z niego problem, chyba, ze masz jakies
uzasadnione obawy.
Dolargan mialam podany podczas 1 porodu i moj syn urodzil sie zdrowy i silny,
przy drugim porodzie juz mi go nie podano.
Czy nie przyszlo Ci do glowy, ze byc moze na Polnej nie podaja chetnie zzo
poniewaz jest to niebezpieczne dla mamy i dziecka, moj ginekolog twierdzi (a
jest to lekarz z dlugim stazem i doswiadczeniem - nie pracuje na Polnej), ze
znieczulenie takie zaburza skurcze i czesto konczy sie porodem kleszczowym(a to
juz chyba nie jest korzystne dla dziecka).
Czyzbys przeczytala o II stopniu referencyjnosci na stronie rodzicpoludzku.pl?
Tam jest wiele nieaktualnych informacji. Jesli z Twoim dzieckiem bedzie cos nie
tak (czego Ci oczywiscie nie zycze) to tylko szpitale na Polnej i na Lutyckiej
sa w stanie mu pomoc.
Jeszce raz podkreslam, ze nie jestem zwolenniczka szpitala na Polnej, glownie
ze wzgledu na koniecznosc sowitego wynagrodzenia poloznika. Wlasciwie to
uwazam, ze nie ma idealnego szpitala w Poznaniu, a juz z pewnoscia nie jest nim
klinika Sw. Rodziny.

Zycze udanego porodu naturalnego.

P.S. Slyszalas moze, ze sa plany zamkniecia porodowki w Sw. Rodzinie?

dobra klinika w Poznaniu

Niestety w Poznaniu nie ma prywatnej kliniki położniczej. Pozostaje Ci wybranie
publicznego szpitala i ewentualne opłacenie lekarza i położnej - komfort
bedziesz miała ten sam. Polecam klinike sw. Rodziny - nie jest tam tak pieknie
jak w prywatnych klinikach, ale personel bez wyjątków wspaniały i znieczulenia
na życzenia rodzacej gratis. To jedyny szpital w Poznaniu gdzie zzo dostaniesz
bez problemu i bez względu na lekarza który prowadzi poród.

Dobrzy ginelogodzy na NFZ - zróbmy listę

Nic nie mam do polecenia. Jako osoba starająca się o badanie w ramach NFZ i tak
musiałam w Poznaniu (w klinice Świętej Rodziny) zapłacić zawsze 20 zł, a NT czy
diagnostykę połówkową i tak trzeba było wykonać na Polnej, gdzie kolejki są
takie, że nieraz stałam tam na holu i ryczałam, że nie mogę się dostać przez 2
godziny lub 3....
Wolałabym nawet to załatwić prywatnie, ale do dzisiaj nie wiem gdzie, chociaż i
tak odp orodu minęło ponad 2 lata, ale do dziś nie wiem, co mam poczać z
ewentualnym drugim dzieckiem.. Powiesić się, chyba, jedynie...

Etyka in vitro

A ja jestem w ciązy dzięki IVF i jestem najszczęśliwszą osobą na
świecie! Znam jeszcze kilka innych osób, którym ta metoda
umożliwiła spełnienie marzenia o dziecku i przywróciła dobre
funkcjonowanie ich rodziny. Ktoś, kto nie miał tego problemu -
nie zrozumie jego złożoności. A jeśli chodzi o etykę - to w
klinice nOvum, gdzie się leczę pracują nalepsi i najuczciwsi
lekarze jakich kiedykolwiek poznałam. Każdy z nich podchodzi do
pacjentki z sercem i próbują wspólnie rozwiązać problem. I to
znaczy,ze IVF jest ostatecznym środkiem, kiedy inne zawodzą, bo
lekarze etycznie informują pcajentki, że ta metoda jest poważną
ingerencją hormonalną i należy wyczerpać wcześniej inne metody.
Pomimo tego,że jest to przychodnia prywatna, w której zarabia
się na zabiegach in vitro.
Chciałabym, żeby prawodawcy i etycy zrozumieli,że posiadanie
dziecka jest wielkim szczęściem, ale tylko wtedy, kiedy kobieta
jest na to gotowa.

opieka nad noworodkiem

Witam
A my do porodu nic nie wiedzieliśmy. Młodzieniec urodził się w Klinice
Św.Rodziny w Poznaniu. Opieka nade mną i nad młodym była rewelacyjna. Od razu,
jeszcze na sali porodowej dostałam pierwszą garść informacji z gatunku
uspokajająco-wyjaśnających (niewiele z tego pamiętam, bo taka byłam szczęśliwa,
że trzymam swojego syneczka, że nic poza nim mnie nie interesowało), potem przy
pierwszych próbach karmienia, stale ktoś do mnie zaglądał (młody wbrew nauce
pił z piersi mimo rozszczepu podniebienia i wargi), uczono jak karmić butelką,
jak kłaść (że wyżej po głową). Kiedy czytam niektóre historie z tego forum, to
myślę, że miałam dużo, dużo szczęścia. Dobrze, że wiesz o rozszczepie, bo masz
czas, żeby się jeszcze o wielu rzeczach dowiedziedzieć i jakby co edukowac
pielęgiarki :)

Pozdrowienia na końcówkę ciąży!!!
Agnieszka

Sw.Rodzina-dobry lekarz

ann99 napisa3a:

> Jakiego lekarza polecacie z Kliniki sw.Rodziny w Poznaniu????
Ja tez bym sie przychylila do opcji dr Nowak. Odbieral corke 10 lat temu,
ale zrobil to fachowo i sprawnie (a porod byl kleszczowy) Córka nie ma
zadnych sladow, wszystko skonczylo sie ok. Teraz tez jestem w ciazy i
mysle, ze tez udam sie do niego. Polecam tez dr Kozme, wnikliwy,
zyczliwy, skrupulatny

zo w Sw. Rodzinie w Poznaniu

zo w Sw. Rodzinie w Poznaniu
Mam pytanie do mam które rodziły w klinice św Rodziny w Poznaniu. Interesuje
mnie jedna rzecz. Kto określa czas podania zo przy porodzie? Teoretycznie
jest to rozwarcie na 3 cm, ale wiadomo praktyka wygląda różnie. Zastanawiam
się jak to jest w tym szpitalu. Czy decyduje o tym lekarz czy położna?, czy
są jakieś szpitalne reguły odnośnie tego znieczulenia, czy mam po prostu
ustalić to z moją położną lub lekarzem?
Pozdrawiam i czekam na Wasze spostrzeżenia i rady

która rodziła z dr. Markiem Danielem z Poznania??

która rodziła z dr. Markiem Danielem z Poznania??
Czesc dziewczyny. Która z Was rodziła pod osobistą opieką dr. Marka Daniela z
kliniki sw. Rodziny w Poznaniu. Musze zmienic lekarza - myslałam własnie o
Nim, ale nie wiem jaki jest dla rodzących. Czy liczy sie z ich zdaniem przy
porodzie czy jest rutyniarzem w stylu przebicie pęcherza, oksytocyna i
leżenie plackiem.??
Chciałabym mieć własnego lekarza przy porodzie, jesli znacie kogos innego
dobrego to prosze o namiary bez względu na to jaki szpital.
Pozdrawiam serdecznie i licze na Was

POZNAŃ- Poród rodzinny w Św. Rodzinie

POZNAŃ- Poród rodzinny w Św. Rodzinie
Hej dziewczyny!
Chciałabym się dowiedzieć jak się załatwia poród rodzinny w klinice Św.
Rodziny. Ile to kosztuje? Jak długo ojciec dziecka może być z nami? Czy tatuś
musi mieć zaświadczenie o przebytym kursie w szkole rodzenia? Czy trzeba się
jakoś wcześniej umówić na taki poród? Jakie są warunki na porodówce? I w
ogóle wszystko!
Bardzo was proszę o odpowiedź bo jestem zupełnie "zielona".

Pozdrowionka!

Św. Rodzina Poznań-odwiedziny

Św. Rodzina Poznań-odwiedziny
Mam pytanie odnośnie odwiedzin do dziewczyn które niedawno rodziły w tej
klinice. Kiedyś było tak, że po porodzie jeśli nie miało się 1 - osobowego
pokoju do odwiedzin trzeba było wyjść z łóżka na korytarz (nie można było
przyjmować gości w pokoju w którym się leżało) tym samym nie można było
pokazać dzidzi np. rodzicom. Czy w ostatnim czasie coś się zmieniło w tej
materii? Pytam bo zamierzam tam rodzić, a nie wiem, czy jest sens opłacać 1-
osobowy pokój. Dziękuję z góry za informacje!

wrzesnień 2004

Czesc,ja rowniez bede rodzic w Poznaniu,mam problemy z łączem ale czytam
wszystkie posty na tej stronie,musze zameldowac ze moja Tosia bedzie miala
niezly wybor za pare lat )mam pytanie odnosnie wagi,bo nie ukrywam ze to u
mnie problem (+12 kg.!!!)czy w dalszym ciagu do konca sie "rosnie"??moja
zdrowa dieta (owoce,slodycze,grill itp.)mnie wykonczy!!czy pojawily sie u Was
rozstepy?Aha ja bede rodzic w klinice Sw.Rodziny,mam nadzije ze to dobry
wybor,pozdrawim wszystkie wrzesniowe "ciezarowki"
Gosia & Tosia

mamy z Poznania - termin spotkania

mamy z Poznania - termin spotkania
Witam wszystkie mamy! Nareszcie, po wielu perypetiach udało mi się wszystko
zorganizować. ZAPRASZAM NA SPOTKANIE KLUBU MAM. W NAJBLIŻSZĄ SOBOTĘ - 22
PAŹDZIERNIKA O 14:00 W KAWIARNI CZEKOLADA NA ŻYDOWSKIEJ 28. Naszym gościem -
ekspertem będzie pani Beata Sobala, położna w Klinice Św. Rodziny, instruktor
i właścicielka szkoły rodzenia. Tematem przewodnim będzie poród. Proszę
wszystkie zainteresowane mamy o potwierdzenie przybycia na mój mailowy adres
(mroova@gazeta.pl) lub o telefon bądź sms - 603 885 338 (po 14:00) - musimy
wiedzieć czy ta kawiarnia nie będzie dla nas za mała...

Poznań

zorka7 napisała:
Ja tez urodziłam Polusie
(16-04-2004)w Poznaniu troszke wczesniej w 36 tygodniu w klinice świetej
rodziny Polcia miała troszke wiecej szczescia była w inkubatorze tylko 4
godziny wazyła 3100 i długosci 50 cm teraz jest szczesliwa dziewczynka wazy 7
kg i ma 72 cm długosci
Pozdrawiamy wszystkie wczesniaczki i ich mamcie
Doti i Polcia

Kto zna POŁOŻNĄ z Kliniki św. Rodziny w Poznaniu

Kto zna POŁOŻNĄ z Kliniki św. Rodziny w Poznaniu
Czy ktoś ma namiary na dobrą położną w tej klinice, która zgodziłaby się
asystować przy porodzie??
Zznam z opowieści jedną z pracujących tam kobiet. Wspaniałą, wykorzystaną
przez 8! moich koleżanek. Ale jeśli ona nie mogłaby - wtedy chciałabym mieć
namiary na kogoś innego, z kim warto rodzić.
I jeszcze jedna prośba - ILE TO KOSZTUJE?

Pozdrawiam mamusie z brzuszkami

Anna

jaki szpital?

jak możesz zdecyduj się na szpital w poznaniu polecam serdecznie klinikę świętej
rodziny super opieka nad mamą i dzieckiem.wsparcie psychiczne dla świeżo
upieczonej mamy na całej lini.co po porodzie jest ważne.szpitala na polnej nie
polecam.nie chcę cię straszyć ale ja tam straciłam dziecko.a obeszli się ze mną
okrótnie w trakcie i już po wszystkim...myślę że weterynarz lepiej obchodzi się
ze zwierzentami niz oni ze mną .potwory,sku......y ,de...e itp.nie polecam pod
żadnym względem pozdrawiam trzymam kciuki pa
p.s.wiem że też dobry jest ponoć szpital na lutyckiej ale pewności nie mam nie
sprawdziłam tylko słyszałam

zo w św. Rodzinie w Poznaniu

zo w św. Rodzinie w Poznaniu
Mam pytanie do mam które rodziły w klinice św Rodziny w Poznaniu. Interesuje
mnie jedna rzecz. Kto określa czas podania zo przy porodzie? Teoretycznie
jest to rozwarcie na 3 cm, ale wiadomo praktyka wygląda różnie. Zastanawiam
się jak to jest w tym szpitalu. Czy decyduje o tym lekarz czy położna?, czy
są jakieś szpitalne reguły odnośnie tego znieczulenia, czy mam po prostu
ustalić to z moją położną lub lekarzem?
Pozdrawiam i czekam na Wasze spostrzeżenia i rady

dobry ginekolog w Poznaniu

hej my rodziliśmy na lutyckiej i jesteśmy bardzo zadowoleni.
wcześniej byłam na engla i była tam fachowa opieka. jedynym mankamentem jest
cena porodu rodzinnego która jest najwyższa w poznaniu pomijajac prywatne
kliniki i wynosi 300 pln co zdaniem mojego męża kłoci sie z nazwa klinika sw
rodziny.
lutycka polecil mi ktos z rodziny, i pojechalismy tam nie majac lekarza. na
izbie przyjęć bardzo szybko i milo. przyjeli mnie do szpitala i zrobili
badania. pojechalam 3 grudnia a porod zaczal sie 4. przy porodzie byly
studentki asystentki ktore pod okiem poloznych we wszystkim pomagaly. z malymi
przerwami byl caly czas lekarz i co jakis czas zagladalo konsorcjum lekarskie.
maż podczas porodu byl caly czas ze mna oprocz chwil badan typowo
ginekologicznych.
moge polecic porod rodzinny. moj maz dal mi duzo wsparcia otuchy i dzielnie
walczylismy razem i ciagle przypominal mi o oddychaniu. po 12 h urodzilismy
synka Mateuszka 3,690kg ktory dzis konczy 2 miesiace.
3mamy kciuki za WAS i za obrone

Dobry ginekolog do prowadzenia ciąży

Dobry ginekolog do prowadzenia ciąży
Czy ktoś może mi polecic dobrego ginekologa do prowadzenia ciąży. Na moim
poprzednim się zawiodłam i chetnie poznam nowego
Najlepiej jak będe mogła chodzić na wizyty z Chorej Kasy ale nie jest to
warunek konieczny.
Rodzić mam zamiar w Klinice Św. Rodziny ale bez opłaconego lekarza tak więc
lekarz nie musi tam pracować.

migrena a harmonet - kiedy odstawić tabletki??

Dziękuję za odpowiedzi. Rzeczywiście ból głowy utrzymuje się nadal, więc mąż
zawiózł mnie do ginekologa. Mieszkamy w Poznaniu, najbliżej jest Szpital im.
Świętej Rodziny(tzw. Engla, wejście od Jarochowskiego), więc umówiliśmy się tam
na płatną wizytę. Po pół godziny czekania na korytarzu (pani lekarka piła
kawkę...), zostałam przyjęta. Na stojąco pai dr Pospiech pouczyła mnie, że tu
się prtzychodzi z poważnymi problemami, a nie z błahymi. Nie udzieliła mi
pomocy. Zbyła mnie i w bardzo bezczelny sposób wyrzuciła z gabinetu. Do tego
upokorzyła mnie przy kilku pielęgniarkach, które tam siedziały i się głupio
uśmiechały.
Potem mąż zawiózł mnie do prywatnej kliniki, gdzie zostałam zbadana solidnie i
pani dr kazała mi natychmiast odstawić hormony.

dobre USG w Poznaniu ??

Bardzo dobry sprzet jest w prywatnej klinice, w której lecza niepłodność,
nazywa się Intermedica i jest na Szelągowskiej, planuje tam zrobić sobie
połówkowe usg, czyli dokładnie podejrzeć malucha, porobić zbliżenia i sprawdzić
czy wszsytko na pewno ok, oferuja zdjęcia, myslę, że kaseta też wchodzi w grę.
A w ogóle skoro już sie tu zebrały kobiety z Poznania i okolić, to może
wymieńmy się informacjami, kto gdzie chce rodzić i u kogo i dlaczego tam? co?
Ja jeszcze nie wybrałam szpitala, podobno Poznań ma najlepsze połoznicze w
Polsce. Moim lekarzem jest dr Sanocka, jestem z niej dośc zadowolona. Martwi
mnie jednak wybór szpitala, jak to załatwic, pójść wczesniej i się zdeklarować,
czy może zmianić lekarza,żeby mnie wziął na oddział? Słyszałam dużo dobrego o
Szpitalu św. Rodziny i zmienne opinie o Polnej, a wy?

pocahontas

Do e-mam z Poznania !!!

Do e-mam z Poznania !!!
Wybraliśmy do porodu klinikę sw. Rodziny w Poznaniu, teraz szukamy lekarza
który poprowadzi moją ciążę i będzie własnie tam pracował, ponieważ bardzo mi
zależy na obecnosci lekarza przy porodzie. Bede wdzięczna również za Wasze
opinie o tym szpitalu, bo jak narazie słyszałam wiele pozytywnych i to
zadecydowało ze tam chce rodzić.
Będe wdzieczna za odpowiedzi mam które tam rodziły (może polecicie mi też
dobrą położną która potrafi odebrać poród nie tylko na leżąco)

Pozdrawiam

Mamy z Poznania - termin spotkania

Mamy z Poznania - termin spotkania
Witam wszystkie mamy! Nareszcie, po wielu perypetiach udało mi się wszystko
zorganizować. ZAPRASZAM NA SPOTKANIE KLUBU MAM. W NAJBLIŻSZĄ SOBOTĘ - 22
PAŹDZIERNIKA O 14:00 W KAWIARNI CZEKOLADA NA ŻYDOWSKIEJ 28. Naszym gościem -
ekspertem będzie pani Beata Sobala, położna w Klinice Św. Rodziny, instruktor
i właścicielka szkoły rodzenia. Tematem przewodnim będzie poród. Proszę
wszystkie zainteresowane mamy o potwierdzenie przybycia na mój mailowy adres
(mroova@gazeta.pl) lub o telefon bądź sms - 603 885 338 (po 14:00) - musimy
wiedzieć czy ta kawiarnia nie będzie dla nas za mała...

Poznań - Mam Klub

Poznań - Mam Klub
Jesteśmy po pierwszym spotkaniu poznańskich cięzarnych. Naszym gościem w
ubiegłą sobotę była położna z Kliniki św. Rodziny - Beata Sobala, najbliższy
cykl zajęć w jej szkole rodzenia rozpoczyna się 7 listopada o 18:45, ul.
Kasprzaka 18. Trudno mi podsumować spotkanie, którego byłam organizatorem,
ale nieskromnie napiszę - było miło, pani Beata bardzo ciekawie opowiadała o
swojej pracy i wszystkie doszłyśmy do porozumienia, że chcemy kolejnych
spotkań. Uczestniczki tego, które mamy juz za sobą poproszę o komentarze.
Umówiłysmy się na 19 listopada, na 14:00, też w Czekoladzie (ul. Żydowska
29). Tym razem gościem - ekspertem będzie psycholog Joanna Gosk.
Serdecznie zapraszam wszystkie mamy.

Urodziłam Zosię - Klinika św. Rodziny/Poznań

Urodziłam Zosię - Klinika św. Rodziny/Poznań
Witam,
23 czerwca na świat przyszła nasza kochana córeczka Zosia (52 cm i 3400 wagi)
Rodziłam w klinice św. Rodziny. Opieka była wspaniała - wszystkim przyszłym
mamom polecam ten szpital.
Bardzo chcę także podziękować cudownej położnej - p. Beacie Sobali, lekarzom:
dr Kuligowskiemu oraz dr Kamili ( niestety nazwiska nie pamiętam, taka
młodziutka )oraz wszystkim siostrom,położnym oraz lekarzom, którzy zapewnili
nam wspaniałą
opiekę.
Dziękują: Mama, Tata i Zosia.
PS. Przy okazji pozdrawiam wszystkie moje przyjaciółki, które zaglądają
również na forum i domyślą się, kto przesyła im buziaki.

wybór pozycji do parcia

wybór pozycji do parcia
Zadaję kolejne pytanie bo wiem ze na forum mogę liczyc na Waszą pomoc:

Czy to, w jakiej pozycji odbędzie się parcie zależy od szpitalnych zwyczajów,
czy wyłącznie od położnej prowadzącej poród. W szpitalu w którym zamierzam
rodzić (klinika sw. Rodziny w Poznaniu) ponoc rodzi sie na leząco, inaczej
nie można. Ale zastanawiam się, czy jeśli znajde położną która pozwoli mi na
swobodę przy parciu, to czy lekarz może mi zabronić przeć tak jak mi
wygodnie? poniekąd lekarz tez jest przy parciu i może byc mu to nie na rękę.
Nie wiem co z tym fantem zrobić.

Zbliżające się do finału!

Witam, mam termin na 3.10. i chyba niedługo już jajko zniosę przy tym czekaniu.
Skurcze przepowiadające mam od 2,5 tygodni (czasem bardzo silne), ale jakoś
przechodzą samoistnie. Jutro kolejna wizyta u lekarza (dwa tygodnie temu moja
ginka przepowiadała, że pewnie się już nie spotkamy...). Mąż się za to cieszy,
bo chce żeby urodziła nam się Waga (oboje jesteśmy spod tego znaku). W ogóle
mąż reaguje nerwowo na każdy mój telefon, bo myśli wtedy że już rodzę... Nawet
jak chodzę na siku w nocy, to się od razu zrywa... Chyba się bardziej przejmuje
ode mnie. W sumie zostały mi jeszcze jedne zajęcia w szkole rodzenia w
poniedziałek, więc jeszcze mogłabym te kilka dni wytrzymać...
A z tym obniżaniem brzucha to sama nie wiem, czy mój się obniżył, czy nie. Po
prostu mój brzuch jest dosyć mały i strasznie "ubity" - raczej siedzi sobie
cały czas na jednym miejscu.
Ostatnimi dniami pouczam mojego męża, że jak się zacznie to ma zachować spokój
i nie panikować - zamierzam udać się do szpitala jak skurcze będą co trzy
minuty. No i ma sobie darować alarmowanie rodziny - powiemy wszystkim jak już
nasz bobas będzie na świecie.
Ciekawa jestem ile nasz synuś znowu przybrał na wadze - trochę się obawiam, że
jak będzie za duży to się nie zmieści....
Pozdrawiam
Ja będę rodzić w Poznaniu w Klinice św. Rodziny.

Prośba do Pana Darka Jędrasika

A ja mam pytanie do Pani Swkrzemien
Bardzo prosze o informacje czy moze mi Pani polecic ( bo byc moze Pani zna)
jakiegos doswiadczonego anestezjologa z Poznania ?? Ja mam zamiar rodzic w
klinice sw. Rodziny w Poznaniu. Z góry dziekuje. Jesli Pani woli prosze o
informacje na adres gazetowy: misialski@gazeta.pl
Pozdrawiam

Klinika św. Rodziny - Poznań

Klinika św. Rodziny - Poznań
Przez całą ciążę była wierną czytelniczką tego forum - stresowało mnie
często, ale i bardzo pomogło. Teraz jestem już z tygodniową Gosią w domu ))
Pomyślałam sobie, że któras z Pań może miec pytania dotyczące Kliniki - ja
miałam mnóstwo przed porodem ))Jeżeli tylko będę w stanie - odpowiem,
podzielę się wrażeniami (a leżaałm 6 dni, więc parę wrażeń zaliczyłam), może
się komuś na coś przydam )

Dziewczyny podajcie dobrego lekarza od endo-Poznań

ja własnie jestem po laparoskopii i usuwaniu torbieli 5 cm z jajnika, w
Poznaniu. Czekam na wyniki badań histopat. Prawdopodobnie do endometrioza. Leczę
się w Klinice Św. Rodziny,ale nie wiem jakiego lekarza Ci polecić tam, ja jestem
pacjentką dr Kurywczak, ale operację przeprowadzał ktos inny.

MAMY Z POZNANIA 2005

Witajcie!!!
Dopiero dzisiaj znalazłam wasze forum... Ania,lat 28, Poznań- Rataje. To tak w
skrocie. Jestem mama Jasia, ktory urodzil sie 28 pazdziernika 2005r w klinice
sw. rodziny. do tej pory pisalam na forum mam, ktore tez rodzily swoje pociechy
w pazdzierniku.

Pozdrawiamy serdecznie Ania i Jas

a moze bysmy sie przedstawily???

Witam, dlaczego tak pózno "Was"odkryłam:(
jestem mama z Poznania mam juz:( 35 lat.Mała Dyziulka urodziła sie w lutym w
klinice Sw.Rodziny i jest dłuuuuugo oczekiwanym dzieckiem.
niestety jak mała skonczyła 7 miesięcy wróciłam do pracy i pracuje dłuzej niz
18 godzin w tygodniu:)
maz tez pracuje a z dzieckiem zostaje szcześliwa babcia
acha mieszkam blisko Malty na os warszawskim
Hania i Ania

poznańskie czerwcówki:)

...i ja jestem poznańską czerwcówką choć tak naprawdę to od października
mieszkam w swarzędzu
i jest mi strasznie miło, że taki wątek powstał
jeśli chodzi o szpital w którym będę rodziła to jest to polna ale tylko i
wyłącznie ze wględu na to że lekarz który prowadzi moją ciążę jest tam
ordynatorem a co do szkoły rodzenia to chyba zrezygnuję z tgo luksusu ze
względów finansowych choć o istnieniu szkól wiem i pozytywne opinie wśród moich
znajomych mają dwie poznańskie szkoły jedna to szkoła (z dąbrowskiego) z
elementami jogi, a druga to szkoła pani beaty sobały (położnej z kliniki
świętej rodziny)panią beatę poznałam gdy szukałam szkoły gdy byłam w pierwszej
ciąży niestety moje dziecko zmarło ale los chciał, że gdy rodziłam Weronikę
pani beata miała akurat dyżur w szpitalu był to bardzo trudny i smutny poród
pomogła mi ta kobietka niesamowicie a także gdy później do niej zadzwoniłam
mając problem i nie wiedząc co dalej ze sobą zrobić również nie odesłała mnie z
kwitkiem tylko pomogła bezinteresownie

joanna

Szczęście, które noszę pod sercem

Nasz Aiołek....
....któremu wyrosły skrzydła

szpitale w Poznaniu

Czesc!!
Nie rodzilam jeszcze,ale mam wyrobione zdanie na temat szpitali polożniczych w
Poznaniu!Jestem studentka 3 roku położnictwa na AM.
Sa dwa szpitale w Poznaniu w ktorych zgodzilabym sie rodzic to:Klinika na
Polnej i Klinika Swietej rodziny (kolo Areny).
Na Polnej jest bardzo dobre zaplecze neonatologiczne,gorzej jednak z atmosferą
na samej porodowce!A w szpitalu Sw.Rodziny na odwrot,wspaniale położne i bardzo
rodzinna atmosfera gorzej z maluchami-dziecko powinno byc z mama!!O wiele
lepiej matki wracaja do sprawnosci jezeli obok siebie maja maluszki!!!
Ale wybór nalezy do was drodzy rodzice!!To moje osobiste zdanie!
Zycze szczesliwego rozwiązania!Pozdrawiam!

Porod wertykalnie w Poznaniu MOŻNA !!!

A ja byłam świadkiem jak pani położna w Klinice (Iwona?) stwierdziła, że choć
stoi to w sprzeczności z zasadami rodzenia po ludzku, to ONI tu w szpitalu
uważają, że lepiej jest naciąć i nacinają- odnoszę wrażenie, że jest to
przekonanie, któremu tam wszyscy hołdują. Rodziłam w św. Rodzinie dwukrotnie,
spędziłam tam sporo czasu z powodu żółtaczki i nie miałam okazji poznać kobiety
nienaciętej- nie tylko pierworódki, ale w ogóle żadnej. Tak pewnie już tam jest,
chociaż może to przypadek.

co nalezy wziac do szpitala rodzac w sw.rodzinie?

m-adzia
piszesz jak do szkoly :P:P
Swoje dane w lewym gornym rogu, miejscowosc i date w prawym, posrodku Do dyrektorra Kliniki Sw. Rodziny ul. Jarochowskiego 18 Poznań, zwracam sie uprzejmie o udostpenienie mi bezplatnej sali do porodu rodzinnego. Prosbe swa motywuje trudna sytuacje materialna oraz ... tu dodac cos od siebie, ja pisalam o silnej potrzebie rodzenia z partnerem :P:P, ponizej - termin porodu: ... (przewidywany - wiadomo :)) oraz lekarz prowadzacy:... i podpis. Takie pisemko trzeba zlozyc w sekretariacie, ktory jest czynny od 8.00-15.00, mi pani na drugi dzien juz kazala przedzwonic, dowiedziec sie czy jest zgoda i tyle.
Potem jak przyjedziesz do porodu to ta zgoda jest na izbie przyjec, wiec zglaszasz, ze masz wyrazona zgode na te sale, i jesli bedzie wolna to ja dostaniesz, tego Ci zycze. Pozdrawiam!!

Lekarze z Kliniki św. Rodziny-wizyty w ramach NFZ

Witam serdecznie .Ja niedawno przeprowadziłam się do Poznania,
jestem w 39 tyg.ciąży i chcę rodzić w św.Rodzinie,dowiedziałam
się,że jest przychodnia przy szpitalu i zapisałam się do dr Mariusza
Machczyńskiego i jestem zadowolona.Chodzę na kasę chorych i już dwa
razy doktor robił mi badania w klinice(usg i ktg) też za darmo.tel
do przychodni061 866 50 12 rejestr.od godz.8.00,a dr przyjmuje w
środy od 8-13.Polecam.

Szukam dobrego ginekologa prosze o pomoc

Wiam :-) Jeśli jestes z Poznania polecam Pania dr.Anne Kurywczak z
Kliniki Św.Rodziny.Pani dr ma gabinet i przy ul.Niegolewskich i na
Maków Polnych. Przyjmuje w pon i czw od 15-19-tej ale tylko w pon
jest tam też USG.Tel-602-329 947.Mysle,że to dobry wybór.Znam P.dr
osobiście-dobry lekarz i Człowiek w każdym calu.Polecam!

dziekuje

Nie jestes w stanie zarezerwować tej sali! Poprostu jeśli będzie
wolna to możesz w niej rodzić za darmo,bo zdarza się tak,że jesli
nie napiszesz pisma to również w tej sali się płaci za poród
rodzinny,jeśli dwie pozostałe są zajęte! A pisemko trzeba zredagować
mniej więcej tak: W lewym narozniku swoje dane osobowe,a w prawym
zwrot: Do dyrektora Kliniki Św. Rodziny ul. Jarochowskiego 18 Poznań
Pod spodem: Uprzejmie prosze o udostępnienie mi bezpłatnej sali do
porodów rodzinnych. Prośbę swą motywuję złą sytuacją materialną (to
ponoć najważniejsze,aby napisać). Lekarz prowadzący:... Termin
porodu:... Z poważaniem ... i finito!!! Poprawcie mnie gdyby coś
było nie tak. Pozdrawiam!

gabinety prywatne lekarzy ze szpitala św.Rodziny

gabinety prywatne lekarzy ze szpitala św.Rodziny
Mam prośbę do Mam, którymi opiekują się lekarze (pracujący w
szpitalu św. Rodziny) przyjmujący w prywatnych gabinetach.
Jestem w 6 miesiącu ciąży i muszę zmienić lekarza prowadzącego
ciążę. Sporo się naczytałam o porodówkach w Poznaniu i wybrałam
Szpital Św. Rodziny. Chciałabym prosić te Mamy o podanie namiarów na
sprawdzonych lekarzy z tej kliniki - kiedy przyjmują (prywatnie), w
jakim miejscu, numery telefonów, aby móc się zarejestrować, itp. Za
każdą wskazówkę będę stokrotnie wdzięczna.
Jest to sprawa dla mnie pilna, dlatego bardzo proszę o pomoc.
Pozdrawiam

sposoby znieczulania w Raszei

W takim razie informacje pochodzące z akcji "Rodzić po ludzku" są do bani. W
tym roku w Poznaniu wygrał szpital na Raszei, a w opisie jest napisane "ZZO na
życzenie - odpłatnie". Jeśli chodzi o Dolargan, to faktycznie jak najdalej od
tego...No cóż, muszę temat przemyśleć i może jednak wybrać klinikę św. Rodziny,
która (z tego co wyczytałam) jako jedyna daje dostęp do ZZO.
A tak na marginesie - jeszcze nie wiem, czy potrzebuję ZZO - gdybym chociaż
wiedziała, jaki to jest ból i jaka jest moja wytrzymałość na niego:-)Najgorsze
są rzeczy nieznane...Niektóre kobiety twierdzą, że wolą rodzić niż chodzić do
dentysty :-), a niektóre przeżywają taką traumę, że nie chcą już kolejnej
ciąży... Dzięki za informacje i pozdrawiam !

Termin na pazdziernik

Poczytuje sobie wasz wątek ponieważ rok temu w październiku rodziłam swoją córkę:) i jak większość z Was rok temu wybrałam klinikę Św. Rodziny:) Teraz na okrągło trąbią w mediach i na naszej regionalnej telewizji WTK też, że dziennie na świat w samym Poznaniu przychodzi na świat ok. 45 dzieci i zdarza się że brakuje miejsc dla rodzących i odsyłane są do klinik poza miastem... nie chce Was straszyć broń Boże tylko przekazuje co wyczytałam:)
Pozdrawiam wszystkie październikowe "ciężarówki"

Wyniki "Rodzić po ludzku" - "Gazeta Wyborcza"

Moja opinia
Widziałam wyniki i jestem nie tyle zdumiona, co zdruzgotana...
Gdyby ktoś mi te wyniki pokazał z rok, dwa, temu..
Trzeba było się zdecydowac jednak na Raszei lub Polną, wybierając "lepsze zło",
lub nawet na Śrem, a nie na tę p...... klinikę św. Rodziny, co sobie zasłużyła
tylko na 1,5 gwiazdki... :E
A tak, to miałam koszmar od podszewki.. Oczywiście odpowiednio "ich" tez
obsmarowałam w tej ankiecie "Rodzić po ludzku".. To, co się tam dzieje jest
skrajnie nieludzkie.. Już chyba Raszei czy Polna byłyby lepszym wyborem, chociaż
i tak sądzę, że w Poznaniu w ogóle po ludzku nie można rodzić !!

gdzie rodzić w Poznaniu?

gdzie rodzić w Poznaniu?
Mam duży dylemat: w którym szpitalu rodzić?
Pierwszy poród w Raszei - nie jestem zbyt zadowolona, tak długo zwlekano z
wywołaniem porodu (byłam już w 40 tygodniu), że mimo że dziecko uzyskało 10
punktów, to gdy miało 3 miesiące okazało się, że musimy je rehabilitować.
Moja gin poleca Polną, ale nie będzie mój lekarz przy porodzie, więc z tego
co słyszałam mogę być traktowana trochę obco.
Ja byłam nastawiona na klinikę sw. Rodziny, ale teraz waham się coraz
bardziej.
Co mi radzicie Poznanianki?
EWKA

Ktory wybrac szpital w poznaniu??

Ktory wybrac szpital w poznaniu??
caly czas slysze,ze wiekszosc przyszlych mam decyduje sie by rodzic w
szpitalu na ul.polnej?czy faktycznie jest to "najlepsze miejsce"?.. sama nie
wiem i licze, ze uzyskam jakas porade..mnie bardzo intryguje klinika
sw.rodziny..moze ktoras z was wie cos wiecej na jej temat..dzieki

Szpital Raszei W poznaniu

W poznaniu urodzilam troje dzieci, pierwsze na polnej (1998r)drugie w klinice
sw. rodziny (2001)a trzecie w szpitalu raszei (2004). Jezeli kiedys zdecyduje
sie na czwarte wroce do raszei.Cudowne polozne i naprawde rodzinna
atmosfera.Maz mogl zostac tak dlugo jak chcial. Spedzilam tam dwa miesiace na
patologii ciazy i trzy dni na poloznictwie i nie spotkala mnie ani jedna
przykra sytuacja. W czasie porodu polozne doradzaly wygodne pozycje, ale nie
narzucaly sie, moglismy pobyc sami z mezem. Moja kruszynka byla okrecona
pepowina wiec powinna spedzic noc na oddziale noworodkowym na obserwacji,ale
mily pediatra pozwolil mi ja przyniesc juz po dwoch godzinach i co jakis czas
przychodzil sprawdzac, czy wszystko z nia w porzadku. Z calego serca moge
polecic ten szpital.

Polecane położne, które starają się chronić krocze

Poznań, św. Rodzina - nazwisko juz nieaktualne :(
Naliscie wykonanej przez Linussową jest juz nieaktualne nazwisko polożnej z
kliniki św. Rodziny w Poznaniu - znalazłam informację, ze położna G. Szurkowska
nie pracuje tam od roku - szkoda
Moze ktos inny poleci dobrą położna nienacinającą z tego szpitala.

połozna która chroni krocze - Poznań???

No właśnie, mało nas tu z Poznania

Ja rodziłam w sierpniu w Klinice Św. Rodziny. Z tego co pamiętam, zawsze przy
porodzie w fazie końcowej jest lekarz i generalnie (tak było u mnie) to on
nacina krocze. Nie pytano mnie o to czy się w ogóle zgadzam, po prostu kiedy
parłam spojrzałam w dół i zobaczyłam panią doktor z uszykowanymi nożyczkami ale
nie miałam okazji nic już mówić...
Tak a propos, rodziłam jako "normalna" pacjentka, nie miałam "swojego" lekarza
na sali ani też umówionej położnej. Nie był to też poród rodzinny. Rodziłam 10
godzin i po prostu od czasu do czasu ktoś do mnie zaglądał. W ostatniej fazie
dopiero zrobiło się koło mnie ciasno i nawet nie znam nazwisk położnych ani
lekarzy... Może jednak warto byłoby przejść się tam i porozmawiać, zapytać ?
W tej kwestii Ci nie pomogę, ale jak masz jeszcze jakieś pytania o klinikę, to
pisz paraga@gazeta.pl
Pozdrawiam!
Aga

gdzie rodzić w poznaniu?

Witaj

Szpitale w Poznaniu sa 4. Wybór zalezy od tego co jest dla Ciebie wazne i jakie
masz plany dotyczące porodu. Wszak kazda placówka działa troche inaczej. Warto
zwiedzic wszystkie i zadecydowac jak juz bedziesz wiedziałą gdzie najlepiej
spełnią Twoje oczekiwania.

Ja osobiscie wybrałam klinike sw. Rodziny bo tam mam zzo na życzenie, jesli bede
miała cieżki poród nie bede musiała zajmowac sie maluszkiem, tylko bedzie w
pokoju noworodków. Na Polnej na to np. liczyc nie mozesz ale za to jesli
przewidywane są komplikacje lub przyszła mama jest obciążona zdrowotnie to na
Polnej ma najlepsza opieke i gwarancje bezpieczenstwa dla malenstwa i siebie.
Ale bez własnej położnej raczej podczas porodu wielkiej swobody nie bedziesz
miała. Oni tam sa nastawieni na ścisłą kontrole porodu i lezysz cały czas pod KTG.
Jesli poród w wodzie to tylko w Raszei. Raszeja ma tez ten plus ze chyba jest
jedyną placówką w Poznaniu uznającą prawo kobiet do wyboru pozycji porodowych
(chodzi o parcie. Porody tam sa prowadzone bardziej naturalnie. Za to o zzo
mozesz tam zapomniec tak jak i na Lutyckiej. Wiec jesli jest to dla Ciebie wazne
to raczej te 2 szpitale odpadają. Jesli chodzi o ochrone krocza to nie wiem ale
statystycznie sw. Rodzina nie nacina 30% kobiet. Ostatnio urodziły tam 2 moje
kolezanki swoje dzieci i nie były cięte.
Tak jak powiedziałam musisz wiedziec co chcesz i jaką masz wizję porodu. Jak
zdecydujesz gdzie chcesz urodzic to wtedytam najlepiej szukaj połoznej.
Pozdrawiam
Daj znac na co sie zdecydowałas.

położne ze św.Rodziny w Poznaniu

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=19614294 podaje linka do
tematu ja znam ponadto położną p. Danutę Zając , która prowadzi ćwiczenia
ciążowe w Poznaniu na Os. Orła Białego - wydaje się być osobą kompetentną miłą
i miałabym do niej zaufanie podczas porodu więc jeśli miałaby być przy moim
porodzie położna to myślę, że wybrałabym właśnie ją. Jestem w 23 tyg. i
przekonuję się do porodu w Klinice Św. Rodziny pozdrawiam serdecznie

poszukuję POZNAŃSKICH Mam :)

asienka111 napisała:

> Czesc! tez jestem z poznania. ale narazie nie jestem w ciąży. chcociaż mam
> cichą nadzieje ze tak (20 dc) czekam do przyszłego poniedziałku, ponieważ
cykle
>
> mam 26 dniowe. wiem tylko ze bardzo dobry jest dr bruszewski ze
smochowic.moge
> ci podać namiary na niego. pracuje na polnej. i pewnie tez bede jego
pacjentka
> (mam nadzieje ze juz niedługo)
> pozdrawiam
> asia
Trzymam Kciuki za Twoją fasolkę!!!!
Mam nadzieję że Wam się udało
Ja chodzę do dr Nowakowskiego, kiedyś pracował na polnej a teraz jest
ordynatorem w klinice Św. Rodziny na Engla i miałam nadzieję że któraś z
dziewczyn go zna....
Jak na razie jestem z niego bardzo zadowolona.
Nikt nie pisze nic na temat szpitala na Engla
No i nie mam wybranej położnej, z tego co się orientuję to jeśli wszystko jest
ok, to położna jest bardziej pomocna niż lekarz....więc chciałabym wybrać
najlepszą.
Póki co dziś byłam u lekarza i zrobił mi usg (pochwowe) i widział bijące
serduszko!
jestem bardzo szczęśliwa!
Gdyby wpadło Wam coś do głowy o czym warto byłoby napisać, to czekam.
Pozdrawiam.
Natalia i 5tyg. Dzidzia

URODZIŁAM :) - STAT.

Witam!
13 wrzesnia urodzilam Monisie o godz. 14.20 przez cesarskie ciecie. Mala wazyla 3140 i miala 50 cm. Dzisiaj dopiero wyszlysmy ze szpitala, mala miala zoltaczke, ale teraz obie czujemy sie swietnie.A jak sie zaczelo? Od rana bolalo mnie podbrzusze i krzyz, a od 16-tej zaczely sie regularne i bolesne skurcze srednio co 10 minut. Do szpitala pojechalismy o 3 w nocy (13 wrzesnia).Niestety porod rodzinny zakonczyl sie cesarka, ale na szczescie wszystko dobrze sie skonczylo.Rodzilam w Poznaniu w Klinice Sw.Rodzinie-polecam!
Pozdrawiam!!

żegnam sie bo urodziłam

żegnam sie bo urodziłam
chce sie tylko pochwalic ze moja mała niespodzianka (nie szło ujawnic płci)
urodziła sie 3 marca dzien po terminie... jest slicznym spokojnym
chłopczykiem a na imie ma Bartek - imie wybrala starsza siostra... zycze wam
wszystkich tak udanych i szybkich porodów oraz tak wspanialej opieki
medycznej po urodzeniu (Klinika Sw. Rodziny Poznan) jaka mialam a dodam ze
nie zaplacilam za to wszystko ani grosza...

Horror - www.tygrys.karolin.pl/porodmarzeny.doc

Przede mna tez porod i to pewnie wlasnie w tym szpitalu,ktory opisany jest
we "wspomnieniach"...I jak przeczytalam to pierwszy raz (jakis czas temu
to "krazylo" po forum szptale) to tez sie przerazilam,ale potem po
zastanowieniu stwierdzilam,ze wszystko jest "podkolorowane" i przesadzone i
owszem wspolczuje marzenie takiego porodu,ale trudne i dlugie porody zdarzaja
sie wszedzie, a maz jak jest lekarzem to chyba wie jak wie jak wyglada sytuacja
w szpitalach i nie jest tajemnica juz od kilku lat,ze rodzac na Polnej -jak sie
chce miec "super warunki" to sie bierze "wlasana" polozna albo lekarza, a jak
nie to nie zawsze trafia sie na milutki i nadskakujacy personel.
Ja znam kilka osob, ktore w ostatnim czasie rodzily na Polnej i byly
zadowolone. A poza tym w Poznaniu jest to najlepiej wyposazony szpital pod
wzgledem neonatologicznym, wiec jak sa jakies komplikacje to i tak sie tam
trafia. Druga rzecz w Poznaniu oprocz dwoch wymienionych szpitali polozniczych
sa jeszcze 2 (szpital Raszei i zachwalana przez wielu Klinika sw.Rodziny) wiec
autor mial wybor- wybral jak wybral...
Uwazam,ze wszystko jest "podkolorowane" i mocno subiektywne...
(a najbardziej mnie rozbroil problem "wody mineralnej"- Polna nie jest gdzies
na przedmiesciach, ale w samym centrum miasta i nawet 24 h sklep poza
szpitalem -na pewno jest)

A ordynatorzy milczą

Zgadzam się. Ja w 2000 roku też kierowałam się przewodnikiem i też się
rozczarowałam. Ordynatorzy pięknie piszą a potem i tak tego się nie
przestrzega. Niech fundacja z przymrużeniem oka traktuje ich wypowiedzi!!! I
niech je sprawdzi!!! W Klinice Sw. Rodziny w Poznaniu znieczulenie
zewnątrzoponowe jest teoretycznie bezpłatne a w praktyce nikt za darmo go nie
dostaje (wskazań medycznych zawsze brak). No chyba, że się ma znajomego lub
prywatnego lekarza. Moim zdaniem w ankiecie powinno jeszcze zostać umieszczone
pytanie: czy w trakcie ciąży chodziłaś prywatnie do lekarza, który praktykuje w
szpitalu w którym rodziłaś?

Przychodnie tracą kontrakty za karę

W Poznaniu w klinice św. Rodziny też płaci się za osobną salę do porodów
rodzinnych oraz za pokoje z łazienką (od ponad 6 lat). W szpitalu dziecięcym na
ul.Krysiewicza płaciłam po 30zł za łóżko, by być z trzytygodniowym dzieckiem
karmionym piersią - mimo że w pokoju wisiał regulamin mówiący o tym że przy
dzieciach do trzeciego miesiąca oraz karmionych piersią matka może przebywać
bezpłatnie!

MAMY Z LIPCA 2005 odezwijcie się

Witam wszystkie mamy i ich pociechy.Mam na imię Anna i jestem mamą Kamila.Mój
brzdąc przyszedł na świat dokładnie w samą niedzielę 17.07 o godzinie 15:25 w
poznańskiej Klinice Sw.Rodziny.Ważył 4000g,a mierzył 54cm.Jest grzecznym i
pogodnym maluchem.Ma dwa zabki.Próby raczkowania mu jak na razie ida oporni,bo
ma za ciężką pupcię.Karmię go nadal piersią.Zjada wszystko to co
dostanie.Apetyt mu dopisuje.W ciągu dnia przesypia dwa razy,zdaża mu się nawet
do 4h łącznie.Na nocki też nie mam co narzekać.Uwielbia gapic sie w telewizor,a
najlepszym programem jest MINI MINI.Pozdrawiamy.

Brzdące z lipca 05"

Brzdące z lipca 05"
Witam wszystkie mamy i ich pociechy urodzone w lipcu 2005 roku.Mam na imię
Anna i jestem mamą Kamila.Mój synek przyszedł na świat 17.07 w poznańskiej
Klinice Św.Rodziny,dokładnie w samą niedzielę o godzinie 15:25.Ważył 4000g a
mierzył 54cm.

LIPIEC 2005

LIPIEC 2005
Witam serdecznie!
10.07.w Klinice św.Rodziny w Poznaniu urodziłam córeczkę Wiktorię.Ważyła 2890
i miała 52 cm.Aktualnie waży już 4 kg i rośnie jak na drożdzach. Niedługo
zabiorą ją do szpitala by zrobić jej zabieg... ma coś nie tak z
pępkiem...dobrze jej się nie zgoił po porodzie i prawdopodobnie ma moczownik.
Mam nadzieję,że nerwy mnie nie zjedzą jak dojdzie do tej operacji. Ogólnie
jest kochana, śpi od 20 do 5 rana za to w dzień daje popalić troszkę
Chcę rozpocząć nowy wątek by poznać mamusie i bobaski z lipca 2005.
Gorąco pozdrawiam wszystkich. Iza

Położna Renata Niewiada z kliniki sw. Rodziny w Po

Położna Renata Niewiada z kliniki sw. Rodziny w Po
Szukam informacji na temat tej położnej (z kliniki sw. Rodziny w Poznaniu).
Ponoc jest bardzo dobra, ale nie mam opinii od mam na jej temat, tylko od
połoznej ze szkoły rodzenia. To troche mało jak dla mnie i wydaje mi sie mało
obiektywne.
Moze znacie tę Panią??

Poznań prosze o kontakt

Poznań prosze o kontakt
dziewczyny z Poznania proszę o kontakkt na gg 2214428 jeżeli rodziłyście lub
macie zamiar rodzić na Lutyckiej, ja mam termin na 11.11.05. chodze do dr
Wandelta , pierwsze dziecko rodziłam w Klinice Św.Rodziny, teraz chciałabym
skorzystac z pomocy położnej na Lutyckiej( mam nawet kontakt ale jeszcze nic
nie ustaliłam) jednak che sie dowiedzieć jakie sa tam warunki, co prawda moja
mama tez tam mnie rodziła ale to było w 1976r. hi hi pozdrawiam i czekam

Szpital Św.Rodziny Poznań -proszę o opinie

Witaj!
Podobnie ja Ty też jestem lipcóweczką 2006 i już właściwie zdecydowałam sie na
Klinikę Św. Rodziny. Mam lekarza z tego szpitala dr Koźmę i na razie jestem z
niego zadowolona. Decyzję o wyborze tej kliniki podjęłam po rozmowie z moimi
kuzynkami, które niedawno tam rodziły i były bardzo zadowolone. Jedna z nich
przed porodem 2 miesiące lezała na patologii i poznała większą część personelu -
same pozytywne opinie. Rodziła u dr Nowaka - ponąć wspaniały człowiek.

Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku, a jeśli wybierzesz ten
szpital to może spotkamy się przy porodzie.Mam termin na 7 lipca

Magda B

Moja przygoda za szpitalem...

Cześć,
ja mam dokładnie przeciwne doświadczenie ze szpitalem.
Jestem w 38 tc i od trzech tygodni jestem pod stałą kontrolą Kliniki Św.
Rodziny w Poznaniu - nietolerancja glukozy, dieta i badanie glukometrem.
Glukometr i paski dostałam za darmo ze szpitala, dodatkowo receptę na kolejne
paski ze zniżka - zapłaciłam za nie 7 PLN.
Na badania do kliniki nigdy nie chodzę z własna prezerwatywą ani recznikiem
papaierowym, wszystko jest na miejscu.
Do porodu nie potrzeba ze soba brać zadnych rzeczy np. koszula, podkłady, a dla
dzidzi ciuszków ani pieluch (dopiero przy odbiorze noworodka).
Zapraszam do Kliniki Św. Rodziny w Poznaniu....
Pozdrawiam, M

Poznań-proszę o kontakt

Poznań-proszę o kontakt
dziewczyny z Poznania proszę o kontakkt na gg 2214428 jeżeli rodziłyście lub
macie zamiar rodzić na Lutyckiej, ja mam termin na 11.11.05. chodze do dr
Wandelta , pierwsze dziecko rodziłam w Klinice Św.Rodziny, teraz chciałabym
skorzystac z pomocy położnej na Lutyckiej( mam nawet kontakt ale jeszcze nic
nie ustaliłam) jednak che sie dowiedzieć jakie sa tam warunki, co prawda moja
mama tez tam mnie rodziła ale to było w 1976r. hi hi pozdrawiam i czekam

Dziewczyny z POZNANIA,potrzebuję pomocy.

ja tylko podpowiem, że Calineczka na 995 leży na Polnej - to jedyny szpital w
Poznaniu przyjmujący wcześniaki - Święta Rodzina swoje wcześniaki też przewozi
na Polną.
przy Polnej jest hotel szpitalny - jeśli dobrze pamiętam - na początku roku
miejsce dla karmiącej matki kosztowało tam 30 zł za noc, w szpitalu można za 8
zł wykupić obiady. i z tego co pamiętam - na mieście pokoik "przy rodzinie" nie
był tańszy lub bardzo niewiele, a ograniczeń sporo.
szpital jest tuż obok kliniki, dosłownie 100 m do przejścia. można odpocząć w
ciągu dnia, podskoczyć wieczorem na kąpanie. to ten
www.gpsk.am.poznan.pl/hotelik/index.html
cena dla matki karmiącej na pewno była sporo niższa.

Klinika Promienista

Witajcie!
16.01.2009r. miałam operację usunięcia mięśniaków macicy w Klinice
Promienistej w Poznaniu, powiem tak jestem straszną panikarą jeśli
chodzi o operacje i ból po operacji. Naczytałam się na różnych
forach o potwornym bólu po operacji i bardzo bałam się tego bałam
(mam doświadczenie z pobytu w innych szpitalach) ale okazało się, że
nie jest tak strasznie,lepszej opieki medycznej nie mogłam sobie
wymarzyć... Owszem po operacji bolało przez chwilę, ale było to do
wytrzymania, po podaniu leków przeciwbólowych ból ustał, w każdym
momencie gdy ból dawał się odczuć pielęgniarki podawały leki, dobę
po operacji chodziłam już po korytarzu szpitala (jest to ważne aby
nie mieć zrostów itp.)Od wczoraj jestej w domu, dostałam leki
przecwbólowe i czuję się bardzo dobrze, naprawdę polecam ten
szpital. A operacje miałam na NFZ za nic ne płaciłam, na operacje
czekałam miesiąc, a nie jak w przypadku np. Szpitala Św. Rodziny -
trzeba czekać 4 miesiące. Pozdrawiam wszystkie kobitki, nie martwcie
się na zapas, wszytsko jest do przeżycia!!! Powodzenia.

listopad 2009 cdn!!!

Cześć kobietki Urodziłam w końcu
Poród w Poznaniu w św.Rodzinie oczywiście z położną Danutą Zając której jestem
wdzięczna za ocalenie krocza (zero szwów)co było trudne ponieważ podczas
pierwszego porodu na Polnej mnie tak pocięli że ulala Mała urodziła się 14.11 o
godzinie 2.20 o 18 podano mi oksytocyne(miałam wywoływanie porodu 10 dni po
terminie)zaczęły się skurcze 4 cm rozwarcia,o 22.30 puścili mi pęcherz ,dalej
oksytocyna+2 zastrzyki na rozwieranie szyjki ponieważ była tak twarda że nawet
skakanie na piłce nie powodowało rozwarcia,skurcze zaczęłam czuć po odejściu wód
ponieważ nagle miałam już 6 cm .po 3 skurczach silnych było już 7cm .Danuśka
wtedy rozciągnęła to do 9 cm i po kolejnych 2 już partych było 10 cm!!!Zuzia
ważyła 3,400kg i ma 54cm.wczoraj wróciłyśmy do domku.Polecam z całego serca
klinikę Św.Rodziny w Poznaniu.Jest tAm bardzo nowocześnie,wszyscy mili i nawet
jedzonko dobre

poznańskie styczniówki

No to się spoitkamy w św.rodzinie :)
tam rodziłam w czerwcu 2005 Julkę i teraz też zamierzam tam wydać
Młode
Ja od ponad 3lat chodzę do M.Machczyńskiego, do kliniki
przyszpitalnej i dwa lata temu trafiłam z porodem na czwartek, kiedy
on miał dyżur, więc odbierał także poród od razu piszę-wtedy nie
opłacałam położnej/lekarza i diabli wiedzą, kogo jeszcze i byłam
super zadowolona, więc teraz też nie zamierzam
Wypadałoby się spotkać i poznać, żeby później się nie okazało, że
leżałyśmy obok siebie nie wiedząc o tym

Straciłam synka...

Masz rację Gzegzolko, to z pewnością będą najsmutniejsze święta w
życiu. Mnie przeraża jeszcze myśl przeżycia dnia Wszystkich
Świętych! Tak bardzo brakuje mi Filipka. Wiem co czujesz, kiedy
jesteś u rodziny czy znajomych i cała rozmowa toczy się wokół
dzieci. Straszne to i baaaaardzo smutne. My-anielskie mamusie nie
powinniśmy tego słuchac a inni powinni to uszanowac i powstrzymac
się od takich rozmów. Jeśli ktoś nie przeżył tego co my nigdy tego
nie zrozumie.
Wiesz, ja leżałam cały lipiec w klinice w Poznaniu przy ul. Polnej i
była tam taka sympatyczna pani, która tak jak ja musiała leżec.
Urodziła synusia na początku lipca, ale On żył tylko 1 lub 2 dni.
Jak czytam Twoją historię, to troszkę mi przypominasz tą panią. Nie
poznałam jej osobiście, bo leżałyśmy na iinych salach, ale Wasze
historie są podobne. A Ty, skąd pochodzisz? Gdzie urodziłaś swojego
synka? Moja pani profesor także powiedziała, że powinniśmy odczekac
co najmniej pół roku, poneważ macica musi się dobrze zrosnąc od
środka, aby móc w przyszłości utrzymac ciężar następnego maleństwa.
Strasznie to trudne w tym momencie myślec o następnym dziecku, kiedy
ma się w pamięci obraz naszych maleństw. Prawda?
Przytulam Cię mocno i myślę o Tobie moja koleżanko-mamo Aniołka! PA!

położne w klinice sw.rodziny w Poznaniu

położne w klinice sw.rodziny w Poznaniu
czesc, czy możecie się podzielić wiedzą na temat położnych-fajnych i
nie- w klinice św.rodziny w poznaniu? Rodziłam tam trzy lata temu,
lada dzień idę ponownie. I nie zamawiałam wlasnej położnej, bo za
pierwszym razem trafiłam na anioła, położną Lucynkę. Wyszłam z
założenia, że pozostałe też są ludzkie i dobre. Czy się mylę, macie
inne doświadczenia?

Cesarka-Poznań-klinika św.rodziny-OPINIE/relacje

Cesarka-Poznań-klinika św.rodziny-OPINIE/relacje
Bardzo proszę o opinie, odczucia, Panie które przeszły CC w klinice na Jarochowskiego, w Poznaniu.
Czeka mnie to w ciągu najbliższych dwóch tyg.(cc ze wskazań med.), bardzo się boję dlatego proszę o relacje z Waszych "zabiegów" i opieki pooperacyjnej tzn : jak wyglądają pierwsze godziny po CC?, jaka jest dostępność środków przeciwbólowych?, pomoc w opiece nad dzieckiem itp - to co uznacie za istotne...
Będę spokojniejsza wiedząc co mnie czeka dlatego będę niezmiernie wdzięczna za wypowiedzi

2007.04.05, 8.50 - urodził się Krzyś

Świnto racja stara dominikowo..... Dobrze że jeszcze istnieją i na szczęście
się rozmnażają takie niedobitki jak TY czyli KOBIETY LOGICZNIE MYSLĄCE Z
TRZEŹWYM SPOJRZENIEM NA śWIAT!!! Niestety coraz wiecej pojawia sie betonów
wychowanych na Claudiach Cosmo z pozimem Pani Domu.... Naszej przyjaciółki
synek poród cód mniód malina, USG i wszystko ach cacy, ocena po porodzie 10
max!!! wszyscy zachwyceni tylko 5 minut później dziecko spadło do 5 pkt a po
kolejnych pięciu wyladowało na OIOMie... gdyby to się przydarzyło w domu byłby
mały TRUPEK!!!! Panie matkowski natura jest wspaniała ale dośc okrutna.. w
naturze w średniowieczu dorosłego wieku dożywało jakieś 25 % narodzonych.
A co do kliniki to ci znajde prywatne we wrocławiu, jak nie to masz w Poznaniu
a za 300 zł masz takie warunki w Szpitalu Klinicznym Matki i dziecka im Świętej
rodziny na ul Engla.

Kobiety po zzo- jakie wspomnienia?

Swoje pierwsze dziecko rodziłam z tym znieczuleniem i ból poprostu minął w
ułamku sekundy!!! Kiedy lekarz szył moje nacięte krocze to patrzyłam jak on to
robi i śmialiśmy się że dobry z niego krawiec ZZO jest super!!! Za kilka dni
rodzę kolejne dziecko i mam nadzieję że będzie z ZZO. W Klinice Św. Rodziny w
Poznaniu to znieczulenie jest za darmo i podawane jest prawie wszystkim
kobietom, które sobie tego zażyczą (chyba że są przeciwskazania)

Urodziłam synka w Św. Rodzinie w Poznaniu

Urodziłam synka w Św. Rodzinie w Poznaniu
Urodziłam synka 28-03-2006 w klinice św. rodziny w Poznaniu. Miałam poród rodzinny w płatnej sali (300zł) a potem leżałam na sali ogólnej. Jestem bardzo zadowolona z opieki (nad maluszkiem i mamą)z personelu i szpitala.W ogóle polecam - jeśli ktoś ma jakieś pytania chętnie odpowiem

Poznań - gdzie przezierność karkowa ?!

Poznań - gdzie przezierność karkowa ?!
Mam pilne pytanie.
jestem w 12 tygodniu ciąży i muszę wykonać badanie przezierności karkowej. Nie
mam skierowania, bo mój lekarz mówił, żebym załatwiła to prywatnie..
Prosze, powiedzcie mi gdzie i za ile moge to badanie wykonać.

Klinika św. Rodziny odpada, od razu informuję - właśnie dzwoniłam i
dowiedziałam się, że nie można....

Help !

I znowu narodziny ... :)

I znowu narodziny ... :)
Witam 15.01.2002 wykluly sie dwa kurczaki: Michal (2700) oraz Szymon (2350) po cesarskim cieciu. Odbylo sie to dlatego ze pekl pecherz jednego z nich i poza tym zaczelo sie odklejac lozysko (to juz gorzej) ... ale wszystko przebieglo pomyslnie. Porod w Klinice Sw. Rodziny w Poznaniu. Zona czuje sie dobrze ... dzis pierwszy raz karmila ... Pozdrawiam Lysy (ale nie ten w dresie

URODZIŁAM CÓRECZKĘ

URODZIŁAM CÓRECZKĘ
Cześć wszystkim
09. września, pięć dni po terminie urodziła się Julia (3660 g / 54 cm). Poród
siłami natury był b. bolesny, rodziłam bez znieczulenia, ale kiedy ją
zobaczyłam ból zniknął w ułamku sekundy. Jestem bardzo bardzo szczęśliwa,
tymbardziej że obie moje dziewczynki (Zuzia-3 latka, Julia-2 dni) własnie
teraz spokojnie sobie śpią. Dzisiaj opuściłam szpital a rodziłam w Klinice
św. Rodziny w Poznaniu. Dziewczyny życzę Wam szybkich i udanych porodów i
obyście były zawsze tak szczęśliwe jak ja dzisiaj i nie tylko.
TO NAPRAWDĘ ISTNY CUD!!!
Pozdrawiam

poród domowy w Poznaniu - mam położną !!!!

poród domowy w Poznaniu - mam położną !!!!
Zainteresowane dziewczyny prosze o kontakt mailowy. Znam połozna z kliniki Sw.
Rodziny ktora odbiera porody domowe. Wolę nie pisac nazwiska na forum bo
wiadomo ze puki co porody domowe u nas to "podziemie" Szkoda ze dowiedzialam
sie o tym dopiero dzis, bo niedawno rodziłam i mialam z nia kontakt przez całe
2 tygodnie. Wypytalabym ja o szczególy dla Was.

Aresztowanie lekarzy

Pana doktora M.G.poznalam w roku 1999 w Krakowie. Operowal moja mieszkajaca w
Krakowie mamusie. Miala siedemdziesiat piec lat i nikt ze wzgledu na wiek i
stan chrej (trzy poprzednie zawaly serca) nie chcial ryzykowac wszczepienia by-
pasow.Doktor sie podjal, operacja sie udala mama zyje do dzis. Ja i moja
rodzina zrobilibysmy dla niego wszystko, on nie chcial wziac nawet butelki
koniaku twierdzac ze nie pije (chirurg z trzesacymi rekami? zartowal)
Wiele razy zapraszalam go wraz z mezem do Stanow zjednoczonych gdzie mieszkamy -
chcielismy go goscic tak dlugo jak by sobie tego zyczyl- smial sie tylko i
mowil ze pacjeci czekaja.

Ludzie co wy robicie! Przeciez jego przyjmie z otwartymi rekami kazda Klinika
Kardiologiczna na calym swiecie! Tylko kto was bedzie leczyl? On przeszczepia
serca tak jak my jemy bulke z maslem. W dodatku jest bardzo przystojny i ujmuje
sposobem bycia.

Glupota ludzka i zawisc nie maja granic.
Tak kochal Pan swoj kraj, powiedzial Pan ze nigdy nie wyjedzie i co? Doniosly
na Pana pielegniarki, ktore gonil Pan do pracy. Ci ludzie, ktorych Pan uratowal
od smierci powinni stac murem za Panem. Gdzie oni sa?
Jutro Walentynki. Ma pan nasze serca. Calej mojej rodziny.Na zawsze.

JUTRO BĘDĘ MIAŁA BADANIE HSG

HEJ, jestem z Poznania i miałam HSG robione w Klinice SW Rodziny. Ja osoboscie
Nie lubie szpitala na Polnej wiec dlatego moj lekarz dal mi tam skierowanie,
ale to chyba nie ma roznicy jaki szpital wazne jest badanie i wynik. Pozdrawiam
i zycze dobrego wyniku, ja ide dzis do ginek i boje sie co usłysze!!!

Klinika endo.-gin. na Polnej

A ja bym się jeszcze mocno zastanowiła nad tą Polną...
jest tam jeden taki bardzo porządny lekarz, ale reszta chyba nie cieszy się
dobrą opinią...
Ja bym tam nigdy dobrowolnie nie poszła! W Poznaniu tylko Klinika Św. Rodziny
przy Jarochowskiego!
Czy skierowanie masz wypisane do konkretnego szpitala?
Chyba nie ma takiej "rejonizacji", to pacjent wybiera szpital i nikt nie może go
zmusić do korzystania z jakiegoś innego wbrew jego woli.
Tak mi się przynajmniej wydaje...

dzieci z Hallowen 2005 czyli 1 listopad

dzieci z Hallowen 2005 czyli 1 listopad
Witam. Chciałabym poznać mamy z 1 listopada 2005 i jak sie czuja Wasze
Pociechy. Ile waża, ile wzrostu, ile ząbkow, co juz potrafia i z czym macie
problem?
Ja mam synka Filipka. Jesteśmy z Poznania. Rodziłam w klinice św. Rodziny
(super poród). Mały 3760 i 55 cm. W tej chwili waży prawie 11 kg i ok.95 cm.
Ma dwa ząbki, stoi, wstaje w łóżeczku, po malutku sobie tup-ta. Zjada
wszystko i robi kupke na nocniczek.
A jak inne dzieci?
Pozdrawiam

mam prośbę do was:)

Witam
Synka urodziłam 24.11.2006 w Poznaniu w Klinice Św. Rodziny. O rozszczepie
małego powiedziała mi i mężowi pediatra obecna przy porodzie i od razu wszystko
nam tłumaczyła, choć ja wtedy byłam pod działaniem potężnego znieczulenia i
czułam się baaardzo oszołomiona. Z tamtej rozmowy pamiętam bardzo uspokajający
głos pani doktor i rozbrajający widok Małego Księcia. Potem już na oddziale
jeszcze raz wszystko mi tłumaczono, pokazywano i ogólnie dbano o moją kondycję
psychiczną. Nikt mi nie powiedział, że według naukowych książek mały nie
powinien umieć ssać piersi i dzięki temu po kilku próbach znaleźliśmy sposób na
pierś i karmiłam dwa miesiące. Cały personel tzn. położne i lekarze był bardzo
przyjazny i opiekuńczy. Do dzis jestem im bardzo wdzięczna.
Chętnie odpowiem na inne pytania (agnieszka.rzeznik@wp.pl)
Pozdrawiam
Agnieszka

Poznań Św.Rodziny.

Poznań Św.Rodziny.
Gorąco polecam św.Rodziny, cudowna atmosfera ,wspaniałe warunki. Nie
ulegajcie modzie rodzenia na Polnej, gdzie traktuja ludzi jak w hurtownii
owszem ratija życie dzieciom i to bardzo dobrze ale jak nic Wam nie
grozi ,ciaza jest ok to warto sie zastanowic nad klinika.
Odpowiem na pytania
iwkabieniek@wp.pl

Poznań gdzie najlepsza patologia?

Miałam podobne problemy - przebywałam wtedy jak sądziłam w najlepszym Szpitalu
w Poznaniu tzn. na Polnej i niestety z perspektywy czasu odradzam . Nie
zajmowano się mną fachowo, nie podejmowano żadnych badań na czas. Jeżeli już
kolezanka będzie chciała się tam "położyć" to radzę znależć lekarza ,któremu
warto zapłacić za opiekę na patologii i wtedy przynajmniej mieć jakąś pewność (
ale nigdy nie 100 %) ,że badania i opieka będą należyte.
Wiem natomiast ,że obecnie Dziewczyny chwalą sobie bardzo pobyt w Klinice Św.
Rodziny i tam bym spróbowała. Pozdrawiam

W Polsce REFUNDUJĄ OBRZEZANIE!!!

W Polsce REFUNDUJĄ OBRZEZANIE!!!
Przeczytane w "Super Expressie": "Obrzezanie chłopców wciąż budzi
kontrowersje. Tymczasem Narodowy Fundusz Zdrowia od dawna refunduje te
zabiegi. Lekarze twierdzą, że obrzezanie przestaje być tematem tabu i coraz
więcej rodziców decyduje się na taki zabieg u swoich dzieci.
- Myślę, że chętnych będzie coraz więcej, bo obrzezanie sprzyja higienie i
zdrowiu - twierdzi doktor Marek Daniel, szef Kliniki Świętej Rodziny w
Poznaniu.
Obrzezanie jest znane od wieków. Dawniej poddawali się mu głównie wyznawcy
judaizmu i islamu. Od kilkudziesięciu lat zabieg ten jest popularny na całym
świecie. To małżeństwa, w których jedno z rodziców jest cudzoziemcem,
najczęściej decydują się na obrzezanie.
Za obrzezanie synka rodzice nie płacą, bo jest ono wpisane na listę zabiegów,
które refunduje NFZ. - Szpital dostaje za zabieg 500zł - mówi Bernadeta
Ignasiak, rzeczniczka NFZ w Poznaniu."
Stać nas na to?

Mamy z Poznania -co sądzicie o Klinice Św. Rodziny

Mamy z Poznania -co sądzicie o Klinice Św. Rodziny
Witam wszytskie Mamy! Mam nadzieję, że czujecie się tak dobrze jak ja.
Dzisiaj idę "popodglądać" mojego Maluszka (20 tydzień). Powolutku zaczynam
myśleć o finalnych "przyjemnościach" i stąd moje pytanko o to, co sądzicie o
Klinice Św. Rodziny w Poznaniu. Chętnie poznam Wasze opinie na temat
znajdującej się tam szkoły rodzenia. Pozdrawiam!Życzę wszystkim zdrówka i
dobrego samopoczucia!Wiosna już tuz, tuż...

ile kosztuje zz i jak je załatwić w szpitalu

My płacilismy tylko za poród rodzinny (300 zł w klinice św. Rodziny w Poznaniu)
a zzo lekarz prowadzący poród sam mi zaproponował, bo widział, że sie bardzo
męczę, a czekało mnie jeszcze podanie oksytocyny. Przed samym porodem nie
chciałam w ogóle brac znieczulenia, ale teraz nie wyobrażam sobie porodu bez
zzo. Wspaniała sprawa. Polecam. A kwestia płatności wygląda różnie w róznych
szpitalach a decyzja w dużej mierze zależy od lekarza.
Czupurek z 8 - tygodniowym Tymkiem

Maj 2003 już tu jest :-)

Juz od kilku dni próbuje do Was napisać, ale mój Tymek mi nie daje. Dla tych,
którzy nas nie znają - Tymek urodził sie 20 kwietnia i ma obecnie 5,5 tygodnia.
Przyszedł na świat w Klinice sw. Rodziny w Poznaniu. Nie wiem jak on, ale ja
jestem bardzo zadowolona z tego szpitala, nie chciałabym rodzic nigdzie
indziej. Wspaniała atmosfera, wspaniałe położne, wspominam mój poród bardzo
miło i juz prawie nie pamiętam bólu, mimo, że poród trwał bardzo długo i
naprawdę bolało. Ale najwazniejsze, że mam wspaniałego, kochanego i przede
wszystkim zdrowego synka. Choc ostatnio walczymy chyba z kolkami. Piszę chyba,
bo nie wiem, czym spowodowany jest jego płacz. Odstawiłam z mojej diety mleko,
mały dostaje herbatke koperkową i na razie nie ma poprawy. Nie wiecie może jak
przekonać dziecko do picia z butelki? Ba cały czas karmie piersią, ale herbaty
w ten sposób nie moge podać...
Najważniejsze, że Tymek ładnie przybiera na wadze. Przez pierwszy miesiąc 1400
gram - teraz waży już 4600. Co to będzie dalej, jak będzie w takim tempie rósł?
Juz teraz połowa ubranek jest mu za mała.
Pozdrawiamy
Czupurek z Tymkiem

Klinika Św. Rodziny w Poznaniu - proszę o informacje

Klinika Św. Rodziny w Poznaniu - proszę o informacje
Jestem obecnie w 31 tygodniu ciąży, więc termin porodu coraz bliżej. Chciałabym rodzić w klinice Św. Rodziny w Poznaniu. Dlatego proszę Was o wszelkie informacje nt. tego szpitala, np. lekarze, położne, opłaty (oficjalne i nieoficjalne), co z pozycją przy porodzie, poród rodzinny, co zabrać ze sobą do szpitala, czy można mieć własną koszulę podczas porodu itd. A przy okazji - może ktoś słyszał coś o dr M. Sosnowskiej z tego szpitala? Pozdrawiam przyszłe i obecne mamy, Sylwia

Luty 2003 i Klinika Św. Rodziny Poznań

Luty 2003 i Klinika Św. Rodziny Poznań
Witam Chciałabyn wiedzieć, czy są wśród Was dziewczyny planujące poród własnie w tej klinice w lutym. Moze sie spotkamy na porodówce Termin mojego rozwiązania przypada na ok.22.02 i mam nadzieje ze doczekam, gdyz mam juz rozwarcie, ale leze grzecznie w domu zgodnie z zaleceniem pani doktor. Jest to moja pierwsza ciaza i nie ukrywam ze mam mieszane uczucia co do porodu ?? Pozdrawiam Iza

SUPER-POŁOŻNE- TOP LISTA :)

Poznań, szpital przy ul. Jarochowskiego
Polecam Ewę Piechotę z poznańskiej Kliniki Św. Rodziny; odbierała oba moje
porody, w tym drugi sama (wszystko działo się w takim tempie, że nawet lekarz
nie zdążył przyjść); jest miła, fachowa, wie kiedy się uśmiechnąć, a kiedy
przypomnieć o prawidłowym oddychaniu; zwraca uwagę na oczekiwania rodzącej i
stara się im sprostać (w miarę możliwości); jestem i będę jej bardzo wdzięczna;

Mamy listopadowe :-))

Tymek urodził sie 20 kwietnia 2003 w Klinice św. Rodziny w Poznaniu. Też
szykujemy sie do roczku. Impreza w najbliższą sobotę. A nasze drugie Maleństwo
ma teraz jakieś 11 tygodni - od daty ostatniej miesiączki. Jak sobie dajesz
radę z biegającym maluchem? Ja musze przyznać, że czasem brakuje mi sił...
Pozdrowienia dla Ciebie i Twoich pociech!

***Kwietniowe Mamusie***

Chodzę, chodzę. Na ćwiczenia sama, bo mąż się nudził i stwierdził, że bardziej się przyda, jak będzie w tym czasie zarabial pieniążki dla Malucha i dla mnie. Na wykłady chodzimy we dwoje. Wiem już dokladnie czego się spodziewać, wiem czego oczekuję od położnej i szpitala, ale nie wiem zupełnie, gdzie znaleźć szpital, w którym spelnią moje oczekiwania. A chodzę do szkoły rodzenia przy Klinice Św. Rodziny. I myślę, że tak jak ćwiczenia potrzebne są mnie, tak wykłady bardzo przydadzą sie mojemu ślubnemu - słucha ich z wypiekami na twarzy. A do tej pory nie mogłam go zmusić do poczytania o ciąży i porodzie. Zastanawiam się nad tym gdzie rodzić - chciałabym by poród był w jak największej swojej części naturalny (ale z możliwością szybkiej interwencji, gdy będzie to potrzebne). Chcę rodzić w pozycji, którą sama sobie wybiorę. Chcę nakarmić moje dziecko zaraz po urodzeniu. A gdzie to wszystko jest możliwe? W Poznaniu podono nigdzie - więc nieźle wdepnęłam.... Prawdopodobnie po prostu pojadę do szpitala najpóźniej jak się da, bo sam zapach szpitala mnie odrzuca...A potem zacisnę zęby i jakoś to będzie. Boję się porodu, a Wy?

mamy z Poznania - odezwijcie się!!

Cześć, ja też (od niedawna) mieszkam w Poznaniu (os. Batorego). Mam(y) termin
na połowę września, choć ostatnie USG wykazało termin 24 sierpnia!!! Mała jest
dość duża i na szczęście zdrowa. Razem z mężem na miejsce porodu wybraliśmy
Klinikę Świętej Rodziny. Miałam już okazję tam przebywać parę dni na początku
ciąży (z powodu tzw. wymiotów niepowściągliwych), a poza tym uczęszczaliśmy do
Szkoły Rodzenia, którą prowadziły położne z Kliniki. Na razie jestem dobrej
myśli i dobrego zdania o szpitalu i położnych. Może któraś z Was wie ile płaci
się położnym za osobistą opiekę? Pozdrawiam serdecznie wszystkie grubaski - Ewa.

jestem w ciąży - szukam ginekologa w Poznaniu

jestem w ciąży - szukam ginekologa w Poznaniu
Jestem w ciąży (tak wykazał test) i muszę jak najszybciej znależć dobrego
lekarza, a ponieważ nigdy nie miałam swojego sprawdzonego lekarza i chodziłam
nie dość, że rzadko, to za każdym razem do kogos innego, dlatego proszę
szanowne Forumowiczki z Poznania o pomoc - proszę polećcie mi kogoś kto
poprowadzi mnie przez cała ciąże do porodu. Czy uważacie, że lepiej rodzić na
Polnej czy może polecacie Klinikę Świętej Rodziny. Z góry dziękuję za
odpowiedż. Inga

Dziewczyny!! Proponuję otworzyć listę dobrych ginekologów!!!!

Poznań Lekarze z Kliniki św.Rodziny
Witajcie,
polecam dr. Jerzego Koźmę (przyjmuję we wtorki w przychodni przy klinice
św.Rodziny oraz prywatnie w poniedziałki i piątki gabinet na oś. Na Murawie).
Zainteresowanym mogę podac dane telefoniczne i adresowe oraz podzielić się
wieksza dawką doświadczenia. Sympatyczny wprowadza miła atmosferę co nie peszy
pacjentki, wesoły z humorkiem, delikatny i rzeczowy, sympatyczne usposobienie i
potrafi przyciągnąc ku sobie własnie ciepłem i serdecznością. Leczę się u Niego
od 4 lat.
Poza tym słyszałam pozytywne opienie na temat dr B.Nowakowskiego oraz dr Nowaka
z kliniki św. Rodziny.
Podsumowując powiem tylko ze o lekarzach z Kliniki św. Rodziny słyszałam wiele
dobrego w przeciwieństwie do tych z Polnej dlatego stawiam na tych pierwszych
Pozdrowienia z zachmurzonego Poznania.

Lista przyjaznych szpitali położniczych.

Niecałe trzy lata temu rodziłam w Klinice św. rodziny w Poznaniu i jestem
zadowolona (w lutym rodzimy z mężem po raz drogi, też tam).Za poród w
sali "rodzinnej" zapłaciliśmy 250 zł, połoznej 300 (chyba, dokładnie już nie
pamiętam).W szkole rodzenia poznalismy położną Grażynę Szurkowską i mam
nadzieję, że nadal tam pracuje i będzie z nami po raz drugi. zapewniła nam
poród, na jaki oczekiwaliśmy: nie zapraszała nikogo wcześniej niz to było
absolutnie konieczne, tzn. gdy główka córeczki była juz widoczna zadzwoniła po
personel i lekarza... dopiero wtedy byli nam potrzebni. nie musiałam leżeć,
mogłam pić, wiedziałam, że skoro ona tak twierdzi, to nacięcie jest konieczne.
Jesli chodzi o lekarzy, to przyjmował nas w izbie "rzeźnik", który stwierdził,
że "przy takim rozwarciu (8 cm) najlepiej będzie przebić pęcherz, bo po co ma
się pani męczyć; a w końcu jemu to wszystko jedno, bo i tak kończy dyżur"!( nie
wiem jak się nazywał; ale uratowała mnie p.Szurkowska). W tej klinice pracuje
dr A.Zygmunt, który jest swietny (trafiłąm do niego prywatnie po porodzie), ale
jeszcze go nie wypytałam ile kosztuje obecność przy porodzie). Mam nadzieję, że
wspomnienia po drugim porodzie będą podobne do tych, które mam z pierwszego.

dobry ginekolog w poznaniu- szpital Św. Rodziny

dobry ginekolog w poznaniu- szpital Św. Rodziny
strasznie się nacięłam na lekarzy z tak popularnej kliniki na Polnej w Poznaniu;
dziewczyny proszę o kontakty do sprawdzonych ginekologów z innych poznańskich
szpitali;bardzo ważne- nie chcę stracić kolejny raz dziecka po porodzie!!!!!

A MNIE NIE STAĆ NA PORÓD!

Sunna, Polecam Ci rodzenie w Klinice Św. Rodziny (też w Poznaniu) - ten szpital słynie z godnego traktowania matek. Słyszałam też wprawdzie relacje krytyczne ale na pewno nie tyle co nt. Polnej. W związku z wadą serca mojej córeczki musiałam dość dużo czasu spędzać w szpitalach (to już za nami, na szczęście) i nauczyłam się jednego: atmosferę na oddziale kształtuje siostra oddziałowa. To ona uczy podległe jej siostry, czy olewać pacjentów i się na nich wydzierać, czy zajmować się jedynie sprawami medycznymi i nie zniżać się do pielęgnacji, czy też starać się wszystko zrobić jak najlepiej. Wystarczy więc porozmawiać z siostrą oddziałową i wszystko jest jasne. Ja nie płaciłam za poród, niby chodziłam do lekarza z tego szpitala (ale poza gabinetem w szpitalu spotkałam ją może dwa razy) ale dobre wspomnienia mam właśnie z opieki pielęgniarskiej i położnej a nie lekarskiej. Naprawdę polecam ten szpital, jeśli nie ma komplikacji medycznych bo wtedy rzeczywiście lepsza jest Polna. Magda

Szpital z innej strony

Muszę i ja się dołączyć, ponieważ jestem anty co do lekarzy nie wspominając o szpitalach. Jak szłam rodzić córkę to z duszą na ramieniu, tak się bałam szpitala, po tym wszystkim co się słyszy. Spotkał mnie barzo miły zawód. Cudowna atmosfera, wszyscy uczynni i mili. Miałam zaplanowane cesarskie i czekałam na nie na sali porodów rodzinnych bez żadnych dopłat. Wszyscy nade mną skakali, myślałam że to nie możliwe. Położne ciepłe i kochane. Pielęgniarki z pooperacyjnego nie zapomnę do końca życia. Młoda dziewczyna a taka delikatna i chętna do pomocy. Mogłabym poemat napisać na temat tego wszystkiego dobrego co mnie tam spotkało . Nawet salowe były miłe i uczynne. Ordynator przyszedł osobiście mnie przywitać i życzyć udanego porodu. Piszę o Klinice Św. Rodziny w Poznaniu. Wiem, że jeżeli będę rodzić drugie dziecko to tylko tam. Jestem wdzięczna wzsystkim lekarzom, położnym i pielęgniarkom za wspaniałą opiekę i cudowną atmosferę jaka tam panuje. Asik

POZNAŃ

POZNAŃ dr Błażej Nowakowski
Jest ordynatorem w Klinice sw. Rodziny, ul. Jarochowskiego. Czy ktoś może go
polecić lub nie?

położnik+anestezjolog w jednej osobie

położnik+anestezjolog w jednej osobie
Słyszałam ze taka osoba pracuje w klinice sw Rodziny w Poznaniu, ale nie znam
niestety nazwiska tego lekarza. Czy ktos z Was moze mi pomóc?

Lidka

Połóżna ze Św. Rodziny w Poznaniu

Połóżna ze Św. Rodziny w Poznaniu
Czy któraś z Was Może mi polecić położna z kliniki Św. Rodziny .

Będę bardzo wdzięczna.

Paulina z maleństwem.

MAMY KTÓRE URODZIŁY 29 ILE WAS JEST????

mój synek Wikuś urodził się 29 czerwca 2003r. w Klinice św. Rodziny w
Poznaniu . Jego przyjście na świat , ciąża i nawet poród to moje najpiękniejsze
wspomnienia w życiu!!!

MAMY KTÓRE URODZIŁY 29 ILE WAS JEST????

mójWikuś przyszedł na świat 29 czerwca 2003r. w Klinice św. Rodziny w Poznaniu.
Jego narodziny , ciąża i nawet poród to najpiękniejsze wspomnienia w moim życiu!

Mamy Kamilków, łączcie się!

Moj KAMILEK przyszedł na świat 17.07.05 w poznańskiej Klinice Sw.Rodziny.

Mamy ktore urodzily 24.06.2005

Mamy ktore urodzily 24.06.2005
Tego dnia przyszla na swiat moja corka Maria Anna. Jestesmy z Poznania, mala
urodzila sie w klinice sw.Rodziny

Poznań - gdzie rodzicie?

Poznań - gdzie rodzicie?
Jaki szpital w Poznaniu poleciłybyscie do porodu? Ja akurat preferuje Klinikę
Św.Rodziny.

Poznań - gdzie rodzicie?

Gość portalu: patyczako napisał(a):

> Jaki szpital w Poznaniu poleciłybyscie do porodu? Ja akurat preferuje
Klinikę
> Św.Rodziny.

Sw.Rodzina-dobry lekarz

Sw.Rodzina-dobry lekarz
Jakiego lekarza polecacie z Kliniki sw.Rodziny w Poznaniu????

dobry ginekolog Poznań

dobry ginekolog Poznań
Kochani, nie jestem zadowlona z swojego ginekologa! Staramy się z mężem o
dziecko - proszę niech ktoś poleci nam dobrego i troskliwego lekarza w
Poznaniu. Co sądzicie o Klinice Św. Rodziny? Z góry wielkie dzięki.

Miesiączka u 9latki

Jak mieszkasz gdzies w okolicach Poznania to w przychodni przy ul.
Niegolewskich (przy Klinice Sw. Rodziny) przyjmuje ginekolog dzieciecy (chyba
p. Bernadetta Banasiuk)

Poznan- w jakim szpitalu rodzic?

Poznan- w jakim szpitalu rodzic?
prosze o pomoc w doradzeniu w jakim szpitalu rodzic Klinika sw Rodziny ul.
Jarachowskiego czy ul. Polna, jakich lekarzy dobrych poradzicie?????? i jakie
koszty sa zwiazane z porodem?

Banasiuk ginekolog Poznan?

Banasiuk ginekolog Poznan?
prosze o opinie pani dr Banasiuk z Kliniki SW Rodziny na ul, Jarachwoskiego
Poznan, kto u niej rodził?????

Dr J. Koźma- Poznań

Dr J. Koźma- Poznań
Czy któraś z was miała kontakt z dr Jerzym Koźmą z Kliniki Św. Rodziny? Jest
moim lekarzem prowadzącym i jestem z niego bardzo zadowolona ale chciałabym
poznać wasze opinie o nim.

Wymiary dziecka niezgodne z wiekiem ciążowym

do mamy Kacperka :)
Witaj - kiedys pisałaś ze rodziłaś w klinice sw. Rodziny w Poznaniu i domyslam
sie ze drugiego bobaska tez tam urodzisz. Mam kilka pytań odnośnie tej kliniki
czy moge napisac do Ciebie na priv??

szukam położnej z Kliniki św. Rodziny w Poznaniu

szukam położnej z Kliniki św. Rodziny w Poznaniu
prosze o namiary do dobrej połoznej z Kliniki św. Rodziny w Poznaniu

22 sierpnia 2004-poznań

22 sierpnia 2004-poznań
czy sa tu jakies mamy ktore urodzily dzidziusia 22 sierpnia 2004 i to byc
moze nawet w klinice swietej rodziny?

nasi ginekolodzy

Pracuje w Klinice św. Rodziny w Poznaniu ale również przyjmuje prywatnie.
Znakomity lekarz i wspaniały człowiek ! Polecam

Czy któraś z Was rodziła na Lutyckiej?

Witam - przepraszam, że tak póżno, ale ostatnio jakoś brak czasu na pisanie na
forum... U mnie termin przesunął się o jakieś kilka dni i już jestem
kwietniówką:-)A co do wyboru szpitala, to chyba nadal Lutycka, z pozostałymi
szpitalami - z niektórymi mam dośś nieprzyjemne doświadczenia a o niektórych
dość dużo się nasłuchałam, choć jeszcze nie rodziłam. Na Polnej wylądowaliśmy z
maluszkiem w 13 tygodniu z krwawieniem i strasznymi bulami podbrzusza i nie
wspominam tej wizyty najlepiej - położne bez serca, o wszystko trzeba się
prosić i płacić (mimo iż zostałam przyjęta na oddział za badania wykonywane na
izbie - krew i mocz musiałam płacić - trochę śmieszne, wydawało mi sie, iz po
to jestem ubezpieczona i jadę do państwowego szpitala że za podstawowe badanie
powinnam mieć zagwarantowane - okazuje się że jednak nie ) Zresztą moją dobra
znajoma niedawno rodziła na Polnej pierwszego synka i też nie wspomina tego
najlepiej, jeżeli chodzi o opiekę, poród jak najbardziej OK - opłacona położna
ale póżniejsza opieka i samo przyjęcie na oddział beznadziejne. Klinika św
Rodziny, kikla lat temu leżałam tan na ginekologii - szpital sam w sobie
fatalny - spadający tynk z sufitu i tym podobne - nie wiem jak wygląda dzisiaj,
ale nie sądzę, żeby dużo się zmieniło... Choć może się mylę...
Dlatego pozostaje przy szpitalu na Lutyckiej, namawiają mnie znajome, które już
tam rodziły - choć wogóle mi do tego szpitala nie po drodze - bo mieszkam na
drugim końcu Poznania, mam nadzieję ,że mąż zdąży mnie dowieźć... Prowadzi mnie
też lekarz z Lutyckiej, więc myślę, że będzie OK. Myślę też o porozmawianiu
przed porodem z położną P.Marią, naczytałam się o niej wiele dobrego na
forum... Grunt to dobre nastawienie... Zobaczymy... A to też Twój pierwszy
poród???

Porod wertykalnie w Poznaniu MOŻNA !!!

Porod wertykalnie w Poznaniu MOŻNA !!!
Czesc dziewczyny.

Spotkalam sie w zeszly czwartek z przełożoną szpitala Pania Bożeną Olczak z
kliniki sw. Rodziny porozmawiac odnosnie porodu. Interesowały mnie przede
wszystkim ochrona krocza i parcie w pozycji spionizowanej.
Rozmawialysmy dosyc długo bo prawie 2 godziny. Nie bede tu rozpisywala
szczegółów w każdym razie dowiedziałam sie że każda z nas moze urodzić TAK JAK
CHCE (chodzi o wyparcie dziecka) a nie tylko w pozycji półsiedzącej. Personel
do tego nie musi miec żadnych szkoleń i każda położna czy lekarz taki poród
POTRAFI odebrac bo mechanizm porodu jest zawsze taki sam bez względu na
pozycję do parcia. Mowienie pacjentce ze sie tego nie potrafi i straszenie
komplikacjami jest klamstwem i nie mamy dawac sie na to nabrać tylko sie
upierac przy swoim.
Pytałam czy personelowi nie jest po prostu wygodniej gdy rodzaca leży.
Usłyszałam ze to nieprawda bo łóżka porodowe są tak skonstruowane ze mozna
podniesc je na tyle wysoko ze nikt nie musi sie schylac do matki rodzącej np w
kucki aby miec dobrą widocznosc na krocze.
Kolejna sprawa - osobiscie wczesniej tego nie wiedziałam - w klinice nie ma
krzeseł porodowych. Nie ma ich dlatego ze łózko porodowe ma montowane oparcia
do rąk i podnóżki, zdejmuje sie czesc podparcia pod pupę i mamy krzeslo
porodowe. Tak samo do rodzenia w kucki jest specjalna rama do podwieszenia się
aby łatwiej było sie utrzymac w tej pozycji podczas parcia.
Niestety Pani Olczak nie pokazala mi tych "bajerów" bo wszystkie sale byly
pozajmowane przez mamy.
W kazdym razie Pani Olczak powiedziała mi wprost ze zaden lekarz z własnej
inicjatywy nawet nie przyzna sie ze cos takiego jest możliwe bo mu na wygodzie
pacjentki nie zależy i my same w momencie jak juz przychodzi do własciwego
porodu mamy sie kłucic o to aby przystosowali nam łóżko do takiej pozycji jaka
nam wygodna a nie montowali od razu podpórki pod stopy takie jak na fotelu
ginekologicznym. Położne natomiast wykonują polecenia lekarzy i tez nie
zmuszone wychylac sie nie bedą.
Straszeniem ze oni inaczej nie potrafią przejmowac sie nie mamy bo NIC SIE
ZłEGO DZIECKU NIE STANIE a personel zmuszony postawą rodzącej nie bedzie miał
wyboru.

Tak wiec drogie mamusie walczny o to co nam sie należy. Ja rodze dopiero w
kwietniu ale może któras z was wczesniej przetrze szlaki i uda sie urodzic
wreszcie w sw. Rodzinie w bardziej pionowej pozycji.
Zapomianiałam dodac. We wszystkich salach sa teraz materace (widzialam) mozna
je wykorzystac przy porodzie jesli nie bedzie nam wygodnie na łóżku.
I to w zasadzie tyle. Jakby co - odpowiem na pytania.
Pozdrawiam

Klinika ProBono-możliwość porodu

W Poznaniu można rodzić tylko w 4 miejscach: na Lutyckiej, w Raszei, na Polnej,
w klinice św. Rodziny. W żadnym prywatnym szpitalu czy klinice nie można.

lewatywa w klinice św. rodzina w Poznaniu

lewatywa w klinice św. rodzina w Poznaniu
Hej wszystkim, chciałabym dowiedzieć się coś na temat lewatywy w tym
szpitalu. tzn czy robiona jest wlewka, czy podają tabletki. Czy
któraś miała zzo i lewatywę, czy przy zzo jest cewnikowanie?

znieczulenie zzo - ile kosztuje?

znieczulenie zzo - ile kosztuje?
czy ktoś wie, ile kosztuje znieczulenie zzo? ja chcę rodzić w Poznaniu w
Klinice
św. Rodziny.

urodziłam w Klinice św Rodzinie w Poznaniu

urodziłam w Klinice św Rodzinie w Poznaniu
urodziłam w Klinice św Rodzinie w Poznaniu - odpowiem na pytania

co sadzicie o położnej Bozenie Olczak z Poznania??

co sadzicie o położnej Bozenie Olczak z Poznania??
Ta Pani pracuje w klinice sw. Rodziny, czy któras z Was z nią rodziła??

poród

poród
Czy ktos zna Klinikę Św.Rodziny w Poznaniu?

Poznan- dr J. Koźma

Poznan- dr J. Koźma
Czy któraś z was miała kontakt z dr Jerzym Koźmą z Kliniki Św. Rodziny? Jest
moim lekarzem prowadzącym i jestem z niego bardzo zadowolona ale chciałabym
poznać wasze opinie o nim.

ŚW.RODZINA Poznań - urodziłam-polecam

ŚW.RODZINA Poznań - urodziłam-polecam
Juz drugi raz rodziłam w klinice. Jestem bardzo zadowolona.Świetni lekarza,
połozne z porodówki, położniczego i noworodków. Warunki tez bardzo dobre.
Jeśli ktos ma jakies pytania to chętnie odpowiem.
Pozdrawiam

szpital Św. Rodziny w Poznaniu

Czy któraś z Was może podać nazwiska wszystkich lekarzy z kliniki św. Rodziny w Poznaniu.

Pozdrawiam Pula z Marysią

lekarz w poznaniu

lekarz w poznaniu
czesc dziewczyny, mam pytanko, czy któraś z was chodzi do doktora skupienia w
poznaniu? on jest ze kliniki św. rodziny, jeśli słyszałyście coś dajcie znać.
zaczęłam chodzić do niego ale chętnie dowiem sie jakie wy macie zdanie o nim.

Kto rodzi na przełomie maja i czerwca 2005?

Ja mam termin na 8 czerwca rodze w Poznaniu w klinice sw. Rodziny. Jutro
zaczynam 30 tydzień, czas leci. Waga też - w górę przytyłam juz 8 kg.
Pozdrawiam przyszłe mamusie

30tyd ciąży Poznań,kto będzie rodzić okolo12 lipca

Witam serdecznie, ja jestem z Poznania, jstem w 30 tyg ciąży i mam termin na 9
lipca. Mam zamiar rodzić w Klinice Św. Rodziny - dwie moje koleżanki niedawno
tam rodziły i są bardzo zadowolone

dr Stoiński - Poznań

dr Stoiński - Poznań
Czy dr Stoiński z Kliniki Św. Rodziny w Poznaniu przyjmuje prywtanie? Jeżeli
tak, to proszę o namiary.

klinika św.rodziny Poznan-opinie

klinika św.rodziny Poznan-opinie
poprosze cos wiecej na temat tej kliniki ,czy któraś z was tam urodziła swoje
dziecko , jak z opieką i przebiegiem porodu , ile kosztuje ,chcę tam urodzić
mojego synka (tak mówi usg) pozdrawiam dzieki za odpowiedzi

Przeniesione wątki...

Przeniesione wątki...
... czyli po przerwie urlopowej.

Na pierwszy rzut na forum Szpitale:

Lublinianki, gdzie rodziłyście? - rogeria
Dr Dudarewicz... - fiona_sz
DR KULA ŁÓDŹ - ambc1
szpital Siemieradzkiego czy żeromskiego??? Kraków - mikaa25
GDZIE RODZIĆ W WARSZAWIE? - dwa_kotki
kraków - dr Marcinek - mikaa25
Rydygier w Łodzi - justin301
LIM - dobry ginekolog położnik - myszka777
szpital na Żeromskiego - Kraków - beciulek25
bez nacinania krocza - Kraków - gdzie? - anetapn
KOSZMAR NA UL>POLNEJ - anetka05
drNowara z Katowic-znacie? - madziara0777
doktor Jacek Szymański? - magi91
Katowice-który szpital polecacie?(Raciborska-CSK) - madziara0777
dr Birkholtz - jakieś opinie? - mania7980
gdzie w poznaniu darmowe usg? - magdalenamariag
Cesarka w Białymstoku - mo2005
Do dziewczyn z trójmiasta-PILNIE - aaniagdynia
Gdzie można zrobić KTG w Gdańsku za kasę? - martaw1
usg 2D lub 3D gdzie w trojmieście? - milenab1
amniopunkcja - Poznań? - aankaa1
Dr. Wasilewska z MSWIA - sara06
położna Lucyna Oses - sw. Rodzina Poznań - misialski
Do dziewczyn z Tarnowa-pytanie na temat dr Sysło. - tweety_bird
Dobry lekarz z Inflanckiej??? - kajtanka
Dr Rudźko i Prywatna Klinika - alicez
Pilne!!!poszukuję kontaktu - malysmyk1
dr Jerzy Garwoliński - czy znacie i byłyście??? - aleka1
Ginekolog w Poznaniau!!!!!Pilne - motyl54
polozne w szpitalu Bielanskim - tymkamama
Poszukuję pilnie komórki do dr Marka Kudły z Katow - jolanta8
Torba do Bródnowskiego - martagrz
dr Zioło -Żelazna - myszka7412
PROF. CHAZAN POSZUKIWANY - sister81
Gdzie przyjmuje dr Roszkowski? - ptysiaczek_r
gdzie w poznaniu i za ile usg 3 d - anetka05
szukam szkoly rodzenia - anmaja1
co sądzicie o św. zofii - magda_plo
zzo w wielkopolsce - gosi24
gdzie we Wloclawku (lub okolicach) USG 3D? - kastas1
Szkoły rodzenia-Lublin - millka6
ILE zzo na POLNEJ w POZNANIU - anetka05
Prowadzenie ciąży-Gdańsk Swissmed - mita7
Kraków-dr Filipowicz-usg na Długiej - tynia3

Do mam z Poznania

Do mam z Poznania
Dziewczyny, czy któraś z Was jest z Poznania i zamierza rodzić w Klinice Św.
Rodziny?

24.06.2005

24.06.2005
Tego dnia urodzilam moja corke Marie Anna w klinice sw Rodziny w Poznaniu.

P-ń Polna. Co mnie czeka gdy nie zapłacę?

.WITAM! NA POLNEJ NIE RODZIŁAM ALE MOŻESZ PRZECZYTAĆ MÓJ POST Z PORODU
BEZPŁATNEGO Z KLINIKI ŚW.RODZINY ZAPRASZAM I POLECAM
Poznań,Klinika Sw.Rodziny-Super - joannamaria2 dnia 28.04.2005

Klinika Św.Rodziny-POZNAŃ

Klinika Św.Rodziny-POZNAŃ
Szukam osób,które podzielą się ze mna wrażeniami z pobytu w tym szpitalu.
Minęło już 8 miesięcy od tamtego czasu.MAMA KAMILA

Urodziłam w Św. Rodzinie w Poznaniu - odpowiem na.

Urodziłam w Św. Rodzinie w Poznaniu - odpowiem na.
Witam,
hura!!!! 11 marca 2006 w Klinice Sw. Rodziny w Poznaniu u rodziłam córcie
3900g !!!!!
Odpowiem na pytania....

Urodziłam w Św.Rodzinie w Poznaniu-odpowiem na ...

Urodziłam w Św.Rodzinie w Poznaniu-odpowiem na ...
Witam,
hurra!!! nareszcie 11 marca 2006 urodziłam śliczną córeczkę w Klinice
Sw.Rodziny w Poznaniu.
Odpowiem na pytania...

Dr Kuligowski - Poznań

Dr Kuligowski - Poznań
Dziewczyny, czy dr Wojciech Kuligowski nadal pracuje w Klinice Św. Rodziny?
Chciałabym tam rodzić, a jego ewentualna obecność wprost mnie przeraża

ile kosztuje położna

Ja osobiscie nie mialam umowionej poloznej, moja kolezanka rodzila
jednak w czerwcu tego roku w Poznaniu w Klinice Sw Rodziny,
zaplacila "swojej" poloznej 500zl.

Cesarka-Poznań-klinika św.rodziny-OPINIE/relacje

jestem również zainteresowana tym tematem, jeśli chodzi o klinikę
św.rodziny w poznaniu

Szpitale w Poznaniu co polecacie?

Rodziłam 1-sze dziecko w Klinice Św. Rodziny, na dniach będę rodzić tam drugie.
Moją położną była wtedy i będzie teraz Ewa Piechota (możesz dowiedzieć się o nią
w szpitalu, albo wyślę Ci nr tel. na priva), która była bardzo pomocna i
kompetentna. Nie wiem, czy można "mieć" położną z innego szpitala, niż z tego, w
którym się rodzi... Niby Karta Praw Pacjenta mówi o prawie do opieki przez
wskazaną przez pacjenta osobę, ale chyba bardziej przychylnie będą patrzeć na
męża, niż na "obcą" położną... Chodzić (czy nawet fikać koziołki) mogłam do
momentu założenia znieczulenia zewnątrzoponowego (samo zzo nie jest
przeciwskazaniem do poruszania się, ale ja kolejne dawki miałam dozowane nie
przez anestezjologa lecz przez jakiś "aparacik", co ograniczało ruch; inna
sprawa, że zzo u mnie zaszwankowało i miałam bezwład jednej strony ciała- więc i
tak nici z ruszania się); podczas parcia leżałam na plecach, ale położna
wcześniej pomogła mi przybrać pozycję (klęk podparty), w której synek prawidłowo
wstawił się w kanał rodny- więc potem nawet leżenie nie było dla mnie
dyskomfortem; poza tym bardzo pomagał mi doping położnej, która chwaliła mnie za
każdy wysiłek- to naprawdę motywowało. Byłam nacinana- i raczej nie znajdziesz w
Poznaniu szpitala, gdzie nie jest to rutyna (szczególnie u pierworódek). Nie był
to żaden koszmar (jedynie "zaszczypało"). Co do wody- chyba pozostaje Raszeja,
ale z tego, co wiem, i tak na parcie wychodzisz z wanny i kładziesz się na łóżko
porodowe... A, jeszcze co do tego, kiedy kontaktować się z położną- ja zrobiłam
to ok. 7-go miesiąca, zostałam zaproszona na oddział, i tam mogłam pooglądać
wszystko i pozadawać pytania...
Jeśli chcesz wiedzieć coś jeszcze, pisz.

PORÓD, co ubrać?

no właśnie siostra mi powiedziała, ze wszystkie, które były, sięgały do kolan
(poznań, klinika św. rodziny). choc prawdopodobnie zależy to wszystko od szpitala.

niestosowne pytanie-ile koszt.was porod ??? SONDA

ja napisalam odpowiednio wczesnie wniosek o sale bezplatna do porodu rodzinnego
i w dzien porodu tylko odszukali ten wniosek i za darmo rodzilismy - Poznań
klinika św. Rodziny

czy naprawde tak strasznie jest rodzic w Polsce???

Ja obydwa porody wspominam świetnie. I opiekę poporodową również.
Rodziłam w Poznaniu- Klinika Św. Rodziny. Polecam.

Szpital "Św. Rodziny" czyżby tylko z nazwy.....?!

Szpital "Św. Rodziny" czyżby tylko z nazwy.....?!
Mam nadzieję, że pełniący obowiązki Ordynatora Oddziału Położniczo-
Ginekologicznego w Klinice Świętej Rodziny w Poznaniu pan dr n. Błażej
Nowakowski, stanowiska tego nie obejmie - dla dobra przyszłych pacjentek !!!

cc w Poznaniu w Św. Rodzinie ?????

cc w Poznaniu w Św. Rodzinie ?????
Witam! Mam pytanie. Czy któraś rodziła w Poznnaiu w Klinice Św. Rodziny
własnie przez cc ale jako planowane? Jesli tak to czy na sali może być obecny
mąż i czy to cos kosztuje?

Poznań - poród pośladkowy

Poznań - poród pośladkowy
Dziewczyny, jak wygląda poród przy położeniu pośladkowym u pierworódki w
Klinice Św. Rodziny w Poznaniu? CC to wtedy standard, czy lekarze próbują SN?

kto rodziła w Poznaniu w Klinice św. rodziny??

kto rodziła w Poznaniu w Klinice św. rodziny??
Czy możecie się podzielic swoimi spostrzerzeniami z tej kliniki??Czy znacie
dr Lecha Nowaka?? Jaką macie opinie?

DZIECIACZKI 2001..zbieramy wpisy:)

Hej,
moja Julka urodziła się 10.10.2001 w poznańskiej Klinice Św. Rodziny. Mieszkamy
na Ratajach. Ja mam 30 lat i jestem kobietą pracującą. Jak znajdziesz czas
czekam na maila.
Karola

SUPER-POŁOŻNE- TOP LISTA :)

Poznań-p.Kamila Mańczak!!!!!
Polecam p. Kamile Mańczak z Kliniki Św. Rodziny w Poznaniu. Super
fajna opiekuncza, wyrozumiala, pomagajaca, kochana. Bez niej bym nie
urodzila Pozdrawiam Asia z Poznania

Dziewczyny!! Proponuję otworzyć listę dobrych ginekologów!!!!

POZNAŃ!!
polecam p. Lech Nowak, pracuje w klinice św. rodziny- miły, delikatny,
kompetentny- odbierał mnie, moje siostry i moich siostrzeńców
wizyta 70zł

naturalne planowanie rodziny

W Poznaniu polecam dr Pułacza z Kliniki na Polnej (której nie polecam) nr tel. 8668068 oraz dr Zygmunta z Kliniki Św. Rodziny (gdzie rodziłam i polecam) tel. 8574757.

Ginekolog-wizyty prywatne, czy państwowe?

Magdaleno! Już chyba gdzies pisałam do Ciebie na ten temat, ale chętnie się go rozwinę: przede wszystkim należy znaleźć dobrego lekarza, najlepiej ze szpitala w którym chcesz rodzić. Oczywiście najlepiej zacząć do niego chodzić zanim zajdziesz w ciążę. Możesz iść najpierw prywatnie i zapytać co sądzi o wizytach w gabinecie bezpłatnym (lub liczyć że sam to zaproponuje) lub iść państwowo (i wtedy najczęściej lekarz da Ci do zrozumienia, jeżeli chce byś przychodziła prywatnie). Czasy ogromnego łapówkarstwa dawno minęły: teraz płaci się jeżeli chcesz by Twój lekarz był przy porodzie (ale i tu zdarzają się przyzwoici lekarze, którzy wyznaczają datę porodu - wtedy oczywiście wywoływanego a nie naturalnego - na dzień swojego dyżuru i nie płacisz). To są duże sumy, ale zależy od tego, jakiego kalibru jest lekarz Teraz o mnie: zdecydowałam się na lekarza dopiero w 2.m-cu ciąży - spodziewałam się komplikacji więc wybrałam dr Fischer - ordynatora w Szpitalu Św. Rodziny. Okazało się, że spodziewam się bliźniaków. Od samego początku chodziłam na wizyty co dwa tygodnie, więc pani doktor skierowała mnie do swojej córki - w tej samej prywatnej klinice - która przyjmuje w ramach umowy z KCh. Uratowało to mój budżet. Z panią ordynator spotkałam się jeszcze przed porodem, więc miałam możliwość umówienia się na poród, ale nie zrobiłam tego. Operowali mnie "obcy" lekarze (o ile tak można powiedzieć po ponad miesiącu przebywania w tym szpitalu) i nie stało mi się nic złego - oprócz tego że mam pionową bliznę, na której zrobił się bliznowiec, ale nie wiem, czy to już zależy od lekarza. W tym szpitalu wszystkie cięcia, które "poznałam" były pionowe - to tak a propos. Jeśli skontaktujesz się ze mną pod adresem mailowym, mogę Ci podać nazwiska lekarzy w POznaniu, którzy by CI odpowiadali - podczas moich licznych pobytów w szpitalu miałam okazję wysłuchać wielu opinii od przyszłych mam o różnych lekarzach. Trzymaj się, Magda

Termin porodu - 2 lipca 2001

To jeszcze raz ja - Kasia. Nic się nie dzieje. Tak na marginesie , to jestem z Poznania, może spotkamy się w Klinice Sw. Rodziny.

Poznań-Polna czy Św. Rodziny?


ja_goda napisała:

> A dlaczego Twoim zdaniem anestezjolodzy na Polnej (gdzie jest najwiecej
porodow
>
> w Polsce) maja male doswiadczenie?

To jest opinia specjalisty anestezjologa. Liczba porodów nei ma tu nic do
rzeczy. Procent znieczulen przewodowych na Polnej to zaledwie kilka procent (o
tym ze lekarze boją sie tam zzo wiem z wlasnego doswiadczenia) natomiast w sw
rodzinie 30-40% Tam anestezjolodzy ciągle sie doszkalają i douczają w kwestii
znieczulen porodów.

A cala reszta w Swietej Rodzinie nie jest
> dla Ciebie wazna, tylko znieczulenie, ktore moze z kolei byc niekorzystne dla
> Ciebie?

Znieczulenie przewodowe nie niesie zagrozenia ani dla matki ani dla dziecka.
niestety takiej opinii mozesz nie usłyszec od położnika bo nie kazdy na tym sie
zna. Porozmawiaj ze specjalista w tej dziedzinie to sie dowiesz. Dla mnie
znieczulenie jest bardzo wazne bo pomagajac matce znacznie ułatwia dziecku
droge na swiat. Czytalam wiele badan naukowych na ten temat wiec wiem co mówie.

A dlaczego niby Dolargan jest niekorzystny dla dziecka.

Dolargan podany w nieodpowiednim czasie (predzej niz 3 godziny przed
zakonczeniem porodu) moze spowodowac zaburzenia oddychania u noworodka. Tzw
depresje oddechową, czesto noworodek w związku ztym wymaga podłączenia do
respiratora. Lekarze dobrze o tym wiedzą - ale podają dolargan bo bardziej go
znają niz zzo. Moi koledzy tatusiowie opowiadali mi jak osobiscie byli
swiadkami kiedy to połozna wynosiła noworodka za drzwi porodowki i potrzasała
nim jak workiem aby zaczął oddychac. Nawet najlepszy specjalista nie jest w
stanie okreslic kiedy mozna podac dolargan i kiedy skonczy sie porod - robi sie
to na oko. A kiedy kobieta cierpi najbardziej znieczulenia juz nie dostaje bo
jest "za poźno" Pozatym Dolargan najczesciej podaje sie domiesniowo co jest
błędem bo wchłania sie stamtąd do krwi w niemozzliwym do przewidzenia stopniu.
Generalnie jesli jest mozliwosc stos zzo, Dolarganu sie unika.

Bardziej
> niekorzystny jest chyba zle wyposazony oddzial noworodkowy i nie przebywanie
z
> mama na jednej sali przez cala dobe.

Klinika sw Rodziny jest rowniez osrodkiem specjalistycznym z II stopniem
referencyjnosci. Czyli o 1 wyzszym niz Raszeja i Lutycka. Mialam lekarza z
Polnej ktory sam mi ten szpital odradził bo.."tam sie pania nie zajmą jak
powinni, bo nikt nie ma czasu na zajmowanie sie rodzącą. Położą Panią na łóżku
podłączą pod KTG i ma Pani duze szanse ze jak cos pójdzie nie tak to napewno
zorientują sie za późno. Po prostu pacjentek jest tyle ze cos moze umknąć"
Tego problemu nie ma w sw. Rodzinie. Apropos. Córka mojej znajomej wlasnie
straciła dziecko na Polnej, bo stwierdzili ze skoro ma 18 lat to sma urodzi -
niestety nie otrzymala nalezytej opieki, dziecko sie udusiło, bo nie mogla
urodzic. Skoro takie jest tam podejscie do pacjenta "z ulicy" to wcale sie nie
dziwie ze neonatologia ma tam takie wzięcie - leczą to co spartaczyli przy
porodach.
A odnosnie dziecka przy matce - jesli sobie zyczysz mozesz miec je caly czas
przy sobie. Moje kolezanki miały tak bez problemu.

Nie jestem zwolenniczka Polnej, sama
> rodzilam 2 razy na Lutyckiej bez znieczulenia, ale wg mnie szpital Sw.
Rodziny
> jest mocno przereklamowany i wiem to miedzy innymi od mojej szwagierki, ktora
> tam niedawno rodzila. Pozdrawiam.

Czytalam to co napisalas o szwagierce. Takie sytuacje zdazają sie wszedzie,
wiec mnie to nie dziwi. Mysle ze kazdy powinien zadac sobie pytanie czego
oczekuje od szpitala a potem wybrac odpowiednia placówkę. Ja juz wiem czego
chce wiec wybralam. A wybralam sw. Rodzine bo to jedyny szpiatal w Poznaniu w
ktorym licza sie z moją opinią i spełnią moje warunki odnosnie opieki

pacjentka na Polnej - im glupsza tym lepsza?

POLSKA!?!?!? .... A GDZIE TO JEST ?????
dlaczego ten tytuł ???
powody są dwa ...oba związane z sytuacją opisaną w liście

drogie panie powodem zaistaniałej sytuacji jest tylko i wyłącznie
wasze zachowanie .... tak tylko i wyłącznie ... i nie jest to żadna
prowokacja .... no moze nie całkiem tylko wasze - waszych mężów również

zdziwiło was to - cóż to normale, to takie polskie ... kalemu ukraść to źle
kali ukraść to dobrze ... pytacie się co to ma wspólnego z porodami na polnej -
ano ma i to wiele - mówi się, że na polnaj "każdy" płaci - oczywiście na pewno
nie bezwzględnie każdy ale jestem niemal pewien, że jest to przynajmniej 50 %
rodzących, którym wydaje się później, że teraz to bedą miały jak w raju ...
a prawda jest zupełnie inna ... odbywa się to tak:
-lekarz jest przy porodzie jak ma akurat dyżur - jak nie to mówi, że miał coś
tam ... - czasem nawet potrafi oddać część kasy bo taki on dobry...
-pielęgniarce i położnej trzeba zapłacić osobno
-musisze sobie poszukać anestezjologa tzn. dać mu w łape coby nie bolało

a płacisz jak za zboże .... jakieś 3000 do 5000 albo i więcej

dziwi was skąd ta suma .... jest to proste
za sam poród płacisz jakieś 1500 - 2500 a to przecież nie wszystko
bo jest też haracz .... jaki haracz ... a tak
bo jak inaczeja nazwać te co dwutygodniowe wizyty po 100 - 200 pln
to nic innego niż haracz !!!!!!!

wracając do meritum - to jest zwykłe łapownictwo nic więcej
a więc przestępstwo i to jest główny powód ....

bo niby dlaczego taki kolo - człowiek, który jest na państwowej
posadzie ma sobie wypychać kieszenie lewą kasą .... przecież on
jest świetnie opłacanym specjalistą na państwowej posadzie ...
więc nie dość, że ma sporo to i raczej socjalinie bezpiecznie
bo jeśli wam się wydaje, że on zarabia 1800 pln to się mylicie
on "ma" jakieś 7000 pln netto - tak - 4500 to pensja profesora :)
a do tego jaszcze troche "bonusów" ....

ja bardzo chętnie zapłace za taki poród ... a co tam stać mnie ...
zapłace tylko niech to będzie poród w prywatnej klinice - klinice
którą ktoś otworzył za swoje własne (lub pożyczone pieniądze ),
w której moja małżonka bęzdie miała odpowiednią opiekę....

po tym wszystki zastanawiacie się jaki jest powód drugi ????

drugi powód to liberalna fiskalna polityka rząd wobec lekarzy

pytacie: jak to ????? a tak - kiosk o obrotach rzędu 10000 pln/ na miesiąc
musi mieć kase fiskalną a lekarz który przyjmuje 2-3 x w tygodniu po 10-15
pacjętek po 100 - 200 pln nie musi !!!!!!! problem w tyk, że kioskarz od tych
10 000 odprowadza vaty, zusy i inne no i ma kupe kosztów - nie mylić z
inwestycjami .... a lekarz z tych 15 000 - płaci 500 pln pielęgniarce, 200 za
prąd, 300 za leki, 1000 za gabinet a cała reszta znika ... no prawie cała - bo
coś trzeba pokazać fiskusowi ... coś ale nie za dużo ....

pytacie jaki jest związek ...

związek jest prosty ... jak jesteś tak bezkarny to czym się masz przejmować ...
skoro nawet rząd ci pomaga ... to znaczy, że tak musi być ....
a jak jeszcze frajerzy płacą to trzeba brać ....

ps 1
jak to rozwiązać :
- kasy fiskalne dla lekarzy
- zakaz praktyki prywatnej dla pracowników szpitali klinicznych (należy
dokonać wyboru - albo pan/pani zajmuje się pracą naukową albo robieniem kasy -
wybór należy do nich)
- ujawnienie i upublicznienie pensji (łącznie z dodatkami) pracowników
państwowych wyższych uczelni - jest to stosowana na zachodzie - w stanach
również - metoda
- ZAPRZESTANIE DAWANIA W ŁAPE LEKARZOM

ps2

nie jestem kolejnym polakiem który nie wie co mówi - skończyłem z b.dobrym
wynikiem akademie medyczną w poznaniu, publikowałem naukowo, pracuje w służbie
zdrowia - widze ile kasy przelewa się lewymi kanałemi do lekarzy np. z firm
farmaceutycznych, jestem mężczyzną i mam ok 30 lat

ps3

dysgrafia - jest chorobą - to, że robię błędy nie znaczy, że jestem idiotą

ps4

mam nadzieję, że moja małżonka bedzie rodzić w szpitalu św. rodziny

pa - THX

orator

Jestem ojcem Jasia. Wcześniej nie pisałem na tym forum, a nawet
rzadko czytałem. Uważałem, że wystarczy, że udziela się moja żona.
Jednak Twoje wypowiedzi bardzo mnie poruszyły. Wydaje mi się, że nie
jesteś przekonana do drogi jaką proponuje Orator. Jeśli zaczynasz
zbieranie informacji o Oratorze od szukania osób, które nie są
zadowolone z rehabilitacji to myślę, że powinnaś dać sobie spokój.
Dlaczego nie pytasz o osoby, które są zadowolone i nie interesuje
Cię co należy zrobić, aby Twoje dziecko mogło nawiązać pełny kontakt
z otoczeniem? Osiągnięcie sukcesu wymaga przyjęcia zasad
obowiązujących w Oratorze. Głównym celem terepeutów z oratora jest
doprowadzenie do tego, aby dziecko prawidłowo funkcjonowało w tzw.
normalnym świecie, by poszło wraz z rówieśnikami do szkoły
powszechnej, zdobyło takie wykształcenie na jaki pozwala jego
poziom intelektualny. Często jedyną przeszkodą w osiągnięciu tego
celu są rodzice dziecka. W Oratorze wypracowano zasady, które się
sprawdzają od co najmniej 20 lat. Dowodem na to,że te zasady są
słuszne jest mój syn. Albo te zasady sie przyjmuje i osiąga się
sukces, albo walczy się z terapeutami i stoi w miejscu, tracąc
kolejne miesiące i lata. Orator to nie tylko rehabilitacja dziecka
głuchego, ale przede wszystkim (przynajmniej na początku)
rehabilitacja rodziny, najbliższego otoczenia dziecka. Nikt nie
będzie także karał Twojego dziecka. Wyproszenie rodzica za drzwi nie
jest karą, a jedynie sposobem na rozpoczęcie współpracy terapeuty z
dzieckiem. Taką współpracę często uniemożliwia obecność rodzica
(który nie wie po co jest w Oratorze i nie przyjmuje proponowanych
mu zasad, nie chce współpracować). Uwierz wyproszenie rodzica jest
ostatecznością. Rehabilitacja w Oratorze to ciężka praca, a nie
zabawa. Zapewniam Cię, że współpraca z Panią Lidią Lempart nie jest
usłana różami. Nie usłyszysz zapewnień, że jest dobrze i będzie
lepiej. Uszłyszysz natomiast szczerze wypowiedziane słowa, które
bardzo Cię zabolą i zmuszą do refleksji. Jednak te słowa będą miały
na celu dobro Twojego dziecka. Rehabilitacja proponowana przez
terapeutów z Oratora wymaga, czasami, przewrócenia dotychczasowego
sposobu wychowania, a nawet sposobu życia. Całe życie rodziny musi
być podoprządkowane określonym przez terapeutów celom. Nasze życie
do niedawna toczyło sie od wyjazdu do wyjazdu do Wrocławia, od
turnusu do turnusu, od warsztatów do warsztatów. Z zajęć z dzieckiem
zwalnia jedynie cyt. "pożar, powódź, śmierć własna". Zajęcia w
Oratorze i praca z dzieckiem w domu to nie zabawa.Terapeuta kieruje
rodzicem i wymaga od niego. Jeżeli będziesz trwać przy swoim
stanowisku (przezentowanym w postach), to pozostań przy tym co
robisz do tej pory. Oszczędzisz sobie wiele nerwów, może nawet
cierpienia. I szukaj dobrej szkoły z internatem. Mnie do Oratora
przekonało porównanie dwojga dzieci w Klinice w Poznaniu: chłopca
rehabilitowanego w PZG i dziewczynki z Oratora. Dziewczynka miała
ledwie trzy lata i mówiła zdaniami, potafiła nawiązać kontakt z
otoczeniem. Natomiast siedmoletni chlopiec wydawał z siebie tylko
monosylaby. Oboje mieli w tym samym dniu wszczepiony implant i
byli "głusi jak pnie". Mam nadzieję, że spotkamy sie w Oratorze np.
przy okazji turnusu i wymienimy poglądy. Może do tego czasu i Ty
zmienisz zdanie o Oratorze. Jeśli zdecydujesz się na współpracę z
Oratorem to zobaczysz wiele "niewytresowanych rottwailerów" i ich
przerażonych, sfrustrowanych rodziców. Zobaczysz także rodziców
szczęśliwych, którym się udało i mimo tego nie chcą sie rozstać z
Oratorem i dzieci, które tęskną za Panią Lidką. Daj sobie szansę.
Daj szansę swojemu dziecku. W Oratorze wiedzą co w rehabilitacji
głuchego dziecka jest najlepsze i najważniejsze.

Handlarz nadziei. Biznes na raku

Zgadzam sie z porzednikiem, to aby uwazac na "cudowne" metody a nawet metody
dopuszczone medycznie, ale eksperymentalne jest bardzo waznne. Ryzykuje sie nie
tylko utrate pieniedzy ale czesto niszczy zdrowie przwelekle chorych np. na
stwardnienie rozsiane przez stosowanie radykalnych a nie sprawdzonych lekow.
Chorzy i rodziny: Uwarzajcie! Nie wpadajecie w amok, ze jak cos drogie i trundo
dostepne to bedzie dobre. Tak samo uwazajcie na ziola- to silne leki - moga
miec powazne skutki uboczne.
Problem z poprzednim emailem jest tylko jeden - nie kazdy ma dostep do Lancet
czy innych czasopism medycznych, co wiecej przeszukiwanie literatury naukowej i
zrozumienie artykulow to tez sztuka nie dla kazdego laika latwa. Sa wartosciowe
strony internetowe dla pacjentow np. kliniki MAYO, czy inne prowadzone przez
powazne osrodki medyczne. Ona sa latwiejsze w czytaniu. (prawie wszystko po
angielsku :( )
Poza tym jezeli jeden lekarz ma "cudowna" metode a reszta srodowiska medycznego
sie z tym nie zgadza to b. powazny znak ostrzegawczy - trzeba szukac i czytac
zanim sie podejmie tak ryzykowna decyzje. Natomiast lek uznawany tylko w
niektorych krajach np w Europie zachodniej a nie w USA moze byc dobry- USA ma
wielkie opoznienia we wprowadzeniu zagranicznych lekow na wewnetrzny rynek.
Niestety prawda jest taka, ze na pacjencie/rodzinie spoczywa ciezar nauczenia
sie o ciezkiej/smiertelnej/przewleklej chorobie i metodach leczenia. Chodzi o
zycie/zdrowie pacjenta a nie lekarza. Niektorzy lekarze wola ciemnych i
biernych pacjentow wierzacych w ich autorytet - wyzadzaja tym wielka krzywde
pacjentowi. Lekarz nie jest bogiem i nie wie wszystkiego - nawet super
specjalista nie am calej swiatowej wiedzy medycznej w glowie (nie pisze nawet o
nieutrzciwosci, tylko o zwyklej lekarskiej pysze, tez czesto smiertelnie
szkodliwej)
Lekarz ma dwudziestu pacjentow dzienne - pacjent tylko siebie- moze wiecej
czasu i motywacji by szukac informacji o swoim przypadku. Jak poznac dobrego
lekarza: chocby mial tylko minute i tak stara sie chociaz podstawowe rzeczy
wytlumaczyc, zacheca do czytania, mowi o prawdopodobienistwie diagnozy
postawionej na podstawie danego badania. Zly lekarz z mina szamana wypisuje
tajemnicza recepte mowiac - to pomoze, a na wyniki analz mowi tylko "zle"
lub "dobre", jest zawsze 100% pewny swojej diagnozy.
Nawet w przewleklych chorobach nie odbierajacych zycia np astmie, cukrzycy,
depresji, chorbach przewodu pokarmowego itp wiele mozna zdzialac profilaktyka,
odzywianiem, lub suplementami. Lekarze czesto tego pacjentom nie tlumacza
(brak czasu)- pacjent musi znalesc sam. Stowarzyszenia chorych i ich rodzin sa
czesto dobrym zrodlem wiedzy (choc trzeba byc krytycznym , bo czasem jest
zbiorowy zachwyt "cudowna' metoda) Jest literatura popularno- naukowa dotyczaca
bardziej rozpowszechnionych zchorzen.
Zaplacic jest w brew pozorom latwiej niz znalejsc informacje, ale czesto to
drugie a nie to pierwsze moze uratowac zycie a przynajmniej zmniejszyc
cierpienia. Gdy moja przyjacolka chora na stwardnienie rozsiane zbierala
skaldke na interferon to uwazala moje informacjie, ze interferon jest co
najmniej watpliwym leczeniem dla niej, za wymigiwanie sie od placenia, a ja
utrzciwie sprawdzilam literature medyczna, choc latwiej mi bylo dac jej od razu
pieniadze i odgrywac w srodowisku dobra i hojna. Ona byla w amoku zbierania
pieniedzy, ktore mialy cudownie dac jej zdrowie, glucha na ostrzezenia. W
koncu, gdy pomimo ostrzezen zaczela kuracje, ja tez dalam pieniadze. Kuracja -
jak bylo do przewidzenia z literatury medycznej- pomimo poczatkowej chwilowej
porawy w sumie bardzo jej zaszkodzila.
Ludzie nie robcie z siebie zbyt latwo krolkow doswiadczalnych! To nie tylko nie
pomoze, ale jeszcze czesto zaszkodzi.Utopienie calych oszczednosci nie daje
gwarancji zdrowia. Z drugiej strony bywaja oczywiscie drogie a skuteczne metody
leczenia- trzeba jedno od drugiego madrze i z ostroznoscia odrozniac.
Dla wierzacych: darem Ducha Sw jest roztropnosc- robcie z niej uzytek.
Pacjenci myslcie za siebie, bo na wlasnej skorze odczujecie bledy leczenia.